Dodaj do ulubionych

Samodzielnie do Egiptu???

12.08.09, 10:00
Witajcie,
trochę już zwiedziłam Europę. Teraz marzy mi sie wyprawa na urlop do
Egiptu. Czy da się zorganizować taki pobyt na własną rękę, bez
pośrednictwa biur podróży? Jeśli tak, to jak się do tego zabrać??
Pozdrawiam serdecznie
Obserwuj wątek
    • simon_r Re: Samodzielnie do Egiptu??? 12.08.09, 10:14
      Też się nad czymś takim zastanawiałem i wyszło mi na to, że najlepiej jednak w
      BP wykupić wycieczkę najtańszą z możliwych. To daje Ci bilet powrotny na samolot
      i podstawową bazę do wypadów za pieniądze dużo mniejsze niż najtańszy lot
      organizowany samodzielnie.

      Natomiast na miejscu można już robić co się chce... sami jeszcze tego nie
      spróbowaliśmy ale nasza koleżanka Ania ma już pewną wprawę i zaczęła nawet pisać
      swoją relację
      Relacja Ani.
      Musze ją zmotywować do dokończenia :))
      • yallamark Re: Samodzielnie do Egiptu??? 15.08.09, 02:52
        > Też się nad czymś takim zastanawiałem i wyszło mi na to, że
        najlepiej jednak w
        > BP wykupić wycieczkę najtańszą z możliwych. To daje Ci bilet
        powrotny na samolo
        > t
        > i podstawową bazę do wypadów za pieniądze dużo mniejsze niż
        najtańszy lot
        > organizowany samodzielnie.

        Tobie "wychodzi", ja piszę z autopsji. Kto wie lepiej, czytający
        sami zdecydują ;)
        Powtórzę się kolejny raz. Jeśli na 2 tyg- tak, zgoda ( chociaż nie
        zawsze). Dłużej- wrażenia, co zobaczysz itp itd- dużo taniej niż
        fakultety + wycieczki indywidualne (drogie, bo koszt rozkłada się na
        mniej osób- i nie są tak popularne) Np oazy ok 100 $ za osobę za
        dzień. Ja Cię zabiorę za połowę tej kwoty- pasuje ?
        O reszcie nie dyskutuję, w końcu to "Forum Gazety- Egipt ;))) )" Pzdr
    • na_be Re: Samodzielnie do Egiptu??? 12.08.09, 11:09
      Nie wiem, ja ze względu na sytuację polityczną wolałam jechać z biurem podróży,
      zajrzyj do mojego albumu zdjęć i się przekonaj, czy pasuje Ci taki wyjazd :)
      • yaris68 Re: Samodzielnie do Egiptu??? 12.08.09, 11:44
        Dziękuję za Wasze sugestie. Widze, że da się pośrednio
        zminimalizować koszty. A o to głównie mi chodzi, bo przy 5-osobowej
        rodzinie jest to odczuwalne. Może Ktoś z Was ma jeszcze
        doświadczenie z wyprawą do Egiptu na własną rekę.
        Pozdrawiam serdecznie z Mazur
        • majamichalska Re: 12.08.09, 11:55
          jesli mogę polecic - przejrzyj sobie opinie uzytkownika 'yallamark'.
          wyjazd samodzielny jeśli juz to na pewno nie dla rodzin z dziecmi i
          nawet nie po 10tym pobycie z BP... Realia zycia w Egipcie delikatnie
          rzecz ujmując - odbiegają od tych znanych wszystkim hotelowych.
          • nitulina Re: 12.08.09, 12:14
            Zależy co rozumiesz na własną rekę. włóczenie się po całym kraju czy
            np kupno biletów i pobyt stacjonarny (wynajęcie mieszkania) bez
            pośrednictwa biura turystycznego
            • yaris68 Re:Yaris68 12.08.09, 12:27
              Chodzi mi o dolot i wynajęcie kwatery, bez prowizji i pośrednictwa
              biur turystycznych.
              Na wycieczki fakultatywne zabierałabym się z egipskimi biurami
              turyst. Słyszałam, że to tańsze niż np. zakup wycieczek w hotelu
          • yallamark Re: 15.08.09, 02:59
            <jesli mogę polecic - przejrzyj sobie opinie
            <uzytkownika 'yallamark'.
            >?wyjazd samodzielny jeśli juz to na pewno nie dla rodzin z dziecmi
            <i
            <nawet nie po 10tym pobycie z BP... Realia zycia w Egipcie
            delikatnie
            <rzecz ujmując - odbiegają od tych znanych wszystkim hotelowych

            Świetnie to ujęłaś Maju. Pozdrawiam


            <Chodzi mi o dolot i wynajęcie kwatery, bez prowizji i pośrednictwa
            <biur turystycznych.
            <Na wycieczki fakultatywne zabierałabym się z egipskimi biurami
            >turyst. Słyszałam, że to tańsze niż np. zakup wycieczek w hotelu
            Nie kombinuj. Wylot z biletem i dalej samemu- taniej.Kwatera i
            lokalne biura bez nzajmośi realiów ( o tym świadczy chęć kupna
            wycieczek)- bzdura. Leć z biurem i kup wycieczki na ulicy. Będzie
            zdecydowanie taniej. No offence. Uwierz ;)Sama nie załatwisz
            przelotu+ kwatery tan iej- oni kupują hurtem. Przy przelocie i
            pobycie np 3/ 4 tyg + to co chcesz zobaczyć ( sama)+ znajomoći
            realiów/cen- to ma sens. W innym wypadku- NIE !
    • janan2 Re: Samodzielnie do Egiptu??? 12.08.09, 13:12
      Czy da się zorganizować taki pobyt na własną rękę, bez
      > pośrednictwa biur podróży? Jeśli tak, to jak się do tego zabrać??
      > Pozdrawiam serdecznie

      Z dziećmi kłopot,zależy jak znoszą,na mój gust zbyt liczna rodzina.Można
      zaryzykować.Droga mniej więcej taka.Wersja pierwsza jedziesz z najtańszym biurem
      podróży,najtańszy hotel jako baza wypadowa.Olewaj rezydentów i ich usługi.To sie
      mi wielokrotnie sporawdzało niezależnie od kraju.Jeśli wylądujesz już w Egipcie
      jedyną trudnością jest wypożyczenie samochodu czy motocykla.I to nie to że nie
      można.Można.Tylko osobiście nie wyobrażałem sobie jazdy po przykładowo
      Kairze.Odmienne całkiem realia.Poza tym olewa się złote klamki barki all
      kosmiczny plus baseny i jedzie się samemu.Na miejscu wynajmuje,płaci i ma co
      chce.Nie ma możliwości że będziesz spał na ulicy/to też można/ mnóstwo hoteli do
      wynajęcia,obojętnie w jakiej dzielnicy,różne cenowo i stadaardowo.Za to można w
      Muzeum Kairskim spędzić co najmniej cały dzien/to i tak za mało/ nie goniony
      przez nikogo.Można pozwiedzać Gizę czy stare miasto lub Shaqqualę bez gonitwy
      lokalnymi środkami lokomocji.Kupić przejazd od powiedzmy HRG do Kairu żaden
      problem.Druga opcja sam przelot.Nam nie wyszło mimo że niby wszystko było
      dograne.Wysadzą na lotnisku i jesteś sam.Trochę głupio.Lepiej mieć metę lub
      znajomych.Tanio to wychodzi bez pośredników,ale jest pewne ale.W tym roku jednak
      przeraziło nas nieco zostanie samopas.Za niewielką opłatą dołączyliśmy do grupy
      z przewodnikiem.Cel był zwiedzenie powiedzmy największej depresji.Ale się
      okazało że wycieczka była religijna.Nie dość że musieliśmy znosić pobożne modły
      i pieśni/to gorsze niż ich radio czy CD/to kolana wyglansowało nam na
      błysk.Można i to,trzeba widzieć,ale bez przesady.Cel lekko pozostał w oddali nie
      wspominając zamiany świąt.Drugim razem podjedliśmy nieco na międzylądowaniu
      kebabu w Turcji no i nie wyszedł nam na zdrowie.Reszta ujdzie jakoś.Ale
      doświadczenia zdobywa się samemu.Na pierwszy raz proponuję jednak skorzystanie z
      pierwszej wersji.
      • deoand Re: Samodzielnie do Egiptu??? 12.08.09, 17:16
        Janan przecie Egipt to oprócz zabytków też zresztą niezbyt czystych to
        brud smród i ubóstwo . też masz się czym podniecać .

        ja sobie eleganckim klimatyzowanym autokarem a Janan w skwarze czeka na
        miejscowy busik by gdzieś na zderzaku przejechać pare km / autentyk / i pot
        sie z niego leje a jak juz dotrze gdzies tam to zamiast jak ja prysznic w 3 *
        hotelu i do basenu a potem na kolacyjke to szuka miejsca do spania po
        śmierdzących poddaszach i myje sie w Nilu razem z przemiłymi szczurkami czy
        krowimi łebkami / autentyk stosowne zdjęcie na forum zamieściła jedna z
        forumowiczek /

        a muzeum kairskie - ile można sie gapić na mumie Ramzesa II dwie czy trzy
        godziny starczy spoko ...

        Pięcioosobowa rodzina to cienko to widzę ... ile kosztuje bilet
        lotniczy do Kairu i skąd sie wylatuje ??
        a w hotelach w kurortach to nigdy nie będzie taniej indywidualnie -
        dokładnie tak samo jak na Mazurach w atrakcyjnych miejscach ... a niby
        dlaczego ma być inaczej ??

        a wyjazd z biurem podrózy najtańszym to niby jakim a potem wycieczki
        fakultatywne dla 5 osób ?? gdzie tu niby oszczędnośc ???

        chyba że w lepiance egipskiej najlepiej w pokoju na pierwszym pietrze który
        jak zwykle dach ma pod chmurką

        pzdr deoand
        • janan2 Re: Samodzielnie do Egiptu??? 12.08.09, 18:35
          deoand napisał:

          > Janan przecie Egipt to oprócz zabytków też zresztą niezbyt czystych to
          > brud smród i ubóstwo . też masz się czym podniecać .

          Co ty .Zyletki jadał na drugie danie?Jeszcze dodam że mało cywilizowany.No bo
          jeśli stosuje się obrzezanie kobiet /prawnie zabronione ale faktycznie jest na
          prowincji/to już podpadające.Ty jeżdząc objazdem nie mogłeś niektórych rzeczy
          widzieć.Ja jeszcze mam czas.Jak "podrosnę" nieco no i zmądrzeję nie wspominając
          o stateczności przychodzącej wraz z wiekiem to wybiorę Twoją opcję.Póki co mam
          czas.Jeszcze.

          > ja sobie eleganckim klimatyzowanym autokarem a Janan w skwarze czeka
          .....Zmiłowanie od Allacha aby pomógł rozwiązywać problemy.Mycie nie problem,Nil
          ma tez kanały bardzo "czyściutkie" wody nie brakuje.Pospać można i w szuwarach
          przybrzeżnych.Autobusik niekonieczny,może być riksza,można wpław lub kajakiem a
          w samym Kairze jest miasto umarłych.Inni śpią ja też mogę.Nawet upatrzyłem sobie
          jedno takie miejsce w łuku akweduktu na przyszłość jakby co.
          Ale spania z nierogacizną czy tam nie zdzierżę.To wbrew zasadom islamu.Ale
          dopuszczam rogaciznę,ta przynajmniej koszerna,tylko nijak nie mogę sobie
          przypomnieć w którym to hotelu dodawali taką atrakcję jako współlokatora.
          >
          > a muzeum kairskie - ile można sie gapić na mumie Ramzesa II dwie

          Można się gapić.Ja już tak mam od urodzenia.Jak się w coś zapatrzę to pół dnia
          mi schodzi zanim dotrze na co patrzę.Zadowolony z odpowiedzi?

          A na muzeum kairskie to dwa dni mało a nie jakieś dwie godziny pościgu na
          fakultetach.
          • deoand Re: Samodzielnie do Egiptu??? 12.08.09, 19:00
            Ogólnie zgoda .. mnie sie już nie chce wchodzić w ten arabski brud -
            wystarczą mi mediny .. przez szmatławe ulice Warszawy czy Poznania też nie
            łażę a przejeżdzam samochodem !!!!!

            ale poważnie - ile kosztuje samodzielny lot do Egiptu i powrót - skąd ???
            z Polski sa takie loty chyba nie ???... a wykupić sam czarter w biurze
            można ?????

            a trzygwiazdkowy hotel w miejscowościach turystycznych ile kosztuje ??
            nie oferuj mi jakieś speluny na poddaszu bo jeśli juz to chcę zwiedzać
            Egipt w warunkach takich samych jak ci z biura ...

            no ciekawe czy taki indywidualny wyjazd ma w ogóle jakis sens ????

            pzdr deoand

            • janan2 Re: Samodzielnie do Egiptu??? 12.08.09, 20:07
              deoand napisał:

              > Ogólnie zgoda .. mnie sie już nie chce wchodzić w ten arabski brud -
              > wystarczą mi mediny .. przez szmatławe ulice Warszawy czy Poznania też nie
              > łażę a przejeżdzam samochodem !!!!!

              Wyobraż sobie że i ja mam samochód i to nie jeden.Niestety w Egipcie na taki
              eksperyment bym się nie porwał.Tam panują całkiem inne zasady.Nie tylko
              ruchu,ale i znaków,trąbnięć czy machnięć ręką.Ale wszystko hula,potężna
              metropolia,jedne praktycznie światła i działa.Wyobrażasz to sobie u nas?
              > ale poważnie - ile kosztuje samodzielny lot do Egiptu i powrót - skąd ???
              > z Polski sa takie loty chyba nie ???... a wykupić sam czarter w biurze
              > można ?????

              W grudniu leciałem za 400 a pod koniec maja za 550 euro.Nie z
              Polski.Słowacja.Obie podróże w zasadzie nieudane.W pierwszej pomyliły mi się
              święta.Zamiast naszych wyszły prawosławne.Drugi wyjazd nie powiem też byłby
              udany gdyby nie zbytnia łapczywość przy międzylądowaniu w Turcji.Kebab.A może
              wytrzęsło.Nisko latał starutki AN24.Więc z tranzytowego Egiptu zrobił się pobyt
              przynajmniej dla mojej małżonki.A ja osłabiony spuchłem i nie dotknąłem lodowca
              na równiku.Już więcej nie będę eksperymentował.Z Polski raczej nie
              wyleci.Rejsowe drogie a na tanie trzeba do Czech lub Niemiec.Trochę
              daleko.Czarteru nawet u nas nie próbowałem kupować

              > a trzygwiazdkowy hotel w miejscowościach turystycznych ile kosztuje ??
              > nie oferuj mi jakieś speluny na poddaszu bo jeśli juz to chcę zwiedzać
              > Egipt w warunkach takich samych jak ci z biura ...
              >
              > no ciekawe czy taki indywidualny wyjazd ma w ogóle jakis sens ????

              Płaciłem 45$ w Kairze.Blisko Gizy ale na 11 piętrzy.Nad głową miałem
              basen,trochę wysoko i całkiem realnie obawiałem się czy nie runie.Nie wiadomo z
              czego fundamenty i parter.U nich każde pokolenie dobudowuje piętro w wzwyż aż
              się czasami zawali.W centrum drożej.Ale na pocieszenie,były tam wycieczki
              objazdowe na jedną dobę.Więc nie wiem czy taki najgorszy.
              > pzdr deoand
              >
              >
              • deoand Re: Samodzielnie do Egiptu??? 12.08.09, 21:08
                hej ale nie rozumiem ... 550 Euro za sam lot ???? na jedną osobe - to
                byłoby strasznie drogo !!!!!!!!! licząc Euro po 4 pln to daje 2200 pln ???
                koszmar chyba na dwie osoby ????

                czy na dwie osoby ???

                bądź tak dobry i podaj koszty przelotu i zakwaterowania może być bez
                wyżywienia albo dodaj jakies przybliżone wyżywienie ... z grubsza oczywiście
                i wtedy zgodnie z tematem dowiemy sie jakie sa koszty takiej samodzielnej
                wyprawy do Egiptu o jaka pyta autor tematu

                sam jestem ciekaw jak to wygląda skoro byłeś w tym systemie !!!!!!!!

                pzdr deoand

                • yaris68 Re: Samodzielnie do Egiptu??? 13.08.09, 09:05
                  Dziękuję serdecznie za niezwykle interesującą wymianę zdań. To dla
                  mnie pouczająca lekcja, przeczytałam ją z ogromnym zaciekawieniem. I
                  chyba nieco przeraziłam się....bo chyba nie powinnam planowac
                  samodzielnego wypadu.
                  Ale chętnie poczytam jeszcze inne opinie
                  Pozdrawiam serdecznie
                • janan2 Re: Samodzielnie do Egiptu??? 13.08.09, 16:17
                  deoand napisał:

                  > hej ale nie rozumiem ... 550 Euro za sam lot ???? na jedną osobe - to
                  > byłoby strasznie drogo !!!!!!!!! licząc Euro po 4 pln to daje 2200 pln ??
                  > ?
                  > koszmar chyba na dwie osoby ??

                  No pewno.Zawsze zapominam dodać,tak przywykłem że od "urodzenia"
                  razem.Całość.Pierwszym razem za 8 dni drugim 12.W tym masz hotel typu motel lub
                  traf jak wolisz i wyłącznie kiepskie śniadania.Korzystasz jak chcesz.Tak więc
                  nie tak drogo jak mi się wydaje.Ale wyleczyło mnie.Wolę już z biurem.Ten
                  koszycki kierunek też odpada,trudności językowe /węgierski/i ciągłe
                  nieporozumienia.To były wypady takie ad hoc dorażnie organizowane,pod kątem
                  konkretnej małej grupki osób,lub drugi raz przegląd i remont AN w Luksorze.My na
                  dokładkę po znajomości.
          • yallamark Re: Samodzielnie do Egiptu??? 15.08.09, 03:08
            > deoand napisał:
            >
            > > Janan przecie Egipt to oprócz zabytków też zresztą niezbyt
            czystych
            > to
            > > brud smród i ubóstwo . też masz się czym podniecać .
            >
            > Co ty .Zyletki jadał na drugie danie?Jeszcze dodam że mało
            cywilizowany.No bo
            > jeśli stosuje się obrzezanie kobiet /prawnie zabronione ale
            faktycznie jest na
            > prowincji/to już podpadające.Ty jeżdząc objazdem nie mogłeś
            niektórych rzeczy
            > widzieć.Ja jeszcze mam czas.Jak "podrosnę" nieco no i zmądrzeję
            nie wspominając
            > o stateczności przychodzącej wraz z wiekiem to wybiorę Twoją
            opcję.Póki co mam
            > czas.Jeszcze.
            >
            > > ja sobie eleganckim klimatyzowanym autokarem a Janan w skwarze
            czek
            > a
            > .....Zmiłowanie od Allacha aby pomógł rozwiązywać problemy.Mycie
            nie problem,Ni
            > l
            > ma tez kanały bardzo "czyściutkie" wody nie brakuje.Pospać można i
            w szuwarach
            > przybrzeżnych.Autobusik niekonieczny,może być riksza,można wpław
            lub kajakiem a
            > w samym Kairze jest miasto umarłych.Inni śpią ja też mogę.Nawet
            upatrzyłem sobi
            > e
            > jedno takie miejsce w łuku akweduktu na przyszłość jakby co.
            > Ale spania z nierogacizną czy tam nie zdzierżę.To wbrew zasadom
            islamu.Ale
            > dopuszczam rogaciznę,ta przynajmniej koszerna,tylko nijak nie mogę
            sobie
            > przypomnieć w którym to hotelu dodawali taką atrakcję jako
            współlokatora.
            > >
            > > a muzeum kairskie - ile można sie gapić na mumie Ramzesa II dwie
            >
            > Można się gapić.Ja już tak mam od urodzenia.Jak się w coś zapatrzę
            to pół dnia
            > mi schodzi zanim dotrze na co patrzę.Zadowolony z odpowiedzi?
            >
            > A na muzeum kairskie to dwa dni mało a nie jakieś dwie godziny
            pościgu na
            > fakultetach.

            Janan, nie dyskutuj z Deo ;). Deo- z całym szacunkiem, ale od lat
            mylisz się. Mimo tego, że wielokrotnie, " na tacy" dawałem Ci fakty,
            z którymi, nie mogłeś się nie zgodzić. Wszystko zależy od tego:
            kto, kiedy, gdzie, i czy zna realia. ;) Pzdr
      • yallamark Re: Samodzielnie do Egiptu??? 15.08.09, 03:03
        janan2 napisał:

        > Czy da się zorganizować taki pobyt na własną rękę, bez
        > > pośrednictwa biur podróży? Jeśli tak, to jak się do tego zabrać??
        > > Pozdrawiam serdecznie
        >
        > Z dziećmi kłopot,zależy jak znoszą,na mój gust zbyt liczna
        rodzina.Można
        > zaryzykować.Droga mniej więcej taka.Wersja pierwsza jedziesz z
        najtańszym biure
        > m
        > podróży,najtańszy hotel jako baza wypadowa.Olewaj rezydentów i ich
        usługi.To si
        > e
        > mi wielokrotnie sporawdzało niezależnie od kraju.Jeśli wylądujesz
        już w Egipcie
        > jedyną trudnością jest wypożyczenie samochodu czy motocykla.I to
        nie to że nie
        > można.Można.Tylko osobiście nie wyobrażałem sobie jazdy po
        przykładowo
        > Kairze.Odmienne całkiem realia.Poza tym olewa się złote klamki
        barki all
        > kosmiczny plus baseny i jedzie się samemu.Na miejscu
        wynajmuje,płaci i ma co
        > chce.Nie ma możliwości że będziesz spał na ulicy/to też można/
        mnóstwo hoteli d
        > o
        > wynajęcia,obojętnie w jakiej dzielnicy,różne cenowo i
        stadaardowo.Za to można w
        > Muzeum Kairskim spędzić co najmniej cały dzien/to i tak za mało/
        nie goniony
        > przez nikogo.Można pozwiedzać Gizę czy stare miasto lub Shaqqualę
        bez gonitwy
        > lokalnymi środkami lokomocji.Kupić przejazd od powiedzmy HRG do
        Kairu żaden
        > problem.Druga opcja sam przelot.Nam nie wyszło mimo że niby
        wszystko było
        > dograne.Wysadzą na lotnisku i jesteś sam.Trochę głupio.Lepiej mieć
        metę lub
        > znajomych.Tanio to wychodzi bez pośredników,ale jest pewne ale.W
        tym roku jedna
        > k
        > przeraziło nas nieco zostanie samopas.Za niewielką opłatą
        dołączyliśmy do grupy
        > z przewodnikiem.Cel był zwiedzenie powiedzmy największej
        depresji.Ale się
        > okazało że wycieczka była religijna.Nie dość że musieliśmy znosić
        pobożne modły
        > i pieśni/to gorsze niż ich radio czy CD/to kolana wyglansowało nam
        na
        > błysk.Można i to,trzeba widzieć,ale bez przesady.Cel lekko
        pozostał w oddali ni
        > e
        > wspominając zamiany świąt.Drugim razem podjedliśmy nieco na
        międzylądowaniu
        > kebabu w Turcji no i nie wyszedł nam na zdrowie.Reszta ujdzie
        jakoś.Ale
        > doświadczenia zdobywa się samemu.Na pierwszy raz proponuję jednak
        skorzystanie
        > z
        > pierwszej wersji.

        Janan, bez obrazy, ale wyczytane, NIE równa się - byłem w taki
        sposób ;)) Ale sprawę naświtlijanan2 napisał:

        > Czy da się zorganizować taki pobyt na własną rękę, bez
        > > pośrednictwa biur podróży? Jeśli tak, to jak się do tego zabrać??
        > > Pozdrawiam serdecznie
        >
        > Z dziećmi kłopot,zależy jak znoszą,na mój gust zbyt liczna
        rodzina.Można
        > zaryzykować.Droga mniej więcej taka.Wersja pierwsza jedziesz z
        najtańszym biure
        > m
        > podróży,najtańszy hotel jako baza wypadowa.Olewaj rezydentów i ich
        usługi.To si
        > e
        > mi wielokrotnie sporawdzało niezależnie od kraju.Jeśli wylądujesz
        już w Egipcie
        > jedyną trudnością jest wypożyczenie samochodu czy motocykla.I to
        nie to że nie
        > można.Można.Tylko osobiście nie wyobrażałem sobie jazdy po
        przykładowo
        > Kairze.Odmienne całkiem realia.Poza tym olewa się złote klamki
        barki all
        > kosmiczny plus baseny i jedzie się samemu.Na miejscu
        wynajmuje,płaci i ma co
        > chce.Nie ma możliwości że będziesz spał na ulicy/to też można/
        mnóstwo hoteli d
        > o
        > wynajęcia,obojętnie w jakiej dzielnicy,różne cenowo i
        stadaardowo.Za to można w
        > Muzeum Kairskim spędzić co najmniej cały dzien/to i tak za mało/
        nie goniony
        > przez nikogo.Można pozwiedzać Gizę czy stare miasto lub Shaqqualę
        bez gonitwy
        > lokalnymi środkami lokomocji.Kupić przejazd od powiedzmy HRG do
        Kairu żaden
        > problem.Druga opcja sam przelot.Nam nie wyszło mimo że niby
        wszystko było
        > dograne.Wysadzą na lotnisku i jesteś sam.Trochę głupio.Lepiej mieć
        metę lub
        > znajomych.Tanio to wychodzi bez pośredników,ale jest pewne ale.W
        tym roku jedna
        > k
        > przeraziło nas nieco zostanie samopas.Za niewielką opłatą
        dołączyliśmy do grupy
        > z przewodnikiem.Cel był zwiedzenie powiedzmy największej
        depresji.Ale się
        > okazało że wycieczka była religijna.Nie dość że musieliśmy znosić
        pobożne modły
        > i pieśni/to gorsze niż ich radio czy CD/to kolana wyglansowało nam
        na
        > błysk.Można i to,trzeba widzieć,ale bez przesady.Cel lekko
        pozostał w oddali ni
        > e
        > wspominając zamiany świąt.Drugim razem podjedliśmy nieco na
        międzylądowaniu
        > kebabu w Turcji no i nie wyszedł nam na zdrowie.Reszta ujdzie
        jakoś.Ale
        > doświadczenia zdobywa się samemu.Na pierwszy raz proponuję jednak
        skorzystanie
        > z
        > pierwszej wersji.

        Janan, bez obrazy, ale wyczytane, NIE równa się -BYŁEM w taki
        sposób. Chociaż przyznam, że sprawę naświetliłeś w miarę przejrzysty
        sposób. Gromadka z dziećmi- 5 osób- raczej nie ułatwi sprawy. To już
        wycieczka raczej
        • janan2 Re: Samodzielnie do Egiptu??? 15.08.09, 09:50
          yallamark napisał:
          >
          > Janan, bez obrazy, ale wyczytane, NIE równa się -BYŁEM w taki
          > sposób. Chociaż przyznam, że sprawę naświetliłeś w miarę przejrzysty
          > sposób. Gromadka z dziećmi- 5 osób- raczej nie ułatwi sprawy. To już
          > wycieczka raczej

          No byłem ,nie byłem naczytane czy sprawdzone mniejsza o to,moja sprawa.Ale
          wyłącznie do Twojej wiadomości.Byłem.Dołączyłem do grupy
          słowacko-węgierskiej.Wylot dwa razy z Koszyc.Ale nie wyszło.Może dlatego że z
          łapanki,po znajomości,aby zapełnić miejsca.Drogo czy tanio też kwestia
          gustu.Plany i obietnice zweryfikowało jak zwykle życie.Można nawet sprawdzić z
          grudnia niedogadanie tematu.Strasznie nerwowy byłem na forum.Miał być wylot na
          sylwestra i Boże Narodzenie.No i był.Tylko niedogadanie skutkowało pomyłką dość
          istotną.B. Narodzenie przypada nie w tym samym czasie,sylwester i nowy rok się
          zgadzał.Dołóż grupę pielgrzymkową i obraz pełny.Drugim razem dołączyliśmy do
          wycieczki troszkę dalej niż Egipt.Dwa międzylądowania,samolot starutki
          praktycznie bez prawa lądowania powrotnego.Te papiery miały być załatwiane przy
          okazji podróży w Egipcie.Chyba załatwili przeglądy czy tam coś,trzy dni to
          trwało ale wracał z powrotem.Zresztą nie znam się na tym.Też nie
          wyszło,przekąsiliśmy co nieco w Turcji i w związku z tym że albo sosik podkisły
          albo kebab nieświeży dopadła nas zemsta już nie wiem czyja z Isparty.Tak że
          znowu plany nie wyszły.Tranzyt zmienił się w pobyt przynajmniej dla mojej
          małżonki a sam znacząco straciłem na wigorze i kondycji.Znowu plama.Tak że dwa
          razy,dwa przykre doświadczenia i koniec z tą opcją.Wracam na stare
          ścieżki.Najtańszy hotel jako baza,przelot i wycieczka z najtańszej oferty i na
          miejscu samodzielnie.Nigdzie też celowo ani nie opisywałem wspomnień,ani nie
          publikowałem fotek no bo co to kogo w zasadzie obchodzi.Zresztą pewny był atak
          więc po co.Poza tym jeśli pierwszy raz to taka opcja absolutnie odpada,my mamy
          znajomków w Egipcie,Słowaków,pomogli przynajmniej drugim razem.A Ty myśl jak
          chcesz.Zało0życielowi wątku zdecydowanie odradzam samodzielnie Egipt,w tak
          licznej obsadzie bez znajomości realiów.
          • yallamark Re: Samodzielnie do Egiptu??? 16.08.09, 21:07
            Janan spokojnie, nieraz coś palnę, czy napiszę niekoniecznie
            zrozumiale ;) No offence. Zdarza się tak jak i Tobie (wiec plany
            niekoniecznie zrealizowane) mnie takie atrakcje na szczęście nie
            spotykały- realizowałem co zaplanowane. Jedno jest pewne, dla kogoś
            kto nie ma pojęcia o realiach - taniej na 1000% nie będzie. Do tego
            dochodzi kwestia oczekiwań i co kto lubi. Za (przykładowo) 3tys za
            osobę można mieć wczasy i fakultety Kair+ Luksor, za 4tys- jasne
            drożej, tyle, że objadę cały Egipt i będę tam 6 tygodni.Jadący
            pierwszy raz (piszący na tym forum) "wychodzili" i po 100$ za dzień
            za osobę. Tyle starcza na tydzień ;) . Nie w szlamsach, ot
            normalnie. Taka różnica. Ty i paru innych o tym wie. Dla
            nieobeznanego z tym wszystkim- to mrzonki. Nie będzie taniej. To
            wymaga wiedzy, pracy, czasem pasji, i stylu bycia. Wtedy będzie
            taniej. Pzdr
            • janan2 Re: Samodzielnie do Egiptu??? 16.08.09, 22:23
              yallamark napisał:

              > Janan spokojnie, nieraz coś palnę, czy napiszę niekoniecznie
              > zrozumiale ;) Wtedy będzie
              > taniej. Pzdr

              Masz jakieś namiary na SSH?Część kontynentalna już mnie nie interesuje.Ale biję
              się z tematem Turcja czy półwysep.Jakieś dwa tygodnie koniec września.Tam nie
              mam nikogo aby się zaczepić lub podczepić.Muszę powtórzyć M.Martwe i czerwono-
              tortową pustynię w Jordanii.Jedno i drugie ledwo liznąłem.Bez Petry.Dobrze by
              było mieć punkt zaczepienia.No i nurkowanie.Jakoś dolecę,ale ciężko szukać bazy
              w miarę przyzwoitej no i te eksperymenty trochę mnie zmęczyły.Zresztą nie do
              końca rozgryzam jak to tam jest.Egipt to czy nie,jakaś strefa nie wiadomo
              czyja,jak się poruszać aby gdzieś nie podpaść.Kontynent co innego a tam całkiem
              odmiennie.Jak coś byś miał na widoku to podpowiedz lub nakieruj.
              • yallamark Re: Samodzielnie do Egiptu??? 16.08.09, 23:32
                Nie podpowiem ;( sorry, nie zapisałem nazwy hotelu. Jak zawsze
                zresztą .To był taki kompleks dla nurków. Objechałem kilka, i od cen
                rzędu 100$ za noc zaczęły sie sensowne. Popytaj na miejscu tubylców.
                Pierwszy raz płaciłem 65 le za wypasiony pokój z klimą i łazienką.
                Drugi raz tam był full- wiec znalazłem inny, ten dla nurków, też z
                klimą i łazienką - 80le. Wiem, że drogo, ale bywa ;). Ogólnie nic
                nie planuję, włącznie z hotelami, chyba że gdzieś byłem któryś raz,
                wtedy idę w ciemno, wiem, że dostanę oki cenę. Na miejscu zazwyczaj
                improwizuję- pytam miejscowych, negocjuję, i zazwyczaj daje się
                znaleźć co potrzebuję w dobrej cenie. Ceny z Lonely ( zawyżone) czy
                tym bardzie z nieprzydatnego ( dla wczasowiczów- tylko) National,
                można sobie w buty wsadzić. Nie ten pułap ( zawyżone) a opisy
                najczęściej nieaktualne. Szukaj, sam, pytaj tubylców- to zawsze
                zdaje egzamin. Ja nigdzie nie miałem nikogo, a jakoś to szło, więc
                też z powodzeniem dasz radę ;) Powodzenia
                • yallamark Re: Samodzielnie do Egiptu??? 16.08.09, 23:33
                  aaaaa, ceny podałem za dwójkę, bo akurat w SSH byłem tylko 2 razy-
                  za każdym razem z żoną. Pzdr
                  • yallamark Re: Samodzielnie do Egiptu??? 16.08.09, 23:35
                    aaaaaa;) i negocjacje, pytania, itp dukane po ichniemu, więc cena
                    też może być inna. Kilka prostych zwrotów pomoże- ale o tym wiesz
                    przecież. Pzdr
                  • yallamark Re: Samodzielnie do Egiptu??? 16.08.09, 23:41
                    pomieszałem. Raz wracałem stamtąd- nie dało rady taniej,
                    przyjechałem w nocy do centrum- miałem gdzieś szukanie po obrzeżach,
                    więc 35 $ pękło ;) za to full wypas włącznie z perfumowaniem pokoju
                    przed wejsciem ;). Na obrzeżach jest taniej- normalniejsze egipskie
                    ceny. Te następne 2 razy- to był Dahab ;( Sorry pomieszałem. Jedź
                    może tam, jeśli weźmiesz sam bilet. Tam jest chyba normalniej. SSH
                    jakoś odstrasza nie lubiącyhc złotych klamek, atmosfera jakby inna i
                    ludzie normalniejsi jak w innych częściach egiptu. SSH, odniosłem
                    wrażenie, że tam liczy się tylko, i wyłącznie kasa. Porażka jednym
                    zdaniem
              • yallamark Re: Samodzielnie do Egiptu??? 16.08.09, 23:52
                Dobrze by
                > było mieć punkt zaczepienia.No i nurkowanie.Jakoś dolecę,ale
                ciężko szukać bazy
                > w miarę przyzwoitej no i te eksperymenty trochę mnie
                zmęczyły.Zresztą nie do
                > końca rozgryzam jak to tam jest.Egipt to czy nie,jakaś strefa nie
                wiadomo
                > czyja,jak się poruszać aby gdzieś nie podpaść.Kontynent co innego
                a tam całkiem
                > odmiennie.Jak coś byś miał na widoku to podpowiedz lub nakieruj.

                Bazy nurkowej , to Ci nie podpowiem, ale tam było full "luzaków" z
                różnych krajów, którzy dla mnie- laika- robili wrażenie bardziej
                profi, niż dziani nurkowie z np Hurghady. Ale na tym się nie znam.
                Atmosfera bardzo luźna, fajne ceny, więc nawet jedzenie na miejscu
                to nie był drenaż kieszeni, poza tym bliżej z dahab w rejony które
                chcesz zwiedzić. Ten hotel (centrum nurkowe) było tak pod koniec
                kompleksów hotelowych,w stronę BlueHole, balkony wychodziły na
                koniec deptaka. Poszukam na fotkach, może jakis punkt/nazwa się
                uwieczniły. Moim zdaniem- leć do Dahab lub Taby. Ceny i klimat
                normalniejsze, a i atmosfera zdecydowanie lepsza. No i bliżej do
                Jordanii. Tam masz autobus do granicy itd, przeczytaj info Gaji,
                napisała wszystko co i jak . Powodzenia i Pzdr
                • janan2 Re: Samodzielnie do Egiptu??? 17.08.09, 16:09
                  Moim zdaniem- leć do Dahab lub Taby. Ceny i klimat
                  > normalniejsze, a i atmosfera zdecydowanie lepsza. No i bliżej do
                  > Jordanii. Tam masz autobus do granicy itd, przeczytaj info Gaji,
                  > napisała wszystko co i jak . Powodzenia i Pzdr
                  W Tabie byłem/krótko/w styczniu.SSH to dałem tylko namiar ogólny,mnie nie
                  interesują barki,złote klamki i wypasione hotele/jak na razie/Zwolni mi się
                  trochę czasu więc gdzieś bym wypadł.Szukam.Może jakiś last się trafi niezbyt
                  drogi.Dlatego nie do końca precyzuję kraj,ale wolał bym ponurkować na Synaju
                  jeszcze gorąco wtedy.No i zabaczyć jak się uda.Przelotem byłem w Jordanii/zima
                  więc nieciekawie/ale zainteresowała mnie ta czerwona pustynia i skały jak
                  tort.Rzekomo są wycieczki w głąb bo tego wybrzeża to mają raptem jakieś 20 km
                  tak na oko i nic ciekawego.Budowy.Sharm niekoniecznie.Dahab rafa a to mnie
                  kręci.Jakoś tam dogada na miejscu,zresztą wiesz jak oni wyczają biznes to nie
                  spoczną póki się nie dogadają.Ręce z tego czasami bolą,ale jakoś zawsze
                  szło,więc i tam nie będzie gorzej.Nie znam języka ich podstawowe zwroty
                  grzecznościowe i pytania z rozmówek.Jak się nie uda last to będę kombinował coś
                  z Berlina lub Frankfurtu bo u nas nierealne a ze Słowaków węgierskich już mnie
                  wyleczyło.Co wyjdzie z planów zobaczymy.Dzięki za podpowiedzi.Myślałem że masz
                  tam jakieś zaczepki i rozeznanie to bym się podpiąl jak by można było.A tak
                  wyjdzie jak zawsze,ale wyjdzie.A centra nurkowe to już drugorzędna sprawa.Tego
                  jest na pęczki a to praktycznie po sezonie to dużo bezrobotnych więc nie
                  problem.Pzdr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka