2szarozielone 24.11.09, 17:19 Bydgoszczanie powiesili w stolicy billboardy obwieszczające, że Bydgoszcz jest większa od Torunia. Mistrzostwo w kreowaniu wizerunku jak dla mnie :-D Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
athroposs Re: a Bydgoszcz... 24.11.09, 21:01 A jest większa ? ;) A zresztą nieważne, bo fajna jest :) Odpowiedz Link
2szarozielone Re: a Bydgoszcz... 24.11.09, 21:04 No jest, ale co z tego? Bydgoszczanie się popisali durnotą ;) Teraz Toruń powinien postawić billboardy z napisem "Toruń jest mniejszy od Bydgoszczy. Ale większy od Ciechocinka. I Solca Kujawskiego" Odpowiedz Link
athroposs Re: a Bydgoszcz... 24.11.09, 21:17 no tak, kompleksy wyłażą, a uważam, że zupełnie niepotrzebne są :) Odpowiedz Link
z_malej_litery Re: a Bydgoszcz... 24.11.09, 21:21 oż ta Bydgoszcz!!!! pobłądziłam w niej ostatnio - zero podpisów ulic! naprawdę nie znam miasta tak kiepsko oznakowanego. rondo - podpis wielkości szablonu literek na szkolna gazetkę :( Odpowiedz Link
2szarozielone Re: a Bydgoszcz... 24.11.09, 21:24 Heh, no niestety Bydgoszcz się do Torunia nie umywa ;) Nawet jak jest duża ;) Odpowiedz Link
z_malej_litery Re: a Bydgoszcz... 24.11.09, 21:28 daj spokój, oba miasta znam dobrze (ale w Bydzi błądzę! - Ooo!!!!)....i nawet nie ma co porównać :) KLIMAT! - tego B. mieć nigdy nie będzie :) Odpowiedz Link
2szarozielone Re: a Bydgoszcz... 24.11.09, 21:34 Klimat nieważny. Ważne, że Bydgoszcz większa ;) Odpowiedz Link
liisa.valo Re: a Bydgoszcz... 27.11.09, 19:08 2szarozielone napisała: > Heh, no niestety Bydgoszcz się do Torunia nie umywa ;) Nawet jak jest duża ;) Za to zawsze, odkąd pamiętam, mieliśmy lepszy klub żużlowy. I Łuczniczkę. I u nas siatkówka istnieje :D Odpowiedz Link
2szarozielone Re: a Bydgoszcz... 27.11.09, 19:37 No i właśnie widać efekty... Łuczniczka zamiast uniwersytetu, żużel zamiast teatru - i wąsaci panowie wydają pieniądze na billboardy jak z Monty Pythona ;) Odpowiedz Link
liisa.valo Re: a Bydgoszcz... 27.11.09, 20:00 Dobra, dobra, nie przesadzaj. To nie jest tak, że Bydgoszcz ino sportem stoi, a poza tym bieda z nędzą. Osobiście nigdy nie lubiłam tego miasta, od zawsze uważam, że jest brzydkie, chociaż przyznać trzeba, że w ciągu ostatnich kilku lat Bydgoszcz bardzo się zmieniła pod względem wizualnym. Ale nie, nie lubię Bydgoszczy. Torunia też nie lubię, bo wskutek mej cioci-szlachcianki i rodzinny z wyższych sfer, uważającej moją rodzinę za "wieśniaków" mam już zakodowaną awersję i nic nie poradzę. Ale tylko sugeruję, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia i od tego, co dla kogo ważne. Uniwersytet? A Bydgoszcz to jedyne miasto z kiepskim uniwersytetem? Ależ skąd, nie jedno, beznadziejny uniwersytet ma też Szczecin, moje ukochane miejsce na ziemi, ale Szczeci: które wojewódzkie, a gdzie sejmik wojewódzki, a gdzie Gollob, a gdzie Krzyżaniak, a gdzie Zawisza, a gdzie Kopernik, a gdzie rycerstwo, a które większe. Tu się akurat zgadzam, że ten billboard to kupa śmiechu, ale przejmowanie się nim i szukanie kontrargumentów, że klimat, że teatr, że uniwersytet - też. Czy bydgoszczanie i torunianie naprawdę nie mogą normalnie? Odpowiedz Link
liisa.valo Re: a Bydgoszcz... 27.11.09, 20:05 Wcięło mi fragment tekstu. Chciałam napisać, że "beznadziejny uniwersytet ma też Szczecin, moje ukochane miejsce na ziemi, ale Szczecin nie uwikłał się w jakąś głupią licytację: które wojewódzkie, a gdzie sejmik wojewódzki, a gdzie Gollob, a gdzie Krzyżaniak. No, i dopowiadając tylko, że nie jestem bydgoszczanką, ale jestem z byłego bydgoskiego, więc się utożsamiam, dopowiem, że Bydgoszcz, owszem, ma kompleks. Ale Toruń wcale nie mniejsze, bo gdyby tak nie było, to już dawno wykazałby się mądrością i dałby sobie spokój z tym wszystkim. Odpowiedz Link
2szarozielone Re: a Bydgoszcz... 27.11.09, 20:14 Oj Liisa, ja Toruń uwielbiam, ale w Bydgoszczy się urodziłam i mam tam rodzinę, te wojenki też mnie bawią. Ale tym razem zbaraniałam, bo dawno nie słyszałam o tak debilnym pomyśle na promocję. I tyle - to po prostu śmieszne i absurdalne. Podobnie jak śmieszny jest w Toruniu Szmak ze swoimi figurkami. Ale to inna bajka. A Szczecina też nie lubię i też uważam, że jest brzydki, może i brzydszy od Brzydgoszczy ;) No co poradzę... Odpowiedz Link
liisa.valo Re: a Bydgoszcz... 27.11.09, 20:22 Szczecin jest piękny, tylko o komunikację miejską mogliby dbać. A promocja Bydgoszczy - hmm, jest teoria, że najważniejsze, by pierwszy etap kampanii promocyjnej musi być zapamiętany i nieważne, dlaczego :) Jak w przypadku WBK - "Kobiety nie chcą równych praw" - przecież o to w gronie feministycznym afera była straszna. Ale kampania utkwiła w głowie. Może i o to tu chodzi. Ale i tak uważam, że dyskusja w tym temacie dotyczyć powinna kampanii promocyjnej, a nie tego, czy Bydgoszcz jest większa, a czy Toruń ma teatr, bo i Toruń większy od Ciechocinka i Bydgoszcz ma operę i to dość prężnie działającą. Odpowiedz Link
2szarozielone Re: a Bydgoszcz... 27.11.09, 20:34 No ale to Ty wyskoczyłaś z żużlem, ja tylko z tym, że Toruń ładniejszy, z czym trudno polemizować :P Ja sobie tylko prxekornie odpowiedziałam. Złośliwie. Bo sportu nie lubię i nigdy nie lubiłam i zaden to dla mnie argument ;) A Derenda - ten gość, co wykoncypował durne billboardy - to zupełnie obiektywnie burak ;) Sądząc po wywiadach. No co zrobić... Odpowiedz Link
liisa.valo Re: a Bydgoszcz... 27.11.09, 20:43 2szarozielone napisała: > No ale to Ty wyskoczyłaś z żużlem, ja tylko z tym, że Toruń ładniejszy, z czym > trudno polemizować :P Ja sobie tylko prxekornie odpowiedziałam. Złośliwie. i sklerotycznie, bo Operę Novą pominięto milczeniem :D Ja o tym wspomniałam, bo chodziło mi o to, że jest klimat, i jest klimat. Ja pół dzieciństwa straciłam na dyskusjach z kuzynem poświęconych Gollobowi i Krzyzaniakowi, więc dla mnie to jest klimat :) Odpowiedz Link
2szarozielone Re: a Bydgoszcz... 27.11.09, 20:50 Eeee, akurat żużel to nie jest argument, bo w Toruniu tez jest świetny klub i z racji bezpośredniej rywalizacji - dyskusje o Gollobie i Krzyżaniaku również były na porządku dziennym. Jak ktoś zuzel lubił, ja nigdy ;) Opery sama nie wymieniłaś, a ja wymieniłam teatr z czystej złośliwości, bo przecież w Bydgoszczy teatr też jest, po prostu bunt przeciwko ocenianiu jakiegokolwiek miasta wyłącznie przez pryzmat sportu ;) A teraz lecę na piwko w jakiejś fajnej toruńskiej knajpie z fajnym torunianami ;) Bo klimat Torunia lubię najbardziej na świecie, no :) Odpowiedz Link
liisa.valo Re: a Bydgoszcz... 27.11.09, 20:55 Klimat, klimat... kurde, klimat to dla mnie pojęcie z działu geografii. W każdym innym kontekście to jakaś totalna abstrakcja. A im jestem starsza, z każdym kolejnym rokiem dochodzę do wniosku, że mogłabym mieszkać gdziekolwiek. Uczę się nie przywiązywać do nikogo i niczego. Odpowiedz Link
z_malej_litery Re: a Bydgoszcz... 24.11.09, 21:22 Bydzia może pęknąć a nie zdzierży porównania ! Odpowiedz Link
eilenn_ardenn Re: a Bydgoszcz... 24.11.09, 22:25 I w tej kwestii nie ilość się liczy, a jakość. Odpowiedz Link
funny_game Re: a Bydgoszcz... 27.11.09, 21:02 Ty, ale dlaczego te bilbordy wiszą w Wawie? :D Odpowiedz Link
liisa.valo Re: a Bydgoszcz... 27.11.09, 21:05 Ej, teraz mi przyszło do głowy... A to nie jest po prostu głos w dyskusji na temat utworzenia tzw. metropolii bydgosko-toruńskiej tudzież toruńsko-bydgoskiej? Bo jeśli tak to bessęsu są wszelkie rozmowy o teatrach, klimatach i stadionach, a samo hasło ma inny wymiar. Odpowiedz Link
funny_game Re: a Bydgoszcz... 27.11.09, 21:16 Nie wiem, o co chodzi i skąd Szara wie, że to hasło jakichś Bydgoszczan, a nie np. reklama GUS-u :D Nadal nie wiem, dlaczego to wisi w stolnicy, a nie np. we Włocławku czy kij wie gdzie. Odpowiedz Link
liisa.valo Re: a Bydgoszcz... 27.11.09, 21:25 Ja też dokładnie nie wiem, bo słyszałam tylko jednym uchem w bydgoskim serwisie informacyjnym, ale niby jest plan utworzenia dwumiasta Bydgoszcz - Toruń - o, tu coś o tym jest: www.mmbydgoszcz.pl/27/2008/3/26/czy-powstanie-metropolia-bydgoskotorunska?category=depesze I oczywiście, ponieważ mieszkańcy Bydgoszczy i Torunia nie mają lepszych rzeczy do roboty, to trwa spór czy to się ma nazywać bydgosko-toruńska czy toruńsko-bydgoska, tak jak parę lat temu przy powstawaniu nowego województwa się pałowali o bydgosko-toruńskie lub toruńsko-bydgoskie i w końcu zrobili kujawsko-pomorskie. W kwestii tej metropolii bydgosko-toruńskiej to mogę tylko dodać, że we Włocławku już się śmieją, że zamiast zastanawiać się nad kwestiami organizacyjnymi, budżetowymi itd. to my swoim zwyczajem walimy się po łbach w związku z nazwą. Odpowiedz Link
hermina26 Re: a Bydgoszcz... 27.11.09, 21:10 No to powszechnie wiadomo, że Toruń jest fajniejszy od Bydgoszczy!!! Ja studiowałam w Toruniu i od razu na samym początku rodowite Toruniaki nam wyjąsniły, że Bydgoszcz to Tyfusowo i takiej wersji należało się trzymać!!! Osobistej awersji do Bydgoszczy nie mam, ale patriotyzm studencki nakazjuje mi miłość do Torunia i potępianie w czambuł Bydgoszczy - chociaż taki plakat to naprawde dowód jakiejs żenującej głupoty i kompleksów! Zabawne!!! I żenujące! Ave Touń!:) Odpowiedz Link
liisa.valo Re: a Bydgoszcz... 27.11.09, 21:13 To ja jeszcze tylko powiem, że i z mieszkańców Bydgoszczy, i z fanów Torunia niezły ubaw mają ziomy z Włocławka (każdemu po równo, czyli wedle zasług). Coraz bardziej lubię "tych trzecich" :D Odpowiedz Link
liisa.valo Niech Toruń się najpierw z Olsztynem dogada 27.11.09, 21:15 w kwestii Kopernika... No, właśnie, spór z Bydgoszczą, spór z Olsztynem... cholernie konfliktowy ten Toruń, nie? :P Odpowiedz Link
hermina26 Re: Niech Toruń się najpierw z Olsztynem dogada 27.11.09, 21:24 liisa.valo napisała: > w kwestii Kopernika... > No, właśnie, spór z Bydgoszczą, spór z Olsztynem... cholernie konfliktowy ten > Toruń, nie? :P Na szczęscie mamy w Toruniu ostoje spokoju, mądrości i rozwagi - niech ojciec dyrektor rzadzi będzie spokój! Odpowiedz Link
liisa.valo Re: Niech Toruń się najpierw z Olsztynem dogada 27.11.09, 21:27 Niech Pan będzie z wami, a pokój natchnie wasze serca... Odpowiedz Link
hermina26 Re: Niech Toruń się najpierw z Olsztynem dogada 27.11.09, 21:30 Alleluja i do przodu!:) Odpowiedz Link