15.11.09, 12:28
Przyjęlibyście taką pracę? Nie uważacie że jest coś mało chwalebnego w takim zajęciu?Żadna praca ponoć nie hańbi, ale w tej jest coś nieuczciwego z założenia.
A oto "Z pamiętnika paparazzi":
www.starnews.pl/z-pamietnika-paparazzi/
Obserwuj wątek
    • cafem Re: Paparazzi 15.11.09, 13:10
      Niefajna praca.
      Kiedys pracowalam dla firmy tworzacej bazy danych o firmach z calej
      Europy. Informacje zdobywac mielismy ze wszystkich mozliwych zrodel
      - oficjalnych i poloficjalnych, takie szperanie doglebne w finansach
      firmy, raportach, statystykach, gazetach, na stronach rzadowych i
      powiem tylko, ze krajowe rejestry sadowe (o podmiotach
      gospodarczych) nie maja nawet ulamka informacji, ktore mielismy my.

      Ale malo chwalebne toto, takie wygrzebywanie pierdol. Niemniej firma
      przychod ze sprzedazy danych miala imponujacy.

      Jedyne dobre, co mi zostalo, to umiejetnosc odgrzebywania danych z
      internetu - jesli ja nie znajde, to tam tego nie ma:)
      • krupniok_pl Re: Paparazzi 15.11.09, 16:53
        cafem napisała:

        > Jedyne dobre, co mi zostalo, to umiejetnosc odgrzebywania danych z
        > internetu - jesli ja nie znajde, to tam tego nie ma:)

        =--------------------------------

        No, ale z tym Lechem Kellerem Krawczykiem to ci to szukanie kiepsko poszło, bo
        nie znalazłaś nic oprócz obcej opinii.

        Za takie spreparowane przez innych "dane" też ci płacili tę ogromną kasę?
      • stedo Re: Paparazzi 15.11.09, 17:11
        He,he, wiernego masz tego cienia;) Nawet upragniony adorator taką namolnością mógłby zniechęcić do siebie;)
        • cafem Re: Paparazzi 15.11.09, 17:13
          Nawet na forum o babsich butach oficerkach swoje trzy grosze wcisl:)
    • elderlane Re: Paparazzi 15.11.09, 13:11
      zdecydowanie nie.ganianie za kimś po sklepie czy śledzenie, aby przyłapać na
      czymkolwiek to rzeczywiście mało chwalebne zajęcie.trochę
      poniżające...wyciąganie brudów z życia ludzi...do kitu..
    • mason_i_cyklista Re: Paparazzi 15.11.09, 13:49
      bez mrugnięcia okiem. chociaż moje marzenie-nie-do-spełnienia to wyjechać do
      iraku czy afganistanu robić zdjęcia. tylko aparat narazie mam tylko w komórce.
    • liisa.valo Re: Paparazzi 15.11.09, 16:58
      Ja chciałabym, żeby za mną ganiano z aparatem.
      Niestety, to marzenie nie spełnione. I nie pomogło siedzenie w knajpie z samym
      Żebroskim. Już mówiłam Szaro, że mogłam się z nią umówić, ona by nam zrobiła
      foty i rzuciła na Pudelka :D
      • stedo Re: Paparazzi 15.11.09, 17:15
        "Żebroski"jakoś daje radę parazzim.Obżenił się też tak chyba znienacka.Kilka zdjęć z wesela i to mało prywatnych. Nawet oblubienicy nie było widać.I od tej pory cisza.Czują przed nim respekt czy co!?
        • liisa.valo Re: Paparazzi 15.11.09, 17:19
          Coś ty, on w ostatnim czasie bardzo się zbratał z tabloidami. W Fakcie dzielił
          się szczegółami nocy poślubnej i opowiadał, jak to co noc pracuje nad
          spłodzeniem syna. A tę jego żoną to w necie też już widziałam: na zakupach,
          podczas wybierania obrączek, z kebabem, z parasolem :) we wszystkich odsłonach.
          Portali plotkarskich nie czytasz chyba :)
          • stedo Re: Paparazzi 15.11.09, 17:28
            Faktu nie czytam, to fakt.O ich publikacjach wiem tyle, ile zacytują w Plotku i to tylko wtedy gdy stosowny odnośnik znajdę na Gazecie. Bo portali takich też nie zgłębiam. A szkoda, bo o nocnym życiu "Żebroskiego" chętnie bym poczytała.Wdawał się w szczegóły?;)
            • liisa.valo Re: Paparazzi 15.11.09, 17:37
              Jeszcze by tego brakowało, żeby się wdawał :D
    • qw994 Re: Paparazzi 15.11.09, 17:14
      Ja bym nie przyjęła, bo się do tego nie nadaję. Pomijając aspekty etyczne, nie
      nadaję się do pracy, która w dużej mierze polega na wielogodzinnym czatowaniu w
      samochodzie :)
    • niski.oktan Robota polega na tym, żeby trafić ryja i ... 16.11.09, 01:49
      ... skompromitować go. W imię dobrego samopoczucia czytelnika.

      klik
      • stedo Re: Robota polega na tym, żeby trafić ryja i ... 16.11.09, 12:27
        Boszszsze, Oktan, jak Ty wynajdujesz takie perełki??!!!;))) I jeszcze skromnie ukrywasz pod niepozornym "klik".Szaacuuun!!!/swoją drogą jak ja nie lubię tego słowa. Ale niech Ci będzie;)/Cuuudneee!!Ma autorka talent!!Polecam przeczytać wszystkim.Można udusić się ze śmiechu.A i wartości poznawczych w zakresie tematu nie brak.;)))
        • stedo Re: Robota polega na tym, żeby trafić ryja i ... 16.11.09, 12:39
          Aaa i pozwolisz że dam linka do niego na konkurencyjnym forum? Niech się publika bawi przy poniedziałku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka