Gość: zniesmaczona
IP: 80.51.140.*
27.01.07, 20:57
Zaciągnęłam męża na kebab koło Cenki(sklepu obuwniczego)...jakież bylo moje
zdzwienie jak dostaliśmy przypaloną bułkę z kilogramem kapusty kiszonej,
kładzionej z pewnościa prosto z beczki i jakimiś suchymi wiórami imitujacymi
mieso...wszystko jakze cudnie polane sosem mieszanym (czytaj musztardą!!!)w
ilosci 1 litra...
Bleeee........ohyda.......brr....jak cos takiego mozna podac w ogole
klientowi?
Czy w CCH mozna zjesc normalnego kebaba?