17.03.09, 14:51
Witam. Wiem, że nie można wywozić z Egiptu rafy, co jest oczywiste i
zrozumiałe. Ale naprawdę nie można wywieźć muszelki? Co roku z moją
córką zbieramy muszle i uwielbiamy to robić... Czy naprawdę
podchodzą do tego rygorystycznie? A co jesli np. dziecko wrzuci mi
muszlę do torby, a ja nawet nie będę tego świadoma?
Obserwuj wątek
    • zla_wiedzma Re: MUSZLE 17.03.09, 14:56
      Czy to tak ciężko zrozumieć że jeżeli każdy weźmie "tylko" jedną muszelkę to za
      pare lat nic nie pozostanie dla potomnych ? Koleżance "wpadła" muszelka obyło
      się łapówką 100$ ale wyglądało groźnie...
      • magda22113 Re: MUSZLE 17.03.09, 15:02
        Nie prosiłam o pisanie na temat tego, czy trudno coś zrozumieć czy
        nie. Rozumiem, ale pytałam o coś innego.
        • e-kika Re: MUSZLE 17.03.09, 15:06
          zakaz to zakaz, poco kombinować. Polak zawsze musi na opak
    • toosiak Re: MUSZLE 17.03.09, 15:09
      NIE MOZNA wywozic z EGP i PRZYWOZIC do PL muszlli, sprawdz sobie przepisy celne
      przywozu.

      a jak masz zamiar i tak to zrobic, to nie pytaj sie o to na forum - aprobaty nie
      uzyskasz.

      przepisy przepisami, ale polak potrafi, i to jeszcze matka dzieciom...
      ŻAL!
      • magda22113 Re: MUSZLE 17.03.09, 15:13
        już lepiej nic nie piszcie, skoro tylko krytykować umiecie.
        Zapytałam poprostu, co by było gdyby... Nie dlatego, że zamierzam
        coś wywieźć, ale nigdy wam się nie zdarzyło, że dziecko wam coś
        wrzuciło do koszyka w sklepie, o czym dowiedzieliście się przy
        kasie??? Chciałam wiedzieć jakie mogą być tego konsekwencje.
        • wojtek37k Re: MUSZLE 17.03.09, 15:26
          Proponowałbym , kosztem pisania na forum EGIPT , zainteresować się
          co dziecko do koszyka mamusi wrzuca . Napewno jak dziecku
          wytłumaczysz , to wrzucać samo przestanie . Problem nie w tym co
          zrobić , jak dziecko już wrzuci muszelkę do koszyka , tylko w tym ,
          aby jej nie wrzucało do koszyka . Z takim pytaniem proponowałbym
          zwrócić się do piszących na forum DZIECKO

          Pozdrawiam serdecznie Wojtek
        • n-att Re: MUSZLE 17.03.09, 15:32
          Nie można.

          A jak dziecko wrzuci? No moze być nieciekawie. Ja prawie bym wywiozła muszle ( TZ romantycznie nazbierał, wiedziałam, ze musze wyrzucić przed wyjazdem, ale wiecie jak to jest: oststni dzień, pakowanie, pośpiech...i zapomniałam. Dobrze, że ukochany był czujny. 'Gdzie są muszle? Wyrzuciłaś?' Ups...spakowane razem ze wszytkimi pamiątkami...całe szczęście, że przypomniał sobie w hotelu a nie przy celniku. :)

          Znajomi przez podobny przypadek wwieźli do Polski. Dopiero podzas miedzylądowania w Szczecinie celnicy zauważyli, skończyło się na ostrzeżeniu, ale nie każdy ma takie szczęście.

          A jeśli ktoś lubi zbierać, to polecam jednak wyrzucić przed wyjazdem z powrotem do morza....aby kiedyś wrócić w to samo miejsce. ;)
          • magda22113 Re: MUSZLE 17.03.09, 15:37
            Dziękuję za pierwszą normalną odpowiedź. Każdy taki mądry, jakby
            wszystkie rozumy pozjadał...
            Wcale nie mam zamiaru nic wywozić, a od razu człowieka złodziejem
            nazwą. I pewnie jeszcze pijakiem, bo każdy pijak to złodziej!

            Pozdrawiam
            • zla_wiedzma Re: MUSZLE 17.03.09, 16:33
              nie nazwałam Cie złodziejem, napisałam co się może stać gdyby... tylko trzeba
              czytać a nie odrazu być na nie i że wszyscy sa be i nie chcą Cię zrozumieć tyle ..
              bez odbioru
    • krogo Re: MUSZLE 17.03.09, 18:38
      Dlaczego wy wszyscy jesteście tacy cwani i cyniczni? Zla wiedźma napisała, że
      jak każdy wywiezie jedną muszlę to nic nie zostanie. Idąc tym tokiem to niech
      zamkną wszystkie kurorty z dostępem do raf, bo to wy egiptomaniacy
      zniszczyliście już w jakimś stopniu rafy w Hurgadzie (chyba się zgodzicie, że w
      Sharm jest o wiele ciekawsza i mniej zniszczona, bo to młodszy kurort).
      A co do muszli, to też chyba wiecie, że jest to wytwór mięczaków, więc najpierw
      szanujmy mięczaki a później ich odrzut. A tak na marginesie, to ciekawe ile tych
      muszli macie w domu. Zawsze koleżanka albo znajomi mają przypadkiem.
      • wojtek37k Re: MUSZLE 17.03.09, 19:04
        Trudno uwierzyć , że można tu na forum spotkac , poprostu osobę
        która stara się przestrzegać przepisów ??? Dalczego mamy jedne
        zakazy omijać , a innych przestrzegać . Czy Ty jesteś jednym z tych
        którzy uważają , że po to wymyślono jakieś zakazy , aby je łamać ???

        Mam muszle w domu (sztuczną) , bardzo ładnie wygląda , te prawdziwe
        ogladam pod wodą , a dużo ich ogladam i często , i wolę żeby mi ich
        nikt nie zabierał z wody , plaży . Moje dzieci też może je wtedy
        zobaczą .
        • krogo Re: MUSZLE 17.03.09, 19:17
          chyba mnie Wojtuś wogóle nie zrozumiałeś. Każda ingerencja człowieka w przyrodę,
          niszczy ją. Uważasz że tysiące nurkujących osób jej nie niszczy? To bez obrazy,
          dzieci twoich dzieci nie zobaczą wogóle rafy.
          • wojtek37k Re: MUSZLE 17.03.09, 20:05
            Tak niszczą rafę nurkujący , przede wszystkim Ci którzy tam sie uczą
            nurkować lub źle są wyszkoleni , lub nie przestrzegający procedur .
            Uważasz mnie za jednego z nich ?? Dlatego pod wodą należy być
            odpowiedzialnym , zdając sobie sprawę z kruchosci tego ekosystemu .
            Jeszcze niedawno czytałem jak jedna pani łapała dużego zółwia
            zielonego za skorupę , chwytała , a ten ją tak "fajnie" wciągał pod
            wodę . I dopóki ktoś jej nie napisał , że bardzo źle robi , był to
            jej spory powód do dumy . Dlatego kilka osób informuje założycielkę
            tego wątku co można , a czego nie można . Ona natomiast uważa , że
            jak ją ktoś poucza i pisze jak powinna postępować to ją obraża , bo
            Ona swój rozum przecież ma i szuka tylko zjednoczenia sie w jedynej
            słusznej linii , Jej linii myślenia .

            Pozdrawiam Wojtek
            • kadrom Re: MUSZLE 17.03.09, 23:18
              Wojtek
              Szanuję Twoje wypowiedzi dotyczące nurkowania. Sam jakis czas temu
              rozpocząłem swoja przygodę z podwodnym światem i chętnie poznaje
              zdanie bardziej doświadczonych. Ale to co napisałeś powyżej uważam
              za "moralość pani Dulskiej".
              Wierzysz w to, że Twoje nurkowanie w MOrzu Czerwonym nie ma wpływu
              na degradację rafy koralowej ?
              Czy pływasz łodzią na baterie słoneczne unoszącą się nad wodą ?
              Nie uzywasz dezodorantów ani żadnych innych środków wpływających na
              ocieplenie klimatu ?
              Nie mieszkasz w hotelach, do których materiały budowlane są
              pozyskiwane m.in. z wapienia pochądzącego z rafy ?
              Itd, itp...
              Nie oszukujmy się.
              Każdy nasz wyjazd do Egiptu, każde nurkowanie w jakimś tam promilu
              promila przyczynia sie do tego, że tamtejsza rafa obumiera.
              Nawet wtedy gdy nie łapiemy żółwia za skorupę...
              To taki nasz ludzki egoizm.
              Zanim więc zostaniemy Wielkimi Moralizatorami zadajmy sobie pytanie
              czy możemy byc tymi, którzy moga jako pierwsi rzucić kamieniem...

              Pzdr
              Marcin
              • krogo Re: MUSZLE 18.03.09, 08:15
                Brawo Kadrom,brawo.A Ja czekam na odpowiedzWojtusia czy nie lamie
                zakazow jakichkolwiek.


              • wojtek37k Re: MUSZLE 18.03.09, 13:10
                Nie zauważyłem tego postu wcześniej , ale chetnie teraz odpowiem :-)
                Co ma piernik do wiatraka ??? Piszemy o dwóch róznych rzeczach ,
                jednej prawnie zabronionej i drugiej prawnie dozwolonej , czy wymaga
                to wiecej komentarza ??? Idąć twoim tropem myślenia , można bardzo
                pokretne wnioski wysnóć , napiszę Ci jedną taką bzdure . Ty mój
                drogi , czy nurkujesz , czy nie - niszczysz rafy , wiesz
                dlaczego ??? Bo oddychasz i wydychasz z siebie dwutlenek wegla ,
                którego w atmosferze jest za dużo , a odpowiada on za zakwaszanie
                oceanów i mórz , zakwaszona woda to martwa rafa . Tego typu
                bzdurnych historii mogę podać mnóstwo . Tylko wydawało mi się , że
                piszemy tu o rzeczach prawnie zabronionych i jeśli nie wymaga to
                zbyt dużego zaangażowania intelektualnego , to skupmy się tylko na
                tym - co prawnie zabronione . Bajdurzenie w stylu nie jem
                marchewki , bo ona żyje i może ją to bardzo boleć , zostawmy
                nawiedzonym , sami skoncetrujmy sie na temacie wątku , czyli -
                M U S Z L A C H

                Pozdrawiam Wojtek
                • krogo Re: MUSZLE 18.03.09, 13:30
                  no to odpisz mi wrescie jasnie panie czy ty nie łamiesz przepisów
                  pod warunkiem że wsystkich.
                  • wojtek37k Re: MUSZLE 18.03.09, 14:04
                    Jak jesteś ciekawy , to musisz z tym pytanie przenieść sie na inny
                    wątek i inne forum , a nie łamać regulamin forum Egipt i pisac nie
                    na temat , klikam na kosz :-)
                    • krogo Re: MUSZLE 18.03.09, 15:39
                      Ja też klikam na kosz, tylko się powstrzymuje. Boisz się
                      jednoznacznej odpowiedzi, to chwytasz się różnych metod, ale to w
                      twoim cynicznym stylu. Więc nie umoralniaj ludzi co robisz nie tylko
                      w tym wątku), tylko pomagaj, a jak nie, to się wogóle nie udzielaj i
                      sam przenieś się na inne forum, np. porady cynika Wojciecha.
                      P.S. kto jest bez winy, niech pierwszy rzuci kamieniem
      • miriam_73 Re: MUSZLE 17.03.09, 20:10
        Skala zniszczeń rafy w Hurgadzie jest właśnie konsekwencją myslenia, że "wezmę
        tylko malutką muszelke/fragment koralowca, itp i nic się nie stanie" oraz
        kompletnej bezmyślności "turystów", którzy staja na rafie, depczą po niej i są
        ciężko zdziwieni jak ostro zwraca się im uwagę że nie wolno tego robić.

        Nie mam w domu ani jednej muszli. Wszystkie cuda natury takie jak korale czy
        muszle zdecydowanie wole oglądac w ich jedynym naturalnym środowisku jakim jest
        Morze Czerwone. Wystarczają mi fotki.
      • janan2 do magda 22113 17.03.09, 20:40
        Najbardziej wyczerpująca odpowiedz i prawidłowa to od kadrom.Nie wolno,więc po
        co się narażać na nieprzyjemności.Niewiedza niczego nie gwarantuje.Twoja torba
        czy bagaż więc i zawartość jego też Twoja.Nie ma tłumaczenia.Polacy naród
        przekorny.Lubi eksperymentować,nie każdemu się udaje,ale nie wolno i już.Do
        powielenia podpowiedzi właściwie przyczynił się cytat poniżej;
        .....
        > zamkną wszystkie kurorty z dostępem do raf, bo to wy egiptomaniacy
        > zniszczyliście już w jakimś stopniu rafy w Hurgadzie (chyba się zgodzicie, że w
        > Sharm jest o wiele ciekawsza i mniej zniszczona, bo to młodszy kurort).

        Do egiptomaniaków się raczej nie zaliczam ale kilka razy bywałe tu i ówdzie.Pod
        wodą także.Ani oni ani nurkujący do zniszczeń rafy na pewno się nie
        przyczyniają.Wręcz przeciwnie,doskonale wiedza jak się zachować.Zniszczenia raf
        to głównie turystyka.Budowa sztucznych miast typowo rekreacyjnych.Związane z tym
        zaludnienie.I przede wszystkim ścieki z tych ośrodków.To niszczy z chemią
        włącznie której w tych ściekach pełno.Sprowadza się obcą wodę z Nilu lub odsala
        a oczyszczanie pozostawia działaniom natury.Dlatego rafy zanikną.Do tego morza
        przez tysiące lat nie wpływały żadne rzeki ani ścieki w takich
        ilościach.Wystarczy popatrzeć blisko plaż jakie wszystko zamulone.Jeszcze ropa
        czasami.To turyści niszczą całkowicie nieraz nieświadomie.Ale i świadomie
        też.Karmiąc rybki.Jest ich cała masa głównie takie czarne,przy
        kotwicowiskach.Jakby czekały na statki-tak nawykły.No długo raczej nie pożyją te
        karmione.Nie przystosowane do takiego pokarmu.Potem osłabioną zatrutą zjada inna
        ryba lub delfin i cykl zatruwania trwa.Takie zachowanie jest porażające.No i ta
        bezmyślność.To wcale nie nurkujący.A muszelki czy obumarłe koralowce można potem
        zbierać jak by było wolno.Jest tego bardzo dużo.Ale przyczyną obumierania sa nie
        nurkowie ale ścieki,chemia,zanieczyszczenie i niefrasobliwość turystów.A jeszcze
        większa miejscowych.Próbują leczyć skutki a nie przyczyny.Zabranianie wywożenia
        wszystkiego,nawet kamyczka w takim układzie to raczej niewiedza lub chęć
        bakszyszu i tworzenie sztucznych problemów.
        • krogo Re: do magda 22113 17.03.09, 20:53
          Zgadzam się z Tobą w ostatnim zdaniu,a co do reszty to się trochę wybielasz Ty
          też jesteś turystką i zostawiasz swoje ślady.
          • janan2 Re: do magda 22113 17.03.09, 21:11
            krogo napisał:

            > Zgadzam się z Tobą w ostatnim zdaniu,a co do reszty to się trochę wybielasz Ty
            > też jesteś turystką i zostawiasz swoje ślady.
            No więc trudno.Każdy pozostanie przy swoim.Skoro uważasz że główną przyczyną
            zaniku raf są nurkowie to niestety tu rozbieżność jest 100%.Chodzi głownie nie o
            to czy się jest czy nie turystą,ale o zjawisko niszczycielskiej działalności
            każdego z nas.Jeden pozostawia po sobie wielką stopę Yeti a drugi zaledwie
            mikroskopijny ślad swojego pobytu.Wielka rola miejscowych w utylizacji pobytu
            turystów do której nie dorośli mimo że zgarniają za to niezłą kasę.A przyczyny
            obumierania tego ekosystemu są niestety takie jak wymieniłem.A w tym akwenie
            jeszcze kanał i szlaki żeglugowe.Nie nurkowie.
            • miriam_73 Re: do magda 22113 17.03.09, 21:36
              Janan, nie chodzi o nurków, bo tych jest niewielu i co do zasady wiedzą co wolno
              a czego nie (choć też nie zawsze). Chodzi natomiast o rzesze tych, którzy
              snurkują i pływają wokół raf że tak to określę "rekreacyjnie". To ci dewastują
              rafę opierając się o nią, depcząc ją, uszkadzając płetwami, siadając na niej,
              dotykając itd. Niestety na Synaju w szczególnie uczęszczanych miejscach ta
              degradacja również postępuje i to bardzo szybko. Widzę to chociażby po stanie
              wewnętrznej rafy w Blue Hole, która przy powierzchni jest już w znacznej części
              zniszczona. Bo "turyści" robią na niej wszystko... Kilka lat temu wyglądała
              zupełnie inaczej. Oczywiście sami Egipcjanie też nie są bez winy, bo nie reagują
              tak jak trzeba i gdzie trzeba na postępujące niszczenie. A skoszony płetwą
              takiego "turysty" koral będzie się regenerował (o ile się w ogóle da) przez
              setki lat.
              • janan2 Re: do magda 22113 17.03.09, 21:51
                miriam_73 napisała:

                > Janan, nie chodzi o nurków, bo tych jest niewielu i co do zasady wiedzą co woln
                > o
                > a czego nie (choć też nie zawsze). Chodzi natomiast o rzesze tych, którzy
                > snurkują i pływają wokół raf że tak to określę "rekreacyjnie". To ci dewastują
                > rafę opierając się o nią, depcząc ją, uszkadzając płetwami, siadając na niej,
                > dotykając itd. Niestety na Synaju w szczególnie uczęszczanych miejscach ta
                > degradacja również postępuje i to bardzo szybko. Widzę to chociażby po stanie
                > wewnętrznej rafy w Blue Hole, która przy powierzchni jest już w znacznej części
                > zniszczona. Bo "turyści" robią na niej wszystko
                Ale to jednak blisko brzegu.Też szkoda.Mało tam bywałem.Zbyt zamulone.Ale
                interesujące i zastanawiające było dla mnie te "nagie gładkie wypolerowane
                głowy"wapienne.Tam nic nie ma,czasami w załomie jakiś jeżowiec samobójca,raczej
                masz rację.Alu oprócz tych przyczyn moje są nie mniej istotne.Trudno.Praktycznie
                nikt na to nie ma wpływu.Nie byłem też wiele lat pod rząd aby zaobserwować
                degradację.Co zauważyłem to napisałem.Scieki na "ostro"też i jak to wyglądało
                pod wodą w pobliżu rury.
    • kadrom Re: MUSZLE 17.03.09, 19:39
      Niezależnie od Twojego stosunku czy to do przepisów, czy do rozterek
      moralnych ("a co by było gdyby każdy wziął jedną muszelkę...")
      możesz narazić się na poważne problemy przy odprawie. Przy kilku
      moich wyjazdach zorientowałem się, że funkcjonariusze egipscy na
      lotnisku przepisy interpretują wg własnego widzimisię.
      To na co nie zwracają uwagi jednym razem, innym jest najbardziej
      poszukiwanym towarem. Byłem świadkiem jak młodej dziewczynie wyrwali
      z plecaka niewielki kamyk. Nie pomogły płacze i tłumaczenia, że jest
      to pamiatka z Góry Synaj. Kamień wylądował w koszu. Innym razem
      pojawiła się ogólna nagonka na węgiel do sziszy. Większośc turystów
      wiezie sziszę w bagażu podręcznym, a w opakowaniu przynajmniej jedną
      paczkę węgla. Przy żołnierzach na granicy stały ogromne sterty
      opakowań z węglem. Kuriozum są dla mnie przepisy związane z
      wnoszeniem napojów do strefy odpraw. Niby nie wolno. U nas nie
      wniesiesz nic w opakowaniu powyżej 100 ml.A tam ? Wszystko zależy
      czy panu oficerowi zachce się zajrzeć do Twojego bagażu podręcznego.
      Jak dziewczyna ładnie się uśmiechnie nawet nie kiwną palcem. Raz
      wnosiłem kilka butelek wody, innym razem konfiskowali wszystko. Po 5
      minutach obserwowaliśmy jak ekipa egipskich żołnierzy siedzi przy
      stoliku i raczy się skonfikowanymi colami i innymi napojami.
      Podobne przypadki można mnożyć.
      Wniosek ?
      Próba przeniesienia przez Ciebie jakiejkolwiek, choćby malutkiej
      muszelki, może skończyć się niczym albo bardzo poważnymi problemami.
      Odpowiedz sobie sama czy chcesz się stresować ?
      Przy moim pierwszym pobycie w Egipcie ładnych kilka lat temu,
      zgodnie z zapewnieniami rezydentki, że można wziąć kilka niewielkich
      muszli mój syn zabrał parę sztuk znalezionych na plaży. NIestety nie
      wiedziałem o tym. Mieliśmy bardzo nieprzyjemną sytuację na lotnisku.
      W końcu po wielu tłumaczeniach i mojej niewesołej minie żołnierz
      stwierdził, że to prezent od Egiptu dla Polski. Kiedy się
      uśmiechnąłem i chciałem juz odejść padło pytanie: A gdzie jest
      prezent od Polski dla Egiptu ? Oczywiście prezentem były zielone
      wizerunki amerukańskich prezydentów.
      Od tamtej pory zero jakichkolwiek kamyków, muszelek i innych temu
      podobnych. Szkoda nerwów.
      Zabierz tylko wspomnienia i fotki...

      Pozdrawiam
      Miłego pobytu
      Marcin
      • magda22113 Re: MUSZLE 17.03.09, 19:55
        Bardzo dziękuję za odpowiedź dokładnie na moje pytanie. Nie wiele jest osób na
        tym forum, które zamiast czepiać się, udzielają konkretnych informacji. Właśnie
        o to chodzi, że chcę zaoszczędzić sobie niepotrzebnych nerwów i byłam ciekawa,
        czy muszą bardzo pilnować swoje dziecko, żeby nic nie wzięła. Ponieważ będzie to
        moja pierwsza podróż do Egiptu, stąd moje pytanie, ale jak widać, nie każdy
        podchodzi do tego ze zrozumieniem.
        Pozdrawiam
        • wojtek37k Re: MUSZLE 17.03.09, 20:23
          Gratuluje dobrego samopoczucia Pani Magdo , dla Pani nieważnym jest
          zakaz wywożenia , tylko problemy które może Pani mieć przy wywozie
          muszli . Nie uważa Pani , że sam zakaz powinien wystarczyć , aby
          powstrzymać się od wywożenia muszli ?? Łaskawa Pani nie kradniemy bo
          to złe , czy dlatego , że mogą nas złapać , proszę sobie samej
          odpowiedzieć na to pytanie .

          Pozdrawiam Wojtek
          • laracroft82 Re: MUSZLE 17.03.09, 20:39
            wojtek37k napisał:

            > Gratuluje dobrego samopoczucia Pani Magdo , dla Pani nieważnym
            jest
            > zakaz wywożenia , tylko problemy które może Pani mieć przy wywozie
            > muszli . Nie uważa Pani , że sam zakaz powinien wystarczyć , aby
            > powstrzymać się od wywożenia muszli ?? Łaskawa Pani nie kradniemy
            bo
            > to złe , czy dlatego , że mogą nas złapać , proszę sobie samej
            > odpowiedzieć na to pytanie .
            >
            > Pozdrawiam Wojtek

            podpisuje sie pod tym całkowicie
          • magda22113 Re: MUSZLE 17.03.09, 21:14
            Albo Pan mnie nie zrozumiał, albo lubi być niezbyt miłym. Ani razu nie
            napisałam, że chcę złamać jakikolwiek zakaz, żeby tylko mieć muszlę z Egiptu. Z
            każdego kraju w którym byłam, przywoziłam muszelki i nigdy nie było w tym nic
            złego. Ponieważ, jak już pisałam, w Egipcie nie byłam, i tak naprawdę, tylko
            przez przypadek usłyszałam, że podobno nie wolno wywozić muszelek, chciałam
            potwierdzić to na tym forum, ale nawet nie sądziłam, że otrzymam tak niemiłe
            odpowiedzi. Poczułam się rzeczywiście jak bym chciała je ukraść. Wystarczyło
            napisać, że to prawda, że nie wolno, a nie od razu jakieś zarzuty.
            A tak swoją drogą, to wygląda na to, że Panu wystarcza tylko fakt, że coś jest
            zakazane, zeby tego zakazu nie łamać. Ciekawe, czy nigdy nie złamał Pan
            ograniczenia prędkości... Ale to już inny wątek.
            • toosiak Re: MUSZLE 17.03.09, 21:23
              " Ale naprawdę nie można wywieźć muszelki? Co roku z moją
              córką zbieramy muszle i uwielbiamy to robić... "

              bez komentarza

              a skoro wiadomo ze nie wolno, to po co pytac???
              radze pilnowac dziecka =] i tyle =]
            • janan2 Re: MUSZLE 17.03.09, 21:40
              magda22113 napisała:
              Jesli to do mnie to nie bardzo kumam.Czym to niby uraziłem.Różnych odpowiedzi
              można się spodziewać jak się wywołuje temat.
              Ciekawe, czy nigdy nie złamał Pan
              > ograniczenia prędkości... Ale to już inny wątek.
              Raz czy dwa złamałem.Nawet fotoradar fotkę mi cyknął.Jak ślubna goniła mnie z
              wałkiem za jakiś tam występek.Zdarza się czasami.
              • magda22113 Re: MUSZLE 17.03.09, 21:51
                nie, to nie do Pana, to było do wojtek37k, który niemalże zasugerował, że jestem
                złodziejką, a do tego mi daleko.
                Co do łamania zakazów, to napewno każdemu się zdarza, tyle, że co niektórzy
                niewiniątka udają...
                • zla_wiedzma Re: MUSZLE 17.03.09, 22:00
                  Wypowiem się teraz może w imieniu niektórych zabierających poniżej głos. Nie
                  masz się o co obrażać po prostu pytanie jest kontrowersyjne i dlatego takie są a
                  nie inne odpowiedzi. Tak jak pisałam mojej koleżance udało się uniknąć gorszych
                  konsekwencji dając łapówkę 100$ (nie dało się "utargować"), mimo iż też nie
                  wiedziała ze jest to karalne i od razu chciała zostawić "trofea". Ja w domu nie
                  mam żadnej, poza muszelkami z Bałtyku. Też mnie korciło by wziąć martwy kawałek
                  koralowca wyrzucony na brzeg ale trudno jak nie można to nie można. Dziecko
                  nalegało ale nie i koniec. Też napewnno uda Ci się wytłumaczyć córeczce że nie
                  można i dlaczego. Kup sobie może (a może masz) etui wodoodporne i zamiast
                  zbierać muszelki róbcie "podwodne" zdjęcia a frajda gwarantowana
            • wojtek37k Re: MUSZLE 17.03.09, 21:47
              Czy Pani sobie zdaje sprawę , że jest również zakaz wwozenia do
              naszego kraju muszli ?? Radzę szczerze zmienic z dzieckiem
              przyzwyczajenia co do przywozonych pamiątek z wakacji , brak wiedzy
              nie tłumaczy łamania przepisu :-) . Informacje o tym zakazie
              znajdzie Szanowna Pani min. na każdym Lotnisku , z reguły to takie
              wielkie plakaty przy odprawie celnej .
              Jesli ma Pani ochotę porozmawiać o moim stylu jazdy samochodem , to
              proszę założyć watek na forum motoryzacyjnym , tam znajdzie Pani
              własciwe miejsce na tego typu dyskusję ze mną .

              Jak zwykle pozdrawiam , mając nadzieję na dalszą dyskusję na innym
              forum :-)

              Wojtek
              • magda22113 Re: MUSZLE 17.03.09, 21:57
                szczerze mówiąc, o takim zakazie nie wiedziałam i nigdy plakatów nie widziałam.
                I dyskusję na ten temat kończę, bo nie widzę dalszego jej sensu.
              • krogo Re: MUSZLE 17.03.09, 22:05
                Wojtuś wyobraź sobie że z Turcji przywoziłem muszle na samym widoku,to może
                celnicy też nie znają przepisów i nie widzieli tych wielkich plakatów.A poza tym
                dlaczego bronisz się przed odpowiedzią czy łamiesz przepisy czy nie.
            • aeki Re: MUSZLE 17.03.09, 21:52
              widzę oczami wyobraźni , jak zimową porą wyciągacie muszelki z szafy i
              wspominacie - plaża Mielno 2008 - plaża Międzyzdroje 2007 przy molo
              , ............ Teatr swój widzę ogromny
              • e.di Re: MUSZLE 18.03.09, 17:16
                Czytając wszystkie wypowiedzi odnośnie muszelek można stwierdzić, że tylko trzy lub cztery odpowiedzi na zadane pytanie przez Panią Magdę były na temat. Reszta osób zdecydowanie nie rozumie tekstu i zdaje się odnajduje przyjemność w zbyt szybkiej ocenie i stygmatyzowaniu innych. Przerażające!
                Pani Magdo, życzę miłego wypoczynku podczas słonecznych wakacji i wesołych, roześmianych zabaw z dzieckiem!!!
        • tracer2 Re: MUSZLE 03.05.09, 11:53
          Te same muszle lub bardzo podobne można kupić w ilościach wręcz
          hurtowych nad polskim morzem np w Dziwnowie ;)
          Nie wiem skąd sa przywożone ale są identyczne ;)
    • dotadota A ja naprawdę zupełnie niechcący przywiozłam! 18.03.09, 10:10
      Szkoda tylko, że taką lichą... ale przewiozłam, otóż chodziłam po
      plaży w spodniach "rybaczkach" z wywijanymi nogawkami i jedna
      muszelka wpadła w to zawinięcie. Znalazłam przy wywieszaniu
      prania :)))
      • angellooo Re: A ja naprawdę zupełnie niechcący przywiozłam! 01.05.09, 22:47
        a roze pustyni mozna przywieźć?
    • damian2323 Re: MUSZLE 03.05.09, 21:32
      a co powiecie na muszle które są ogólnie dostępne w sklepach w
      Egipcie? po co je sprzedawają legalnie skoro legalnie nie można ich
      wywozic! ciekawe jak zareaguje egipski celnik na widok paragonu ze
      sklepu z pamiątkami?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka