matado
16.04.07, 09:01
Szanowna Pani Doktor,
mój czteromiesięczny syn został podejrzanym o alergię na białko mleka
krowiego i zapisano mu nutramigen. Podejrzenia były oparte wyłącznie o spore
ilości śluzu w kupce, jej przykry, kwaskowo-winny zapach oraz kolki. Zanim
zdecydowaliśmy o tej alergii zrobiliśmy synowi podstawowe badania:
morfologię, analizę moczu, usg jamy brzusznej, wymaz z odbytu oraz testy w
kierunku alergii pokarmowych z krwi (bez sensu zupełnie). Wszystkie wyniki
miał prawidłowe. Mały rozwija się bardzo dobrze, jest radosnym
niemowlaczkiem, nie ma zadnych obiawów skórnych, ładnie przybiera (8400g
teraz przy wadze urodzeniowej 3950). Męczą go jedynie kolki, no i ten śluz w
kupie (ale bez krwi)... Od tygodnia podajemy mu jedynie nutramigen, ale
obiawy nie ustąpiły wcale, nadal są kolki, a śluzu jest nawet jakby więcej.
Do tego w okolicach odbytu pojawiły się klasyczne krostki uczulenia
pokarmowego, co kompletnie nas zaskoczyło... Jedyna różnica jest taka, ze
kupki już tak przykro nie pachną. Jak Pani myśli, czy dalej podawać Małemu
nutramigen czy wrócić do bebilonu 1 (po bebiko omneo miał tragiczne
zatwardzenia)? Na kolki stosowaliśmy wszystko co możliwe i nie było efektów,
więc odstawiliśmy. Szczerze mówiąc pediatra 'zagroził' nam skierowaniem do
gastrologa, ale wcale nam się to nie uśmiecha. Nie chcę, zeby męczono moje
dziecko i niczego nie znaleziono. Może zostawić wszystko jak jest, bo taka
uroda mojego dziecka? Dodam jeszcze, ze w rodzinie nikt nie jest alergikiem,
a do kolek mozna przywyknąć ;-)
Będę wdzieczna za sugestie. Pozdrawiam :-)