md.zinfo 10.08.09, 14:07 czy ktos slyszal cokolwiek na temat tego hotelu? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
berta1978 Re: tiran sharm - hotel 10.08.09, 16:52 witam, byłam tam 2 tygodnie temu, u znajomych, którzy dostali ten hotel przez "fortune" Alfastaru. Ja mieszkałam na Hadabie, więc sam dojazd taksówką z Namma bay to koszt około 45 funtów. Hotel leży na totalnym "zad....". w bardzo bliskiej odległości od lotniska, ale o dziwo w ogóle nie słychac samolotów.... serio. Hotel jest nowiutki, otwarty około 1,5 miesiaca temu, wszystko świeże i czyściutkie. pokoje urządzone w stylu nubijskim, z plecionymi dywanikami i klimami. Duże i przestronne. Sam hotel to raczej moloch, z jednym duzym centralnym basenem, i drugim brodzikiem dla dzieci.Dużo zieleni!!!! Do morza około 600 metrów na piechotkę, lub jest busik. Plaża mała ale bardzo zadbana i czysta. Uwaga, nie ma wejścia do wody z brzegu,bo od początku zaczynają się koralowce, wejście do morza tylko z pontonowego pomostu, wprost na głębie, tak więc z dzieci i osoby nie umiejące pływać mogą mieć problem. Co do raf tą są ciekawe, ale trochę monotonne, wysoka prosta ściana koralowców, bez zakamarków. Rafa ma ten plus że jest naprawde cała żywa i bardzo kolorowa. Mozna tam popływać z dużym żółwiem , a nawet zobaczyc rybe "mantę" - robi wrażenie!!!!!!!! Raz na wieczór o 21 wyjeżdza busik do Nama bay, ale beznadziejnie że trzeba zapłacić za niego aż 5 dolarów za osobę¼, inne hotele mają busik darmowy!!!!! W all nie ma wody!!!! Drinki są dosyć ciekawe ale mało w nich jest alkoholu, tak wiec nawet po 5 drinkach nie czuć że cokolwiek się łykneło.Napoje w małych plastikowych kubeczkach, piwo tez w małych plasticzkach, wiec jeśli ktoś jest piwoszem to bedzie miał problem.... Co do jedzienia to się nie wypowiadam bo nie jadłam, ale znajomi twierdzili że za bardzo monotonne. A cha minusem jest to że wokół nie ma nawet małego sklepu żeby sobie kupić art. pierwszej potrzeby, a woda w hotelu kosztuje 3 euro za butelkę 1,5 l!!!!Hotel polecam ludziom którzy nastawieni sa na siedzenie w samym resorcie, bo dojazdy i odległość od centrum jest dość duża i każda podróż do Namma rośnie do rangi problemu. Z racji że to zad..pie, to jest tam mało taksówek, i trzeba się nieźle nakombinować zeby pojechać gdzieś na własną rekę, a jak jesteś w Namma i powiesz że chcesz do hotelu Tiran to potrafia odmówić kursu bo im się nie opłaca, albo chcą 20 dolców. ogólnie hotel ładny , kiedy tam byłam okoo 80 % gości z polski!!!!! (większość dresiarze) Odpowiedz Link Zgłoś
monni81 Re: tiran sharm - hotel 17.08.09, 15:24 Wróciam tydziń temu. Być może hotel zmienia się z czasem na korzyść bo odniosę się do wypowiedzi poprzedniczki. Co do braku jakiegokolwiek sklepu - teraz na pewno jest na terenie hotelu (za shisha barem - np. woda 2 dolary... w okolicy hotelowej plaży, w okolicznych hotelach, kilka innych sklepików, w zupeności wystarczy. Drinki- alkohol i jeszcze raz alkohol- być może kelnerom znudzio się ciągłe zamawianie... kolejnego :D Cakiem smaczne ;) Przy basenie i na plaży drinki w plastikowych szklankach (ale nie takich jednorazowych - wyglądają prawie jak szklane - a to oczywiście "ze względów bezpieczeństwa":)). Co do położenia to rzeczywiście spory kawałek od Naama Bay - ok 15km - ale taksówka kosztuje 40 funtów egipskich (1 dolar= ok 5,5 funta egip.), do Old Market 45 funtów (tyle udao nam się wytargować) - znajomi zapacili ok 250 funtów za drogę w dwie strony ;/) Ach i nie róbcie nigdy tak że taksówka na was czeka (u tych samuch znajomych taksówkarz spóźni się 40 min i nie zszedł z ceny, innym razem to znajomi spóźnili się 30 min, a taksiarz żądał dopłaty 10 Euro... bez problemu wrócili inną za 40 funtów...), bez problemu znajdziecie w Naama lub Old drugą ...nawet nie do końca oficjalną taxówkę, często dorabiają sobie w taki sposób miejscowi. Czy jedzenie monotonne....hmmmm... jak bym powiedziała tak: dla każdego coś innego. Z obsługą podczas posiłków na początku naszego pobytu było tak sobie (śniadania i obiady)- po prostu nie wyrabiali się z nowymi nakryciami, ale pod koniec wyjazdu szło im zdecydowanie lepiej. Obsługa bardzo miła. Pozdrwiam zwłaszcza przemiego szefa - Mahmoud'a :D. Polecem hotel i życzę udanego wypoczynku. Odpowiedz Link Zgłoś
ane7777 Re: tiran sharm - hotel 10.09.09, 12:52 No przecież hotel jest extra!!!!!!!! Byłam tam w tym czasie co monini ;)Super! Nawet dla mocno wymagających, chyba dla nich przede wszystkim! Ale jak ktoś jest super wygodny jak narzekająca poprzedniczka , to już na takich nie ma niestety rady... Hotel nowy, czysty, pachnący, schludny, bogato urządzony, pokoje duże, przestrzenne, niestety te przy samym basenie na parterze z mrówkami, więc raczej polecam te na górze. Jeden bar w basenie, drugi bar z głównym holu (i tu rzeczywiście małe plastikowe kubeczki-szklaneczki). Drinki jak najbardziej alkoholowe, wódka tylko smakuje zupełnie inaczej niż nasza, ale piwo maja dobre i nie lane z kija, a butelkowe, co cieszy. Opcja All do 24.00, więc luz. Animatorami są przede wszystkim włosi, z niesamowitą charyzmą, pozytywni, uśmiechnięci, animacje i dyskoteki do 1 w nocy w amfiteatrze. Połowa, jeśli nie większość to Rosjanie, zaraz po nich Polacy i Włosi. Jedzenie OK, urozmaicone, duży wybór, ale o schabowego to tam raczej ciężko :) Hotel położony rzeczywiście daleko od Naama bay (potwierdzam, że można się dostać do centrum za niewielkie pieniądze, i wybierać w taxi też można), i całe szczęście, bo jest tam cicho i spokojnie, w zasadzie cały dzień do nocy można spędzić przy hotelu i na plaży. Plaża przecudna!! Mała i ciężko o miejsca na leżaki, co z resztą mija się z celem, bo nie można wejść do wody się ochłodzić z brzegu. Idzie się tam raczej od razu nurkować. Rafa śliczna, ryb mnóstwo, jest przepięknie! Ogólne wrażenie super! Hotel polecam w zasadzie wszystkim, oprócz tych nastawionych wyłącznie na imprezowanie. My czuliśmy się tam wspaniale, poznaliśmy świetnych ludzi, nikt niczego nam nie bronił, obsługa pomimo Ramadan uśmiechnięta, hotel z klasą, a to dopiero ich początki... Warto ryzykować! My kupując wycieczkę, nie wiedzieliśmy nic o tym hotelu, na miejscu mógł nas zastać plac budowy, a jednak mile się rozczarowaliśmy! Odpowiedz Link Zgłoś