Dodaj do ulubionych

Chyba sie podpilam ... w pracy

24.09.08, 14:37
Urodziny kolegi :):)
Biale, kalifornijskie wino :):)

Ale mi blogo :)
Obserwuj wątek
    • 3.14-czy-klak Re: Chyba sie podpilam ... w pracy 24.09.08, 15:15
      zaraz Ci będa mówic ze jesteś ładna:)
      • tora83 Re: Chyba sie podpilam ... w pracy 24.09.08, 15:19
        Ja sie podpilam - nie oni :)
        • 3.14-czy-klak Re: Chyba sie podpilam ... w pracy 24.09.08, 15:28
          rozumiem:)
          ja tak zawsze mówie podpitym:)
          • tora83 Re: Chyba sie podpilam ... w pracy 24.09.08, 15:29
            a :)

            Powinni to zalegalizowac :)
            • 3.14-czy-klak Re: Chyba sie podpilam ... w pracy 24.09.08, 15:32
              w pracy? pewnie:))))))
              • tora83 Re: Chyba sie podpilam ... w pracy 24.09.08, 15:34
                3.14-czy-klak napisała:

                > w pracy? pewnie:))))))

                Tak ... powiedzmy 1-2 drinki dziennie - dla lepszej kreatywnosci :)
                • 3.14-czy-klak Re: Chyba sie podpilam ... w pracy 24.09.08, 15:44
                  u mnie to norma:)
    • kitek_maly Re: Chyba sie podpilam ... w pracy 24.09.08, 15:29

      Nie wyobrażam sobie picia w miejscu pracy.
      Być może zbyt serio traktuję swojego pracodawcę.
      • tora83 Re: Chyba sie podpilam ... w pracy 24.09.08, 15:31
        kitek_maly napisała:

        >
        > Nie wyobrażam sobie picia w miejscu pracy.
        > Być może zbyt serio traktuję swojego pracodawcę.

        Byc moze :)
        U nas takie swietowanie urodzin/imienin/slubow/zareczyn jest
        normlalne w biurze.
        Nie wiem w jakiej branzy pracujesz, ale w moje duzooo sie pije :) i
        nie mowie tutaj o miejscu pracy.
        >
        • kitek_maly Re: Chyba sie podpilam ... w pracy 24.09.08, 15:34

          Mówię o piciu w miejscu pracy a nie po pracy.
          • tora83 Re: Chyba sie podpilam ... w pracy 24.09.08, 15:35
            kitek_maly napisała:

            >
            > Mówię o piciu w miejscu pracy a nie po pracy.

            Czy swietowanie urodzin dwiema butelkami wina wsrod 14 osob to Twoim
            zdaniem przesada?
            >
            • kitek_maly Re: Chyba sie podpilam ... w pracy 24.09.08, 15:39

              Spożywanie alkoholu w pracy jest dla mnie niedopuszczalne. Niezależnie od
              ilości. Po prostu.
              • tora83 Re: Chyba sie podpilam ... w pracy 24.09.08, 15:42
                kitek_maly napisała:

                >
                > Spożywanie alkoholu w pracy jest dla mnie niedopuszczalne.
                Niezależnie od
                > ilości. Po prostu.

                Eh :)
                Nie kwestionuje Twoich zasad, systemu wartosci etc, ale wez pod
                uwage fakt, ze w niektorych miejsach/srodowiskach jest to absolutnie
                tolerowane ... przez sama gore takze. Oczywiscie mam na mysli
                spozywanie okazuyjne i w niewielkich ilosciach :)
                >
                • forumowicz_pospolity Re: Chyba sie podpilam ... w pracy 24.09.08, 15:44
                  dwie flachy na iles tam osob to zadne picie
                  a ma walor integrujacy i jak to wino - rozweselajacy i rozluzniajacy
                  generalnie moim zdaniem powinno sie pic winko w robocie w umiarkowanych ilosciach:))
                  • tora83 Re: Chyba sie podpilam ... w pracy 24.09.08, 15:46
                    forumowicz_pospolity napisał:

                    > dwie flachy na iles tam osob to zadne picie
                    > a ma walor integrujacy i jak to wino - rozweselajacy i
                    rozluzniajacy
                    > generalnie moim zdaniem powinno sie pic winko w robocie w
                    umiarkowanych iloscia
                    > ch:))

                    Absolutnie :)
                    Tymbardziej kiedy prezesostwo swieci przykladem :)
                • thank_you Re: Chyba sie podpilam ... w pracy 24.09.08, 15:45
                  Bez przesady, to nie jest picie wódki od 8 rano, tylko symboliczna lampka białego wina wypita za zgodą dyrektorów (a może i z nimi) i z jakiejś okazji - tu urodziny.
                  • tora83 Re: Chyba sie podpilam ... w pracy 24.09.08, 15:46
                    thank_you napisała:

                    > Bez przesady, to nie jest picie wódki od 8 rano, tylko symboliczna
                    lampka białe
                    > go wina wypita za zgodą dyrektorów (a może i z nimi) i z jakiejś
                    okazji - tu ur
                    > odziny.

                    No :)
                  • kitek_maly Re: Chyba sie podpilam ... w pracy 24.09.08, 15:48

                    Ale mam jeszcze prawo wyrazić swoje zdanie w tym temacie, czy nie?
                    • thank_you Re: Chyba sie podpilam ... w pracy 24.09.08, 15:51
                      Każdy ma, ale Ty chyba demonizujesz:-)
                      • kitek_maly Re: Chyba sie podpilam ... w pracy 24.09.08, 15:52

                        Jasne.
                        Każdy kto się nie zgadza, to demonizuje.
                        • i.nes Re: Chyba sie podpilam ... w pracy 24.09.08, 15:53
                          kisiel dowieźli? ;)))
                        • thank_you Re: Chyba sie podpilam ... w pracy 24.09.08, 15:54
                          To już Twoja teoria, nie moja:-)
                          • kitek_maly Re: Chyba sie podpilam ... w pracy 24.09.08, 15:56

                            No, bo Twoja jest taka, że jeśli uważam, że w pracy nie powinno się pić to
                            demonizuję. Zastanów się sama. Nie mam prawa mieć takiego zdania? Zabraniam Ci
                            mieć inne?
                            • thank_you Re: Chyba sie podpilam ... w pracy 24.09.08, 16:01
                              Ależ ja nigdzie nie zabraniam Tobie mieć innego zdania. Nie blokuję Ci dostępu do forum, możesz swobodnie wyrażać swoje poglądy:-)
                              Moja teoria jest taka, że krzywisz się na dziewczynę, która wypiła symboliczną lampkę wina w urodziny kolegi ze swoim prezesostwem bądź za jego przyzwoleniem. A Ty odniosłaś się do tej sprawy w taki sposób, jakby ona popełniła jakieś przestępstwo, że to niedopuszczalne itp.:-) I to jest właśnie demonizacja tej sytuacji. Za to Ty napisałaś, że każdy kto się z kimś nie zgadza to demonizuje:-) To na szczęście nie są moje poglądy:-)
                              • kitek_maly Re: Chyba sie podpilam ... w pracy 24.09.08, 16:07

                                Ranyyyyy, nie napisałam, że zrobiła cokolwiek źle, albo że należy jej się 10 lat
                                więzienia albo przymusowe roboty za to 'przewinienie'. Niech sobie robi w swojej
                                pracy co jej się podoba. Napisałam - że w mojej opinii to coś niedopuszczalnego.
                                I tyle.

                                Rozumiem, że powinnam napisać, że super i niech idzie po jeszcze do sklepu,
                                wtedy by się nikt mnie nie czepiał.
                                • thank_you Re: Chyba sie podpilam ... w pracy 24.09.08, 17:11
                                  Kitku, czasami ton wypowiedzi mówi więcej niż słowa. I tak jest w tym przypadku. Jesteś chyba przewrażliwiona na swoim punkcie, nikt w tym wątku się Ciebie nie czepia. Relax.
                • kitek_maly Re: Chyba sie podpilam ... w pracy 24.09.08, 15:51

                  Ależ moja droga, nie mówię, że zrobiłaś coś źle. :-)
                  Jeśli kierownictwo na to pozwala, to ja nie widzę w tym problemu.
                  Mówię właśnie o swoich przekonaniach. Niezależnie od godziny, ilości, rodzaju
                  trunku - alkohol i praca to dla mnie niedopuszczalne połączenie.
                  • i.nes Re: Chyba sie podpilam ... w pracy 24.09.08, 15:53
                    kitek_maly napisała:

                    > alkohol i praca to dla mnie niedopuszczalne połączenie.

                    a jeśli ktoś pracuje jako sommelier? ;P
                  • conena Re: Chyba sie podpilam ... w pracy 24.09.08, 15:55
                    się czepiacie. może kitek jest zawodowym kierowcą? ;)
                    • thank_you Re: Chyba sie podpilam ... w pracy 24.09.08, 15:56
                      Brałam to pod uwagę;-)
                    • puszysta_gimnazjalistka Re: Chyba sie podpilam ... w pracy 24.09.08, 16:01
                      Przecież można mieć 0.2, pół kieliszka wina da radę.
      • nuova Re: Chyba sie podpilam ... w pracy 24.09.08, 15:56
        O, Kitek, jak dobrze, że jesteś (piszesz z pracy?) :)
        • kitek_maly Re: Chyba sie podpilam ... w pracy 24.09.08, 16:13

          Tak.
      • cytrynka_ltd Re: Chyba sie podpilam ... w pracy 24.09.08, 16:30
        albo to jest poważna praca i poważny pracodawca.
    • liisa.valo Re: Chyba sie podpilam ... w pracy 25.09.08, 00:12
      Ale to było w pracy czy w miejscu pracy, ale po pracy?
      No, bo w tym drugim przypadku to jeszcze ujdzie, ale pić w pracy to tak trochę
      dziwnie, nie?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka