marcela1983
13.10.05, 22:25
Niedawno wrocilam z Egiptu, a konkretnie z Sharm el Sheikh z Hotelu Sol
Verginia.Hotelik jest przepiekny, ma jeden mankament nie wolno wnosic do
niego nic do picia i do jedzenia. Przy wejsciu kontroluja torebki, plecaki,
reczniki, itd.Ale nie o tym chcialam napisac:-)Lecialam tam z biurem
turystycznym Sun&Fun Holiday, ktore na poczatku podpadlo brakiem cateringu w
samolocie, a pozniej swoimi rezydentkami, Kasia i Ania.Moim zdaniem
dziewczyny maja za duzo na glowie i nie zajmuja sie tym co powinny. Po
przylocie o godz. 14.00 przywieziono nas do hotelu i zostawiono bez zadnych
informacji. Pani Kasia pojawila sie nastepnego dnia o 14.00 informujac nas o
rzeczach do ktorych bylismy juz zmuszeni dojsc sami.Przedstawila nam program
i cennik swoich wycieczek, bo to bylo dla niej najwazniejsze.Niestety ceny sa
zabojcze i nie radze nikomu z nich korzystac. Przykladowo pojechalam do Kairu
z firma Aaba Sharm(www.taniewycieczkisharm.com), ktore znajduje sie w centrum
Naama Bay prowadzone przez Polke i jej meza Greka, ktory swietnie mowi po
Polsku za 40 dolarow,a Pani Kasia zaoferowala taki sam program za jedyne 70
dolarow. Ale nie to jest w tym wszytskim najwazniejsze, po poinformowaniu jej
ze jedzeiemy na wycieczke z inna firma i prosimy o zalatwienie suchego
prowiantu, centralnie poinformowala nas ze skoro nie jedziemy z nia to go nie
dostaniemy.Mozemy zaplacic 5 dolarow i go nam przygotuja.To bylo nie
dopomyslenia, oplacam posilki sniadania i obiadokolacje, nie ma mnie caly
dzien w hotelu bo jade na wycieczke , a ona mi zalozyla w recepcji blokade na
wydanie box-lunch'u . Po tygodniu przyjechala grupka 30 Polakow i zmienila
sie rezydentka-Pani Ania, sytuacja jednak sie powtorzyla.Jednak nacisk i
pretensje znacznie wiekszej grupki (moze i obawy ze za duzo skarg wplynie na
nia) spowodowaly, ze blokada z komputera zniknela. Niestety po wycieczkach i
ludziom lunch-box'y do nieczego sie juz nie przydaly.Kolejna nieciekawa
sytuacja byl fakt ze po tygodniu pobytu wprowadzono nam oplate za busa do
Naama Bay 2 euro od osoby, gdzie Sun&Fun Holiday zapewnial nas przed wyjazdem
ze bus bedzie nas wozil za darmo na plaze i do Naama Bay. Wykonalam tel. do
naszej rezydentki z zapytaniem czy moglaby tu przyjechac i to wyjasnic.
Odpowiedz jak uzyskalam bylo to, ze Pani Kasia stwierdziala, ze nie ma
obowiazku przyjezdzac do nas. To stwierdzenie nasuwa mysli, po co nam w takim
razie tam rezydenci.... POZDRAWIAM i unikajcie firm z takimi pracownikami:-)