berta-live
09.11.10, 22:45
Pamiętacie gołębia Henryka, który przyleciał się kurować? Zdaje się, że rozpowiedział kumplom, że do mnie można się wprowadzać.
2tyg wystarczyło, że mieszkanie stało puste, żeby na balkon wprowadziła się cała gołębia rodzina. Małżeństwo z dorosłym dzieckiem. To co po sobie zostawili trzeba będzie chyba łopatą wynosić. A oni ani myślą się wyprowadzać. Punktualnie o 15 zlatują na nocleg. Jak nieopatrznie otworzyłam okno na którym siedział jeden z nich, to jeszcze na mnie nagruchał, że mu przeszkadzam.