ala1110
28.12.06, 15:07
Maja córeczka skończy za parę dni 5 miesięcy, a że karmiona jest z butelki to
od miesiąca dostaje nowości i oprócz kaszek z dnia na dzień zjada je z coraz
większym apetytem. Do tego stopnia preferuje deserki i obiadki słoiczkowe i
domowe, że protestuje kiedy daję jej butlę. Najpierw myślałam, że ma dość
mleka, które piła z chęcią i coś jej się odwidziało. Ale kiedy zaczęła
protestować przy herbatce jabłkowej to już się zaniepokoiłam bo jej nigdy nie
odmawiała. Od kilku dni miałam problem z dawaniem butli, ale jakoś sobie
radziłam, dziś jednak od rana jest na wszystkim innym niż mleko, a na widok
butelki wpada w histerię. Nie wiem co mam robić, bo nie mogę przecież jej
dawać tylko obiadków czy deserków, a przemycanie butli w trakcie jedzenia
tych posiłków nic nie daje. Boję się, że małej spodobało się jedzenie
łyżeczką, bo na jej widok otwiera ochoczo buśkę a picie mleka z butelki
pójdzie w zapomnienie. Nie próbowałam jeszcze kubeczka niekapka, ale nie wiem
czy ona nie jest na to jeszcze za mała. Może ktoś miał podobny problem i może
mi pomóc. Pozdrawiam