Dodaj do ulubionych

Emily Giffin - nowa książka

04.01.11, 20:25
merlin.pl/Siedem-lat-pozniej_Emily-Giffin/browse/product/1,840505.html?utm_source=mailingklub01_04-01-11&utm_medium=mailing_merlin&utm_term=Siedem_lat_pozniej&utm_content=pic&utm_campaign=ksiazki
zwrócilam uwage na nia i ze wzgledu na przeczytane dotychczas wszystkie jej ksiazki,ale i na tytuł oraz opis...coż z jakiegos wzgledu lubię 7-kiwink jak widać....
znacie juz ją? czy ta w odroznieniu od pozostałych autorki jest w 100% porywająca,a nie tylko w 60% ciekawa?
Obserwuj wątek
    • tajemnica33 Re: Emily Giffin - nowa książka 12.01.11, 10:09
      Czytałam książkę i jest to zdecydowanie styl pani Giffin. Podobało mi się i owszem wywarła na mnie spore wrażenie budząc niesamowite emocje.

      Nie chciałabym aby to zabrzmiało jak reklama ale te książkę można wygrać tutaj Tekst linka
      • millaisa Re: Emily Giffin - nowa książka 17.01.11, 11:10
        Mi się udało dorwać tą książkę i zdecydowanie polecam. Świetnie się czyta, jeśli miałaś już okazję przeczytać jakieś wcześniejsze książki Giffin to faktycznie dostrzeżesz jej styl. Chociaż z drugiej strony znajdziesz również coś czego nie ma, w jej poprzednich powieściach. Dla mnie osobiście książka ta dołącza do listy moich ulubionych.
        • kinga-82 Re: Emily Giffin - nowa książka 08.02.11, 13:18
          Ostatnio w Empiku natknęłam się na tą książkę, strasznie mi się spodobała okładka tej książki, i zdecydowałam się na jej zakup. Na razie jestem w połowie ale wkręciłam sięwink
          • naturella Re: Emily Giffin - nowa książka 09.02.11, 08:51
            Nie czytałam wcześniej niczego Emily Giffin, ale zachęciłyście mnie tym wątkiem - wczoraj kupiłam w drodze do domu "Dziecioodporną" i przeczytałam - bardzo podoba mi się sposób pisania autorki, czytając po prostu sie płynie po kolejnych stronach. Trochę podobnie pisze do Jodie Picoult, tylko tematyka lżejszasmile
            • kinga-82 Re: Emily Giffin - nowa książka 10.02.11, 16:30
              Witamy nowa milosniczke Giffinwink Ja jej ksiazki poznalam jakis rok temu i od tametj chwili jestem jej wierna. Ksiazki swietnie sie czyta. Masz racje z tym podobienstwem do stylu Picoult. Cos w tym jest, chcociaz mnie osobiscie giffin bardziej wciagasmile
              • millaisa Re: Emily Giffin - nowa książka 11.02.11, 16:12
                No dziewczyny, ciesze sie, ze jest nas wiecej. Tak jak pisalam wczesniej jestem zdania ze ksiazka siedem lat pozniej, jest jedna z lepszych tej autorki. A Wam ktora ksiazk Giffin sie najbardziej podobala?
                • patka05 Re: Emily Giffin - nowa książka 22.02.11, 14:39
                  Fajnie, że Wam się podoba, sama się właśnie przymierzam do zakupu smile Do tej pory tej autorki czytałam tylko "Dziecioodporną" właśnie.
            • ls48 Re: Emily Giffin - nowa książka 18.02.11, 15:52
              Ja rowniez nie czytalam niczego tej autorki, ale po rekomendacjach tej książki dzisiaj ją kupilam (Siedem lat póżniej). Już nie moge doczekac sie wieczoru.
              • ls48 Re: Emily Giffin - nowa książka 21.02.11, 10:51
                Ale jestem klamczucha. Gdy wzięłam do reki tę książke i na okladce zobaczyłam tytuły jej książek to stwierdziłam że przecież czytałam"100 dni po slubie," "Coś pożyczonego" a w kolejce czeka "Coś niebieskiego"Wlasnie wczoraj zaczęłam ją czytać. "Siedem lat po slubie" bardzo mi sie podobała i nie waham sie powiedzieć ze chyba jest najbardziej wciągajaca.
                • jk3377 Re: Emily Giffin - nowa książka 21.02.11, 18:17
                  bardzo pocieszająca i zachecająca opinia, dziekismile
                  • naturella Re: Emily Giffin - nowa książka 22.02.11, 14:51
                    Przeczytałam 7 lat po ślubie - i jednak stwierdzam, że ok, ksiązki bardzo przyjemnie napisane, ale jednak wolę Picoult z tego gatunku - lubię, jak toku akcji są jakieś niespodzianki. A Giffin jakoś tak strasznie mieli temat - na początku akcja toczy się wartko, a potem nagle po 1/3 zaczyna się mielenie. I to jakoś mnie męczy, bo nie ma nadziei na jakiś niespodziewany zwrot akcji, przynajmniej od połowy książki jest tylko jedno pytanie - bedą razem, czy nie będą - a nie bardzo jestem emocjonalnie związana z odpowiedzią na pytanie, bo obie opcje wydają mi się dobre. Tak samo było w Dziecioodpornej, nie zależało mi jakoś strasznie na tym, żeby się zeszli, nie wiem, może dlatego, że temat jest tak zmielony, że samemu się widzi te złe strony każdego rozwiązania? Nie wiem.

                    Kupię oczywiście kolejne książki, czemu nie, czyta się dobrze, ale miałam odrobinkę nadziei na to, że będą to jedne z ulubionychsmile
                    • jk3377 mam:)) 03.03.11, 15:50
                      naprowadziła męża co chce dostac na urodziny, i dzis wlasnie otrzymalam w prezencie te najnowsza ksiazke Griffinsmile)))
    • hawa.etc Re: Emily Giffin - nowa książka 08.06.11, 20:14
      Mam niedosyt po tej książce. "Coś pożyczonego" i "Coś niebieskiego" to mocno przejaskrawione czytadła z nieprawdopodobną fabułą (zaiste, bogaci lekarze aż przebierają nogami, żeby wplatać się w związek z głupawą, bezrobotną imigrantką w mnogiej ciąży). "Dziecioodporna" była w porządku, ale bez rewelacji. Natomiast "Siedem lat później" miało według mnie naprawdę spory potencjał i na początku byłam pozytywnie zaskoczona, że Giffin tak się wyrobiła. Ale kiedy akcja doszła do punktu kulminacyjnego, autorce coś się odwidziało, jakby zmęczyła się pisaniem. Zaczęła szybko i na siłę rozwiązywać wątki, zrobiła nijakie zakończenie. Brakuje mi puenty.
      Bardzo interesujące były dla mnie portrety amerykańskich niepracujących mamusiek, które wariowały z nudów i topiły się we własnym jadzie.
      • aniasia Re: Emily Giffin - nowa książka 26.06.11, 21:47
        Nie wiem jak możecie porównywać Picoult z Giffin, toż to dwa różne style pisania, tematyki.
        Na Picoult czekam zawsze z niecierpliwością, zaś Giffin do zapomnienia jest od razu po przeczytaniu.
        • panipoirot Re: Emily Giffin - nowa książka 27.06.11, 12:16
          "Siedem lat po ślubie" czyta się fajnie. Klasyczny trójkąt pokazany jednak tylko przez 2 strony- żonę i kochankę, brakuje spojrzenia męża i jego osądu i wersji.
          Niemniej poprzednie książki dużo lżejsze były i bardziej przystępne wink
          • jk3377 Re: Emily Giffin - nowa książka 27.06.11, 14:33
            tak,masz rację, spojrzenia zdradzającego było mi brakwink
            • panipoirot E.giffin- nowa książka- spolieruję!!! UWAGA 28.06.11, 11:36
              no nie śmiej sie smile)) w niektórych książkach Picoult jest tak akcja poprowadzona, że każda zainteresowna strona przedstawia swój punkt widzenia. uważam, że tutaj też by się przydało takie coś- co spowodowało,że żona przestała być atrakcyjna, czy codzienne życie? czy dramat tej drugiej? i jej wdzięczność późniejsza? czy faktycznie ją kochał? czy jednak była tylko zabawką? Brakuje mi własnie takich niuansów smile bo patrząc ze strony żony- późniejsze zachowanie męża i chęć powrotu do niej, takie mięczakowate mi się wydało smile))
              • hawa.etc Re: E.giffin- nowa książka- spolieruję!!! UWAGA 28.06.11, 13:16
                Zgadzam się w stu procentach - ten facet był porażką, niezdecydowany, niehonorowy, nieodpowiedzialny, uciekający w pracę mięczak. Biedny, przytłoczony rutyną misio, chlip, chlip, chlip. Za każdym razem gdy czytałam relację którejś z bohaterek, zastanawiałam się, co one, wykształcone, dzielne kobiety widzą w takim wymoczku, który nie potrafił być prawdziwym oparciem dla żadnej z nich. Może, gdyby autorka poprowadziła czasem narrację jego głosem, to wyszłaby jakaś racja tego faceta, jego emocje. Może to by go jakoś... "utwardziło"? Bo jak na razie ten doktorek, jako centrum awantury jest po prostu niewiarygodny, chociaż może o to chodziło? W końcu bardzo często "w życiu" widuje się takie przypadki - dupowaci, żałośni faceci zawracają głowy fajnym, z reguły rozsądnym dziewczynom.
                • jk3377 Re: E.giffin- nowa książka- spolieruję!!! UWAGA 28.06.11, 15:33
                  hahha swietnie napisane haha dokladnie tak!smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka