Dodaj do ulubionych

Na pooczątek weekendu

11.12.09, 14:44

..coby minorowy nastrój poprawić, mogę służyć kilkoma dykteryjkami.Chcecie?
Obserwuj wątek
    • sru_karka Re: Na pooczątek weekendu 11.12.09, 14:48
      Jasne, ze chcemy! :)
    • stedo Re: Na pooczątek weekendu 11.12.09, 14:52
      No to sru, ale one moment;)
      • stedo First. 11.12.09, 14:56

        Proboszcz pewnej małej wioski świętuje 25-tą rocznicę święceń kapłańskich.
        Na specjalnie wynajętej sali zebrało się pokaźne grono miejscowych
        znakomitości.
        Proboszcz, siedzący za specjalnym stołem na podwyższeniu, zwraca się do
        przybyłych parafian:
        -Kochani moi!... Nie łatwo jest osobie takiej jak ja, mówić o rzeczach nie
        związanych z naszą wiarą. Dlatego potraktujmy to spotkanie na wesoło!
        Gdyby nie "tajemnica spowiedzi" mógłbym was tutaj rozbawić, zacznę jednak
        poważniej.
        W pierwszym dniu po przybyciu tutaj, zmuszony byłem zadać sobie pytanie: gdzie
        ja trafiłem?
        Pierwszą osobą, którą wyspowiadałem był młody mężczyzna, który wyznał, że
        zdradza żonę z jej siostrą. Wyznał również, że zaraził się chorobą weneryczną od
        sekretarki swojego szefa.
        Jednak z upływem czasu nabrałem przekonania, że mieszkający tutaj ludzie są
        dobrzy i uczciwi, a to co przedstawiłem to był tylko incydent.
        Po 20 minutach na salę wchodzi zdyszany wójt, który bardzo przeprasza za
        spóźnienie. Siada na miejscu obok proboszcza i poprawiając wąsa zaczyna mówić:
        - Doskonale pamiętam dzień, w którym nasz dostojny jubilat zawitał do naszej
        parafii. Zresztą nie będę się chwalił, ale miałem zaszczyt być pierwszą osobą,
        którą nasz proboszcz wyspowiadał !!!
        MORAŁ:
        Kto się spóźnia, niech się lepiej nie odzywa....
      • stedo Second 11.12.09, 14:57
        Do ginekologa przychodzi zakonnica i mówi:
        -panie doktorze, coś dziwnego zaobserwowałam u siebie.
        Lekarz:
        -Proszę mówić śmiało i nie wstydzić się, bo nie ma czefgo.
        Siostra:
        - Ostatnio znajduję w moich majtkach i w tamtych okolicach znaczki pocztowe. Nie
        mam pojęcia skąd one się tam biorą.
        Lekarz poprosił siostrę, aby rozebrała się i położyła na fotelu.
        Faktycznie, coś tam znalazł. Obejrzał, zbadał i powiedział:
        - To nie są znaczki pocztowe. To są naklejki z bananów.....
      • stedo Third 11.12.09, 15:00
        -Skacze wrobelek po drodze ,skacze a tu koń ciągnie wóz i...zrobił kupę na
        wróbelka!Ten zadowolony,skacze dalej,ćwierka,taka kupa to pewnie sporo jedzonka
        dla siebie znajdzie! Uradowany ćwierka jak najęty,az tu nagle znienacka
        wyskoczył kot i ...po wróbelku!
        I teraz pora na morał:
        -jak siedzisz w g......to nie swiergol
        -nie kazdy wrog co na ciebie nas......a
        - i nie każdy przyjaciel co cie z g.......wyciąga.
    • funny_game Re: Na pooczątek weekendu 11.12.09, 15:28
      A ja taką słyszałam:

      Mąż zagląda do walizki żonie, która wybiera się do sanatorium i znajduje 5
      paczek prezerwatyw. Naiwna - myśli sobie - sądzi, że do niej przyjadę.
      • i.nes Re: Na pooczątek weekendu 11.12.09, 19:03
        heee, dooobre! :D
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka