Dodaj do ulubionych

Fakultety z Hurgady

05.02.08, 18:40
Które miejscowe biuro polecacie- chcę odwiedzić Kair, Luksor, wyspę Giftun.

Proszę o radę!
Obserwuj wątek
    • platynka.iw Re: Fakultety z Hurgady 05.02.08, 23:49
      zawsze.mysia25 napisała:
      > Które miejscowe biuro polecacie- chcę odwiedzić Kair, Luksor, wyspę Giftun.
      >
      > Proszę o radę!
      Kair u luksor to tylko z BP z ktorym do egiptowa przylecisz.... jestesmy tam baaardzo ubezwlasnowolnieni. Giftun-z ktorym kolwiek. Oni i tak wszyscy robia "lapanke" i wala na jeden statek. Wazne, by bezpieczenstwo bylo zapewnione i cena dobra. I nie szukaj-sami Cie znajda. Naganiaczy jest tam wiecej niz tyrustow ;-)
      Pozdrawiam, Iwi
    • wp2007 Re: Fakultety z Hurgady 06.02.08, 08:43
      Polecam biuro małżeństwa -Fatmy/ Polki i Mustafy/ egipcjanina/.
      Znika bariera językowa,od 6 lat Fatma / Ewa/ mieszka w Hyrg.
      Poczytaj wątek - wycieczki fakultatywne, tam opisałem morska wyprawe
      pod skrzydłami Fatmy. Polecam -wp2007
      • 15tolka15 Re: Fakultety z Hurgady 06.02.08, 11:19
        Ja zawsze biore wycieczki u rezydenta...
      • zawsze.mysia25 Re: Fakultety z Hurgady 06.02.08, 14:25
        wp2007 napisał:

        > Polecam biuro małżeństwa -Fatmy/ Polki i Mustafy/ egipcjanina/.

        A czy z Nimi Kair i Luksor polecacie?
        Już nie wiem sama, co mam wybrać- tu sprawa bezpieczeństwa (niby z rezydentem
        lepiej, ale kasiurka też jest ważna- po co przepłacać...
        • wp2007 Re: Fakultety z Hurgady 06.02.08, 16:44
          Na wycieczce w Kairze czy Luxorze z Nimi nie bylem - więc nie
          potrafię odpowiedzieć z przekonaniem na Twoje pytanie.A moze spróbój
          się przymierzyć do wycieczek wokół Hurg. a następnym razem wybierz
          się na objazd.Osobiście jestem przeciwnikiem fakultetów z Hurg. czy
          Shramu będąc na pobycie. Niby jednodniowe a 2-3 dni masz
          stracone.wp2007
          • tata-psychopata [...] 06.02.08, 19:09
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • deoand Re: Fakultety z Hurgady 07.02.08, 12:22
            Kair i Luksor to akurat w 2007 roku były to wycieczki
            zastrzeżone dla polskich tour-operatorów a lokalne biura miały
            zakaz organizowania takich wycieczek ..

            weź to po uwagę .. jak jest w tym roku nie wiem .. może
            ktoś napisze jak jest obecnie w 2008 roku ???

            pzdr deo
            • pc_maniac Re: Fakultety z Hurgady 07.02.08, 12:42
              Cóż, Deo napisał niestety prawdę.

              Lobby rezydenckie "załatwiło" sobie z władzami, że wszelkie
              wycieczki grupowe z lokalnych biur były "niemile widziane" przez
              lokalną policję.

              Efekt, jak to w krajach 3-go świata, że sprawa 2 lata temu trafiła
              do sądu, zaskarżona przez lokalne biura... i do tej pory nie odbyła
              się jeszcze nawet pierwsza rozprawa, w tej kwestii.

              Cóż, w tym kraju pieniądze potrafią wpłynąć nawet na to czy sprawa
              wogóle się odbędzie.
              • pc_maniac Re: Fakultety z Hurgady 07.02.08, 12:44
                Na szczęście w Sharm taki przepis nie obowiązuje.
                Ale znając operatywność "naszych" przedstawicieli BP, zapewne i tam
                go sobie załatwią?!

                (Odpukać w niemalowane)
                • wp2007 Re: do pc_maniac 07.02.08, 13:09
                  LOBBING -to forma nacisku stara jak swiat. Znana nie tylko w dzikim
                  Egipcie ale także w innych bardziej cywilizowanych krajach swiata
                  począwszy od USA . Ktos musi stracic żeby ktos mógł zarobić. wp2007
                  • pc_maniac Re: do pc_maniac 07.02.08, 13:18
                    Nie mam nic do lobbingu, jednak załatwoianie sobie czegoś co
                    jestniezgodne z prawem handlowym to według mnie przestępstwo.
                    Bo jak można określić przepis, który dyskryminuje firmy, które
                    legalnie działają na danym terenie, posiadają wymagane prawem
                    zezwolenia i płacą od swojej działalnosci podatki?

                    Dla mnie to nie lobbing, lecz afera kryminalna. I w cywilizowanym
                    kraju za "załatwienie" sobie czegoś takiego poszło by się siedzieć
                    do więzienia. I nie ważne, czy poszłaby siedzieć osoba prosząca o
                    złamanie prawa, czy łamiąca prawo.
                    • wp2007 Re: do pc_maniac 07.02.08, 13:54
                      No właśnie. Będąc na pobycie w 2007.007. w Hurg. widziałem na
                      witrynach każdego lokalnego biurza propozycje wycieczek do Kairu i
                      Luksoru. Nie pytalem o szczegóły - nie bylem zainteresowany. Dlatego
                      rodzi sie pytanie- można / zgodnie z prawem /czy tez nie? Trudno
                      sądzić ,żeby praktycznie wszystkie biura łamały prawo - bez obawy o
                      konsekwencje.wp2007
                      • pc_maniac Juz wyjaśniam ;o) 07.02.08, 14:27
                        Jest to poprostu obejście zakazu.
                        Zakaz jest tak skonstruowany (zzapewne również go czytałeś?!), że
                        pozostawia bardzo wiele niedomówień.
                        Napisano, że w konowjach mogą jechać turysści, którzy wykupili
                        fakultet tylko i wyłącznie u egipskiego partnera polskiego biura
                        podróży, z którym przyjechali.

                        No więc jesli rozporzadzenie dotyczy konwojów, to oznacza to, że bez
                        konwojów... (resztę sobie dopowiedz).
                        • wp2007 Re: do pc_maniac 07.02.08, 15:11
                          Jeżeli ktos kto nie czyta forum i nie za bardzo interesuje sie
                          egipskim prawem / osobiście nie znałem przepisu zabraniającego
                          korzystania z lokalnych biur/- będąc na wczasach w Hurg zobaczy
                          reklame wycieczek do Kairu i Luksoru to poprostu wykupi
                          ofertę.Mysle ,że aspekt formalno-prawny pozostaje w gesti biura.
                          Myśle ,że nie można ukarac turysty ,że zdecydował sie na ofertę
                          biura które działa oficjalnie przez iles tam lat. A swoją drogą jako
                          pragmatyk wychodze z założenia ,że jeżeli ktos chce wypoczywać
                          biernie to powinien wybrac sobie w miarę przyzwoity hotel i nie
                          kombinować z lokalnymi turoperatorami w temacie zwiedzania , a
                          jeżeli chce wypoczywac czynnie to powienien zdecydować sie na rejs
                          lub autokarówke i problem zwiedzanie / legalnie czy nie / mieć z
                          głowy .Odchodzi również problem języka w jakim przewodnik przekazuje
                          swoją wiedze na dany temat. W czasie zwiedzania piramid w Gizie
                          byłem swiadkiem jak egipski przewodnik tłumaczył cos małej grupce
                          turystów w języku- polsko-angielsko- arabsko-ręcznym.Wszystko ma
                          swój czas i swoja cene. wp2007

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka