Gość: BCrB
IP: *.devs.futuro.pl
26.06.06, 09:58
Droga dziennikarko!
W jakże żałosny sposób załatwiasz swoje prywatne porachunki z jakimś
restauratorem. No cóż - musi poczuć, co to jest czwarta władza. Kto was tam
warsztatu uczy drogie dzieci?!
Pewnie teraz przyjmiesz przeprosiny i dasz się zaprosić na darmowy posiłek!
To po prostu żenujące!