2szarozielone
27.11.10, 11:18
koncert mi odebrał mowę, naprawdę :) A u mnie to trudna sztuka... mówienie to moja superpower :D
Psychofanką może nie zostanę, ale... Aaaaaajjjjjj, żałuję, ze Freddie nie żyje, pewnie byłby jej fanem i zrobiliby taki duet, ze by wszystko poszło z dymem :-D
A poza tym - support był cudownie w moim stylu :-D www.youtube.com/watch?v=TX7p3hJiUwI Kocham wokalistę, zeżarłabym go :-D
PS. Jestem szczęśliwaaaaaaa!!!!!!!! ;)