Dodaj do ulubionych

Wielkie gowno prawda ze bezpicznie w kurortach

05.02.11, 07:29
Meilowalem z człowiekiem który prowadzi baze w MARSA owszem tam u nich spokojnie ale w hotelach brak animacji a z niektórych animatorzy wyjechali . Turystów ubywa i wcale nie ma sielanki . O sytuacji w H i SH wie z rozmów osób tam przebywajacych ze jest w miare niespokojnie.
Wiec osoby piszace tu jakies bzdury ze jest cisza i spokój to albo są jacys nie ten tego na umysle albo maja w tym jakis cel
Obserwuj wątek
    • dariusznow Re: Wielkie gowno prawda ze bezpicznie w kurortac 05.02.11, 07:47
      fakt brak animacji i animatorów to wieeeelkie niebezpieczeństwo

      właśnie wróciłem z Hurgh o 5,05 i jesem w stolicy i czas do domu

      w HOTELACH JEST SPOKÓJ I BEZPIECZNIE
      • iasko123 Re: Wielkie gowno prawda ze bezpicznie w kurortac 05.02.11, 08:00
        Ja też dopiero co wróciłem. W HOTELACH JEST SPOKÓJ I BEZPIECZNIE. Na ulicach w Daharze i Sakali też. Godzina policyjna to jakaś farsa bo wtedy na ulicach jest najwięcej osób (3x tyle co w dzień).
        W moim hotelu (Sunny Days) byli wszyscy animatorzy i codzienne animacje jak zwykle
        Ponieważ jednak gości ubyło (telewizja robi swoje) zamknięto jedną restaurację i główne posiłki były tylko w jednej.
        pozdrawiam
        • egiptosek Re: Wielkie gowno prawda ze bezpicznie w kurortac 05.02.11, 08:45

          • cieplanata Re: Wielkie gowno prawda ze bezpicznie w kurortac 05.02.11, 08:54
            czyli co? nie oglądajmy relacji z Egiptu, (podkreślam, ze oglądam BBC a nie TVP) nie słuchajmy niczego, tylko ludzi, którzy właśnie wrócili z hoteli i jedźmy tam, a co? co nam wolnym ludziom mogą zrobić?
            • niiktos Re: Wielkie gowno prawda ze bezpicznie w kurortac 05.02.11, 11:19
              Co innego ogladanie relacji w tv a co innego pisanie bzdur na forum. Pierwszego nikt nikomu nie broni, drugiego powinien zabraniac wlasny rozum.
        • agniecha136 Re: Wielkie gowno prawda ze bezpicznie w kurortac 06.02.11, 08:06
          iasko123 mógłbyś napisać czy byłeś w sunny days el palacio?
          Jeżeli tak to proszę napisz czy dużo ludzi w hotelu i jakiej narodowości najwięcej? Która restauracja została zamknięta i czy był jakiś problem z brakiem jedzenia?
          • iasko123 Re: Wielkie gowno prawda ze bezpicznie w kurortac 06.02.11, 08:26
            Tak byłem w sunny days el palacio
            Ludzi mało. W ciągu tygodnia zmniejszyło się z 1500 (pełne obłożenie) do 400-500
            najwięcej ruskich, polaków i arabów którzy uciekli z Kairu. Reszta to śladowe ilości (duńczycy, anglicy, włosi, niemcy)
            Została zamknięta knajpa na świerzym powietrzu na 150 stolików przy basenie
            Jedzenia pełno.
            Raz były braki wody mineralnej w butelkach (ruscy przyjechali) i cała woda zniknęła.
            Musieli schować lodówki z wodą do baru i wodę wydawał barman (po 1-2 but a nie po 20)
    • prynsztarn Kłamiesz! 05.02.11, 09:59
      Skoro pcmaniac napisał że nie jest bezpiecznie to nie jest. Koniec i kropka. On się zna najlepiej bo był w Egipcie dwa tygodnie w ciągu 7 lat, co daje mu miano experta i dogmat o nieomylności.
      • cieplanata Re: Kłamiesz! 05.02.11, 10:21
        a może zaufać mediom? może jednak nie myśleć kabzą a głową?
        Ja tez byłam dwa razy w ciągu kilku lat w Egipcie, ale ekspertem nie jestem, bo co ja mogę wiedzieć jak siedziałam w hotelu, a wyjeżdżałam tylko na wycieczki? Nie widziałam biedy Egipcjan, bo była przede mną skrzętnie chowana, życzę im jak najlepiej ale lepiej nie być bohaterem filmu o tych co się kulom nie kłaniali
      • n.wataha Re: Kłamiesz! 05.02.11, 10:30
        Prynsztan, ten pcmaniac, którego krytykujesz jeździł po Egipcie na własną rękę, bywał w miejscach, gdzie turyści nie docierają, pomieszkiwał u Egipcjan w domu.
        Jego relacje są na tym forum i nie trudno je znaleźć (o ile potrafi się nie przekręcić nicku).

        Teraz w ramach dyskusji o faktach proponuję byś Ty wykazał się swoim doświadczeniem w podróżowaniu po Egipcie, bo jak na razie to Twoje argumenty opierają się na inwektywach wobec tych co nie podzielają Twojego poglądu.
        • prynsztarn [...] 05.02.11, 10:50
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • irhana Re: Kłamiesz! 05.02.11, 10:56
            Hmmm ja akurat wiem kto to Mariusz Budek, bo bardzo bardzo chcę się z nim wybrać na Saharę kiedyś, może podeślesz mi na maila swoje wrażenia z podróży i napiszesz jaką trasą pojechaliście?
            • ula_25 Re: Kłamiesz! 05.02.11, 11:04
              Dla nas poznawanie Sahary wraz z M.Budkiem było troszkę za drogie, ale przyznaję jego oferta jest bardzo interesująca. Na szczęście znalazłyśmy samochód wraz z przewodnikiem i spędziłyśmy na Saharze cztery dni nocując pod gołym, niesamowitym niebem :) Prynsztarn, może masz gdzieś opublikowane zdjęcia, chętnie bym zobaczyła :)
              • prynsztarn Re: Kłamiesz! 05.02.11, 11:15
                Jasne że fotki mam, tyle że w sieci nie, z dawnych lat nigdy nie wieszałem. Ja nwet nie jestem pewny czy one są już cyfrówką robione, czy jeszcze nie były aparatem z kliszą? Wróce do chałupy to się rozglądne, obiecuję.

                Irhana Byliśmy w Wadi Sora, Gilf Kebir i cała ta strona. Coś niesamowitego. I te cholerne opowieści Mariusza ;-)
                Raz wszyscy pietra mieliśmy jak zestawiliśmy obóz, no i wieczorne opowieści. Że kiedyś jeden namiot jakaś siła w nocy wyniosła kilkaset metrów od obozowiska i nikt nie wie jak. Stare chłopy a cykor był, niesamowita atmosfera.
                • pc_maniac prynsztarn skąd ta Twoja skromność się bierze? 05.02.11, 11:30
                  prynsztarn "Co do mojej skromnej osoby to wszędzie byłem, wszystko widziałem, " naprawdę powalająca skromność.

                  Widzisz, Ty potrzebujesz opiekuna w osobie p. Mariusza B. Ja do jeżdżenia po Egipcie namawiałem ludzi, którzy potrafią się obejść bez jakichkolwiek opiekunów. Więc nie o takich jak Ty mi chodziło :D
                  • irhana Re: prynsztarn skąd ta Twoja skromność się bierze 05.02.11, 11:34
                    Manicu problem w tym, ze tam gdzie jeździ Mariusz Budek, nikt Cię nie wpuści samego ;) i jeśli nie z nim to i tak będziesz musiał tam jechać z kimś kto ma stosowne pozwolenia i pod ochroną wojska ;) Wyobraź sobie, że są takie miejsca na mapie Egiptu gdzie nikogo samodzielnie się nie wpuszcza :)
                    • pc_maniac Re: prynsztarn skąd ta Twoja skromność się bierze 05.02.11, 11:43
                      Irhano, nie przeczę, że takich miejsc w Egipcie nie ma.
                      Ale twierdzę, że chwalenie się "że ja to byłem pod opieką pana xxx, w miejscu yyy, a Ty to wcale nigdzie nie byłeś, tylko przepisałeś wspomnienia pani Zzz" jest dyskusją na poziomie co najwyżej gimnazjum. Szkoda, że trafiają się na tym forum osoby, które taki poziom sobą reprezentują. Domyślasz się chyba o kim piszę.

                      Ja na tym forum nie opisywałem moich podróży po to by się nmi chwalić, lecz po to by przekazać jak najwięcej informacji innym, by mogli z nich do woli korzystać. Czy pan o którym wspominam napisał coś poza swoimi inwektywami, co mogłoby kiedykolwiek pomóc w podróżach innym? Śmiem wątpić.
                      Więc kto tu reprezentuje balon z rozdętym ego Prynsztan, czy ja?
                      • ula_25 Re: prynsztarn skąd ta Twoja skromność się bierze 05.02.11, 11:50
                        PcManiac'u, realia podróżowania po bezdrożach Sahary niestety są takie, że potrzebuje się porządnego autka z napędem 4x4 i przewodnika. Nie sądzę, że w swoich wojażach wypożyczyłeś sobie taką Toyotkę i z rodzinką, bez przewodnika wyruszyłeś na kilkudniową wyprawę przez Saharę :) Przypomnę Ci jeszcze jedno, że gdy ja się wypowiadałam na forum, napisałeś w odpowiedzi, że może powinnam pojechać do Egiptu, zanim zacznę tu pisać :) Widać moje 40 dniowe doświadczenie podróżowania z córką na własną rękę bez najmniejszego kontaktu z jakimkolwiek biurem turystycznym, omijając Hurgadę I Sharm, to dla Ciebie równa się brak jakiegokolwiek doświadczenia :)
                  • prynsztarn Re: prynsztarn skąd ta Twoja skromność się bierze 05.02.11, 14:44
                    pc_maniac napisał:

                    > Widzisz, Ty potrzebujesz opiekuna w osobie p. Mariusza B. Ja do jeżdżenia po Eg
                    > ipcie namawiałem ludzi, którzy potrafią się obejść bez jakichkolwiek opiekunów.

                    Tym tekstem objawiłeś swoją całkowitą nieznajomośc realiów egipskich, popełniłes rodzaj publicznego samobójstwa. Napisali Ci już inni że nie masz racji ani bladego pojęcia o czym mówisz, ja powtarzać się nie zamierzam, krótko więc: Dla Ciebie "wyprawa" to jest busem do Sakkali, a szczytem przygody samodzielne zakupienie biletu na autobus do Luxoru. Takie są fakty.
                    Dla mnie EOT, nie będę zniżał się do Twojego poziomu i wyjeżdżał z osobistymi wycieczkami.
                    • ula_25 Re: prynsztarn skąd ta Twoja skromność się bierze 05.02.11, 15:11
                      Dla potwierdzenia powyższego mały cytacik "Pustynia Uwaynat i Gilf Kebir uważane są za jedne z najbardziej niebezpiecznych miejsc na świecie, więc ekspedycje w te rejony są najbardziej profesjonalnym, wymagającym i ryzykownym rodzajem safari i adventure, czego trzeba mieć świadomość decydując się na tego rodzaju ekspedycje."
                      • prynsztarn Oglądam tak te Twoje fotki... 05.02.11, 16:44
                        ...i żona moja zobaczyła... Chyba będzie trzeba za jakiś czas przewietrzyć te piaski...

                        Coś pięknego! Tego się nie zapomina. Gratuluje świetnej roboty i talentu.
                        • ula_25 Re: Oglądam tak te Twoje fotki... 05.02.11, 18:21
                          Dziękuję bardzo :) Żałuję tylko, że nie miałam aktualnie posiadanego aparatu w Egiptowie :) I marzyłaby mi się taka ekspedycja - Pola śmierci :)
                          • irhana Re: Oglądam tak te Twoje fotki... 05.02.11, 19:41
                            A ja bym chciala na początek kryształ libijski zobaczyć i zmodyfikować podróż tak żeby piaskiem pojechać w górę do Siwa. Ech już nie mogę się doczekać kiedy zrealizuję ten plan :)
                      • yallamark Re: prynsztarn skąd ta Twoja skromność się bierze 05.02.11, 23:02
                        Cytujesz komercję. Jestem znienawidzony jak i pc-maniack na tym forum, ale to taki polski zascianek, gdzie turysta p;o jednych wczasach- "wie lepiej" więc mam to w dupie. Byłem tam, nie zjedli mnie. Komercja dla , bez obrazy, takich ja Ty - podrózników. Podróznicy nie robią rabanu rok przed wylotem, nie szukaja "patronów", nie odpisują na byle post- by pokazac stopkę. Nie odpowiadałbym, ale mam mniej rozumu niz np. Beduinka, więc czytając te reklamy, pierdoły itp itd, zdarza się nie zdzierzyć ;) . Jesli czujesz sie podrózniczka- wejdż na fora podrórzników- to co robimy, to nie zaden wielki wyczym, by o tym trąbić w nieskończonośc. Rozumiem, ze to forum dla turystów, i tylko tu poklask, bo na innych normalność. Z Pc-maniacka zejdzcie, nie ta liga, szczególnie kolega który umie tylko pyskowac, konkretów brak , a "doradza" - komercje, i tyle jego "wyczynów" . Egipcjanie lubią dzieci, więc miałaś łatwiej, nie trudniej. Zgadza się, moze denerwowac to co pisze, jak pisze , tak jak i moje wypociny denerwują znawców egiptu po wczasach. Taka polska mentalność. Ale doceńcie, że np. to co pisał, jak pisał, było inspiracją np. dla mnie, wiem- sieroty, która dzieki jego opisom, poznała trochę pratycznego, realnego zycia w tym kraju . Która zainspirowało do wyjazdu samodzielnie, która pozwoliła w najlepszy sposób poznac realia tego kraju, bo przez praktyczny opis, nie opisy hoteli , plaz itp . Nie wazne- miał hotel, nei sam bilet, ale pokazał realia, nie pierdoły w przewodniku, ale to jak jest. I za to jestem mu wdzięczny. A "podrózników" , bez podparcia faktami, fotkami, i podsyłajacych linki do "safari" ( cyrk dla turystów- dzisiaj zamiataja smieci wczoraj pozostawione, i opowiadają bajki następnym naiwnym) -olejcie. Oaza Siwa ? - kiedys= oaza , dzisiaj- komercja, gdzie turystów zwozi się autokarami. Porażka na całej linii. Kiedyś była to rzeczywiście OAZA, dzisiaj , kazdy normalny człowiek ucieknie po jednym dniu- druga Hurghada sie zrobiła. Polecam Charge, Dachle- jedna z nielicznych oaz, nieskazonych "safari" pseudo firm, które robią cyrk dla traweli. A dostac mozna się prosto jesli sie ma jaja- taksówka i bakszysz dla wojska w Armacie-i cieszysz się oaza ! nie cyrkiem/komedią. Jasne, że nie teraz. Przepraszam, ze się odezwałem, to się już nie powtórzy ;)
                        • ula_25 Re: prynsztarn skąd ta Twoja skromność się bierze 06.02.11, 02:09
                          Przede wszystkim, żal mi ciebie, bo jeśli tak wiele świata widziałeś, to skąd to Twoje zgorzknienie?? Plujesz tu swoim jadem i pogardą na lewo i prawo. Ciekawe, że nie plułeś do mnie na Travelbicie, choć i tam w stopce miałam podlinkowany blog i stronę. A mam, bo nie piszę do szuflady, bo chcę podzielić się z ludźmi tym co widziałam. Dziwne prawda. Ty chyba też kiedyś chciałeś, ale teraz Twój link nie działa. Ta gorycz go zjadła? Szkoda mi Ciebie, jeśli nie zadałeś sobie trudu poczytać o co pytałam przed wyjazdem na forach gdzie piszą ludzie podróżujący na własną rękę. Tak, wiele miesięcy wcześniej, bo dla mnie była to duże przedsięwzięcie, pierwszy raz wyjazd na taką skalę, samotnie i z dwunastoletnią córką. Myślę, że jadąc z dzieckiem rozsądnie jest się właśnie przygotować. Ale łatwiej opluwać niż myśleć prawda? Jestem równie aktywna na tym forum jak i na tamtym.
                          Pierdoły piszesz o Siwa. Czytając to nawet moje dziecko oczy zrobiło. Gdzie ty drugą Hurgadę widziałeś???
                          I nikt nie przeczy, że taksówką dojedziesz z jednej oazy do drugiej (i wcale do tego jaj nie potrzeba), choć z Bahariji do Siwa to już nie bardzo. Ale nie wciskaj ludziom, że da się pojechać w głąb Sahary, choćby przez Morze Piasku starą zdezelowaną taksówką! Choć może ty dojechałeś w taki sposób nawet do Gebel Uwaynat??
                          Poza tym widzę, że masz również wiele doświadczenia w podróżowaniu z dziećmi. Gratuluję.
                          Powiem Ci tylko jedno. Nie neguję Twojego doświadczenia w podróżowaniu, nie robię również z siebie eksperta i piszę jedynie odpowiadając w kwestiach, w których sama mogłam się do czegoś przekonać. Poznałam wielu podróżników przez duże P, i zawsze byli to ludzie otwarci, życzliwi, uśmiechnięci do świata i innych ludzi. Nigdy nikt nie był tak pełen pogardy i złości. Zabolało Cię coś z mojej strony, że od gratulowania udanej podróży do Egiptu przeszedłeś do czegoś takiego?
        • kasia_p45 Re: Kłamiesz! 05.02.11, 11:17
          Ja tam tez będe bronic pc_maniac'ka. Tak czy owak wiedze facet ma i potrafi wszystko fajnie opisac. Dzieki temu zaczarowałam sie egiptem. Jak dla mnie całkowitego laika w tym temacie jego opisy sa jak najbardziej ok..
          Prynsztan moze i jeżdzisz po Egipcie z różnymi wyprawami ale sorrki nigdzie nie czytałam twoich opisów.. a poza tym na taka wyprawe nigdy sie nie wybiore niestety.. Nie ta liga :))
          Tak, że dla mnie jako hotelowo-fakultetowego turysty opisy pc_maniac'ka sa jakby "uszyte na miare" :))
          Każdy ocenia wg swojej wiedzy i swojego punktu widzenia różne sytuacje... i nie ma co sobie tu przysrywac bo to bez sensu :))
          • prynsztarn Re: Kłamiesz! 05.02.11, 11:26
            Wyjaśnijmy sobie jedno. Ja nie jeżdże na wyprawy, to było kilka lat temu, teraz jestem za stary, ale Ty czemu piszesz że nie? Był czas to się cudowało i pomieszkiwało to w Egipcie, to w Syrii, dawne dzieje jak mówię. Stąd nie uzurpuję sobie żadnego prawa do pouczania innych. Ale też wkurza mnie(i jak widac nie tylko mnie) gdy ktoś pozuje na specjalistę a w głowie hula wiater.
            Jeszcze raz powtórze Droga Koleżanko i polecę Ci Mirkę - Beduinkę, tam wyczytasz prawdziwe opowieści prawdziwych włóczęg.
            forum.gazeta.pl/forum/f,10662,_9829_Kraje_arabskie_9829.html
            Poczytaj, potem pomyśl i wyciągnij wnioski.

            Dobrej soboty Państwu życzę, niestety przed zbliżającą się "ekspedycja" lub może "wyprawą" czy po prostu wycieczką Azjatycką muszę zapierniczać na siłownie i trening. Zapraszam do klubu Pawła Nastuli ;-)
          • wojtek37k Re: kasia_p45 05.02.11, 11:43
            Kasiu , pc_maniaca charakteryzują dwie rzeczy , umięjątność ciekawego pisania - choć to nie zawsze , ale przede wszystkim ego rozdęte do granic możliwości . Jego przeżycia zawsze fascynują tych przed pierwszą podróżą i tych co prawie z hoteli nie wychodzą , a jak już wyjdą to tylko na zorganizowane fakultety . Ja przeszedłem etap zafascynowania tą postacią jakieś 6-7 lat temu , teraz dostrzegam inne cechy tego Pana i od dawna czuję się co raz bardziej rozczarowany .....
            Boję się , że następny wątek to może być np "Opryszczka na twarzy , jak się pozbyć pc_maniac podpowiada ...... " , jego zadęcia oraz rozprawka na temat sytuacji obecnej w Egipcie , poważny ton w jaki uderza , to już może przypominać człowieka z syndromem Boga .... bo cóż zrobi ta biedna tłuszcza na forum , jak Ja im nie wytłumaczę sytuacji ...... dokładnie takie odnoszę wrażenie , ale pewnie jestem osamotniony w tym wrażeniu ;-)))
            • kasia_p45 Re: kasia_p45 05.02.11, 11:56
              No widzisz Wojtku ty etap zafascynowania przeszedłes juz ja jeszcze nie... i pewnie tak w nim zostane?:))
              Co do umiejętności ciekawego pisania u Pc_maniac'ka jestesmy zgodni..
              Co do reszty to nie wiem bo nie zaobserwowałam jeszcze... może i po części masz racje nie mówie, że nie..
              Dla mnie fajne jest to, że Maniac fajnie opisuje i tlumaczy takim wlasnie ludziom jak ja - laikom nie wiedzącym nic o Egipcie. Od starych wyżeraczy, podróżników nie zawsze mogłam się dowiedziec tyle ile bym chciała... albo wysmiewali albo napadali na mnie. Sam Wojtku wiesz jak to tu bywało... Nie ma sensu rozgrzebywac. Teraz dobrze jest jak jest... I może niech tak zostanie co??
              • ula_25 Re: kasia_p45 05.02.11, 12:02
                Kasiu, bo tacy podróżujący "na własną rękę" nie koniecznie chcą się tu rozpisywać, zwłaszcza, że takie posty lecą później na śmietnik. Wyjdź poza to forum, jest mnóstwo blogów o podróżach, blogów ludzi mieszkających w Egipcie, zaglądnij choćby na travelbit :) Polecam :)
                • kasia_p45 Re: kasia_p45 05.02.11, 12:52
                  Uleńko.. na twoim blogu tez byłam ... rewelacja :))
                  • ula_25 Re: kasia_p45 05.02.11, 12:56
                    Dziękuję :) To dopiero początki moich podróży :) Jest tak wielu ludzi, o których podróżach czytać można z zapartym tchem :)
              • wojtek37k Re: kasia_p45 05.02.11, 12:24
                Masz rację w jednym , grzeczniej jest teraz i niż było kiedyś . Co do naszego BOHATERA , cóż najwyrżaźniej Maniac pisze własnie dla ludzi Twojego pokroju - bez urazy . Wielu ludzi , jednak woli czerpać z własnego doświadczenia i to jest dobre . Doświadczenia własne , jak czasem wyraźnie widać tu na forum , nie pokrywają się z "wyrokami" Alfy i Omegi jednej czy drugiej . Ja mam cały czas kontakt z kimś kto pracuje w Hurghadzie , jedna znajoma wczoraj wróciła z wczasów ..... ale moje info byłoby informacją z drugiej ręki , zatrzymuję je dla siebie . Przecież pc_maniac , wszystko , wszystkim wytłumaczy ;-))) , jak nie On to jest jeszcze jeden ....... jak mu Allach pozwoli :-)))
                • kasia_p45 Re: kasia_p45 05.02.11, 13:07
                  No i własnie Wojteczku dla ludzi takiego pokroju jak ja to wystarczy:)) Nie obrazam sie bo nie mam powodu. Jak juz wczesniej wspomniałam jestem laikiem jesli idzie o Egipt i nie tylko.
                  Nigdy nie będe takim podróznikiem jak ty Wojtku. Juz nie ten wiek i nie te mozliwości :)) Pozostane jak mówi Janan tym "lekktykowym" czy jak powiedziała Irhana "kanapowym" podróznikiem.. Mnie to w zupełności wystarczy:)) Jak najbardziej lubie czytac wasze opowieści. Nie ze wszystkiego skorzystam bo sie nie da ale wiele informacji (jak tych pc_maniac'a i nie tylko jego) było dla mnie bardzo przydatnych. Zdaje sobie sprawe, że dla ciebie Wojtku, Uli, Irhany czy innych zapaleńców to za mało i musicie szukac gdzie indziej wiadomości i praktycznych porad. Ja lubie czytac wasze relacje bo mozna poczuc chocby ten klimati i troche pozazdroscic (w pozytywnym znaczeniu)...
                  A takie przysrywanie sobie nic nie daje.... Wiadomo, że każdy ma inny pogląd na te same sprawy, kazdy ocenia po swojemu.. itd, itp
                  Tak, że zyjmy i dajmy zyc innym na tym forum :)))
                  • ula_25 Re: kasia_p45 05.02.11, 13:14
                    Kasiu, a może spróbowałabyś też innego Egiptu :) Tu jest oferta Mariusza Budka Naprawdę poznać taką Saharę :) Może będzie to w Twoim zasięgu finansowym. Polecam Ci gorąco :) Oczywiście jak sytuacja się uspokoi tam na miejscu.
                    • kasia_p45 Re: kasia_p45 05.02.11, 13:30
                      Noo całkiem ciekawe. Jesli jeszcze noclegi masz w jakimś normalnemy hotelu to juz rewelacja:))
                      Na spanie w nomiocie juz sie raczej nie pisze.. Troche juz za wygodna jestem i zdrowie też już nie te co kiedyś..
                      A tak z ciekawości? Ile taka wyprawa może kosztować? Bo przejrzałam tak szybko te stronke i cen nigdzie nie znalalazłam..
                      • wojtek37k Re: kasia_p45 05.02.11, 13:41
                        No jednak porównianie niefortunne było , bo jednak Cię dotknęło chyba ...... więc przepraszam :-))
                        • kasia_p45 Re: kasia_p45 05.02.11, 13:48
                          Daj spokój Wojtek :)) Jestem tylko zwykłym ,prostym człowiekiem i nie wstydze sie tego :))
                      • ula_25 Re: kasia_p45 05.02.11, 13:59
                        Kasiu, ależ przynajmniej musisz przespać jedną noc pod gołym niebem gdzieś po środku Sahary :) Nie śpi się w namiocie a za takim parawanem osłaniającym od ewentualnego wiatru (dokładnie u mnie na blogu), to wrażenie niesamowite :) A co do wyprawy, o ile dobrze pamiętam, my w 2008 roku płaciłyśmy 30 euro od osoby za dzień. W cenie był samochód 4x4, kierowca- przewodnik i kucharz, wyżywienie - śniadanie, lunch i obiadokolacja z piciem. Byłyśmy tylko my dwie, ale nie spałyśmy w hotelach. Wszystkie noclegi pod chmurką na Saharze i karmieniem lisków fenków :) U Mariusza oferta była droższa. Podał mi cenę w mailach, ale już niestety ni pamiętam.
                        • kasia_p45 Re: kasia_p45 05.02.11, 14:57
                          30 euro za dzien od osoby to wg mnie wcale nie tak duzo. Jak dla mnie do przyjecia.. ba nawet dwa razy tyle..
                          Owszem jedną czy dwie nocki mozna by przespac pod chmurka.. ale reszte wolalabym w hotelu z normalnym łóżkiem i łazienką..
                          Przygoda napewno fajna :)) .. No cóż pomarzyć sobie moge i poczytac wasze opowiadania :))
                          Ale kto wie? Może kiedyś cos mi strzeli do głowy i zaszaleja .. Nigdy nie mów nigdy :))
                          • prynsztarn Re: kasia_p45 05.02.11, 15:06
                            Z tego co pisałaś wybierasz się na "Kair na spokojnie", dolicz do tego 2-3 dni i ustaw sobie wyjazd do Oazy Siwa, może nad Jezioro Shiata przy okazji, to na prawde nie jest jakieś super męczące a spać będziesz w hotelu w Oazie Siwa właśnie. Poszukaj sobie w necie.
                            Ze swojej strony mogę Ci polecić stronkę Roberta i Moniki(nie traktuje tego jako reklamę!) żebyś sobie wyrobiła kolejne spojrzenie na temat.
                            www.mieszkac-w-egipcie.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=114:kair-4-oazy-siwa-bahariya-farafra-okolice-fajum-2-tygodnie&catid=41:oazy-egiptu&Itemid=71
                  • irhana Re: kasia_p45 05.02.11, 20:22
                    Kasiu ja kanapowymi to nazwałam komentatorów bieżących wydarzeń w Egipcie a nie podróżników :) Bo jak inaczej nazwać tych co siedzą w Polsce, oglądają TV i są przez to mądrzejsi i lepiej wiedzą na temat sytuacji w Huraganie niż Ci, którzy wczoraj z niej wrócili?

                    Opisy Maniaca są bardzo przydatne dla wielu wakacyjnych turystów i dobrze że jemu chciało się to wszystko pisać, fajnie że z tego może korzystać wiele osób tylko, że ja nie mam zamiaru pochylać głowy przed kimś kto wiele lat temu zwiedził samotnie Egipt i przez to jest teraz jaśnie oświeconym i najmądrzejszym w temacie obecnej sytuacji w Egipcie. Oczywiście ma prawo do swoich poglądów, ale to co on ostatnio tutaj wyprawia to dla mnie zaczyna już być niechcianym spamem, który wątek nie otworzyć to on jak mantre (chyba na zasadzie kopiuj/wklej i trochę zmień) powtarza jedno i to samo, przy okazji atakując wszystkich o innych poglądach niż jego.

                    Ja wybitnym znawcą Egiptu nie jestem (w końcu nie napisałam tutaj tylu postów, żeby się za takiego mieć), więc czytam różne opinie, oglądam TV, czytam gazety, rozmawiam z ludźmi i wyciągam z nich jakieś tam wnioski, ale nie odważę się prorokować bo tego jak będzie nie wie nikt, nie wiedzą Egipcjanie, nie wiedzą znawcy tematu bliskiego wschodu, zaryzykuję twierdzenie, że nawet Mubarak nie do końca wie. Jedyną osobą, która wie jest PC_Maniac.
                    Od tygodnia czy dwóch ciężko czegoś się tutaj dowiedzieć prócz jego prawd objawionych, które są dosłownie wszędzie i wszystkie wątki zmieniają się z niejednokrotnie ciekawych ciekawych w kolejne fale paniki i egipsko-kanapowych mądrości.
                    Nie chodzi o to żeby nie pisał tylko żeby znalazł umiar i czasem dopuścił myśl, że ktoś (nie mówię o sobie) może mieć inne zdanie mimo, że tak samo świetnie, albo lepiej zna Egipt niż on. Z mojej strony tyle, w pyskówki wdawać się nie mam zamiaru.
                    • kasia_p45 Re: kasia_p45 05.02.11, 23:33
                      Mnie z tą kanapą chodziło raczej o to, że lubie wygodnie podróżować. Janan ci to lepiej objasni bo ja juz sił nie mam :)
                      Opisy Maniacka są jakie są... dla mnie były przydatne. Wszystkich nie czytam więc sie wypowiadac nie będę bo nie chce wdawac sie w pyskówki..
                      Na forum nie zna sie w ogóle ludzi.. tylko to co piszą a to za mało by kogos oceniać..
                      Można tez popaść w skrajności i później różnie cie odbierają.. czasem niesprawiedliwie.
                      Ale cóż taki jest ten wirtualny świat...
                      Lepiej podchodzic z dystansem :))
    • asianko Re: Wielkie gowno prawda ze bezpicznie w kurortac 05.02.11, 11:07
      Bardzo ciekawy wątek i dyskusja.Ponieważ bywam kilka razy w roku w Egipcie - znam w mniejszym i większym stopniu dwie strony Egiptu.Uważam sie za experta i musze powiedziec ,że najbardziej z tego wątku i dyskusji irytuje mnie to " gowno" w tytule.....
      • deoand Re: Wielkie gowno prawda ze bezpicznie w kurortac 05.02.11, 21:57
        Ooooo takie mądre analityczne teksty napisałem o Egipcie i nie tylko i ciachu ciachu -
        • wojtek37k [...] 05.02.11, 22:02
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • janan2 Re: Wielkie gowno prawda ze bezpicznie w kurortac 05.02.11, 22:06
          Irhana!.Niech piszą ci co wracają. W temacie kto jest kto odpowiedziałem,ale poleciało.No i dobrze.Nie na temat.A w temacie czy gowno prawda czy bezpiecznie czy nie w kurortach,nic Ci nie pomogę bo jestem na kanapie.Obawiam się że prawdziwe opinie są zagłuszane przez sfrustrowanych.To widać a nawet czuć "wendetą".Lepiej już tematycznie bo zaczynał wątek falować ni w tym kierunku.
          • irhana Re: Wielkie gowno prawda ze bezpicznie w kurortac 05.02.11, 22:22
            Co racja to racja Jananie. Szkoda tylko że nie zdążyłam przeczytać kto kim jest, tak poglądowo żeby na przyszłość wiedzieć za kogo po uszych obrywam i od której strony.
            Swoją drogą ja też jestem ten kanapowy komentator, tylko moja kanapa chyba niewygodna bo niewiele piszę ;)
            • janan2 Re: Wielkie gowno prawda ze bezpicznie w kurortac 05.02.11, 22:29
              Najlepiej niech piszą ci co wracają z Egiptu.Albo się wybierają.Oceniacze powinni pisać gdzie indziej.Ale swoją drogą to stresowa jest ta sytuacja,no i wszędzie wygląda z każdego kąta,dla tych co zainteresowani tematem.Tylko żeby bez przechyłów i osobistych wycieczek.Zmartwię Cię.Nie podałem "listy",ani kto jest kto.Wyjaśniłem dlaczego,ale się nie uchowało.
              • becik75 Re: Wielkie gowno prawda ze bezpicznie w kurortac 05.02.11, 22:34
                pierwszy post tego wątku mnie zabił... spadłam z krzesła ze śmiechu ...
                faktycznie brak animacji to niebezpieczeństwo powalajace ...

                pozdrawiam ;-)
              • irhana Re: Wielkie gowno prawda ze bezpicznie w kurortac 05.02.11, 22:38
                Zmartwić nie zmartwiłeś, w końcu to nie sprawa życia i śmierci ani nie rewolucja na wzór tej w Egipcie i raczej nic mi nie grozi jak wiedzieć nie będę, a że babska ciekawość pozostanie niezaspokojona- cóż bywa i tak.
                A komentatorom najlepiej założyć jeden osobny wątek, w którym będą mogli dyskutować, wróżyć, przynosić wieści od wyroczni z Siwa, nawet skakać sobie do gardeł udowadniając wyższość jednej podróży nad drugą. A to wszystko siedząc na wygodnej kanapie w ciepłym domku z pilotem w ręku i klawiaturką pod paluszkami.
                • deoand Re: A Polacy robieni sa w bambuko 05.02.11, 23:05
                  Tak tu wszyscy udaja wielkich bohaterów podróżnikow a jakos nikt nie zwraca uwagi na to jak Polacy sa robieni w Bambuko . W każdym kraju gdzie dochodzi do zamieszek jest potencjalnie niebezpiecznie bo nie wiadomo jak taka sytuacja może sie potoczyc . Skoro tak to NORMALNY człowiek nie jedzie do takiego kraju i nie udaje polskiego Rambo .I częśc biur odwołała wyloty oferując zwrot pieniędzy albo jakas zamianą - i to jest w miarę logiczne . a częsc nie odwołała a jednocześnie fipra ubezpieczeniowa wymówiła ubezpieczenie a Ministerstwo zrobiło unik i normalny turysta zosłał zrobiony w Karola - albo co normalne przestraszy sie i wtedy straci pieniądze albo pojedzie i róznie może byc . Nigdzie nie pojedzie co najwyżej może czekac na spotkanie wzorem naszych amatorów mocnych wrażeń z rekinem .

                  Tak czy inaczej zostaje sam z myślami i na dwoje babka wróżyła !
                  • yallamark Re: A Polacy robieni sa w bambuko 05.02.11, 23:24
                    Witaj Deo ;)
                    Deo- to nie -Polacy, wszyscy ! Tam wszyscy są robieni w bambuko ;) Z jednej z strony wegetacja na polu, z drugiej- frajer na wczaszach , i z jednego interesu w miesiącu, moze zyc cała rodzina poł roku. Co wybierzesz ? Tyranie na polu za grosze, czy oskubanie jelenia ? to drugie lepsze. Ja nie jade- za cienki jestem, mozna po łbie oberwać- przyznaje Ci racje, a najlepiej wiesz, ze kto jak kto, ale my rzadko się zgadzamy- wiec coś w tym co piszesz musi być. A biura ? są biur i biura. Jedne dbaja o klienta, inne maja go gdzies- liczy się kasa, ale nawet teraz nie kupisz biletu za 400 zł w dwie strony, jak ostatnio leciałem- cena ponad 1400 i koniec- liczy sie kasa, nawet jak leci pusty samolot. Z biurem na T np, juz nie polece- bilet najtańszy z jakim leciałem, ale poziom formalności, brak informacji, niekompetencji - nie jest tego warty.
                    Co do "podrózników" - ci zostali tu pogonieni baaaaardzo dawno, i od zawsze-dlatego to forum jest, czym jest. Nawet jesli np pc pisze w tonie jakim pisze- debiutanci mają gdzieś by coś z tego co pisał kiedyś wziąć do siebie, czerpac wiedze, wiec jest jak jest- i tym sie różnimy. Nie o Tobie. Wiesz o co mi chodzi. Sorry, jeszcze raz przepraszam , ze zerknałem- popisałem. Wiem, jak zwykle głupio- niepotrzebnie. Postaram się już nie pisac/ nie czytać ;)

                    Pzdr
                    • deoand Re: A Polacy robieni sa w bambuko 05.02.11, 23:43
                      Ja jestem wyrazicielem zawsze poglądów zwykłego przecietnego - no troche może ponad przecietnego Polaka , ktory pracuje przez rok -zarabia cos tam i chce odpocząc a ja jeszcze cos zwiedzic przy okazji . I naprawdę rusza mnie gdy takiego zwykłego szaraka robia w bambuko zarówno biura - jak chocby Alfa .. chcececie to jedźcie nie chcecie to nie ale płaćcie albo nasze Ministerstwo co to będzie wciskać dolary pani Romaszewskiej i białoruskim cwaniaczkom a na bilet albo chocby dopłate do biletu z Kairu nie ma .

                      Wiekszośc tu podróżnikow - ok niech sobie bedą - ja tam jestem zwykły turysta i idę do biura a tu mi nie jedziesz płac - jedziesz to poogladaj sobie telewizję .

                      i to mnie wkurza . Z drugiej strony mógłbym powiedzieć a co mi tam ja jadę na lasty i to we wrześniu -to na pewno sie wyjaśni a ci co zrobili przedpłate to dobrze im tam ...

                      Ale taki nie jestem - mozna w końcu wypracować -niezależnie od kasy jakies jednolite stanowisko dla rodaków

                      Chyba sie juz skonczy bo wieli Szu czyli USA powiedziały - Mubarak ma zostać
                  • sloneczkoegiptu Re: A Polacy robieni sa w bambuko 14.02.11, 16:55
                    Pytałam dzwoniłam do biura czy moge wyjechać czy nie ma niebezpieczeństwa..... Pani wydukała mi : na stronie ONZ w dniu dzisiejszym nie ma takiej informacji. pojechałam to był początek zamieszek i tego wszystkigo od koleżanki zCairo też usłyszałam przyjeżdzaj nie jest niebezpiecznie czekamy........ i komu wierzyć?
    • maggi39 Re: Wielkie gowno prawda ze bezpicznie w kurortac 06.02.11, 00:07
      nie rozumiem jak mailowałeś jak nawet sms-a nie można wysłać a internet głuchy? Jakiś fantasta z Ciebie
      • x20xev Re: Wielkie gowno prawda ze bezpicznie w kurortac 06.02.11, 01:16
        Słabo mi się robi jak Was wszystkich czytam. Jeden mądrzejszy od drugiego. Żenada.
        • j_karolak Re: Wielkie gowno prawda ze bezpicznie w kurortac 06.02.11, 01:34
          Jak by jeden byl glupszy od drugiego to byloby to strawniejsze dla ciebie, o mądry?
      • tu_nia Re: Wielkie gowno prawda ze bezpicznie w kurortac 13.02.11, 22:37
        skoro jest tak bezpiecznie to dlaczego biura odwolaly wyloty- toz to dla nich straty sa, zalezy biurom na tym zeby nie wysylac ludzi czy wlasnie zarabiaja na wysylaniu ludzi to egiptu,skoro jest super niech przywroca loty od jutra, sama na to czekam i chetnie polece w marcu-nielogiczne co piszecie
        • irhana Re: Wielkie gowno prawda ze bezpicznie w kurortac 13.02.11, 23:04
          Hmmm a może zaczeły odwoływać, bo panika i naciski były zbyt wielkie? Może lepiej było odwołać niż zrobić sobie złą reklamę na przyszłość? Takich "może" zapewne jest wiele i nie wszystkie mają zapewne związek z brakiem bezpieczeństwa, co widać na przykładzie tych biur które lotów nie odwołały- ich klienci jakoś nie ucierpieli w kurortach, jedzenia, picia i benzyny jak widać póki co nie zabrakło, a kolejni turyści cali i zdrowi wracają do domów.
          • sloneczkoegiptu Re: Wielkie gowno prawda ze bezpicznie w kurortac 14.02.11, 15:58
            Ja wróciłam pod koniec zeszłego tygodnia i powiem tak : jest bezpiecznie w H. To co przeczytałam w internecie po powrocie to mnie zaskoczyło. to co inni turyści opowiadali. bzdury. wieczorem po Dahar nie spacerowalam bo nie lubie prowokować ale poza tym pusto miasto wymiera, sklepiki pozamykane wycieczki nierealne. Ale Egipt jak zawsze piękny. Oni chcą żyć jak my. tam najbiedniejsi lodówki nie mają ale tv tak. jak widzą jak inni żyją to co sie dziwic. Życzliwi uśmiechnięci zmartwieni losem bo mają rodziny na utrzymaniu a szeryfowie wysyłają ich na urlopy bezpłatne. za styczeń wiekszość nie dostała pensji. szkoda mi ich.
            • dariusznow Re: Wielkie gowno prawda ze bezpicznie w kurortac 14.02.11, 16:09
              wróciliśmy trochę wcześniej i widząc pustoszejące miasto mieliśmy takie same odczucia

              miejmy nadzieję, że w miarę szybko się ogarną i wszystko wróci do normy...


              moje fotki: www.dariusznowocien.com

              Mazury też są piękne
              www.mazurydomki.prv.pl
              • sloneczkoegiptu Re: Wielkie gowno prawda ze bezpicznie w kurortac 14.02.11, 16:34
                Ja byłam tam wiele razy, mam tam znajomych z różnych krajów, obecnie na skaypie z egiptem, może dlatego czułam sie bezpiecznie, jak ktoś wybrał sie pierwszy raz i zobaczył to mógł sie przestraszyć i te smsy od rodziny i znajomych.
      • sloneczkoegiptu Re: Wielkie gowno prawda ze bezpicznie w kurortac 14.02.11, 17:06
        internet przez pewien czas był wyłączony w całym kraju. telefony zablokowane byly w Kairze ale tylko kilka dni. pozdrawiam
        • sloneczkoegiptu Re: Wielkie gowno prawda ze bezpicznie w kurortac 14.02.11, 17:16
          od paru godzin nie mam kontaktu z przyjaciółmi z Egiptu. martwię sie o Nich. internet znów nie działa.
          • dorotaaisha Re: Wielkie gowno prawda ze bezpicznie w kurortac 14.02.11, 18:18
            U nas w Hurghadzie było i jest bezpiecznie, tracimy na histerii biur i ubezpieczycieli. Pisałam o tym w innym wątku pod innym nickiem który zablokowano z powodu rzekomego spamu...
            Wczoraj na promenadzie (tzw. Mamszy) o godz. 19.00 wiatr hulał między zamkniętymi sklepami, żadnych bladych twarzy, kilku tubylców.
            • li1210 Re: Wielkie gowno prawda ze bezpicznie w kurortac 16.02.11, 15:56
              Moja znajoma wróciła po 7 dniach jest baardzo zadowolona .Wróciła wypoczęta ,opalona ,zrelaksowana.Czuła się bezpiecznie. .Mówi ,że jeżeli ceny będą w marcu rozsądne leci na dwa tygodnie .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka