Dodaj do ulubionych

Marsa el Alam - kilka pytań

18.04.13, 09:37
Witajcie,
Przez ostatnie 5 lat jeździliśmy do Hrg, ale nam się przejadła. Szukamy czegoś spokojniejszego i mniej rosyjskiego ;) Lecimy 2 os. dorosłe (nurkujący rekreacyjnie mąż), 6-latek i infant (16mcy) i w związku z tym mam kilka pytań :)
Który hotel wybrać: Oriental Bay czy El Malikia Swiss Inn Abu Dabbab (dawny Sol Y Mar)? Który będzie lepszy dla dzieci? I który ma ewentualnie ciekawszą (mniej zniszczoną) rafę? W Oriental podobają nam się duże pokoje (dzieciaki mogą iść spać w sypialni, a my możemy posiedzieć w "living roomie"), natomiast przy El Malikia jest duża, piaszczysta plaża i łagodne zejście do wody.
Czy w Marsa jest taki sklep Duty Free jak w Hrg co można w nim zrobić zakupy do 48h od przylotu?
Czy przy tych hotelach jest apteka?
Jeśli ktoś ma jakieś inne uwagi dotyczące wyjazdu rodzinnego do któregoś z tych hoteli to również chętnie poczytam :)
Obserwuj wątek
    • walet Re: Marsa el Alam - kilka pytań 18.04.13, 16:15
      A muszą to być te 2 wymienione hotele?
      Akurat dla rodzin z dziećmi Brayka lub któryś z hoteli z zatoki Coraya (Lamaya,Solaya)
      wydaje się bezpieczniejszym pomysłem (te ostatnie są obok małego aquaparku).
      Oriental jest "za szosą" wiec wyjście na plażę , szczególnie z dziećmi to wyprawa
      (nie wiem, może dowożą ) .
      A Abu Dabbab to wielka zatoka , z dużym ruchem snorkow przywożonych z innych hoteli ,
      niby nie wchodzą na plażę Malikii ale w wodzie granic nie ma ....
      Jakość rafy , w kolejności : Abu Dabbab, Brayka, Oriental , Coraya
      ( klasyfikacja oczywiście subiektywna:) ale we wszystkich hotelach masz dwa kroki
      do tego do czego w Hurghadzie musisz płynąć statkiem.

      Powodzenia
    • des4 Re: Marsa el Alam - kilka pytań 18.04.13, 17:44
      Brayka albo Adu Dabbab

      a najlepiej Abu Dabbab, zatoka jest większa, plaża dłuższa, a rafa tak usytuowana, że dzieciaki stojąc po pas w wodzie na piasku mogą oglądać rafowe rybki i inne stworzonka

      no i oczywiście żółwie na miejscu :)

      Co do Oriental, jak dla mnie dyskwalifikuje go przejście przez drogę idąc na plażę

      sklep wolnocłowy jest, ale zakupy robisz zaraz po przylocie, samodzielny wjazd na teren lotniska jest niemożliwy, poza tym to kawał drogi z Abu Dabbab i jeszcze dalej z Brayki
      --
      "robienie z siebie idioty jest bardzo cenione w internecie, robienie z kogoś idioty, też"
    • miriam_73 Re: Marsa el Alam - kilka pytań 18.04.13, 17:47
      Na lotnisku jest malutkie duty free, jak wychodzi się od taśm z bagażami, narożnik po prawej stronie, tyle, że nie zawsze jest otwarty. W Solymarze (Swiss Inn) nie ma apteki, nie ma jej także na lotnisku. Aptekę kojarzę na takim niewielkim skupisu sklepików vis a vis ABo Nawas/ Blue Reef oraz niedaleko Kahramany. A tak, to zostaje sama Marsa, Port Ghalib lub El Quesir, stąd należy wziąć Nifuroksazyd z Polski.

      Pod względem samej plaży i zejścia do wody: raczej wybrałabym Solymar, ale co do jakości rafy na dzień dzisiejszy - moim zdaniem Oriental (zatoka nazywa się Gebel Rosas, ja mam osobiście do niej spory sentyment, lubię i polecam), zwłaszcza jeśli nurkujecie, bo rafa po obu stronach jest bardzo urozmaicona, choć zatoka jest mała, w porównaniu z Abu Dabbab. Zółwie bywają także w tej zatoce. Przy obu hotelach macie bazę nurkową, w Ducks przy Orientalu jest chyba w tej chwili ktoś z PL, Solymarowa baza jest włoska.
      Tu masz kilka fotek z Gebela, po drugiej stronie widać Oriental. pl.tripadvisor.com/LocationPhotos-g311425-d3354585-w2-Gebel_El_Rosas-Marsa_Alam_Red_Sea_and_Sinai.html#45641762
    • gusia140 Re: Marsa el Alam - kilka pytań 19.04.13, 11:13
      ja osobiście wybrałam El Malikia Swiss Inn Abu Dabbab czy dobrze to zobaczę po powrocie :) a kiedy lecicie??
    • mernar Re: Marsa el Alam - kilka pytań 19.04.13, 19:38
      Napisze Ci kilka zdań może nie o rafie, ale o wyjezdzie rodzinnym. Mam w tym pewne doświadczenia jako że mam dwóch synów, obecnie w wieku 4 i 8 lat.
      Oczywiście pisze tylko w swoim imieniu, odczucia innych rodziców mogą byc zupełnie inne.
      Moje przekonania wynikają z doświadczeń z pobytów z dziecmi w hotelach moze nie do końca z samgo Egiptu, bo tam byłem z dziecmi tylko raz (Tia w Makabi) ale z Grecji i Turcji.

      Nię będę pisał o terminie urlopu, bo byłaś już w Egipcie i wiesz jak dzieci się gotują. (w lipcu i sierpniu całe południe i popołudnie trzeba spędzac w klimatyzowanym pokoju zwłaszcza infant)
      Marsa to nie jest dobry pomysł dla dla małych dzieci.
      1) Generalnie ze względu na brak cywilizacji i i dostępu do słuzby zdrowia.
      2) Ciagłe wiatry czasami wręcz urywające głowę i sypiące w oczy pył i ziarenka piasku.
      3) Brak dobrej infrastruktury przy basenach (zjeżdzalnie, sztuczne strumienie i inne cudeńka) W Marsa jest słońce, piach i słona woda. Osoby dorosłe, w tym ja, moga to kochac, na dzieci działo to zabójczo.

      Jeżeli już zdecydowałas się na Marsa to weź hotel, który ma basen ze słodką wodą w niedalekim sąsiedztwie z plażą. Dzieci chętniej bawia się przy basenie, dorośli przy rafie. Będzie łatwiej pogodzic obowiązki rodzicielskie z własnymi przyjemniościami.
      (W Orientalu nie da się tego pogodzic, w Abbu Dabbab też będzie ciężko, bo basen jest słaby i daleko od plaży, poza tym hotel ten ze względu na specyfikę ukształtowania terenu (mnóstwo schodów) dla mam z wózkiem (nawet spacerówką) jest sporym wyzwaniem.
      Jeżeli musiałbym pojechac w te rejony z 1,5 rocznym dzieckiem to wybrałbym Braykę. Jest chyba najbardziej "cywilizowana", ma nieco lepszą infrastukturę od pozostałych a ostatnio nawet nieco potaniała.
      Nie ryzykuj. Do bagażu zapakuj dużo "słoiczków" i leki na wszystkie okazje a przede wszystkim antybakteryjne np.Nifuroksazyd, przeciwgorączkowe, antybiotyki, kremy ładodzące po oparzeniach.

    • wychu Re: Marsa el Alam - kilka pytań 19.04.13, 19:41
      Byliśmy z 3 i 2 latką w Oriental Bay. Polecam. Przejście przez drogę to absolutnie żaden problem!!! Hotel spokojny. Dzieciaki mogą całymi dniami siedzieć w wodzie ciesząc się piaszczystym dnem a rodzice odchodzą 20 metrów i mają na wyciągnięcie ręki super rafę. Z bazy Duck korzystaliśmy na snoorkach w Marsa Eagla. Był Dugong :). Na 5 pobytów w Egipcie (Sharm, Hurghada, Taba, Triton w Marsa) to pobyt w OB wspominam najlepiej. A snoorkowania o 6 rano w wodzie jak tafla lustra nie da się zapomnieć. Choćby dla rafy warto! Na plaży mały plac zabaw. Obsługa bardzo pozytywnie nastawiona do dzieci. Powtarzam, że przejście przez drogę nie jest uciążliwe!
      • mernar Re: Marsa el Alam - kilka pytań 19.04.13, 20:00
        Zaciekawił mnie Twój post.
        Kto pilnuje dzieci gdy idziesz na snoorka o 6 rano?

        Faktu pozostawienia 2,3 letniego dziecka w wodzie i odejscia 20 metrów aby ogladac rafę nie skomentuje.
        Gdy moje dzieci są w wodzie, nieważene czy to basen czy spokojne jezioro, ja jestem w odległości nie wiekszej niz 5 metrów i to zawsze twarzą zwrócony w ich kieruku.
        • wychu Re: Marsa el Alam - kilka pytań 19.04.13, 21:16
          Brak słów!!! Zostawiałem sam dzieci w wodzie!!! Człowieku ogarnij się!!! Czy mialem Ci opisać wszystko jak 5 latkowi??? Jeżeli są 2 rodziny albo 2 rodziców to chyba jest jasny podział obowiązków.
          • mernar Re: Marsa el Alam - kilka pytań 19.04.13, 21:50
            Temat jest o wyjeździe rodzinnym 2 osob dorosłch z 2 małych dzieci.
            Coś co nie wynika z Twojego postu i dla Ciebie jest oczywiste, nie musi byc oczywiste dla kogoś innego.
            Nigdy nie wchodze w pyskówki na forum więc nie będe odpowiadał na te wykrzykniki.
            • wtopek Re: Marsa el Alam - kilka pytań 20.04.13, 15:29
              Oriental kiepski dla rodzin z dziećmi ze względu na wspomnianą drogę.

              Przynajmniej jeśli się ma dzieci już nieco podrośnięte, które nie muszą wszędzie za rączkę z rodzicami, ale jeśli do restauracji czy basenu jeśli mają tam ichotę iść, muszą przejść przez drogą, to coś nie halo...

              Argumentu "zjeżdżalniowego" z litości nie komentuję....
              • mernar Re: Marsa el Alam - kilka pytań 20.04.13, 16:18
                Bardzo proszę o skomentowanie argumentu zjeżdżalniowego.
                Żyje w przekonaniu, które wynika z własnych doświadczeń że 6 -8 latki kochają zjeżdżalnie, wodne karuzele, przejażdżki łódką sztuczną rzeką i inne podobne tematy dostępne w hotelach rodzinnych.
                Zwykły basen oferuje emocje w postaci tatusia szybko ciągnącego materacyk na którym leży dziecko.
                Rozwiń proszę wypowiedz, bo może jestem w błędzie.
                • des4 Re: Marsa el Alam - kilka pytań 20.04.13, 22:08
                  a ja z własnych doświadczeń wiem, że 6-8-latkom zjeżdżalnie i inne gadżety dostępne w byle hotelu czy to w Egipcie, czy Turcji czy Hiszpanii, nudzą się po dwóch dniach, natomiast bezpośredni dostęp do żywej rafy czy też mieszkające pod nosem żółwie czy diugonie są atrakcjami, które wszelkie basenowe ustrojstwa zostawiają o kilka długości w tyle

                  jeśli chcę wakacji basenowych to jadę na Słowację do Tatralandii, bliżej, taniej, a baseny z termalna wodą i zjeżdżalniami takie same jak na całym świecie :)))
                • pasimpoch Re: Marsa el Alam - kilka pytań 20.04.13, 22:28
                  Pozwolę sobie wtrącić się do dyskusji. Moim zdaniem nie można generalizować, każdy rodzic zna najlepiej swoje dzieci i nie ma co się sugerować innymi. Mam 2 dzieci: aktualnie 9 i 11 lat (różnica wieku rok i 10 miesięcy) i odkąd młodsze miało niecałe 2 lata, zaczęliśmy z nimi podróżować po świecie: Hiszpania, Chorwacja, Czarnogóra i oczywiście Egipt. Dodam, że wszystkie wyjazdy odbyły się w okresie wakacyjnym, ale dla moich dzieci temp. 40 stopni to nie problem - trzeba pamiętać jedynie o odpowiednim kremie z wysokim filtrem i dużej ilości picia, No i oczywiście nakrycie głowy. Moje dzieci uwielbiają wodę, ale niekoniecznie tą w basenie, wolą rybki, kraby, patyki i kamyki od "sztucznego" basenu. A co do zjeżdżalni - podczas jednego z wyjazdów do Egiptu (4rodziny), właśnie ze wzgl. na dzieci wybraliśmy się do Sunrise Tirana Aquapark w Sharm - i powiem szczerze, że to był błąd. Dzieci siedziały głównie na plaży, ale ze wzgl. na silne falowanie w tym rejonie, z podwodnych uroków raczej nie skorzystały, zbudowały sobie "bazę" i codzień się tam bawiły. Aquapark specjalnie nie zachwycił, jak już, dzieci bawiły się w zwykłych basenach, robiły sobie zawody itp. Uważam, że nie warto sugerować się w 100% opiniami innych, dzieci same dadzą znać co im odpowiada. Wszystkim rodzicom życzę cudnych wakacji i dodam, że jak się dobrze zorganizuje wyjazd, można z maluszkami jechać do Egiptu w sierpniu, wybrać się na łódkę na nury, wypić wieczorkiem drinka i wrócić wypoczętym i szczęśliwym z urlopu. Do zobaczenia, tym razem w Marsa - my będziemy w maju i w lipcu.
                  • des4 Re: Marsa el Alam - kilka pytań 20.04.13, 22:36
                    na upartego można w lipcu czy sierpniu, ale jak dla mnie to zbytni hardkor

                    upał że włosy się filcują, z mózg ścina na twardo, nawet nocą nie spada poniżej 30C, a słynne "suche" egipskie powietrze chyba nad Marsa nie dociera, bo wilgotność często aż zatyka

                    byłem latem raz i dziękuję, teraz tylko w maju albo październiku, a że dzieci zarwą raz na 2-3 lata tydzień czy dwa w szkole, to świat się nie zawali
                    • pasimpoch Re: Marsa el Alam - kilka pytań 20.04.13, 22:50
                      Każdy robi co lubi - my jesteśmy "wodniakami" i lubimy ciepełko- 2 lata temu w Sharmie, pod koniec dwutygodniowego sierpniowego urlopu, stwierdziliśmy, że chyba temperatura spadła, bo jakoś chłodno się zrobiło ;)
                      • mernar Re: Marsa el Alam - kilka pytań 21.04.13, 14:49
                        A moim dzieciom egipskie plaże chyba nie odpowiadają ;)
                        Niby małe zdarzenia, ale miały wpływ na ich cały ostatni pobyt.
                        W sumie dzieci trochę obyte, bo bywamy tu i ówdzie. Różne morza widziały. Egejskie , jońskie, corocznie bałtyckie.
                        Byliśmy w Egiptowie pod koniec czerwca, ciepławo trochę już było, starszy jak zobaczył morze to wyrwał do przodu jak szalony i zaczął wiszczec , ja tam na spokojnie bo wiszczy często . Chłopak jak biegł do morza to zrzucił klapki i poparzył stopy na piasku. Żeby przechodzący obok Rosjanin (czasami się jednak przydają ;)) nie postawił go na leżaku było by jeszcze gorzej, ale i tak piekły go do końca pobytu.
                        Młodszy na samym początku zalał oczy słoną wodą, też pięknie wiszczał. Dobrze że miałem mineralną w butelce do przepłukania.
                        Skończyło się na tym że baseny ok., a na plaże ciężko ich było wyciągnąć.
    • ju_mi Re: Marsa el Alam - kilka pytań 22.04.13, 17:29
      Dziękuję za wszystkie wypowiedzi :)

      Problem sam się rozwiązał, bo cena Orientala z dnia na dzień zmieniła się o 600zł i lecimy do El Malikia (Sol Y Mar), ale im więcej czytam o tym hotelu tym bardziej jestem przekonana, że nie będziemy żałować.
      Co do upału i dzieci - moje są zaprawione w bojach i ciepłolubne. W zeszłym roku byliśmy na przełomie lipca i sierpnia i młodszy syn miał wtedy 5 miesięcy. Oczywiście był odpowiednio chroniony. Starszy syn głównie spędza pobyt w wodzie, bo jak na 6-latka to jest całkiem dobrym pływakiem i obojętne mu czy to basen czy morze ;)

      A czy macie może jakieś rady odnośnie pokoi w El Malikia? Widziałam na kilku zdjęciach, że są pokoje na parterze z wyjściem przez taras. Mnie by pasował taki pokój ze względu na wózek. Macie jakieś doświadczenia, które pokoje są lepsze/gorsze, blizej/dalej itp.?
      • wtopek Re: Marsa el Alam - kilka pytań 23.04.13, 08:02
        dla 4-osobowej rodziny najlepsze są pokoje rodzinne w domkach bezpośrednio nad morzem

        jak dla mnie gniecenie się z dwójką dzieciarni w jednym pomieszczeniu prze dwa tygodnie zakrawa o lekki masochizm ;) a rodzicom też należy się trochę intymności :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka