jakobhorner
17 lat temu
Dęta lipa. Przeczytałem Hipisi w PRL, Sipowicza, książkę pisaną pod tezę,
jakoby Hipisi byli strasznie tłamszeni przez dyktaturę proletariatu. Niestety,
z wszystkim przeprowadzonych wywiadów, taka teza nie klaruje się, co więcej,
podstarzali hipisi raczej kompromitują cały ruch (o ile można mówić o ruchu
100 czy 200 osób w 30, wówczas milionowym kraju), wycieka brak głębszej
ideologii i zwykłe nieróbstwo. Poza tym, jeżeli już na siłę szukać
martyrologii - gdzie jak gdzie ale w każdym kraju gdzie pojawiali się hipisi
następowało starcie z aparatem władzy. W USA, Niemczech Zachodnich, GB itd,
itp. Atak na prl, nakładanie kombatanckich szat, rękami niewydarzonego hipisa
wydaje się idiotyzmem.