Dodaj do ulubionych

jak przekonać męzczyznę do powiększenia penisa?

17.09.08, 10:14
Wiem,że wywoła to oburzenie, ale moim zdaniem nieslusznie. Każdy
zgodzi się, że życie seksualne w związku jest bardzo ważne, jeśli
nie najważniejsze. Proszę mi nie mówić, że rozmiar nie ma znaczenia,
moze są kobiety, dla których liczy się tylko uczucie i zdolności, bo
jednak z moich konsultacji u koleżanek wynika, ze jednak wielkość
(długość i grubość) TEŻ ma znaczenie..
Obserwuj wątek
    • trypel Re: jak przekonać męzczyznę do powiększenia penis 17.09.08, 10:16
      to miało byc to ostro phi

      do mnie takie mejle codziennie przychodzą... powieksz sobie i powiększ... jakbym
      korzystał to już bym musiał sobie 3 nogawke w spodniach zamawiac
      • kontik_71 Re: jak przekonać męzczyznę do powiększenia penis 17.09.08, 10:17
        Nogawka to jeszcze pol biedy, ale mechanizm do zwijania to byloby cos
        :P
    • kontik_71 Re: jak przekonać męzczyznę do powiększenia penis 17.09.08, 10:16
      Nie da sie go powiekzyc.. ewentualnie wydluzyc :P Znaczy sie
      wyciagnac na swiatlo dzienne to co jest w brzuchu schowane :)
      • zwroclawianka Re: jak przekonać męzczyznę do powiększenia penis 17.09.08, 10:19
        kontik_71 napisał:

        > Nie da sie go powiekzyc.. ewentualnie wydluzyc :P Znaczy sie
        > wyciagnac na swiatlo dzienne to co jest w brzuchu schowane :)

        Nieprawda! czytalam, że sie dorabia. a i jak wyżej Trypel pisze, są
        firmy, które powiększają. To, że się nie da, to kiepski wykręt ze
        strony mężczyzn spowodowany tchórzostwem, egoizmem i brakiem miłości
        do partnerki.
        • kontik_71 Re: jak przekonać męzczyznę do powiększenia penis 17.09.08, 10:20
          Chcialabys dotykac czogos co ma w sobie silikon :P?
          • zwroclawianka Re: jak przekonać męzczyznę do powiększenia penis 17.09.08, 10:21
            kontik_71 napisał:

            > Chcialabys dotykac czogos co ma w sobie silikon :P?

            jeśli byłby odpowiednio twardy... ;)
            • kontik_71 Re: jak przekonać męzczyznę do powiększenia penis 17.09.08, 10:22
              No wlasnie silikon ma taka swoja "wrodzona" ciapowatosc i miekkosc...
              fuj
              • funny_game Re: jak przekonać męzczyznę do powiększenia penis 17.09.08, 10:25
                No trudno, to niech se jeszcze ten z maleńkim wszczepi TAM kość :D
                • kontik_71 Re: jak przekonać męzczyznę do powiększenia penis 17.09.08, 10:26
                  kosc udowa konia :O
                  • funny_game Re: jak przekonać męzczyznę do powiększenia penis 17.09.08, 10:27
                    Mi tam wystarcza kość udowa mrówki, ale wiesz...
                    • kontik_71 Re: jak przekonać męzczyznę do powiększenia penis 17.09.08, 10:30
                      Co wiem :P ?
                      • funny_game Re: jak przekonać męzczyznę do powiększenia penis 17.09.08, 10:31
                        Ludzie mają różne potrzeby. Zrozum te z nas, którym kości udowe mrówki nie
                        wystarczają nawet do zmiksowania brokułów na zupę.
              • trypel MAM!!!!! 17.09.08, 10:26
                a jakby tak silikon zmodyfikowany pod tym wzgledem ze jak sie puszcza przez
                niego prąd to zastyga????? i wtedy mała bateryjka, i guziczek i mozna nacisnąc i
                gotowe :D
                • kontik_71 Re: MAM!!!!! 17.09.08, 10:28
                  Rozmiar a la kon gwarantowany :)
                • zwroclawianka Re: MAM!!!!! 17.09.08, 10:28
                  trypel napisał:

                  > a jakby tak silikon zmodyfikowany pod tym wzgledem ze jak sie
                  puszcza przez
                  > niego prąd to zastyga????? i wtedy mała bateryjka, i guziczek i
                  mozna nacisnąc
                  > i
                  > gotowe :D

                  i jeszcze wibruje :-) to ja 2 poproszę :)
                  • trypel Re: MAM!!!!! 17.09.08, 10:29
                    z wibrowanie to by musiała byc wieksza bateryjak chyba
                    • zwroclawianka Re: MAM!!!!! 17.09.08, 10:30
                      trypel napisał:

                      > z wibrowanie to by musiała byc wieksza bateryjak chyba

                      większa= lepsza :)
                      • trypel Re: MAM!!!!! 17.09.08, 10:32
                        no to może zasilanie sieciowe????
                        ale wtedy sex na łonie (natury) odpada
                        • zwroclawianka Re: MAM!!!!! 17.09.08, 10:38
                          trypel napisał:

                          > no to może zasilanie sieciowe????
                          > ale wtedy sex na łonie (natury) odpada

                          a z przedłużaczem?
                          • trypel Re: MAM!!!!! 17.09.08, 10:40
                            no z przedłużaczem i pogrubiaczem silikonowym ale z zasilaniem sieciowym to na
                            łonie nie da rady :D
                            • zwroclawianka Re: MAM!!!!! 17.09.08, 10:46
                              trypel napisał:

                              > no z przedłużaczem i pogrubiaczem silikonowym ale z zasilaniem
                              sieciowym to na
                              > łonie nie da rady :D

                              kurde, myślałam o takim przedłużaczu do prądu pociągniętym do parkku
                              z chałupy.
                        • msyrena Re: MAM!!!!! 17.09.08, 21:12
                          ...SPRZEDAM agregat prądotwórczy marki HONDA
                          ...mały(prawie w torebce się mieści), wydajny: 1 litr U98 = ok 10 orgazmów
    • vandikia Re: jak przekonać męzczyznę do powiększenia penis 17.09.08, 10:17
      m. jagger od lat poddaje sie terapii pszczolami - żądlą mu członka i
      przez to puchnie, czesc zostaje podobno
      mozna zawsze uzyc argumentu - ze to zdrowe, bo ze zdrowe to nie
      podlega dyskusji
      • zwroclawianka Re: jak przekonać męzczyznę do powiększenia penis 17.09.08, 10:20
        vandikia napisała:

        > m. jagger od lat poddaje sie terapii pszczolami - żądlą mu członka
        i
        > przez to puchnie, czesc zostaje podobno
        > mozna zawsze uzyc argumentu - ze to zdrowe, bo ze zdrowe to nie
        > podlega dyskusji

        mi szybko schodzi opuchlizna po pszczole, szkoda, bo tak to bym
        sobie piersi usta powiększala w ten sposób.
        • kontik_71 Re: jak przekonać męzczyznę do powiększenia penis 17.09.08, 10:21
          Lechtaczke mozna by tak powiekszyc :P
          • vandikia Re: jak przekonać męzczyznę do powiększenia penis 17.09.08, 10:24
            a co, trudno trafic? :PPP
            • kontik_71 Re: jak przekonać męzczyznę do powiększenia penis 17.09.08, 10:26
              Nieee.. wieksza lechtaczka po prostu stanie sie tym czym miala byc
              czyli penisem :P
              • vandikia Re: jak przekonać męzczyznę do powiększenia penis 17.09.08, 10:26
                a ić Ty z penisami dziurkowanymi na środku, never! :)
                • kontik_71 Re: jak przekonać męzczyznę do powiększenia penis 17.09.08, 10:27
                  Co sie oburzasz? Toz ogolnie wiadomo, ze lechtaczka jest
                  niewyrosnietym penisem..
                  • zwroclawianka Re: jak przekonać męzczyznę do powiększenia penis 17.09.08, 10:33
                    kontik_71 napisał:

                    > Co sie oburzasz? Toz ogolnie wiadomo, ze lechtaczka jest
                    > niewyrosnietym penisem..

                    to wielkość łechtaczki tez się liczy?! o kurczę, ale jak to
                    zmierzyć :(
                    • kontik_71 Re: jak przekonać męzczyznę do powiększenia penis 17.09.08, 10:35
                      Ocywiscie, ze sie liczy.. dyby sienie liczyla to by sie lechtaczka
                      nie powiekszala w stanie podniecenia..
                      • zwroclawianka Re: jak przekonać męzczyznę do powiększenia penis 17.09.08, 10:40
                        kontik_71 napisał:

                        > Ocywiscie, ze sie liczy.. dyby sienie liczyla to by sie lechtaczka
                        > nie powiekszala w stanie podniecenia..

                        ta, jasne. to powiedz, jaka najwiekszą widziałeś!! poza oczywiście
                        tą z south parku, to sie nie liczy.
                  • funny_game Re: jak przekonać męzczyznę do powiększenia penis 17.09.08, 10:33
                    Nie, to penis jest przerośnietą łechtaczką.
        • trypel Re: jak przekonać męzczyznę do powiększenia penis 17.09.08, 10:22
          to była metoda z kamasutry chyba, trzeba sie było dać użądlic przez jakies
          pszczoły czy mrówki ale nie jedną tylko chyba ze 20-50. Potem na hamak z wyciętą
          dziurą i leżec zanurzajac opuchniety interes w chłodziwie przez pare dni :):):)
          podobno kamasutra gwarantowała 30% dłuższy i grubszy :)
        • vandikia Re: jak przekonać męzczyznę do powiększenia penis 17.09.08, 10:23
          ale on to lataaaami robi :) wiesz ze dzis czytalam wypowiedz pani
          psycholog, ze gdy dziewczynka w okresie dojrzewania jest zawstydzana
          komentarzami o rosnących piersiach to może miec blokade i zwyczajnie
          jej przestają rosnąc. Niech jeszcze powiedzą jak to dziala w drugą
          stronę, modły jakies trzeba odprawiac, zaklinac je, rozmawiac z nimi
          czy co? :)
          • zwroclawianka Re: jak przekonać męzczyznę do powiększenia penis 17.09.08, 10:29
            vandikia napisała:

            > ale on to lataaaami robi :) wiesz ze dzis czytalam wypowiedz pani
            > psycholog, ze gdy dziewczynka w okresie dojrzewania jest
            zawstydzana
            > komentarzami o rosnących piersiach to może miec blokade i
            zwyczajnie
            > jej przestają rosnąc. Niech jeszcze powiedzą jak to dziala w drugą
            > stronę, modły jakies trzeba odprawiac, zaklinac je, rozmawiac z
            nimi
            > czy co? :)

            Kasia figura bodaj gdzieś pisała, że latem jako nastolatka modliła
            się, modliła i jej urosły.
    • puszysta_gimnazjalistka Re: jak przekonać męzczyznę do powiększenia penis 17.09.08, 10:19
      Można powiedzieć, że były miał większego.
      • kontik_71 Re: jak przekonać męzczyznę do powiększenia penis 17.09.08, 10:21
        Albo kolega z pracy :P
        • zwroclawianka Re: jak przekonać męzczyznę do powiększenia penis 17.09.08, 10:22
          no rzeczywiście, delikatni to jesteście jak słoń w składzie
          porcelany. nie wróżę Wam świetlanej przyszłości w związkach!
          • kontik_71 Re: jak przekonać męzczyznę do powiększenia penis 17.09.08, 10:24
            No co? Chcesz metode wymyslata czy skuteczna?
            • zwroclawianka Re: jak przekonać męzczyznę do powiększenia penis 17.09.08, 10:32
              kontik_71 napisał:

              > No co? Chcesz metode wymyslata czy skuteczna?

              no skuteczną.. ale jak się obrazi? i powie, że innej to nie
              przeszkadza? (tzn. na pewno przeszkadza, ale obłudnica się nie
              przyzna)
              • puszysta_gimnazjalistka Re: jak przekonać męzczyznę do powiększenia penis 17.09.08, 10:37
                Prawdziwy facet się nie obrazi tylko zmotywuje do rywalizacji o posiadanie
                największego penisa na świecie.
                • zwroclawianka Re: jak przekonać męzczyznę do powiększenia penis 17.09.08, 10:41
                  puszysta_gimnazjalistka napisał:

                  > Prawdziwy facet się nie obrazi tylko zmotywuje do rywalizacji o
                  posiadanie
                  > największego penisa na świecie.

                  Czyli co, podejść z porno gazetką i powiedzieć, o!- takiego sobie
                  zrób? trochę obcesowo...
                  • puszysta_gimnazjalistka Re: jak przekonać męzczyznę do powiększenia penis 17.09.08, 10:50
                    Właśnie, coś w tym stylu:

                    "Takiego sobie zrób, tylko żeby był jeszcze trochę większy."
                    • zwroclawianka Re: jak przekonać męzczyznę do powiększenia penis 17.09.08, 10:54
                      puszysta_gimnazjalistka napisał:

                      > Właśnie, coś w tym stylu:
                      >
                      > "Takiego sobie zrób, tylko żeby był jeszcze trochę większy."

                      A Ty jakbyś zareagował, gdyby Twoja kobieta tak podeszła i
                      powiedziała?
                      • puszysta_gimnazjalistka Re: jak przekonać męzczyznę do powiększenia penis 17.09.08, 10:57
                        Zareagowałbym mało pozytywnie, ale ja nigdy nie twierdziłem, że jestem normalny.
                        Wraz z jednym z moich kolegów zawsze prześcigaliśmy się w opowiadaniu, który z
                        nas ma mniejszego.
          • puszysta_gimnazjalistka Re: jak przekonać męzczyznę do powiększenia penis 17.09.08, 10:27
            Mężczyzna nie jest delikatny jak porcelana, potrzebna jest mu konkretna
            motywacja, kawa na ławę.
      • 2szarozielone Re: jak przekonać męzczyznę do powiększenia penis 17.09.08, 10:24
        Mój kazdy kochanek ma przechlapane ;) . Mój pierwszy miał największego penisa
        jakiego do tej pory widziałam na oczy. Gigantycznego. A ja wtedy nie doceniłam.
        Nie miałam porównania. I myślałam, że każdy jest taki.

        A obecny, jak skomentowałam jego wszystkie maile w skrzynce o powiekszaniu
        penisa, to wzruszył ramionami i powiedzial: "no weeeź, po co mi JESZCZE większy?"

        W sumie nie wiem, jak miałabym go przekonać, i tak mamy pewne problemy związane
        z rozmiarami.
        • puszysta_gimnazjalistka Re: jak przekonać męzczyznę do powiększenia penis 17.09.08, 10:29
          Zamiast mówić, że wolisz większego, powinnaś opowiadać jak super było z
          większym, obrazowo opowiadać ze szczegółami, to stara niezawodna technika na
          mężczyznę.
        • zwroclawianka Re: jak przekonać męzczyznę do powiększenia penis 17.09.08, 10:44
          2szarozielone napisała:

          > Mój kazdy kochanek ma przechlapane ;) . Mój pierwszy miał
          największego penisa
          > jakiego do tej pory widziałam na oczy. Gigantycznego. A ja wtedy
          nie doceniłam.
          > Nie miałam porównania. I myślałam, że każdy jest taki.
          >
          > A obecny, jak skomentowałam jego wszystkie maile w skrzynce o
          powiekszaniu
          > penisa, to wzruszył ramionami i powiedzial: "no weeeź, po co mi
          JESZCZE większy
          > ?"
          >
          > W sumie nie wiem, jak miałabym go przekonać, i tak mamy pewne
          problemy związane
          > z rozmiarami.


          Bosz, niektóre samce są tak zarozumiałe i zapatrzone w siebie..

          A jakie problemy?
          • 2szarozielone Re: jak przekonać męzczyznę do powiększenia penis 17.09.08, 11:04
            Eeee, on jest pewny siebie, ale nie zarozumialy :) Problemy z alternatywnymi
            formami penetracji, ze tak powiem.

            Ale ja do jego rozmiarów nic nie mam, wręcz powiedziałabym, że rozmiar idealnie
            pasuje, jakby go ktoś na mój wymiar stworzył.

            Z tamtym gigantem, to czasem to bolało...
    • funny_game Re: jak przekonać męzczyznę do powiększenia penis 17.09.08, 10:22
      Dać się mu niby niechcący przyłapać na seksie z maleńkim ogóreczkiem i
      stwierdzić z niewinną miną, że jest większy od interesu lubego?
      • zwroclawianka Re: jak przekonać męzczyznę do powiększenia penis 17.09.08, 10:23
        funny_game napisała:

        > Dać się mu niby niechcący przyłapać na seksie z maleńkim
        ogóreczkiem i
        > stwierdzić z niewinną miną, że jest większy od interesu lubego?

        gdzie takie male ogórki ja znajdę..
        • funny_game Re: jak przekonać męzczyznę do powiększenia penis 17.09.08, 10:24
          W Chinach może?
    • 3.14-czy-klak Re: jak przekonać męzczyznę do powiększenia penis 17.09.08, 10:22
      pirscionek zareczynowy obiecaj z platyny np?
      • zwroclawianka Re: jak przekonać męzczyznę do powiększenia penis 17.09.08, 10:25
        3.14-czy-klak napisała:

        > pirscionek zareczynowy obiecaj z platyny np?

        mogę obiecać częściowy sponsoring i wsparcie, ale JAK ZACZĄĆ MÓWIĆ O
        TYM, by się nie obraził..
        • funny_game Re: jak przekonać męzczyznę do powiększenia penis 17.09.08, 10:26
          Ja bardzo siostrę przepraszam, ale dlaczego niby mam dbać o to, żeby się
          właściciel tyci tyci narządu nie obraził???
          To ja powinnam być obrażona, a samochód zarysowany na dodatek, bo oni nam zawsze
          wmawiają, że tyle -
        • 3.14-czy-klak Re: jak przekonać męzczyznę do powiększenia penis 17.09.08, 10:26
          powiedz ze z pierścionkiem na penisie byłby taki seksi ze zrobiłabys
          wszystko i ten pierscionek też fundniesz, przy okazji zobaczysz czy
          nie robi tego dla kasy?:)
          • funny_game Re: jak przekonać męzczyznę do powiększenia penis 17.09.08, 10:28
            A jak pierścionek ciągle będzie się zsuwał, to wtedy co?
            • 3.14-czy-klak Re: jak przekonać męzczyznę do powiększenia penis 17.09.08, 10:30
              strata:(
              a zysk dla fundatorki:)
              • funny_game Re: jak przekonać męzczyznę do powiększenia penis 17.09.08, 10:32
                Aha, czyli słusznie zakładałam, że to nie wystarczy, żeby się facet sam
                domyślił, że ma małego?
                • zwroclawianka Re: jak przekonać męzczyznę do powiększenia penis 17.09.08, 10:36
                  funny_game napisała:

                  > Aha, czyli słusznie zakładałam, że to nie wystarczy, żeby się
                  facet sam
                  > domyślił, że ma małego?

                  oni to wiedzą, ale chowają w podświadomościach
                  • funny_game Re: jak przekonać męzczyznę do powiększenia penis 17.09.08, 10:38
                    Mężczyźni nie mają czegoś takiego jak podświadomość. Oni mają penisa i koniec,
                    kropka, na tym się kończy specyfikacja :D
                    • zwroclawianka Re: jak przekonać męzczyznę do powiększenia penis 17.09.08, 10:56
                      funny_game napisała:

                      > Mężczyźni nie mają czegoś takiego jak podświadomość. Oni mają
                      penisa i koniec,
                      > kropka, na tym się kończy specyfikacja :D

                      no tak, w takim malutkim to i mózg malutki, i miejsca nie ma na
                      podświadomość :(
                      • funny_game Re: jak przekonać męzczyznę do powiększenia penis 17.09.08, 10:59
                        Ale czym się martwisz? Taki przynajmniej nie zauważy, że masz kochanka, nie ma
                        szans.

                        Hm, ten wątek na pewno jest żartobliwy? Upewnij mnie, pliz.
                        Bo się trochę przeraziłam opisami niektórymi :D
                • 3.14-czy-klak Re: jak przekonać męzczyznę do powiększenia penis 17.09.08, 10:37
                  nie wiem? to pojecie względne chyba:)
                  • funny_game Re: jak przekonać męzczyznę do powiększenia penis 17.09.08, 10:39
                    Owszem, ale pierścionek może być tez względnie malusi.
                    • 3.14-czy-klak Re: jak przekonać męzczyznę do powiększenia penis 17.09.08, 10:40
                      jak ma motywować to powinien byc odpowiedni:)
                      • funny_game Re: jak przekonać męzczyznę do powiększenia penis 17.09.08, 10:47
                        A penis to nie ma być odpowiedni???
    • demonii.larua Re: jak przekonać męzczyznę do powiększenia penis 17.09.08, 10:23
      Kurde... szkoda że nie jest to tak powszechne jak plastyka piersi, zapewne
      niejedna pani miałaby ciekawsze życie erotyczne :))
      Jak namówić nie wiem, ale skoro kobiety powiększają piersi dla siebie to może i
      panowie powinni też dla siebie...
      A że rozmiar ma znaczenie to oczywista oczywistość :)
      • 3.14-czy-klak Re: jak przekonać męzczyznę do powiększenia penis 17.09.08, 10:25
        może 10 jedna na drugiej prezerwatyw pomoze?:)
        • demonii.larua Re: jak przekonać męzczyznę do powiększenia penis 17.09.08, 10:27
          To już chyba lepszy sztuczny wacek z cyberskóry :)
          • 3.14-czy-klak Re: jak przekonać męzczyznę do powiększenia penis 17.09.08, 10:29
            teraz zimno a co ciepły to ciepły:)
            • demonii.larua Re: jak przekonać męzczyznę do powiększenia penis 17.09.08, 10:33
              W dłoniach można ogrzać no :))
              • 3.14-czy-klak Re: jak przekonać męzczyznę do powiększenia penis 17.09.08, 10:38
                albo w mikrofallufce?:)
                • demonii.larua Re: jak przekonać męzczyznę do powiększenia penis 17.09.08, 10:43
                  oj nie, mikrofallufka to silnie wybóchowe urządzenie jest :DDDD
        • trypel cos takiego? 17.09.08, 10:27
          www.joemonster.org/art/8038/Powieksz_sobie_penisa
      • zwroclawianka Re: jak przekonać męzczyznę do powiększenia penis 17.09.08, 10:27
        demonii.larua napisała:

        > Kurde... szkoda że nie jest to tak powszechne jak plastyka piersi,
        zapewne
        > niejedna pani miałaby ciekawsze życie erotyczne :))
        > Jak namówić nie wiem, ale skoro kobiety powiększają piersi dla
        siebie to może i
        > panowie powinni też dla siebie...
        > A że rozmiar ma znaczenie to oczywista oczywistość :)

        bo jest taka fałszywa teza lansowana w mediach, ze rozmiar nie ma
        znaczenia. i część facetów w to wierzy, choć nie do końca- stąd ta
        obsesja mierzenia. zamiast po prostu podddać się operacji, pozbyć
        kompleksów i uszczęśliwić partnerkę. Może gdyby w filmach faceci
        paradowali z gołymi penisami, tak jak kobiety z piersiami chodzą na
        wierzchu, to ludzie mieliby prawdziwy obraz wielkości normalnego
        penisa.
      • zonaty291 Re: jak przekonać męzczyznę do powiększenia penis 18.09.08, 21:45
        demonii.larua napisała:

        > Kurde... szkoda że nie jest to tak powszechne jak plastyka piersi, zapewne
        > niejedna pani miałaby ciekawsze życie erotyczne :))
        > Jak namówić nie wiem, ale skoro kobiety powiększają piersi dla siebie to może i
        > panowie powinni też dla siebie...
        > A że rozmiar ma znaczenie to oczywista oczywistość :)


        Wydaje mi sie,ze jezeli partner ma za malego penisa wg.partnerki to powinna
        sobie poszukac kogos z wiekrzym wyposazeniem.
        Jesli chodzi o mnie to ja kobiecie nigdy nie zaproponowalbym by sobie
        powiekszyla badz zmniejszyla biust
        Kocha sie osobe taka z jaka sie jest i niewazne jaki ma czego rozmiar
        Jesli sie nie podoba to droga wolna
        Duuuzo kobiet i mezczyzn jest wolnych na swiecie :-)))
    • asqe Re: jak przekonać męzczyznę do powiększenia penis 17.09.08, 10:32
      nie wiem, jak przekonac. kiedys w telewizji widzialam program o
      powiekszaniu penisow, m.in. operacyjnym, bo tam byli jeszcze
      kolesie, ktorzy np. jakis cwiczen uzywali, naciagali itd.
      i tak chyba latwiej namowic na powiekszenie niz zmniejszenie, bo
      czasami taki duzy jest jednak za duzy
      • trypel Re: jak przekonać męzczyznę do powiększenia penis 17.09.08, 10:36
        lepszy duży za duzy niz mały za mały chyba nie ?
        • asqe Re: jak przekonać męzczyznę do powiększenia penis 17.09.08, 10:41
          nie wiem, nie znam sie ;)
          chociaz raz mi sie trafil facet z malym, tzn bardzo cienkim i
          faktycznie nie bardzo.
          ale z duzymi tez sa problemy, kilka miesiecy mi
          zajelo "przyzwyczajanie sie" a i tak po czyms ostrzejszym albo kilku
          razach "pod rzad"(wiecej niz trzy i tak sie nie da) tak wesolo nie
          jest.
          • zwroclawianka Re: jak przekonać męzczyznę do powiększenia penis 17.09.08, 10:52
            asqe napisała:

            > nie wiem, nie znam sie ;)
            > chociaz raz mi sie trafil facet z malym, tzn bardzo cienkim i
            > faktycznie nie bardzo.
            > ale z duzymi tez sa problemy, kilka miesiecy mi
            > zajelo "przyzwyczajanie sie" a i tak po czyms ostrzejszym albo
            kilku
            > razach "pod rzad"(wiecej niz trzy i tak sie nie da) tak wesolo nie
            > jest.

            ja nie proszę, żebyście się tu popisywali w moim wątku, tylko
            pomogli! przepraszam, ze moje rozdrażnienie, ale chyba jest
            zrozumiałe, że nie oczekuję tu opowieści, jak to fajnie jest z
            dużymi!!
            • asqe Re: jak przekonać męzczyznę do powiększenia penis 17.09.08, 10:59
              no wlasnie probuje ci tu zarysowac jak to wyglada z drugiej strony.
              i czy ja pisze, ze jest tak fajnie(to akurat zatrzymalam dla
              siebie), raczej skupiam sie na negatywach. no ale skoro myslisz, ze
              tak fajnie jest tam peknac
              • zwroclawianka Re: jak przekonać męzczyznę do powiększenia penis 17.09.08, 11:01
                asqe napisała:

                > no wlasnie probuje ci tu zarysowac jak to wyglada z drugiej strony.
                > i czy ja pisze, ze jest tak fajnie(to akurat zatrzymalam dla
                > siebie), raczej skupiam sie na negatywach.

                pewnie masz jakiś układ z facetami od malych penisów :/ albo sama
                masz małego!
                • asqe Re: jak przekonać męzczyznę do powiększenia penis 17.09.08, 11:10
                  a rozmawialas z nim o tym? albo generalnie o chirurgii plastycznej:
                  jakie ma zdanie na ten temat? czy on ma jakikolwiek problem ze swoim
                  rozmiarem, jakies kompleksy?
                  a masz z nim orgazm?
                  jak juz tak koniecznie bardzo chcesz go namowic to chyba najpierw
                  musisz wybadac teren.

                  i nie nie mam zadnego ukladu, po prostu otworzylam serce przed toba
                  i napisalam ze z duzymi tez moga byc problemy (bo przeciez jemu nie
                  bede jeczec za uszami ciagle ).
      • zwroclawianka Re: jak przekonać męzczyznę do powiększenia penis 17.09.08, 10:37
        > czasami taki duzy jest jednak za duzy

        przecież nie musi go wpychać do końca- lepszy duży!
        • asqe Re: jak przekonać męzczyznę do powiększenia penis 17.09.08, 10:42
          tak, jasne, ze nie musi.
          ale dla mnie duzy to znaczy i dlugi i gruby. wiesz wcale nie tak
          super(krwawienia, pekniecia nawet).
        • trypel Re: jak przekonać męzczyznę do powiększenia penis 17.09.08, 10:44
          zwroclawianka napisała:

          > > czasami taki duzy jest jednak za duzy
          >
          > przecież nie musi go wpychać do końca- lepszy duży!

          nie dość że nie musi to nawet nie powinien bo sie przeciez kobieta zadławić może :D
          • zwroclawianka Re: jak przekonać męzczyznę do powiększenia penis 17.09.08, 10:47
            trypel napisał:

            > zwroclawianka napisała:
            >
            > > > czasami taki duzy jest jednak za duzy
            > >
            > > przecież nie musi go wpychać do końca- lepszy duży!
            >
            > nie dość że nie musi to nawet nie powinien bo sie przeciez kobieta
            zadławić moż
            > e :D


            :D :D :D
          • asqe Re: jak przekonać męzczyznę do powiększenia penis 17.09.08, 10:51
            lol

            no a seksie analnym to mozna zapomniec
    • sundry Re: jak przekonać męzczyznę do powiększenia penis 17.09.08, 10:46
      Może jestem nieobiektywna,bo w moim przypadku raczej kłopot z nadmiarem,ale w
      życiu nie namawiałabym nikogo do ingerencji w jego ciało ( mam tu na myśli
      "kosmetyczną" ingerencję). Co jak by coś nie wyszło?
      • zwroclawianka Re: jak przekonać męzczyznę do powiększenia penis 17.09.08, 10:49
        sundry napisała:

        > Może jestem nieobiektywna,bo w moim przypadku raczej kłopot z
        nadmiarem,ale w
        > życiu nie namawiałabym nikogo do ingerencji w jego ciało ( mam tu
        na myśli
        > "kosmetyczną" ingerencję). Co jak by coś nie wyszło?

        no głodny sytego nie zrozumie :(
        zawsze, niestety, jest pewne małe prawdopodobieństwo, że coś się nie
        uda, ale trzeba do zycia podchodzic optymistycznie! Można codziennie
        bać się wyjść na ulicę, że cegłówka na głowę spadnie, ale chyba
        lepiej zginąc z wiekszym penisem i udanym życiem seksualnym!
        • asqe Re: jak przekonać męzczyznę do powiększenia penis 17.09.08, 10:55
          az tak zle jest?
          to moze tak na wszelki wypadek zacznij sie rozgladac za wiekszym. no
          chyba, ze sie juz tak bardzo na tego wlasnie uparlas.
          ja bym sie nie czula za dobrze, gdyby mi facet zasugerowal
          powiekszenie piersi albo zmniejszenie pum pum, to raczej jest
          kwestia bardzo delikatna a ty go znasz najlepiej
          • zwroclawianka Re: jak przekonać męzczyznę do powiększenia penis 17.09.08, 10:59
            asqe napisała:

            > az tak zle jest?
            > to moze tak na wszelki wypadek zacznij sie rozgladac za wiekszym.
            no
            > chyba, ze sie juz tak bardzo na tego wlasnie uparlas.
            > ja bym sie nie czula za dobrze, gdyby mi facet zasugerowal
            > powiekszenie piersi albo zmniejszenie pum pum, to raczej jest
            > kwestia bardzo delikatna a ty go znasz najlepiej


            ja nie jestem zimną suką, żeby zwracać uwagę tylko na penisa. ja
            wrażliwa jestem.

            zmniejszenie pum pum ?!?!?!?! ekskjuzmi?
            • asqe Re: jak przekonać męzczyznę do powiększenia penis 17.09.08, 11:02
              no chodzilo mi o waginoplastyke czyli operacje zwezenia pochwy
        • sundry Re: jak przekonać męzczyznę do powiększenia penis 17.09.08, 10:57
          Jeśli to nie ty miałabyś zginąć,to nie wątpię,że cię to nie martwi.A jaki
          stosunek do sprawy ma partner? rozmawialiście o tym?
          • zwroclawianka Re: jak przekonać męzczyznę do powiększenia penis 17.09.08, 11:11
            sundry napisała:

            > Jeśli to nie ty miałabyś zginąć,to nie wątpię,że cię to nie
            martwi.A jaki
            > stosunek do sprawy ma partner? rozmawialiście o tym?

            no własnie nie wiem, jak zacząć :(
      • funny_game Re: jak przekonać męzczyznę do powiększenia penis 17.09.08, 10:50
        Szydło z worka?
        :F
    • justysialek Re: jak przekonać męzczyznę do powiększenia penis 17.09.08, 10:47
      Kupić sobie ogromnego sztucznego penisa - albo lepiej dwa - i
      zaspokajać sie nimi regularnie, głośno przy tym jęcząc. Oczywiście w
      jego obecności.
      • zwroclawianka Re: jak przekonać męzczyznę do powiększenia penis 17.09.08, 10:50
        justysialek napisała:

        > Kupić sobie ogromnego sztucznego penisa - albo lepiej dwa - i
        > zaspokajać sie nimi regularnie, głośno przy tym jęcząc. Oczywiście
        w
        > jego obecności.

        dla mnie to trochę wulgarne, ja raczej wstydliwsza jestem. poza tym,
        jak uzna, ze skoro mam dwa gumowe, to na ch.. mi trzeci naturalny (
        a właściwie nienaturalny)?
        • justysialek Re: jak przekonać męzczyznę do powiększenia penis 17.09.08, 11:05
          poza tym,
          > jak uzna, ze skoro mam dwa gumowe, to na ch.. mi trzeci naturalny
          (
          > a właściwie nienaturalny)?

          no bo przynajmniej mógłby się dołączyć, nie?!
          • zwroclawianka Re: jak przekonać męzczyznę do powiększenia penis 17.09.08, 11:12
            justysialek napisała:

            > poza tym,
            > > jak uzna, ze skoro mam dwa gumowe, to na ch.. mi trzeci
            naturalny
            > (
            > > a właściwie nienaturalny)?
            >
            > no bo przynajmniej mógłby się dołączyć, nie?!


            nie przekonuje mnie to, on raczej nie przepada za konkurencją <niee>
    • mala_mee Re: jak przekonać męzczyznę do powiększenia penis 17.09.08, 11:12
      A jak się powie, ze były miał większego i lepszego i w ogóle było
      zajebiście???
      To podziała, czy biedny chłopak ucieknie???
      • zwroclawianka Re: jak przekonać męzczyznę do powiększenia penis 17.09.08, 11:21
        mala_mee napisała:

        > A jak się powie, ze były miał większego i lepszego i w ogóle było
        > zajebiście???
        > To podziała, czy biedny chłopak ucieknie???

        a jak nie uwierzy?! to co, mam ściągac portki komus na ulicy i
        trzaskać foty?
        • mala_mee Re: jak przekonać męzczyznę do powiększenia penis 17.09.08, 11:30
          Hmmm. Mozesz zrobić zdjęcie z jakiegoś porczaka i pokazać jako
          byłego...
          Albo można było sobie zawczasu zrobić zdjęcia na potem... Ale to już
          po japkach...
          • asqe Re: jak przekonać męzczyznę do powiększenia penis 17.09.08, 11:35
            kurcze nie wiem, czy to taki dobry sposob jest. jak ty bys sie
            poczula gdyby ciebie tak ktos do bylej porownywal na twoja
            niekorzysc? wiem, ze sa rozni ludzie ale ja bym sie "zaciela" w
            sobie i chyba taki zwiazek by dlugo juz nie potrwal.

            zwroclawianka, a rozmawialas z nim o tym? albo generalnie o
            chirurgii plastycznej: jakie ma zdanie na ten temat?
            czy on ma jakikolwiek problem ze swoim rozmiarem, jakies kompleksy?
            no i jak dlugo jestescie razem?
            a masz z nim orgazm?
            jak juz tak koniecznie bardzo chcesz go namowic to chyba najpierw
            musisz wybadac teren.
    • milleniusz A może trzeba... 17.09.08, 12:00
      Sobie zwęzić cipkę, co? Też się da i to prościej. :P
      • zwroclawianka Re: A może trzeba... 17.09.08, 12:09
        milleniusz napisał:

        > Sobie zwęzić cipkę, co? Też się da i to prościej. :P

        no nikt sie nie skarżył.. a jak facet będzie chciał teges z inną
        kobietą to też mu się przyda, prawda?
        • milleniusz Re: A może trzeba... 17.09.08, 12:12

          > no nikt sie nie skarżył.. a jak facet będzie chciał teges z inną
          > kobietą to też mu się przyda, prawda?

          A to co innego. Ale wydawało mi się początkowo, że byłaś zainteresowana swoimi
          odczuciami. Czyli niekoniecznie odczuciami innych partnerek Twojego faceta.
          Szczególnie w konfrontacji z Twoim rygoryzmem wobec nieprawowitych kontaktów. :)
          • zwroclawianka Re: A może trzeba... 17.09.08, 12:17
            Czyli niekoniecznie odczuciami innych partnerek Twojego faceta.
            > Szczególnie w konfrontacji z Twoim rygoryzmem wobec nieprawowitych
            kontaktów. :
            > )

            A ja pisałam, ze to mój facet?
            • milleniusz Re: A może trzeba... 17.09.08, 12:20

              > A ja pisałam, ze to mój facet?

              Nie. Ale czy ja gdzieś pisałem, że nie jestem złośliwy? Może być kolega. Albo
              kolega kolegi. :P
              • zwroclawianka Re: A może trzeba... 17.09.08, 12:25
                milleniusz napisał:

                >
                > > A ja pisałam, ze to mój facet?
                >
                > Nie. Ale czy ja gdzieś pisałem, że nie jestem złośliwy?

                nie musisz, złośliwość nie jest Twoją mocną stroną, raczej
                poprawność społeczno-moralno-polityczna :-)
                • milleniusz Re: A może trzeba... 17.09.08, 12:39

                  > nie musisz, złośliwość nie jest Twoją mocną stroną, raczej
                  > poprawność społeczno-moralno-polityczna :-)

                  Chyba jakoś mię nieuważnie czytasz. Albo byłem nazbyt pobłażliwy. Dobra, sama
                  chciałaś. :)
      • funny_game Re: A może trzeba... 17.09.08, 12:16
        milleniusz napisał:

        > Sobie zwęzić cipkę, co? Też się da i to prościej. :P

        Męska szowinistyczna świnia!!! ;)))
        • zwroclawianka Re: A może trzeba... 17.09.08, 12:18
          funny_game napisała:

          > milleniusz napisał:
          >
          > > Sobie zwęzić cipkę, co? Też się da i to prościej. :P
          >
          > Męska szowinistyczna świnia!!! ;)))

          i na pewno sama ma małego!
          • funny_game Re: A może trzeba... 17.09.08, 12:22
            zwroclawianka napisała:

            > > Męska szowinistyczna świnia!!! ;)))
            >
            > i na pewno sama ma małego!

            I zielonego!
            • milleniusz Re: A może trzeba... 17.09.08, 12:23

              > I zielonego!

              Czyż z zielonym Ci nie do twarzy? :PPP
              • funny_game Re: A może trzeba... 17.09.08, 12:24
                milleniusz napisał:

                >
                > > I zielonego!
                >
                > Czyż z zielonym Ci nie do twarzy? :PPP

                Ale tylko z dużym, wtedy głowa wygląda na mniejszą :DDD
        • milleniusz Re: A może trzeba... 17.09.08, 12:19

          > Męska szowinistyczna świnia!!! ;)))

          Nie no. Patrzę z pragmatycznego punktu widzenia. Zawsze to łatwiej coś zaszyć
          niż sztukować. Zapytaj swojej krawcowej. :D
          • funny_game Re: A może trzeba... 17.09.08, 12:23
            milleniusz napisał:

            >
            > > Męska szowinistyczna świnia!!! ;)))
            >
            > Nie no. Patrzę z pragmatycznego punktu widzenia. Zawsze to łatwiej coś zaszyć
            > niż sztukować. Zapytaj swojej krawcowej. :D

            Ta, niby łatwiej kijek obcinkować, niż go później pogrubasić, ale wolisz se
            obcinkować? :P
            • milleniusz Re: A może trzeba... 17.09.08, 12:27

              > Ta, niby łatwiej kijek obcinkować, niż go później pogrubasić, ale wolisz se
              > obcinkować? :P

              Ja w ogóle nie mam takich problemów. Zabrałem tylko życzliwie głos w dyskusji,
              wskazując co łatwiej poprawić. :D

              A powiedz "O".

              :)
              • funny_game Re: A może trzeba... 17.09.08, 12:28
                milleniusz napisał:

                >
                > > Ta, niby łatwiej kijek obcinkować, niż go później pogrubasić, ale wolisz
                > se
                > > obcinkować? :P
                >
                > Ja w ogóle nie mam takich problemów. Zabrałem tylko życzliwie głos w dyskusji,
                > wskazując co łatwiej poprawić. :D

                Najłatwiej, to wymienić.

                >
                > A powiedz "O".
                >
                > :)

                Oooooooooooooooooooooooooooooooooooooo.
                Tak dobrze, pszę pana? :P
                • milleniusz Re: A może trzeba... 17.09.08, 12:36

                  > Oooooooooooooooooooooooooooooooooooooo.
                  > Tak dobrze, pszę pana? :P

                  Ładnie. Będzie pasować. :)
                  • funny_game Re: A może trzeba... 17.09.08, 12:47
                    milleniusz napisał:

                    >
                    > > Oooooooooooooooooooooooooooooooooooooo.
                    > > Tak dobrze, pszę pana? :P
                    >
                    > Ładnie. Będzie pasować. :)

                    Kto? I na giermka czy od razu na rycerza? :P
                    • milleniusz Re: A może trzeba... 17.09.08, 13:12

                      > > Ładnie. Będzie pasować. :)
                      > Kto? I na giermka czy od razu na rycerza? :P

                      O, to mnie teraz zawstydziłaś terminologią fachową. Powiedz o-co-cho, może
                      zabłysnę następnym razem. :D
                      • funny_game Re: A może trzeba... 17.09.08, 13:22
                        milleniusz napisał:

                        >
                        > > > Ładnie. Będzie pasować. :)
                        > > Kto? I na giermka czy od razu na rycerza? :P
                        >
                        > O, to mnie teraz zawstydziłaś terminologią fachową. Powiedz o-co-cho, może
                        > zabłysnę następnym razem. :D

                        Co? Na Historii zawsze wagary?
                        A później tatuś groził pani nauczycielce i stawiała mierniacza? :P
              • zwroclawianka Re: A może trzeba... 17.09.08, 12:30
                > Ja w ogóle nie mam takich problemów. Zabrałem tylko życzliwie głos
                w dyskusji,
                > wskazując co łatwiej poprawić. :D

                jjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjasne :-) uderz w stół, a nozyce się odezwą..
                • funny_game Re: A może trzeba... 17.09.08, 12:36
                  zwroclawianka napisała:

                  > > Ja w ogóle nie mam takich problemów. Zabrałem tylko życzliwie głos
                  > w dyskusji,
                  > > wskazując co łatwiej poprawić. :D
                  >
                  > jjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjasne :-) uderz w stół, a nozyce się odezwą..

                  Życzliwe nożyce...
                  • zwroclawianka Re: A może trzeba... 17.09.08, 12:37
                    > Życzliwe nożyce...

                    ta, życzliwe jak sam sku.. syn :)
                • milleniusz Re: A może trzeba... 17.09.08, 12:36

                  > jjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjasne :-) uderz w stół, a nozyce się odezwą..

                  A spadaj. Nie dam się nabrać na tanie prowokacje. Ani referencji nie będę
                  podawał. :D
                  • zwroclawianka Re: A może trzeba... 17.09.08, 12:38
                    > A spadaj. Nie dam się nabrać na tanie prowokacje.

                    łykasz łykasz, jak młody pelikan :) ale fajnie, bo wcześniej
                    mysłałam, że jesteś kobietą :)
      • puszysta_gimnazjalistka Re: A może trzeba... 17.09.08, 12:50
        A to jest bardzo dobry pomysł, dlaczego kobiety zawsze zrzucają swoje problemy
        na mężczyzn, powinny je przecież rozwiązywać we własnym zakresie.
        • zwroclawianka Re: A może trzeba... 17.09.08, 12:53
          puszysta_gimnazjalistka napisał:

          > A to jest bardzo dobry pomysł, dlaczego kobiety zawsze zrzucają
          swoje problemy
          > na mężczyzn, powinny je przecież rozwiązywać we własnym zakresie.

          Ale po co kobiety mają się męczyć? Jak mają od tego mężczyzn? kiedyś
          męzczyźni zwalali to na swoich murzynów, ale jak jesteście takimi
          antyrasistami, to teraz sami róbcie :D
          • funny_game Re: A może trzeba... 17.09.08, 13:00
            I przeproście!
            • puszysta_gimnazjalistka Re: A może trzeba... 17.09.08, 13:04
              Oj, wygląda na to że z wami to trzeba rozpocząć solidną pracę u podstaw.
              • funny_game Re: A może trzeba... 17.09.08, 13:11
                Dobrze, na początek pomaluj mi ściany :P
            • zwroclawianka Re: A może trzeba... 17.09.08, 13:06
              funny_game napisała:

              > I przeproście!
              >

              a my się trochę podąsamy a póxniej nastawimy drugi policzek.
              na buziaka na zgodę :)
              • puszysta_gimnazjalistka Re: A może trzeba... 17.09.08, 13:11
                To będzie off topic, chyba nic mnie tak do szewskiej pasji nie doprowadza jak
                kobieta strzelająca focha. Ja się jednak do związku nie nadaję.
                • zwroclawianka Re: A może trzeba... 17.09.08, 13:14
                  puszysta_gimnazjalistka napisał:

                  > To będzie off topic, chyba nic mnie tak do szewskiej pasji nie
                  doprowadza jak
                  > kobieta strzelająca focha. Ja się jednak do związku nie nadaję.

                  w sumie ja tego też nie lubię, tzn. u innych kobiet. ale sama robię,
                  przyznaję się. widać skuteczność tego typu działań jest wysoka,
                  skoro jest to popularne.
                  • puszysta_gimnazjalistka Re: A może trzeba... 17.09.08, 13:31
                    A ja nie mogę patrzeć na kolegów, którzy latają na paluszkach wokół swoich
                    księżniczek jak te strzelają focha.
              • funny_game Re: A może trzeba... 17.09.08, 13:12
                zwroclawianka napisała:

                > funny_game napisała:
                >
                > > I przeproście!
                > >
                >
                > a my się trochę podąsamy a póxniej nastawimy drugi policzek.
                > na buziaka na zgodę :)

                Dżizas!!!
                A gdzie kolia albo chociaż bransoletka, no coś Ty!
                Faceta spsujesz :DDD
                • zwroclawianka Re: A może trzeba... 17.09.08, 13:15
                  > > a my się trochę podąsamy a póxniej nastawimy drugi policzek.
                  > > na buziaka na zgodę :)
                  >
                  > Dżizas!!!
                  > A gdzie kolia albo chociaż bransoletka, no coś Ty!
                  > Faceta spsujesz :DDD

                  bransoletka + 2 h focha, albo kolia i 10 min focha? czy jeszcze się
                  targować?
                  • funny_game Re: A może trzeba... 17.09.08, 13:24
                    zwroclawianka napisała:


                    > bransoletka + 2 h focha, albo kolia i 10 min focha? czy jeszcze się
                    > targować?

                    Tylko umiejętnie, żeby się jeszcze bardziej nie skurczył :DDD
    • staryigruby Re: jak przekonać męzczyznę do powiększenia penis 17.09.08, 13:14
      Za statystycznie średnie wymiary europejskie uznaje się 14-16 cm
      długości....:).Jezeli ktoś ma o WIELe mniejsze wymiary, to moze
      faktycznie powinien pogadac z seksuologiem. W końcu jeżeli na tym
      cierpi samopoczucie własne i partnerki, to zabieg moze być
      rozwiązaniem? :D
    • znowuwzyciuminiewyszlo Re: jak przekonać męzczyznę do powiększenia penis 17.09.08, 13:27
      Jako osoba leniwa z natury nie przeczytwalam calego watku, ale zauwazylam
      watpliwosci na temat mozliwosci przeprowadzenia takiej operacji. Jesli ktos juz
      o tym pisal, to przepraszam.

      Kilka lat temu w brytyjskiej telewizji (chyba channel 4) lecial program
      'operacje plastyczne na zywo' serwowany zawsze w porze mojej kolacji. W ostatnim
      odcinku pokazano wlasnie operacje powiekszania penisa pewnemu Brazylijczykowi,
      ktory i tak mial przyrodzenie ponadprzecietne. operacja polegala na chwilowym
      sciagnieciu delikwentowi skory z fiutka, a nastepnie zalozeniu (naszyciu) tkanki
      pobranej od denata - kilka prostokacikow zaszytych w rurke i nalozonych na
      penisa. Na te tkanke zalozone z powrotem oryginalna skore i zaszyto. Mozna?
      Mozna. Tylko po co?
      • zwroclawianka Re: jak przekonać męzczyznę do powiększenia penis 17.09.08, 13:30
        hmmm... nie to, żebym niezdrowo się podnieciła, ale po tym
        powiększaniu wielkiego, to ile miał? ;)
        • znowuwzyciuminiewyszlo Re: jak przekonać męzczyznę do powiększenia penis 17.09.08, 13:32
          Nie pamietam, ale ja bym tego czegos do srodka nie wpuscila - byl za wielki :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka