Dodaj do ulubionych

Wrószka :D

04.01.11, 14:25
Poszłam se dziś. Do sprawdzonej i poleconej.
Fajna babka, bez niepotrzebnej oprawy, bez cygańskiej chusty, szklanej kuli i oparów opium.
Siedziałyśmy sobie w małym pokoiku na kanapie, a ona w czasie między jednym stawianiem kart a drugim memlała jamnika, który siedział obok :)

I fajnie, wróżba konkretna i dość pozytywna.
O osobie, którą chciałam sprawdzić też powiedziała trafnie.
Znam parę osób, które u niej było i wszystkim się posprawdzało.

Ja się zastanawiam, jakim cudem ona mi wyciąga takie fakty z życia o których nie może wiedzieć, nie może się domyślać.
Lubię takie ciekawostki.
Obserwuj wątek
    • zloty.strzal Re: Wrószka :D 04.01.11, 16:46
      Nie szkoda ci kasy dziewczyno? Ja bym ci FreeCell'a postawiła za friko:D

      Nie wiem, nie wierzę we wróżby, w modlitwy ani zaklinanie losu.
      • kkuki Re: Wrószka :D 04.01.11, 16:53
        3 dychi tylko mnie to kosztowało więc mogłam się szarpnąć na uszczuplenie budżetu :)

        No ja generalnie też takich rzeczy nie biorę całkiem serio przecież.
        I do pierwszej lepszej bym nie poszła, ale tu znam osoby, którym się posprawdzało, to se poszłam w ramach " a zobaczymy co będzie" :)
        • nexstartelescope Re: Wrószka :D 04.01.11, 17:12
          A ja też raz byłam, chociaż tez nie wierzę. Nie spodziewałam się po tej wizycie poznać, co mnie czeka, ale byłam ciekawa, co powie o moim dotychczasowym życiu i poszłam tam z kuleżanką trochę z ciekawości, a trochę dla zabawy. I musze przyznać, że jak facetka zaczeła bezbłędnie rzucać kolejnymi faktami, to kopara mi opadła :D I to nie były żadne ogólniki, np. powiedziała z dokładnościa co do miesiąca, z jakim jestem facetem i z jakim byłam poprzednio, dlaczego rozstałam się z tamtym, w jakiej branży pracuję i że mam wiecznie niezadowoloną szefową ok trzydziestki (wszystko prawda), że w tym tygodniu czeka mnie cos stresującego (miałam egzamin na prawko), i żebym się nie martwiła chorobą matki, bo to nic groźnego (była wtedy w szpitalu na serii badań, bo bardzo dokuczały jej nerki) i mnóstwo innych rzeczy, których już teraz nie pomnę. "Wróżka" nie znała mnie oczywiście wcześniej, była całkiem z innego miasta i nie miała szans się niczego o mnie dowiedzieć, zobaczyła mnie pierwszy raz, kiedy do niej pojechałyśmy i od razu zaczęła gadać :/ Nie wiem, czym to wyjaśnić, bo w jasnowidztwo nie wierzę, ale coś w tym jest :)
          • kkuki Re: Wrószka :D 04.01.11, 22:32
            No właśnie też nie mam pojęcia.
            Tzn mnie akurat interesują takie "magiczne" klimaty i ewentualnie byłabym skłonna jakoś połowicznie w to uwierzyć.

            O to chodzi, że ona na wyrywki rzuca bardzo konkretnymi faktami z przeszłości i z tego co dzieje się teraz i za każdym razem trafia w punkt, i nie dopytuje nawet żeby sobie pomóc.

            I ja się pytam skąd?!

            Albo daję jej tylko datę urodzin osoby, a ona zaczyna o niej opowiadać odgadując płeć i oczywiście znów idealnie trafiając każdy szczegół.
            • asqe Re: Wrószka :D 04.01.11, 22:42
              Ja tez chce:)
              A zawsze sie smialam z mojej przyjaciolki, ze chodzi do wrozki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka