Dodaj do ulubionych

Problem z kaszk a raz jeszcze

31.08.06, 22:38
Mój 7,5 miesieczny synek, karmiony nadal piersia, nie toleruje kaszki.
Podawalam mu juz wszystkie firmy i smaki owocowe lub bez owocow i nic.Nie
otwiera buzi i płacze jak poczuje jej smak. Tak samo jest z kisielem na
mleku modyfikowanym /zmianialam na rozne firmy/, czy sinlaciem. Jedyne co uda
mi sie w niego wcisnac to deserki owocowe/bobo vita/ z zawartoscia
kukurydzy /bardziej kaloryczne/ oraz dania miesno -warzywne. I tak, po
porannej piersi, na sniadanie dostaje deser owocowy - zjada ok 60 gr, na
obiad 100-130 gr warzywa+miesko /sloiczek gerber/ w miedzyczasie 2-3 razy
piers, i na kolacje takze deser owocowy ok. 60 gr i na dobranoc piers.
Soczkow pije brdzo mało - uda mi sie wcisnac 10-30 ml. Nie wiem, czy taki
schemat zywienia jest wystarczajacy? Zatem:
1.Czy MUSI jesc kisiel mleczny i kaszke? CZy mozna to zastapic czyms innym?
Dodam, ze nie toleruje butelki, czyli smoczka i kazda potrawa jest podawana
łyżeczką.
2. CZy mozna dodac kleik ryzowy lub kaszke kukurydziana rozrabiane z
woda /bez mleka modyfik./ do desreow owocowych?
3. Jak nauczyc go ciągnięcia z butelki - jest to wygodniejsze np. w podróży
przy podaniu soków.
4. CZy podawac juz zółtko i w czym "przemycic"?
Dodam ,ze waga synka to 8900 kg, od dwoch miesiecy przybral ok 200 gr.
Jedzenie pokarmow stałych nie jest dla niego przyjemnoscia, nalezy raczej do
niejadków. karmirmienie go, to duze wyzwanie. Zawartość jedenj łyżeczki
pokarmu potrafi trzymac 5 minut w buzi, zanim połknie. I musze robic rozne
smieszne rzeczy, aby zechcial otworzyc buzke do kolejnej lyzeczki.
Jakby mogl, jadłby wyłącznie piers. Prosze o wsparcie!!!

z gory dziekuje za odp.
Obserwuj wątek
    • bea-ta Re: Problem z kaszk a raz jeszcze 01.09.06, 08:54
      Ad.1 nie musi
      Ad 2. mozna, ale najlepiej do zupki dodawać kasze( nie tylko niemowlęce, ale i
      te dorosłe jaglana, kukurydziana, bezglutenowe, a w 10mż glutenowe np. manna),
      keliki,
      Ad 3. Kupić kubek niekapek z miekim ustnikiem na poczatek- dziewczyny na forum
      doradza jaki, choć co dziecko to inny kubeczek pasyje, butelki ze smokiem prosze
      juz nie podawać, można ew. kupic butle i ustnik mięki- w marketach an stoiskach
      z akcesoriami dla dzieci jest tego multum, napewno coś wybierzesz
      ad4. tak co 2 dzieńń pól i ja gotowałam na twardo, dzieliłam żółtko na pól i
      podawałam rokruszone w zupce jarzynowej( bez mięsa), ja uzywałam got. słoiczi
      np. szpinak z ziemniakami z Hippa syn uwielbiał i jadł często z zółtkiem.
      Zaczęłabym interesowac pocieche nie tyle żyżeczką co chrupkami kukurydzianymi do
      łapki i ich zuciem, gotowanymi warzywami w całości np. małe marcheweczki,
      różyczki kalafiora, fasolka szpar., ziemniaczek połówka na talerz przed pocieche
      i niech bierze do łapki i gryzie- nie będzie problemów póxniej z miksowaniem,
      odruchem wymiotnym itp. miękie owoce takie któe rozpuszcza się w buziaku- banan,
      brzoskwiniA, mieciutka gruszka pkrojona w ósenki, a mama przed pociechą , zeby
      wspomóc wr. zakrztuszenia, 8mż to czas na rozpoczęcie nie tylko picia z
      niekapka, ale i nauki gryzienia. Moze to będzie atrakcyjniejsze niż papka na
      łyżeczce. Beata

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka