Nagły bunt przy jedzeniu

31.03.06, 14:26
Witam
Mamy problem i proszę o poradę. Od kilku dni synek odmawia spożycia
czegokolwiek innego prócz mleka.Niedawno zaczął 10 miesiąc. Do tej pory apetyt
miał wręcz gigantyczny, Od 4,5 dni je coraz mniej, dzisiaj w ogóle odmówił
spożycia obiadku. Od miesiąca gotuję mu sama. Chce jeść tylko mleko, dużo
pije, zje jabłuszko. Poza tym nic. Waga i wzrost - w ok. 90 centyla. Czy mam
dawać mu tylko mleko? I czekać aż mu przejdzie? Nie ma żadnych innych objawów
tj gorączka itp; więcej marudzi, nie chce spać w ciągu dnia. Ciągle trze
nosek. Dwa tygodnie temu wyszły mu pierwsze ząbki dolne jedynki.
Zastanawiam się czy już iść do lekarza, czy odczekać. No i co z tym mlekie?
PRzecież taki maluch potrzebuje w tym okresie już czegoś więcej, niż mleko?
Z góry dziękuję za odpowiedź wszystkim
    • bea-ta Re: Nagły bunt przy jedzeniu 31.03.06, 14:37
      Warto zrobić mocz, bo brak apetytyu czeto jest objawem ZUM, ale raczej
      obstawiałabym zabki górne- tarcie noska, marudzenie, gorsze spanie i też brak
      apeptytu. Beata
      • alex_cz Re: Nagły bunt przy jedzeniu 03.04.06, 16:44
        Dziękuję za odpowiedź. Mam nadzieję, że to ząbki, bo z pewnym niedowierzaniem
        obserwuję jego nowopowstałe tendencje żywieniowe ;)) Od wczoraj akceptuje tylko
        bułkę - koniecznie bagietkę tzw. piętkę i pociera nią dziąsła górne jedząc ją
        równocześnie no i mleko rano, w południe i przed snem. Nic innego nie chce.
        Zastanawiam się ile taki stan może trwać. :/
        • gosmu Re: Nagły bunt przy jedzeniu 04.04.06, 22:26
          Witam,
          u mnie podobnie, córka kończy za parę dni 10 m-cy i zachowanie identyczne.
          Nawet mleka pije juz mniej, często wręcz płacze przy butelce. Badań jeszcze nie
          robiłam, ale ja tez obstawiam budujące się zęby...Chrupki za to je garściami...
          • alex_cz Re: Nagły bunt przy jedzeniu 05.04.06, 15:30
            Chrupki też są na topie ;)) Ostatnio postanowił zostać frutarianinem ;)))
            Niby to zęby, ale ktoś mi zasugerował, że znudziły mu się wszystkie te
            papko-mieszanki mięsno-warzywne. Pomyślałam sobie - no to pięknie.
Pełna wersja