Dodaj do ulubionych

zdołowałam się

20.03.10, 16:46
Od kilku tygodni w okolicy biegaja dwą pieski - jeden z nich jest
jeszcze szczeniakiem, ma maks pół roku! Są dość chude ale nie
wygladają na chore. Ten starszy ma obróżkę ale widzę je codziennie
przez okno, jak latają po mrozie i deszczu, wygrzebują coś do
jedzenia z ziemi i śmietników. Bawią się ze sobą i wzajemnie się
sobą opiekują - dziś widziałam, jak ten młodszy bronił starszego
przed napastliwym husky.
Juz kilka razy sie zastanwialiśmy z moim chłopem, czy to możliwe,
żeby do kogoś należały. Wczoraj widziałam młodego samego i miałam
ogromna ochotę wziąć go do domu. Właściwie już się zdecydowałam i
powiedziałam mamie w rozmowie tel. (akurat zadzwoniła) a ona mi odp,
że przecież nie mogę, bo jestem w ciąży, a kontakt z nieznanym psem
może grozić toksoplazmozą! ;/
Obie nad tym lamentowałyśmy, moja mam tez kiedyś wzięła psa z ulicy
i gdyby nie ta ciąża to byłaby za! Dziś znowu widzę te psy z okna i
wkurwiona jestem, no!
Sytuacja patowa: mama mieszka daleko, zresztą ma już jednego psa. Ja
tutaj nie znam nikogo, kto wziąłby psa z ulicy. Do schroniska nie
mam ochoty go odwozić. Poza tym nie mam 100% pewności czy jest
bezdomny. Niektóre fakty przemawiają za tym, że może mieć po prostu
skrajnie nieodpowiedzialnego właściciela ;(
Obserwuj wątek
    • thank_you Re: zdołowałam się 20.03.10, 17:32
      Justysialek - prawdopodobieństwo zarażenia się toksoplazmozą od psa albo kota jest nikłe. To tak naprawdę choroba tzw. brudnych rąk. Najwięcej ludzi zaraża się nią od surowego mięsa, brudnych warzyw lub owoców.

      I jeszcze jedno pytanie - robiłaś przed ciążą badania w kierunku tokso i różyczki? Ja dwa lata temu zrobiłam sobie te badania i ku mojemu zdziwieniu i radości okazało się, że mam już w sobie przeciwciała. :-) Moja mama była niesłychanie zdziwiona, że miałam różyczkę. Chyba bezobjawowo ją przeszłam.
      • berta-live Re: zdołowałam się 20.03.10, 17:34
        A nie byłaś szczepiona na różyczkę? Chyba wszystkie nastolatki się szczepi.
        Przynajmniej tak za moich czasów było.
        • thank_you Re: zdołowałam się 20.03.10, 18:26
          Nie byłam szczepiona. Pamiętam, że byłam wtedy ciągle chora lub przeziębiona, a potem poszłam do szkoły średniej i jakoś po kościach się to rozeszło.
          A z tokso to jest niezła psychoza. :-) Prawie jak z Duphastonem.
      • justysialek Re: zdołowałam się 20.03.10, 19:06
        robiłam badania i nie mam przeciwciał na tokso! może i trudno się
        zarazić ale ty byś ryzykowała na moim miejscu?
        • thank_you Re: zdołowałam się 20.03.10, 19:23
          Nie o to chodzi. :-) Oczywiście, że bym nie ryzykowała, tylko tłumaczę, że tokso ciężko jest się zarazic od psa lub kota. Jasne, że trzeba uważac, ale zwróc szczególną uwagę na surowe mięso, jaja, warzywa i owoce.
          • thank_you Re: zdołowałam się 20.03.10, 19:24
            Trzymam kciuki za prawidłowo rozwijającą się ciążę. :-)
    • berta-live Re: zdołowałam się 20.03.10, 17:33
      Przesadzasz, toksoplazmozą wcale nie jest tak łatwo się zarazić. W końcu nawet
      kobiety w ciąży mają psy i koty a te zwierzęta biegają po podwórkach i
      kontaktują się najczęściej nie wiadomo z jakimi zwierzętami, nawet z psami
      meneli i nic się nie dzieje. Nie mówiąc o tym, że zawsze jak się zwierze do domu
      bierze, bez względu z jakiego miejsca, to trzeba je weterynarzowi pokazać.

      Natomiast nie jestem pewna, czy wydoliłabyś połączenie opieki nad dwoma psami z
      ciążą a potem niemowlęciem. Wystarczy, że trzeba je kilka razy dziennie na
      spacer wyprowadzić. Wyobraź sobie, dziecko ma prawie 40st gorączki, mąż w pracy,
      pies dostał rozwolnienia a ty już 3 noc nie śpisz.

      A te schroniska wbrew pozorom wcale nie są takim najgorszym rozwiązaniem. Tam
      przynajmniej dostanie jeść, na głowę mu nie będzie padać, będzie miał ciepło,
      opiekę weterynarza i zminimalizowane prawdopodobieństwo, że coś go zeżre. I
      szansę na normalny dom. Warszawski paluch nie jest taki zły. I nie musisz sama
      tam psów transportować, wystarczy, że powiadomisz straż miejską o włóczących się
      psach. Między czasie możesz szukać im domu, bo skoro trzymają się razem to
      dobrze, żeby razem znalazły ten sam dom.
      • justysialek Re: zdołowałam się 20.03.10, 19:10
        nie mieszkam w W-wie a tu, gdzie mieszkam schronisko jest do d...
    • funny_game Re: zdołowałam się 20.03.10, 18:11
      Justysia, tak, jak dziewczyny napisały: nie jest tak łatwo z toksoplazmozą.
      Prawdopodobnie masz już przeciwciała, jeśli brałaś zwierzynę z dworu, lub mama
      to robiła. Mama się pewnie martwi i w ogóle wariuje ze szczęścia i fajnie :)
      Czym szybciej zaprosisz psiaka do domu, tym bardziej się z nim zapoznasz przed
      przyjściem maleństwa na świat, ułożysz, itd.
      BIERZ!
      I trzymam kciuki za wszystko, za malęstfo i Ciebie najbardziej :)
    • zoofka Re: zdołowałam się 20.03.10, 20:11
      na wstępie - GRATULUJĘ :)

      Co do toksoplazmozy to już się wcześniej dużo mądrych ludzi
      wypowiedziało. Ja zwróciłabym jeszcze uwagę na dwie dość groźne w
      ciąży choroby odzwierzęce: cytomegalię i toksokarozę

      Nie znasz psa w zasadzie. Nie jest to najlepszy moment na wzięcie
      sobie psa z ulicy. Tak mi się wydaje.
    • conena Re: zdołowałam się 21.03.10, 10:40
      żeby złapać toksicę od kota lub psa to musiałabyś mieć rozsmarowane psie lub
      kocie gówienko na rękach i następnie bez mycia rąk zjeść kanapkę. smacznego:-)
      nie jest tak łatwo złapać od zwierzęcia chorobę.
      poza tym, stwora można zawsze przebadać na obecność toxo, u mojego weta to
      kosztuje około 50 zł.

      rozumiem taką sytuację jak Twoja, masz jeszcze czas na wybór, zwierzaka jeszcze
      nie wzięłaś. ale mam w bliskiej rodzinie jedną taką damę, która jak tylko zaszła
      w ciążę to stwierdziła, że "kot jest głupi i ona się do niego wcale nie
      przywiązała" i znalazła mu inną właścicielkę. przy pełnym zrozumieniu reszty
      rodziny. teraz mąż się dziwi, że jej nie lubię.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka