Dodaj do ulubionych

POMOCY z piersi na butelkę - JAK????????

01.12.08, 14:23
bardzo prosze o rady!!! musze wrócić do pracy za dwa tygodnie i to
jest mój czas na nauczenie córki jedzenia z buteli. Wszelkie próby
jakie podejmowałam do tej pory konczyły się fiaskiem. Córcia ma 4 i
pół miesiaca, róby podjęłam jakis miesiac temu - niestety na butelkę
reaguje histerycznie - i nie ważne co w niej jest czy moje mleko czy
nestle czy soczek czy herbatka. Zaczęłam jej wprowadzac kaszki i
słoiczki - owszem pociamka trochę ale nie najada sie tym i chce
pierś. Nie wiem co robic - dla mnie to poważny problem bo przeciez
musi cos jesc jak bede w pracy!!!!!!!!!! Bardzo prosze o rady, co
zrobic zeby mała chciała wziąc smoczek do buz - próbowałam juz z
nuka, calpol i tommy teepy (jak to sie pisze nie pamietam).
Obserwuj wątek
    • kacpercio1 Re: POMOCY z piersi na butelkę - JAK???????? 01.12.08, 15:45
      Witam Ja mam ten sam problem:(
      Mój kochany synek pije mleczko z cyca, usypia przy cycusiu, nie chce
      butelki, podziamdzia coś raczej bawi sie smoczkiem od butelki jak mu
      dam herbatkę,mleka z butelki nie chce.
      Jedzonko ze słoiczków - zje na raz 1/3 malutkiego słoiczka więcej
      nie chce- więc to nie za dużo.

      Pojawił sie duży problem!
      Nie chce usnąć mężowi na rękach krzyczy w niebogłosy. I wtedy muszę
      iść i wkracza cycuś- wtedy uśnie.
      W nocy śpi z nami bo często się budzi do cyca.

      Dlatego chcemy go nauczyć butelki, bo nie będę mogła nawet nigdzie
      wyjść, ani zostawić babci, bo nie zje , i nie uśnie- chyba zeby
      padł już z płaczu - a tak nie chcę postępować.

      Mam nadzieję że ktoś nam sobrze poradzi co zrobić..
      Pozdrawiam
      Beata
    • cudko1 Re: POMOCY z piersi na butelkę - JAK???????? 01.12.08, 15:49
      oby ktos cos poradził bo ja chyba osiwieje od tego:( jak mam ją
      zostawic na osiem godzin jak ona w tym czasie zje 40 ml. kaszki i
      basta. a jeszcze dodam ze juz teraz ma niedowagę to znaczy za mało
      przybrała przez ostatnie 2 miesiace

      jak dla mnie to mała tragedia - wiem ze są wieksze ale .... co ja
      mam począć
      • cudko1 Re: POMOCY z piersi na butelkę - JAK???????? 01.12.08, 19:47
        nie no drogie mamy!!! forum butelkowe a tu żadnej reakcji na mojego
        posta???? ja na serio potrzebuje rady doswiadczonych mam, które
        przez to przeszły, bo dla mnie brakuje pomysłów.
        • olinkaaaaa Re: POMOCY z piersi na butelkę - S.O.S pilne 01.12.08, 20:29
          Ja również dołączam się z prośbą o pomoc w tej sprawie. Od kilkunastu dni
          "walczę" z butelką. Do tej pory karmiłam moje maleństwo piersią. Kontakt z
          butelką był sporadyczny i to w pierwszych trzech miesiącach (wtedy mała piła).
          Teraz córeczka wypycha smoczek językiem lub bawi się smoczkiem (traktując go jak
          gryzaczek). Próbowałam już butelek: dr Brown's, Avent, Canpol i tym samym
          różnych smoczków: silikonowe i kauczukowe, poziom 2 jak i już z większym
          przepływem. Do picia podawałam zarówno wodę, herbatkę, soczek, jak i moje mleko.
          I niestety każda próba kończyła się fiaskiem. A ostatnio moja mała zdolna
          istotka zaczęła w smoczek dmuchać :))). Pomocy! S.O.S !!!
          • cudko1 Re: POMOCY z piersi na butelkę - S.O.S pilne 01.12.08, 21:27
            co powiesz na taką odpowiedz położnej z forum karmienie
            piersią???????????????????????


            "Otóż, wcale nie musi PAni uczuć córcie picia z butelki. Skoro zjada
            łyżeczką kaszkę (bezmleczną, bo mleko dostaje z piersi jak mama jest
            w domu) i inne nowości, znaczy ze umie zjesć inaczej niż z piersi. A
            to czy zje dużo czy mało, czy kaszkę, warzywa i owoce, czy jedno z
            nich, a do tego odciagnięte w pracy mleko, czy jakieś mikroskopijne
            ilosci nowosci i nic więcej za to po powrocie mamy do domu będzie
            ucztowała przy piersi to już jej sprawa. Wszak gdyby spała w nocy
            ciurkiem osiem godzin nikt by się taką długą przerwą w karmieniu nie
            marwtił jak sądzę J wiec nawet jeśli nie zje nic jak PAni w domu nie
            ma, za to potem będzie jadło czesciej niż do tej pory nzaczy, ze
            znalazła najlepsze dla siebie rozwiazanie.
            pozdrawiam :)
            monika staszewska""

    • barbara.gierowska Re: POMOCY z piersi na butelkę - JAK???????? 01.12.08, 22:37
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=632&w=87075703&v=2&s=0
    • basik-29 Re: POMOCY z piersi na butelkę - JAK???????? 03.12.08, 12:54
      Witam Cie serdecznie!!!
      Mialam dokladnie ten sam problem ale poradzilam sobie i postaram sie pare rzeczy
      podpowiedziec...
      Otoz mojego syneczka przestawilam dokladnie miesiac temu a mial wtedy 6
      miesiecy.Stwierdzilam ze to dobry moment,malemu wyrosly zabki,zaczal mnie
      podgryzac a poza tym wydawalo mi sie ze moje mleczko juz mu nie wystarcza , bo
      moglby godzinami wisiec na piersi.Wisial sobie tak...hi hii i tak naprawde cos
      tam podjadl a reszte czasu spedzal na tuleniu sie do mamusi..:))
      Ale byly juz sytuacje ze np/pojadl sobie dobrze a dalej chcial...ciagnal mnie za
      bluzke,krzyczal,drapal bo poprostu chcial sobie ot tak possac.
      Nie moglam nic zrobic nie mowiac juz o porannej toalecie...czasmi mialam wraznie
      ze maly siedzi przy piersi caaaly dzien...i mozesz wierzyc lub nie ale
      przestawilam synka na butle w 3 dni..
      Tez bylam bezsilna bo chcialam konkretny przepis na to jak to zrobic a wszyscy
      lacznie z pediatra mowili ...musisz byc cierpliwa.Tak naprawde nikt mi nie umial
      powiedziec jak to zrobic.
      Teraz napisze Ci co ja zrobilam.
      Dzien 1
      Rano piers a przez cala reszte dnia zamiast piersi podawalam mu mleko
      modyfikowane lyzeczka bo nie chcial butelki.Ale samo mleko modyfikowane mu
      smakowalo...szeroko otwieral buzke.
      W poludnie ,wiadomo obiadek ze sloiczka a mleczko nadal na zyczenie ale
      modyfikowane wiadomo lyzeczka...
      Po kapieli mleczko z piersi.
      Dzien 2
      Tak samo ,mleczko z piersi z rana jak smietana...:))
      I dokladnie tak samo...caly czas lyzeczka do skutku az poje.
      Obiadek w poludnie ,dalej mleczko modyfikowane na zyczenie(moj zawsze jadl tak
      co trzy godziny)potem deserek i znow po kapieli piers i spac...
      Dzien 3
      Na trzeci dzien zupelnie przypadkowo(bo nie zakladalam ze uda mi sie to zrobic
      tak szybko)udalo mi sie go nakarmic butla!!
      A stalo sie to tak
      Rano piers,zabawa,drzemka ,pobudka i tu zamaist lyzeczki byla butla...Nie
      chcial....wiec nic nie dostal...
      Moze brzmi to troche tragicznie ale przeglodzilam moje dziecko o cale jedno
      karmienie(nie ukrywam ...podpowiedziala mi to babcia,troche dziwna rada ale co
      tam-mowie -sprobuje)
      No wiec moj synek od rana(rano jak zawsze piers)do godziny 14,00 nic nie dostal
      a caly czas podawalam mu butle gdzie bylo mleczko ktore juz zna.Wiec w sumie od
      godziny 9,00 (pora karmienia)do 14,00 ,walczylam z butla.oN WIEDZIAL ZE JEST TAM
      MLECZKO KTORE ZNA BO PARE RAZY POCIAGAL ale uparl sie i tyle.Ja tez sie uparlam
      hi hi .No i ja zwycierzylam.Plakal niesamowicie ,plul drapal(musisz-nie da rady
      to wytrzymac)Zlamal sie bo juz byl taki glodny ze widocznie stwierdzil,ze nie ma
      co sie z mama klocic.:)
      Pociagnal raz ,drugi i byl caly happy ze to ukochane mleczko ktore tak lubi ...z
      lyzeczki...teraz leci super szybko..i stwierzdil ze co sie bedzie meczyc
      lyzeczka..:)
      Wypil calaaaaa butle a potem juz co 4 godziny normalnie dostwal butle.Bylam w
      szoku!!Zapomnial o cycusiu o lyzeczce..:))Zachowywal sie tak jakby od poczatk
      pil z butelki!!
      A wieczorem....juz nie chcial cycusia...butle chcial!!!Niesamowite!!
      Wreszcie od czsu porodu moglam wyjsc sama do sklepu zaczac normalnie
      funkcjonowac hi hi.
      Oczywiscie bardzo sie ciesze ,ze moglam synka karmic piersia ale uwazam ze 6
      miesiecy to wystarczajaco i dla dziecka i dla mamusi.Zauwazylam teraz ze po
      mleczku modyfikowanym synek jest bardziej spokojny -poprostu porzadnie najedzony.
      Przerwy miedzy posilkami trwaja teraz do 4 godzin.
      Teraz bez problemu moge wracac do pracy a tatus wkoncu karmi tez syneczka ..:))
      Aha ...bardzo wazne!!!
      Twoje piersi beda teraz bardzo nabrzmiale i bolace.
      Co ja robilam...
      W pierwszych dniach tzn pierwsze 3 dni w godzinach karmienia sciagalam troszke
      pokarmu potem coraz mniej i mniej.Masowalam bolace grudki i juz bez sciagania.
      Pokarm stracialm po tygodniu robiac tak jak napisalam.Przyda Ci sie paracetamol
      bo jest przeciwzapalny.
      Zycze Ci powodzenia i mam nadzieje ze sie szybko i sprawnie uda przestawic
      Twojego brzdaca na butle.
      POZDRAWIAM!!
      • matylda07_2007 Cudko 04.12.08, 12:00
        Czy poradziłaś sobie z problemem?
        Może spróbuj podać butlę, kiedy będzie śpiący? Może załapie wówczas?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka