KURFA

26.09.09, 19:24
Klub Ultra Rybożerców Forumowych Amur ;]

poniewaz non stop są dzieciece gadki o seksie, chlaniu i tym podobnych
pierdołach to ja tu zakładam wątek o rybach gdzie można deklarowac swoje
kulinarne upodobania wzgledem ryb własnie

macie jakies dobre przepisy?
tajne sklepy gdzie kupujecie swiezy towar? (dziuple,dilerzy;))
jakie lubicie a jakie nie?
jaka ryba najlepiej wychodzi w piekarniku i z jakimi dodatkami?
o wyzszosci makreli wędzonej nad smażoną
o wyzszosci (nie tylko cenowej) łososia nad leszczem
o 1001 wariacjach na temat sledzia
jak zrobic dobrego rolmopsa?
itd

a i czy mozna kupic w ogóle tytułowego amura w sklepie bo siostrzaną
tołpygę jak najbardziej i jest pycha

piście;]
    • bertrada Re: KURFA 26.09.09, 19:25
      Nie ufam rybom.
      • wilowka Re: KURFA 26.09.09, 19:52
        W piekarniku - świeży fstrąg. Tuńczyka lubię, łososia. Makrelę wędzoną, bo
        smażonej nie jadłam. Zimą napadam lodówki w marketach i wyławiam rolmopsy oraz
        płaty, tudzież śledziowy "przysmak gajowego" (nie znam go, ale ma facet gust).
        Sympatią darzę również (ciiii)nienarodzone rybki...

        A najbardziej w rybach lubię to, że lubią pływać.
        • mason_i_cyklista Give me some fisch 26.09.09, 21:22
          z wymienionych przez Ciebie preferuje fstronga. bez F.
        • forumowicz_pospolity Re: KURFA 27.09.09, 09:57
          wilowka napisała:

          > W piekarniku - świeży fstrąg. Tuńczyka lubię, łososia. Makrelę wędzoną, bo
          > smażonej nie jadłam. Zimą napadam lodówki w marketach i wyławiam rolmopsy oraz
          > płaty, tudzież śledziowy "przysmak gajowego" (nie znam go, ale ma facet gust).

          własnie gajowego mi nie lezy, jezeli mowimy o tym samym
          ale przysmak mysliwego to była poezja, była bo ostatnio cos nie moge trafic a
          pod ta nazwa chodza mniej lub bardziej udane podróbki;)
          > Sympatią darzę również (ciiii)nienarodzone rybki...
          >
          > A najbardziej w rybach lubię to, że lubią pływać.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: KURFA 26.09.09, 21:35
      Nie umiem robić rybów, ani pieczonych ani smażonych... Nad czym boleję.
      Łowić też nie umiem. Chyba że u znajomych na stawie gdzie karpia zdarzało się
      nawet za grzebit zahaczyć i wyciągnąć
    • karka831 Re: KURFA 26.09.09, 22:48
      Miałam dziś na śniadanie pastę z makreli. Chyba dobra, tzn. na
      pewno, tyle, że ja z moim katarem nie czuję praktycznie nic.

      Lubię ryby, ale zdecydowanie zbyt rzadko je spożywam. Chętnie poznam
      jakieś przepisy. :>
    • mason_i_cyklista do you like fish sticks? n/tx 26.09.09, 22:58

    • qw994 Re: KURFA 27.09.09, 10:51
      > o wyzszosci makreli wędzonej nad smażoną

      Porzuciłam makrelę wędzoną na rzecz makreli w oleju z puszki :)
      A tak w ogóle to najlepsze ryby to są te surowe.
      • hanka19841 Wątek jak najbardziej na czasie 27.09.09, 11:14
        Ponieważ dzisiaj na śniadanie dostałam, zrobiona przez mojego P zupę
        rybną, byl w niej dorszyk i łosoś i makrela, i dużo, dużo smacznych
        warzyw....

        Ale nie potrafie powiedziec jak on to robi:(

        A co do łowienia ryb, to w wakacje minione, wypuściliśmy sie w rejs
        po Bałtyku i wyłowiliśmy dużo dorszy, nawet ja zlapałam 3sztuki,
        cięzki sport.Ale do rzeczy, bardzo baliśmy sie je zamrozić, bo ryba
        mrożona traci walory smakowe, ale okazało sie, ze za każdym razem jak
        wyciagamy jedną torebke z zamrażalnika, to pachnie mi tak samo, jak
        wtedy, gdy je pakowaliśmy do zamrożenia:):):):):)



        Smacznego
      • forumowicz_pospolity Re: KURFA 27.09.09, 14:36
        qw994 napisała:

        > > o wyzszosci makreli wędzonej nad smażoną
        >
        > Porzuciłam makrelę wędzoną na rzecz makreli w oleju z puszki :)
        > A tak w ogóle to najlepsze ryby to są te surowe.
        >
        >
        no surowe ale ogólnie to chyba obrobione w ten czy inny sposób
        bo jak nie to dla kocurów raczej strawa
Inne wątki na temat:
Pełna wersja