Dodaj do ulubionych

Na etacie w domu

IP: *.chem.arizona.edu 21 lat temu
wszystko pieknie. Tylko skoro 2/3 prac wykonuja kobiety, to znaczy, ze pozostala 1/3 jest wykonywana przez kogos innego. Zwykle faceta. Dlaczego nikt nie pofatygowal sie o policzenie ile kosztuje ta praca? I kto mialby placic tym panow skladki? Dlaczego w propozycji ustawy o wliczaniu czasu pracy w domu nie ma slowa o panach, ktorzy zostaja w domu. A przeciez sa tacy. I jeszcze jedno - czy uprawianie seksu tez zostanie wycenione? Wg obowiazujacych stawek .... W koncu seks to tzw. 'obowiazek malzenski', ha ha ha .... 'prostytucja malzenska' to wcale nie takie rzadkie zjawisko. Ba, niektore feministki twierdza, ze malzenstwo to legalizacja prostytucji ....
Obserwuj wątek
    • gusia19764 Na etacie w domu 21 lat temu
      okres bezskładkowy, składki na nfz, ulga podatkowa - to minimum. Zawsze to
      można rozbudować, zwłaszcza przy dzisiejszym bezrobociu. Za kobietą w domku,
      jeżeli ma takie możliwości i\lub chęci, przemawi także fakt spokojnego
      rodzenia i wychowywania dzieci, mniej stresu i narażenia ciąży na szkodliwe
      warunki pracy kobiety czyli mniejsze wydatki nfz na opiekę i zus-u na
      zwolnienia, później posyłane dzieci na placówki,czyli znowu oszczędności dla
      gminy, nfz, i zus-u. Takie rzeczy można pisać bez końca, ale nie oto chodzi.
      Odwalamy taką robotę , a większość uważa że to nasz obowiązek. Ja lubię
      pracować, domowe sprawy mamy podzielone, dzieci rosną i pomagaja. Ale
      doceniam i szczerze podziwiam kobiety przez całe życie prtacujace tylko w
      domu, i znajdujące spełnienie w tym co robią. Dajcie im lepsze perspektywy, a
      będzie lepiej w budżetówce.
      • gusia19764 Re: Na etacie w domu 21 lat temu
        jaki obowiązek?co to patriarchat?jak nie chcę to nie, inaczej to zwykły gwałt i
        koniec.
    • Gość: e-milia44 Re: Na etacie w domu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21 lat temu
      Pierre, cos ci sie pochrzaniło...
      Seks to tzw. obowiązek malzenski? W czym ty zostales, czlowieku? ;)
      Czy na pewno wiesz kto to jest feministka?
      Niewazne kto zostaje w domu, ważne zeby praca tej osoby została doceniona.
      • Gość: japi Re: Na etacie w domu IP: *.lodz.dialog.net.pl 21 lat temu
        Ja wyceniam swoje usługi seksualne na 1500 usd/dzień. Zapraszam wszystkie
        feministki. Mogę płacić i z 2000/m-c.
    • mike-great Piorę skarpety i majty, myję gary, odkurzam - OK? 21 lat temu
      Piorę skarpety i majty, myję gary, odkurzam, i jeszcze ze setkę innych rzeczy -
      jestem normalny? Acha, pracuję też duuużo zawodowo.
    • Gość: JAK Poziom "zero" IP: 213.206.148.* 21 lat temu
      Ciężkie nieporozumienie powielające wymysły p. Waring. Poziom "zerowy" to nie
      jest wcale "nic nierobienie" ale podstawowe czynności związane z
      funkcjonowaniem siebie, domu, rodziny. Dopiero praca na rzecz "zewnętrznych"
      podmiotow rodzi efekty skutkujące "wynagrodzeniem". I przychodem społeczeństwa
      pochodzącym z wymiany dóbr, w tym pracy.

      Skoro Pani Waring uważa, że praca dla siebie wymaga wyceny to niechże sobie
      zapłaci. Ciekawe z czego :-)))


    • Gość: kala Re: Na etacie w domu IP: 195.94.203.* 21 lat temu
      Przestancie babom we łbach mieszać tym głupim gadaniem, mają sie zajmować
      domem, dziećmi i koniec na tym. Abso;utny zakaz zajmowania kierowniczych
      stanowisk. to tak dla dobra ludzkości. No to pa, wszystkie kazie szczuki i
      inne......
      • Gość: Nie feministka Re: Na etacie w domu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21 lat temu
        Wiesz gdzie masz baby? Masz je w nosie arogancie! A we Bbie to Ty masz
        namieszane!!!!!!!!
    • Gość: szu Re: Na etacie w domu IP: *.jgora.dialog.net.pl 21 lat temu
      kto do jasnej anielci wpadł na ten chory pomysł obliczania pracy kobiety w domu na pieniądze? "Fakt" ? Toż to żenada...
      A jeśli już obliczamy, dlaczego nie zostały poczynione rachunki dla mężczyzn? - drobne naprawy, malowanie, szlifowanie, mycie samochodu, układanie paneli, wyprowadzanie psa, dowóz zakupów do domu, elektryka itd itp.

      Wszelkie rachunki które każe kobietom wykonywać "Fakt" to jakiś precedens który może się źle skończyć. Czy ktoś im kazał wychodzić za mąż? No i faktycznie - jeśli i mycie garów to czemu nie seks? Tylko dla kogo poszedłby rachunek i kto na tym miałby zarobić - mąż czy żona?
      Kretynizm, jaki cel ma sianie tych "postępowych" idiotyzmów wśród społeczeństwa?
      Rozkład rodziny ? Komu na tym zależy?
      • Gość: sdh Re: Na etacie w domu IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 21 lat temu
        a jak ja wożę żonę samochodem do teściowej 40 km co parę dni to ile wziąłby za to taksiarz?
    • Gość: Wrocław Re: Na etacie w domu IP: *.tvk.wroc.pl / *.unreg.tvk.wroc.pl 21 lat temu
      Mężowie i tak uważają, że skoro my kobiety mamy pralkę i inny sprzęt domowy to
      nie wykonujemy żadnej pracy bo wszystko samo się robi.
    • Gość: EWIK Re: Na etacie w domu IP: *.excellent.com.pl / *.excellent.com.pl 21 lat temu
      Ja mam zupełnie popapraną sytuację domową. Mąż przed urodzeniem dziecka
      straciła pracę, na początku nie szukał, powiedział, że ja wróce do pracy a on
      sopo coś znajdzie bo dla takich specjalistów jak on jest praca. Jak miałam iść
      do pracy po macierzyńskim to dalej nie szukał pracy. Potem udawał, że szuka-
      dobrze mu było z dzieckiem w domu. Owszem super się zajmował córeczką, a ja
      karmiłam ją do 15-go miesiąca życia piersią (wcale nie łatwe-częste wyjazdy,
      odpowiedzialna praca). Ściągałam w pracy mleczko i przywoziłam potem do domu,
      aby było na kolejny dzień i tak ponad rok. A mąż zajmował się tylko
      dzieckiem.Ani nie prał, nie gotował, nie sprzątał. Uważał, że zajmuje się
      dzieckiem i to już max(robił to z własnego wyboru, miałam inne pomysły na
      rozwiązanie tej sytuacji). Do dziś siedzi w domu, już wypadł z obiegu i wcale
      tak łatwo nie może znaleźć pracy, "odwala mu". Ja wracam do domu to od razu:
      chcę sie zająć 2-letnią córeczką, muszę ugotować i potykam się pomiędzy gratami
      i zabawkami, bo mąż goni od razu do komputera i tak siedzi do 1-2 ej w nocy.
      Ciągle się kłócimy i żyć się nie da spokojnie bo jeszcze mi wytyka co nie
      zrobione! Weekendy są najgorsze bo musze nadrabiać pracę z całego tygodnia, a
      on czaem tylko odkurzy. Powtarzam mu, ze gdybym to ja siedziała w domu to
      WYMAGAŁBY, aby było i ugotowane i uprasowane i posprzątane. Po prostu leń
      totalny. Przestałam mu już prasować! to chodzi po domu i na spacery w dzieckiem
      w pomiętych ubaraniach, aby mnie zmusić. Ale ludzie na ile etatów można
      harować!? Jak utemperować takiego olewantusa? oczywiście przez te ciągłe jego
      awantury i wytykanie mi palcem co jeszcze trzeba zrobić, albo gdzie jest
      nachlapane, czy nie sprzątnięte na blacie - ZERO SEKSU. Jak moż emi się chcieć
      iść z nim do łóżka? tłumaczę mu: ulżyj mi w pracy domowej będę miała czas dla
      Ciebie, ale jak groch o ścianę. Czasem to bym chciała, aby nawet się
      wyprowadził i dał mi żyć spokojnie, ale on nalezy do tych nękających
      psychicznie. i tak jest ping-pong!przechlapane! przecież nie wyrzucę z domu
      lenia skoro nie ma pracy bo zaraz będzie: taaaki dobry tatuś, dzieckiem się
      zajmuje, a ona jaka niewdzięczna. Tylko Ci co go wychwalają bladego pojęcia nie
      mają jakim jest tyranem! Przed ślubem się starał, pomagał a teraz chyba czuje
      się zbyt mało dowartościowany i się na mnie wyżywa. Jest problem bo ja się
      łatwo nie poddaję i uległym kotkiem nie będę. Tylko niech mi ktoś powie co
      dalej????
      • bitch.with.a.brain Re: Na etacie w domu 20 lat temu
        to nie wiedzialas przed ślubem jaki jest? Gdybys od początku mu nie prasowała i
        miala gdzieś czy chodzi w pomietych to teraz by tak nie było.Nie gotuj
        obiadów,zjadaj cos cieplego w pracy lub wracajac do domu.
    • Gość: lili20 Re: Na etacie w domu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20 lat temu
      praca kobiet powinna byc odpłatna!!!!Faceci gdy wróca z pracy rzucaja sie na
      łóżko biora pilota, piwo i nic ich nie obchodzi!!!!Sprzatac,prac,zmywac musza
      kobiety a facet jest wielce obrazony jesli sie go poprosi o pomoc!!Chciałabym
      zeby tak przez tydzien był w naszej sytuacji-
      prał,sprzatał,gotował,zmywał,zajmował sie dziecmi,zakupami...i wtedy moze by
      nas docenili a nie wiecznie narzekali ze to oni sa zmeczeni i to my musimy im
      podac obiad a oni jeszcze narzekaja ze im nie smakuje!!Kobiety pracuja 24h na
      dobe i nikt za to nie płaci a powinien!!!!!!!
      • Gość: nina Re: Na etacie w domu IP: 80.54.169.* 20 lat temu

        Odpowiadasz na :

        Gość portalu: lili20 napisał(a):

        !Faceci gdy wróca z pracy rzucaja sie na
        > łóżko biora pilota, piwo i nic ich nie obchodzi!!!!S

        Masz pecha ze wybrałaś osobe ktorą trudno nazwać męzem i ojcem.Sa panowie
        ktorzy potrafia docenić,uszanować swoja żonę i po pracy pomagaja i wyreczaja w
        obowiązkach.
    • Gość: lili 20 Re: Na etacie w domu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20 lat temu
      Zaraz mnie rozwali faceci wy naprawde nie macie pojecia o pracy w domu wiec sie
      zamknijcie a wasze opinie sa beznadziejne!!!!!!!!!jestescie załosni zamiast
      pomóc kobieta jeszcze karzecie byc cicho i robic!!!!!!wiecie co leczczcie
      sie!!!!!tylko to wam zostało!!!!!!!!! Ci faceci co tu sie wypowiadali sa
      beznadziejni!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: niewolnica domowa Re: Na etacie w domu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20 lat temu
      Kto powinien płacić kobietom za pracę w domu ?
    • bitch.with.a.brain Re: Na etacie w domu 20 lat temu
      wynagradzanie za prace w domu jest bezsensowne.Przede wszystkim nie kazdy kto
      nei pracuje zawodowo i zostaje w domu cos robi - moze sie po prostu lenic.Poza
      tym płacenie za coś pozwala na zwolnienie nierzetelnego pracownika i zastapienie
      go lepszym.
      Głupie to jest i tyle

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka