Dodaj do ulubionych

Mam 3 Heńki

09.11.10, 22:45
Pamiętacie gołębia Henryka, który przyleciał się kurować? Zdaje się, że rozpowiedział kumplom, że do mnie można się wprowadzać.

2tyg wystarczyło, że mieszkanie stało puste, żeby na balkon wprowadziła się cała gołębia rodzina. Małżeństwo z dorosłym dzieckiem. To co po sobie zostawili trzeba będzie chyba łopatą wynosić. A oni ani myślą się wyprowadzać. Punktualnie o 15 zlatują na nocleg. Jak nieopatrznie otworzyłam okno na którym siedział jeden z nich, to jeszcze na mnie nagruchał, że mu przeszkadzam.
Obserwuj wątek
    • wilowka Re: Mam 3 Heńki 10.11.10, 18:09
      Może teraz Ty mu gruchnij ?
      • berta-live Re: Mam 3 Heńki 10.11.10, 18:54
        Wyprowadziły się. Zdaje się, że nie lubią posprzątanego. Na parapecie położyłam im tekturę. Tak na wszelki wypadek jakby się jednak nie wyprowadziły, żeby było łatwiej posprzątać. I ta tektura to już w ogóle im się nie spodobała. Bały się na niej usiąść. A ja myślałam, że na tekturze będzie im wygodniej niż na metalowym parapecie.

        A tak w ogóle to poczyniłam pewne obserwacje życia gołębi. One lubią swój brud, którym chyba zaznaczają swoje terytorium. Bo póki było brudno to oprócz tych 3, żaden inny tu nie zaglądał. A chwilę po posprzątaniu to zaczęły się inne zlatywać a tamte tylko patrzyły co się będzie działo. Zdążyły jeszcze pokopulować zanim poleciały. Ta para małżeńska to w ogóle jakaś nadpobudliwa seksualnie. Gniazdo gdzieś budują, bo ich z patykami widywałam.
        • redundant Re: Mam 3 Heńki 10.11.10, 21:53
          Tylko jaką rolę pełni to gniazdo???
          Albo bzykają się, żeby tak puste nie stało, albo odwrotnie - gniazdo jest pretekstem, bo ona sie wstydo, że se inne o niej coś pomyślą. I potrzebuje parawanu prokreacji, żeby dawać Henrykowi.
          • wilowka Re: Mam 3 Heńki 10.11.10, 21:59
            Berta, czy chcesz nam delikatnie powiedzieć, że masz burdel na balkonie? :)
            • berta-live Re: Mam 3 Heńki 10.11.10, 22:08
              Dokładnie to chcę powiedzieć. Przyleciały na balustradę i zaczęły się seksić. Wcześniej to tylko gra wstępna była. Zima idzie, więc chyba nie o jajko chodziło. Znaczy burdel tu sobie zorganizowały.
              • z-malej-litery Re: Mam 3 Heńki 10.11.10, 22:13
                może chciały się tylko dogrzać? :)
                • wilowka Re: Mam 3 Heńki 10.11.10, 22:27
                  Kurczę, też jakoś tak zmarzłam...
                  • z-malej-litery Re: Mam 3 Heńki 10.11.10, 22:30
                    zamierzasz wprowadzić się do Berty? ale z której strony drzwi balkonowych? :D
            • redundant Re: Mam 3 Heńki 10.11.10, 22:47
              wilowka napisała:

              > Berta, czy chcesz nam delikatnie powiedzieć, że masz burdel na balkonie? :)

              A tutej to już po swojemu podpięłaś. Czyli źle, zasadniczo. :P

              Gdyż ja z bertą nie jesteśmy jednią. Wbrew pozorom. :D
              • wilowka Re: Mam 3 Heńki 10.11.10, 23:08
                Zaprawdę powiadam lutnę Ci za dokuczactwo. Dyć ja rozczytuję, pisuję a to chujstwo podpina gdziebądź. Wrr
                • redundant Re: Mam 3 Heńki 10.11.10, 23:56
                  Huja tam się znasz na hujozach! :>

                  :D
        • berta-live Re: Mam 3 Heńki 11.11.10, 00:50
          Jednak się nie wyprowadziły, właśnie wróciły.
          • redundant Re: Mam 3 Heńki 11.11.10, 01:21
            O tej porze??? To jakaś patologia jest, a nie rodzina! :>
    • baba_krk Re: Mam 3 Heńki 12.11.10, 11:13
      myślałam, że o piwach będzie, a nie o obesrałkach ;)
      • redundant Re: Mam 3 Heńki 12.11.10, 14:52
        Tak się jakiś browar nowy nazywa? I jest trędi wśród młodzieży starszej? :>
        • baba_krk Re: Mam 3 Heńki 14.11.10, 19:05
          nie wiem czy jest trędi wśród starszej młodzieży, bo ja zawsze będę ta młodsza ;))
          oraz przecież wieki temu tak na heinekeny mówiono... ale nie wiem, nie znam się, mnie wódkę każą pić
          • redundant Re: Mam 3 Heńki 15.11.10, 02:46
            Żażyłaś mnie, żaszadniczo. :> Niniejszym wyjszło na jaw, jiż nigdy nie uważałem Heinekena za piwo. :P

            Naprawdę próbowałem coś przypasować, zanim zapytałem, ale słowo H. nawet mi nie zaświtało. Samo z siebie nie istniało w mem jestestwie.
            • baba_krk Re: Mam 3 Heńki 19.11.10, 00:08
              No bo H. to nie jest piwo. Jeśli mam ochotę na coś słabego to piję Coronę, a jak na mocnego to coś o dużej ilości %, zatem w moim życiu nie ma miejscu na H. Nie zmienia to jednak faktu iż wydawało mi się, że nazywanie H. Heńkiem jest wybitnie powszechne ;)
              • redundant Re: Mam 3 Heńki 19.11.10, 13:39
                Ja to wiesz, co słabszego. Gdyż zwierzyłem ci się, zasadniczo. :) Ale zanim trafiłem na to swoje, to z mexicanas wolałem Cartę. :P
                A jak coś mocniejszego, to Żubróweczkę albo Bacardi. :>

                Nazewnictwo rzeczywiście może być powszechne, ale w kręgach, w których występuje desygnat. A ja w ostatnich latach (przynajmniej dziesięciu) jakoś nie miałem szczęścia do takich kręgów, prawdę mówiąc przypominam sobie tylko jedną osobę pijącą H. I jest to ostatnia osoba, którą mógłbym podejrzewać o kolokwializmy - polonistka z prawie obsesją poprawnościową. Nie dość, że nigdy nie powiedziałaby "Heniek", to nawet "Heineken" akcentuje na pierwszą sylabę. :)
      • berta-live Re: Mam 3 Heńki 12.11.10, 18:01
        Ale za to odkryłam patent na to, żeby się ich pozbyć. A nawet dwa. Jak się ma jednego zadomowionego gołębia na balkonie, to on sam pogoni wszystkie inne. Zdrowy zadbany gołąb nie sra gdzie i kiedy popadnie. A do tego drugiego potrzebne by było laboratorium, żeby zsyntetyzować tą substancję, którą śmierdzą gołębie i ty, popsiukać balkon. To coś nie powinno być wyczuwalne dla ludzi, bo to jest coś co odróżnia jednego gołębia od drugiego. ;)
        • baba_krk Re: Mam 3 Heńki 14.11.10, 19:07
          Niestety ze względu na zabudowę nie mam takiego problemu :DDDDDDDDDD
          Ale pamiętam, że pomimo mojej całej sympatii do ptactwa, niespodzianek które zostawiały po sobie nie dzierżyłam.
          • berta-live Re: Mam 3 Heńki 14.11.10, 19:22
            Przeniosły się na sąsiedni balkon. Tam zdaje się jest puste mieszkanie. Co prawda założyli siatkę na balkon, ale w siatce zrobiła się dziura i one ją znalazły. I teraz mam dylemat. Bo ten jeden gołąb, który u mnie został nie ma jednej nogi i nie jest w stanie w związku z tym tak zgrabnie się prześlizgnąć przez tą dziurę w siatce. Dziura jest od strony mojego balkonu. I kusi mnie, żeby zrobić gołąbkowi dobry uczynek i mu tą dziurę powiększyć. Niech sobie dołączy do kumpli. Co tak będzie samotnie spał na moim balkonie. ;D
            • wilowka Re: Mam 3 Heńki 14.11.10, 20:31
              Ja bym powiększyła. Tak bym niezgrabnie machnęła akurat trzymanymi w rękach nożyczkami, co to nimi chciałam pelargonie podciąć...
              • berta-live Re: Mam 3 Heńki 14.11.10, 20:40
                I chyba tak zrobię, co prawda nie mam pelargonii, ale jakiś pretekst się zawsze znajdzie. ;D
                • wilowka Re: Mam 3 Heńki 14.11.10, 21:09
                  berta-live napisała:

                  > I chyba tak zrobię, co prawda nie mam pelargonii,

                  A Ty myślisz, że ja mam? ;)

                  Rozejrzyj się. Sąsiedzi na pewno gdzieś mają!
                  • berta-live Re: Mam 3 Heńki 14.11.10, 21:32
                    Ale w razie czego powiem, że właśnie dlatego nie mam, bo z nożycami wkroczyłam i mi tak dobrze robota poszła. ;)
                  • berta-live Re: Mam 3 Heńki 14.11.10, 21:52
                    A tak a propos zwierzaków, to jak się koszatniczki mają?
                    • wilowka A dziękuję 14.11.10, 22:31
                      Bazyl i Kluska pozdrawiają Ciocię Bertę. Ogólnie mają się nieźle ;)
                      Choć od wczoraj Bazyl polegiwał i oczko mu znów zaropiało. Poję go Vibovitem, jutro skombinuję krople i może uda się uniknąc antybiotyku.
                      • berta-live Re: A dziękuję 14.11.10, 23:13
                        A Bazyli już wie, że jest dziewczynką, czy wciąż nie macie sumienia mu o tym powiedzieć?
                        • wilowka Re: A dziękuję 15.11.10, 17:39
                          Ciii Bazyl to Bazyl. Powiedzmy, że jesteśmy taktowni i jakoś przez ostatnie 3 lata się nie składało, by mu (JEJ) pod ogon zajrzeć;)
                          • berta-live Re: A dziękuję 15.11.10, 18:47
                            To tak jak z tymi Heńkami na balkonie. Niby jest to para bo widziałam jak kopulowały i jeszcze cały czas się zalecają do siebie. Myślałam, że to mąż i żona w takim razie. A tu dzisiaj niespodzianka. Znowu kopulowały, tylko, że najpierw jeden wskoczył na drugiego a potem ten drugi na pierwszego. Czyżby gołąbki geje? Może zauważyły, że się czaję z aparatem i chciały być na YT?
                            • wilowka Re: A dziękuję 15.11.10, 19:31
                              69?

                              Może dlatego Ci się z giejami pomyliło. Dawaj fotkę tu, logo sobie zrobimy ;)
                              • berta-live Re: A dziękuję 15.11.10, 20:17
                                Niestety nie mam fotki, bo się spóźniłam. A dzisiaj nie chciały pozować.
                                • wilowka Re: A dziękuję 15.11.10, 20:44
                                  UUuu szkoda, zaczaj się jutro. Mniejszości Trzeba wspierać (bo to mniejszość, prawda? ) :D

                                  P.S. Taki mi nagadałaś o Tych myszach, że właśnie jedną szyję.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka