a.manka
28.01.06, 11:48
Witam, moja córeczka od tygodnia odmawia jedzenia. Zjada bardzo małe porcje i
bardzo rzadko. Potrafi na przykład na noc zjeść 60 ml i śpi po tym 6 godzin.
Kiedy widzi butelkę od razu krzyczy, jeśli już zje, to max. 60 ml i zaciska
usta, wypluwa a potem płacze.Nie chce jeść również podczas snu. Ma 3 miesiące
i zjada 500 - 600 ml na dobę. Przez ostatni tydzień przybrała tylko 100g
(wtedy też najmniej jadła). Dodam, że często jej się ulewa lub
mleczko "chlusta" jej z buzi, a najczęściej coś bulgocze jej w gardełku,
szczególnie gdy płacze (widać nawet tę ciecz - jest przeźroczysta)lub
wyraźnie córa coś przełyka, mimo iż nic nie jadła. Przy tym dziecko jest
bardzo pogodne (od czasu, gdy skończyły się kolki), ruchliwe, nie gorączkuje,
dobrze się rozwija.Jesteśmy na Bebilonie pepti. Kiedy sugeruję lekarzom
refluks, oni wyraźnie to lekceważą, mówiąc, że jeśli tak jest rzeczywiście,
to z czasem przejdzie. Czy mam czekać aż moje dziecko całkiem przestanie
jeść? Nadzmienię, że mała ma ok. 62 cm długości i waży 5640g (po pierwszym
miesiącu przybyła 1000 g, po drugim 600g, po trzecim 700 g), jednak odkąd
zaczęły się te problemy z jedzeniem nie przybiera już tak ładnie, a jest
ważona raz w tygodniu. Co pan doktor o tym myśli?