neferett
18.05.05, 15:29
Wrocilam i to w jednym kawalku , choc dzieki atrakcjom lotu z 3 maja ,
mialam spore watpliwosci czy jeszcze kiedys zobacze ojczyzne :)))
Tak , moi drodzy , mialam watpliwa przyjemnosc , uczestniczyc w przygodzie
na lotnisku w Poznaniu , ja i ok.150 osob.
Nie bede sie rozpisywac na ten temat, bo zrobil to moj maz (nigdywiecej -
czyli ten chrapiacy ), dodam jedynie , ze Exim wynagrodzil nam te atrakcie z
"nawiazka ": snoorkowanie na Giftunie , warte jakies 15$. Na szczescie lot
powrotny byl calkiem udany , bardzo mila obsluga i tyle miejsca , ze mozna
bylo sie rozciagnac na 3 fotelach i spac.
Pomijajac wyzej wymienione atrakcje , wakacje byly rewelacyjne !
Jako , ze w Sultanie bylismy po raz drugi , pokoj z widokiem dostalismy bez
problemow. Tego samego dnia poznalismy A i P , bardzo sympatyczna pare
nowozencow. Tak wiec przez 1 tydzien sumiennie wypelnialismy obowiazki
standartowego turysty : basen,plaza, opalanie, wypady do centrom.
Zaliczylismy jeep safari, z wpakowaniem sie na garby biednym wielbladom.
Po wyjezdzie naszych znajomych , udalismy sie w 3 dniowa podroz do Luksoru.
Na razie powiem tylko tyle : wyciecki fakultatywne po Egipcie - nigdy wiecej!
Od teraz , kraj faraonow zwiedzamy sami, sami , sami i tylko i wylacznie sami!!!
Wyprawe do Luksoru postaram sie Wam opowiedziec jak najszybciej , jak tylko
uporam sie z kopa prania i ogrodem , ktory przypomina dzungle a łeb przestanie
mi pekac.
P.S.
Pc_maniacu , wyobraz sobie , ze w autobusie do Luksoru udalo nam sie spotkac
rodaka samodzielnie zwiedzajacego Egipt. Jeszcze rok , dwa i moze bedzie nas
co raz wiecej !