Dodaj do ulubionych

Czy ktos jechal z Hurghady do Kairu z 4latkiem?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.05, 23:39
Czy to jest bardzo uciazliwa podroz?Radzicie czy odradzacie?
Obserwuj wątek
    • derduch Re: Czy ktos jechal z Hurghady do Kairu z 4latkie 16.12.05, 23:50
      W ubiegłym roku jechał z nami mój kumpel z 4 latka i zniosła dzielnie, do Kairu
      spała bo to noc, wracając spała zmeczona bo tez noc :-)
      Da radę luzik. Polecam wogóle Luxor zamiast Kairu, chyba że na 2 tygodnie
      lecisz, wtedy zalicz oba.
      • platynka.iw Re: Czy ktos jechal z Hurghady do Kairu z 4latkie 17.12.05, 10:06
        derduch napisał:

        > Polecam wogóle Luxor zamiast Kairu, chyba że na 2 tygodnie
        > lecisz, wtedy zalicz oba
        Derduch-lamiesz mi serce! ;-) Jak mozesz polecac Kair zamiast mojego ukochanego
        Luksoru??!!??!! Luksor jest the best!
        Iwonka
        • derduch Re: Czy ktos jechal z Hurghady do Kairu z 4latkie 17.12.05, 12:23
          Jak wół napisałem że Luxor polecam, nie Kair. Nawet zacytowałaś mnie.

          Nie pij od rana bo w nałóg wpadniesz i się stoczysz ;-)
          • platynka.iw Re: Czy ktos jechal z Hurghady do Kairu z 4latkie 18.12.05, 14:03
            Mac... ganja mi mozg wyniszcza...;-)
            Sorki! Mea culpa!
            Iwonka ;-)
    • lilypons Re: Czy ktos jechal z Hurghady do Kairu z 4latkie 17.12.05, 00:14
      Trudno mi cokolwiek radzić albo odradzać. Jest to na pewno długa jazda
      zwłaszcza przy wypadzie jednodniowym - 16 godzin w autobusie, jedzie się, jak
      zapewne wiesz, w konwoju i zatrzymuje w ściśle określonych miejscach, a nie na
      żądanie jak na szkolnych wycieczkach w Polsce, więc zastanów się jak Twoje
      dziecko znosi takie sytuacje i podejmij decyzję. Ja akurat na wycieczkach do
      Kairu nie widziałam osób z dziećmi w tym wieku (co nie znaczy że nie jeżdżą),
      za to raz zdarzyło mi się jechać do Luksoru z rodziną z dzieckiem 18-
      miesięcznym, które ani razu nie zapłakało, za to "bezstresowy" 10-latek
      uprzykrzał wszystkim podróż na wszelkie sposoby.
    • platynka.iw Re: Czy ktos jechal z Hurghady do Kairu z 4latkie 17.12.05, 10:18
      Witaj :-)
      Radek jechal z Hrg do Kairu jak mial 22 miesiace. Potem juz byly rejsy (lat 4 i
      5)
      Napisze Ci jedno-wszystko zalezy od Twojego dziecka. Czy jest grzeczne i
      cierpliwe? Czy potrafi usiedziec na miejscu dluzszy czas? Czy nie marudzi i nie
      placze z nudow? Czy nie upomina sie "bo o 10 mialobys drugie sniadanie" itd.

      Widzialam dzieci, ktore nie potrafily sie same zabawic 10 minut na hotelowym
      placu zabaw, wiec nie wyobrazam sobie ich w takiej podrozy.

      Podroz wyglada mniej wiecej tak. Wstajecie ok 3 nad ranem, bierzecie z recepcji
      suchy prowiant i wsiadacie do autokaru, ktory po drodze zabiera jeszcze innych
      ludzi spod innych hoteli. I wyjazd z miasta. W Kairze jest sie ok 10. Zwiedza
      sie zabytki w Gizie. meczet. Potem pewnie jakis instytut perfum. Lunch. A
      nastepnie Muzeum Egipskie. I powrot. W hotelu jestescie ok 22-23. Gdybym cos
      przeoczyla-pomylila, forumowicze na pewno mnie poprawia :-)

      Wiec pomysl, ze Twoje dziecie da rade?
      Moj dal. Za kazdym razem daje. Wstawanie w nocy czy dlugie siedzenie w fotelu
      autobusu-to dla niego norma. Nie jest dzieciakiem, ktory biega po samolocie lub
      skacze po siedzeniu, bo nie moze 4h wytrzymac (a wierz mi-takie dzieci sa!)

      Ty sama znasz swoje dziecko... :-)
      Pozdrawiam cieplutko
      Iwonka
      GG 1070925
    • kruszynka301 Re: Czy ktos jechal z Hurghady do Kairu z 4latkie 17.12.05, 10:43
      Musiałam jechać z 2-latką. Sama podróż do Kairu z Hrg, a potem powrót do Sharm przebiegły nienajgorzej - córeczka jest notorycznym śpiochem, więc całą podróż przespała.
      Piramidy i Sfinks jej się podobały, jednak największą atrakcją było wchodzenie do autokaru po schodkach;). Natomiast w Muzeum Egipskim to był dla mnie koszmar - tłumy ludzi, hałas, a w końcu zmęczony maluch usnął mi na rękach.

      Teraz co do 4-latka. Nie brałabym - dziecko jednak nie interesują eksponaty muzealne, raczej chyba woli bawić się nad morzem czy na basenie. Z wycieczek pod kątem dziecka polecam wioskę beduińską, jazdę na wielbłądzie lub koniku, rezerwat Sharm el Naga, wycieczki statkiem (niedawno byłam w Hrg już z 5-latką, co drugi dzień byliśmy na łodzi nurkowej, mała snurkowała i to jest to, co mój tygrys lubi najbardziej).

      Wszystko jednak zależy od Twojego dziecka, jak znosi podróż i zwiedzanie. Przeciętnego 4-letniego dziecka jednak Kair nie zainteresuje;).
      • kruszynka301 Re: Czy ktos jechal z Hurghady do Kairu z 4latkie 17.12.05, 10:50
        Jeszcze jedno. Ponieważ założyliśmy, że do Egiptu będziemy często przyjeżdżać (nurkujemy), to mając 5-letnie dziecko nie spieszymy się ze zwiedzaniem - po prostu czekamy, aż córeczka będzie miała co najmniej 10 lat, żeby cokolwiek zapamiętała i zrozumiała. Wychodzimy z założenia, że mamy jeszcze czas zwiedzać, i poczekamy na córeczkę.
        Jeśli nie macie zamaru wracać do Egiptu, to faktycznie Kair i Luksor trzeba zobaczyć;).
      • platynka.iw Re: Czy ktos jechal z Hurghady do Kairu z 4latkie 19.12.05, 08:28
        kruszynka301 napisała:
        > Teraz co do 4-latka. Nie brałabym - dziecko jednak nie interesują eksponaty
        > muzealne, raczej chyba woli bawić się nad morzem czy na basenie.
        No... mojego interesowaly. Biegal po muzeum i szukal Bogow-tu Horus, tam
        Hathor... a tu faraon Echnaton :-) Ja z Rzesiem padalam-a ten nic! :-)
        Wiec trudno ocenic... nasz sie nie nudzil!!
        Nie wspomne o calym dniu w Kairze... jakies 7 Meczetow z rzedu-i kazdy go
        fascynoal i porywal... Lub wieza kairska noca... lub spacer noca po Kairze.
        Nie. Nie nudzil go Kair :-)

        > Z wycieczek pod kątem dziecka polecam wioskę beduińską, jazdę na wielbłądzie
        > lub koniku, rezerwat Sharm el Naga, wycieczki statkiem
        To tez jest fajne... z tym, ze trzeba uwazac, czy dziecko nie ma allergi np. na
        siersc konia.

        > Wszystko jednak zależy od Twojego dziecka, jak znosi podróż i zwiedzanie
        Dokladnie tak!

        > Przeciętnego 4-letniego dziecka jednak Kair nie zainteresuje;).
        :-) Hmmm... czyli moj jest nieprzecietny?? :-) Wiedzialam o tym!! :-)

        Pozdrawiam
        IWonka
        • kruszynka301 Re: Czy ktos jechal z Hurghady do Kairu z 4latkie 19.12.05, 17:39
          Iwonko, moja córeczkę znajomi uważają za dziecko-cud (spokojne, grzeczne), jednak zwiedzanie muzeum to nie jest to, co lubi najbardziej. Za to słowackie, czeskie i polskie zamki z opowieściami, jak żyły księżniczki - proszę bardzo;).

          W Egipcie 5-letnia córa najwięcej czasu spędzała na snurkowaniu i później wertowaniu albumów z Morza Czerwonego, a zobaczenie podczas snurkowania (pływa w profesjonalnym sprzęcie;) 2-metrowej mureny w całej okazałości podczas przepływanie wzdłuż rafy okazało się największym przeżyciem.
          Stwiedzam subiektywnie, że zarówno Twoje, jak i moje dziecko jest nieprzeciętne;).
    • Gość: Marina Re: Czy ktos jechal z Hurghady do Kairu z 4latkie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.05, 22:03
      Serdecznie dziekuje za te wszystkie odpowiedzi.Jestescie przekochani i tyle
      wiecie!!
      Jestem jednak sklonna "odpuscic" mu piramidy i zostac,kiedy Starszy z mezem tam
      pojada, chociaz czegos zal okropnie.Ja bylam w Egipcie jak mialam 9 lat(jakies
      100 lat temu) i bardzo chcialabym pojechac znow.Ale myle,ze dolaczymy do grona
      Egiptomaniakow i moze za kilka lat?Z drugiej strony 4 latek byl w British
      Museum i czesto wraca do tego,ze podobaly mu sie tam "mumie i faraony".
      Moze dodam pytanie:Czy autokary sa bdb klasy-klimatyzacja i WC?Pozdrawiam
      wszystkich goraco!
      • xsandrax Re: Czy ktos jechal z Hurghady do Kairu z 4latkie 19.12.05, 11:34
        różni ludzie różnie mówią ja jechałam z 5-latkiem a drugim razem z 2 latkiem.
        mogę podpowiedzieć...dobrze jest założyć pieluszkę bo Wc w autokarze bywa rózne
        tym bardziej po kilku godzinach.
        jak dziecko nie ma choroby lokomocyjnej to problem sie rozwiązuje.
        w kairze poza muzeum nie ma gdzie sie zmeczyc.sama podroż jest meczaca.
    • Gość: babcia Re: Czy ktos jechal z Hurghady do Kairu z 4latkie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.05, 19:37
      A ja wraz z męzem bylismy z wnukami w Egipcie. Dziewczynka jezdiła z nami od
      drugiego roku zycia do roznych krajów i była zafascynowana muzeami, kosciołami
      wogóle zabytkami. Jeżeli chodzi o Egipt, wnuczek miał 5 lat gdy był z nami w
      Kairze na dwudniowej wycieczce. Był najwierniejszym słuchaczem przewodnika w
      muzeum egipskim i innych zabytkach, a w autobusie zabawiał pozostałych turystów
      mówiąc wierszyki. Uważałam, że jest za mały na zwiedzanie Karnaku, doliny
      królów itp pojechałam na wycieczkę tylko z wnuczką wówczas 10 latką.
      Mały jest tak zafascynowany Egiptem, że wręcz domagał sie powtórnej podróży. W
      bieżącym roku w lipcu (bo tylko okres lata jest mozliwy w nszym przypadku do
      wyjazdów)pojechaliśmy z wnuczkiem 7 latkiem do Egiptu na rejs po Nilu. Mimo
      nocnego lotu i dwu godzin snu pojechalismy do Luksoru. Cały dzień zwiedzaliśmy
      wg normalnego programu. Z małym nie było najmniejszego problemu, z największym
      zainteresowaniem zwracał uwage na wszystkie zabytki, zadawał przewodnikowi
      sensowne pytania. Podczas rejsu na statku był najważniejszą osobą,czekał co
      będzie zwiedzał. Podróż i zwiedzanie Abu Simbel przezył z niesamowitym
      zainteresowaniem. Po powrocie rodzicom zdawał dokładne relacje, opowiadając
      precyyzyjnie raz zasłyszane od przewodnika opowieści.
      Wnuczek ogóle jest dzieckiem dosć żywym, ale niedokuczliwym, nie trzeba mu
      zwracać uwagi gdyż ma wyczucie co może. Zwracalismy uwagę aby nie jadł surowych
      sałatek, lodów, a owoce dokładnie umyte i sparzone wrzątkiem.
      Na Mikołaja prosił o trzy tomową encyklopedie Egiptu, oraz "planuje" wyjazd
      znów do Egiptu w wakacje. Da nas to wielka przyjemność z nim jechac i
      pokazaywać mu to co stanowi podstawę cywilizacji.
      • Gość: Marina Re: Czy ktos jechal z Hurghady do Kairu z 4latkie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.06, 20:36
        Serce rosnie,ze sa takie Babcie-dzieki.Decyzja na kilka dni pzred wylotem-
        jedzie do Kairu.Zobaczymy jeszcze na miejscu,ale sadze,ze tak trzymac!!
    • Gość: Marina Re: Czy ktos jechal z Hurghady do Kairu z 4latkie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.06, 15:46
      Bylismy w Kairze na wycieczce dwudniowej i to bylo swietne rozwiazanie.4latek
      zniosl podroz swietnie- spal w drodze do Kairu.Musielismy tylko skrocic pobyt w
      Muzemum Kairskim-wyszlismy na dziedziniec i bawil znow sie swietnie.Byl
      ABSOLUTNIE zachwycony piramidami, i Sfinksem.Wieczorem ogladalismy z hotelu
      swiatlo i dzwiek z piramidami w tle-ach!!Bardzo podobalo mu sie w Meczecie
      Alabastrowym i w kosciele koptyjskim,pod ktorym jest miejsce,gdzie mieszkala
      Swieta Rodzina.W drodze powrotnej tez spal.
      Bylismy tez w Luksorze.
      Moj maly podroznik byl chwalony przez wszystkich uczestnikow wycieczki.Bylo
      jeszcze kilkoro6 i 7 latkow.Czasami wydawalo mi sie,ze nasz 11 latek byl
      bardziej zmeczony..
      • amon-re Re: Czy ktos jechal z Hurghady do Kairu z 4latkie 27.01.06, 20:56
        Gość portalu: Marina napisał(a):

        > Moj maly podroznik byl chwalony przez wszystkich uczestnikow wycieczki.
        Gratulacje !!! Pożycz mi go na safari do Kenii. Nie będzie chciał wracać :-))))
        • sonia.maks Re: safari... 30.01.06, 20:51
          ..ale trafiles!Bo sie wybieramy!!!
          • amon-re Re: safari... 30.01.06, 20:58
            sonia.maks napisała:

            > ..ale trafiles!Bo sie wybieramy!!!
            Ale chyba nie ze mną :-)))
            • amon-re Re: safari... 30.01.06, 21:03
              amon-re napisał:

              > sonia.maks napisała:
              >
              > > ..ale trafiles!Bo sie wybieramy!!!
              > Ale chyba nie ze mną :-)))
              A na poważnie z kim jedziecie ?
              • Gość: Marina Re: safari...z TUI,moze z Sigma.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.06, 21:10
                ..jeszce nie wiem,a TY AMONIE KROLU SLONCA??
                • amon-re Re: safari...z TUI,moze z Sigma.. 31.01.06, 09:40
                  Na okoliczność safari zmieniam ksywę na Indiana - jadę sam :-)

                  • Gość: Marina Re: safari...z TUI,moze z Sigma.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.06, 09:48
                    Moze polaczymy sily...Indiana?Indiana Jones???
                    • amon-re Re: safari...z TUI,moze z Sigma.. 31.01.06, 10:08
                      Gość portalu: Marina napisał(a):

                      > Moze polaczymy sily...Indiana?Indiana Jones???
                      Jaki macie plan ? Tylko Safari czy polegiwanie na plaży też ? Innymi słowy
                      tydzień czy 2 tygodnie ?

                      • amon-re Re: safari...z TUI,moze z Sigma.. 31.01.06, 10:11
                        amon-re napisał:

                        > Gość portalu: Marina napisał(a):
                        >
                        > > Moze polaczymy sily...Indiana?Indiana Jones???
                        > Jaki macie plan ? Tylko Safari czy polegiwanie na plaży też ? Innymi słowy
                        > tydzień czy 2 tygodnie ?
                        >
                        GG 28302 jeśli używasz ;-)
                      • Gość: Marina Re: safari...z TUI,moze z Sigma.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.06, 10:21
                        Zawsze z plazowaniem..zawsze!
                        • amon-re Re: safari...z TUI,moze z Sigma.. 31.01.06, 10:29
                          Czyli 2 tygodnie. Powiedz mi jeszcze kiedy chcecie jechać ?
                          • Gość: Marina Re: safari...z Indiana.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.06, 14:28
                            ..mozemy pomyslec razem...moze jakies forum na ten temat jest??
                            • amon-re Re: safari...z Indiana.. 31.01.06, 21:32
                              Gość portalu: Marina napisał(a):

                              > ..mozemy pomyslec razem...moze jakies forum na ten temat jest??
                              Boże broń przed forumami ;-)
                              Proponuję jesień. Ja lecę za parę dni - powinno być fajnie bo właśnie zwierzaki
                              mają młode - będzie co oglądać:-)
                              • Gość: Marina Re: safari...bez Indiany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.06, 21:49
                                Szczesciarzu,ale opowiesz WSZYSTKO potem(no moze PRAWIE wsztsrko).Ja mam firme
                                na glowie-nie moge last week Hurghada,this week Momabassa.Ale Ci
                                dobrze.Klaniam sie nisko Amonie,bede szla Twoim tropem jakos jesienia wczesna??
                                Ale sie ciesze dla Ciebie..
                                • amon-re Re: safari...bez Indiany 01.02.06, 14:41
                                  wiesz, problem w tym że ja od pewnego czasu ciągle jeżdżę. Ponieważ nie mogłem
                                  jeździć pracując to teraz pracuję jeżdżąc i bardzo mi z tym dobrze.
                                  Bardzo możliwe że zbierze się grupka ludzi na wyjazd jesienny na 2 tygodnie
                                  safari + plaża (chociaż plaża jest mi ideologicznie obca). Możecie się
                                  podłączyć ewentualnie. Pod koniec lutego będę plan ustalał.
                                  • Gość: Marina Re: safari...z Indiana... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.06, 16:16
                                    cool-to daj znac wtedy koniecznie..
                                    • amon-re Re: safari...z Indiana... 02.02.06, 10:03
                                      gdzie mam dać ? na forum czy dasz mi jakiś namiar na siebie ?

                                      Ejmyn (z ągielska)
                                      • Gość: Marina Re: safari...z Indiana... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.06, 18:03
                                        A juz myslalam,ze bladzisz gdzies w swiecie.Napisalam na priv do Ciebie Amonie
                                        Krolu Slonca..
    • andro1 Re: Czy ktos jechal z Hurghady do Kairu z 4latkie 27.01.06, 16:25
      Jechałem w zeszłym roku z 5-latkiem, wytrzymał całą wycieczkę lepiej niż my.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka