Dodaj do ulubionych

pożale się ;))

24.09.08, 20:47
zaręczyłam się. Wczoraj.
i co? I się kurde znów trzeba odchudzać
jeeeeeeeśśśśśśććććć!!!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • milleniusz Luzik 24.09.08, 20:48

      > zaręczyłam się. Wczoraj.
      > i co? I się kurde znów trzeba odchudzać

      Nie martw. Po ślubie sobie odbijesz i przytyjesz. Zawsze to robią. :D
      • prom_do_szwecji Re: Luzik 24.09.08, 20:49
        a jak z głodu nie dożyje?
    • juve-lia Re: pożale się ;)) 24.09.08, 20:48
      zacznij się odchudzać od jutra.a co se będziesz żałować!!!a co bys
      zjadła najchętniej?
      • prom_do_szwecji Re: pożale się ;)) 24.09.08, 20:51
        chleb z miodem i białym serem ;)
        mogłoby by być też piwo
    • i.nes Re: pożale się ;)) 24.09.08, 20:50
      A to nie łatwiej i przyjemniej kupić większą kieckę...??

      Gratulacje z okazji zaręczyn. Dalsze plany sprecyzowane czy chwilowo palcem na
      wodzie? ;)
      • prom_do_szwecji Re: pożale się ;)) 24.09.08, 20:52
        unikam precyzowania od dwóch dni. Skutecznie ;)
        • i.nes Re: pożale się ;)) 24.09.08, 20:53
          hm... ok, to czemu się zaręczyłaś?
          • prom_do_szwecji Re: pożale się ;)) 24.09.08, 20:54
            no bo to fajnie. A potem mnie przeraziło, że na starość robie w
            życiu rewolucje
            • i.nes Re: pożale się ;)) 24.09.08, 20:56
              pewnie że fajnie - jeśli się lubi składać obietnice ;)
              gorzej jeśli potem okazują się bez pokrycia... ale to już insza inszość
              • prom_do_szwecji Re: pożale się ;)) 24.09.08, 20:59
                nie planuje zmieniać faceta z którym jestem
                • i.nes Re: pożale się ;)) 24.09.08, 21:00
                  to dobrze, on pewnie też nie planuje zmieniać Ciebie ;)

                  ...i żyli długo i szczęśliwie :D
                  • prom_do_szwecji Re: pożale się ;)) 24.09.08, 21:02
                    już sie zaczyna bajka. Dureń w samochodzie bez hamulców wjechał mi w
                    tył samochodu jak stałam na czerwonym świetle :(
                    • i.nes Re: pożale się ;)) 24.09.08, 21:05
                      Prom Ci wjechał?? No to musi być miłość :))
                      • prom_do_szwecji Re: pożale się ;)) 24.09.08, 21:05
                        taaa, prom. Jakiś stary dziad ;)
                        • i.nes Re: pożale się ;)) 24.09.08, 22:34
                          to mi się ta bajka nie składa ;) za dużo bohaterów
    • thank_you Re: pożale się ;)) 24.09.08, 21:02
      Śpieszmy się kochać kobiety, tak szybko tyją ??
      • prom_do_szwecji Re: pożale się ;)) 24.09.08, 21:05
        w sumie mogłabym miec gorsze wady np. miałabym sklonnosci do
        strzelania fochów. Albo wyciągania kasy.
        A nie mam. Ideał jestem jak nic ;)
        • thank_you Re: pożale się ;)) 24.09.08, 21:07
          Skłonność do wyciągania kasy to wada?;-) Od pracodawcy - to zaleta jak się patrzy;-)
          • prom_do_szwecji Re: pożale się ;)) 24.09.08, 21:09
            związku uczuciowego nie zwykłam traktować w kategoriach pracy. Tylko
            przyjemności ;)
            • thank_you Re: pożale się ;)) 24.09.08, 21:14
              Nie mówię o uczuciach:-) Lecz o tym, że kasę można wyciągać od pracodawcy:-)
              A miłość..? Taaak, to wieeelka przyjemność:-)
              Gratuluję zaręczyn:-) Jak wyglądały?
              • prom_do_szwecji Re: pożale się ;)) 24.09.08, 21:18
                ja natomiast mówiłam o uczuciach. kontekst wad i zalet jakby
                wyraźny ;)

                a zaręczyny? Romantycznie jak cholera, najpierw stłuczka, potem dwie
                godziny czekania na policje, potem zaklejanie stłuczonej szyby i
                zamiast fajnej fajnego wyjścia wieczór przy piwie pitym z puszki dla
                zabicia stresu ;)

                ale mam obiecaną uroczystsza powtórkę ;)
                • thank_you Re: pożale się ;)) 24.09.08, 21:31
                  No no, ale jak On to zrobił? Klęknął, wziął Ciebie z partyzanta? Słońce wyszło, niebo się rozchmurzyło? No jak jak jak?:-)
                  • prom_do_szwecji Re: pożale się ;)) 24.09.08, 21:42
                    z zaskoczenia. Uznałam, ze sobie żarty robi i olałam. A ten łaził i
                    mowił: Ja to tak na poważnie ;)
                    • thank_you Re: pożale się ;)) 24.09.08, 22:12
                      :D:D:D Super:-)
        • stedo Re: pożale się ;)) 24.09.08, 21:30
          prom_do_szwecji napisała:

          .>Ideał jestem jak nic ;)<
          Tak jak tu?:
          pl.youtube.com/watch?v=YfFxX9CAd6g
          Gratuluję:)
    • kitek_maly Re: pożale się ;)) 24.09.08, 22:16

      Graty. :-)
    • avital84 Re: pożale się ;)) 24.09.08, 22:22
      Gratulejszyn !!!!! :)
      • prom_do_szwecji Re: pożale się ;)) 24.09.08, 22:26
        kitek i avi - dzięki
        ale ja jakaś przerażona jestem
        • avital84 Re: pożale się ;)) 24.09.08, 22:28
          No to jasne, wielka zmiana, ale będzie fajnie.
          Ja tam zazdraszam. :) Mam nadzieje, że mój Kot tego nie czyta. :)

          Fajnie. :) Fajnie. :)
          • prom_do_szwecji Re: pożale się ;)) 24.09.08, 22:31
            mnie jakos tak strasznawo
            • avital84 Re: pożale się ;)) 24.09.08, 22:38
              Wiesz, że to Ten. On wie, że to Ty. Chyba nic się nie zmieni.
              Ja to zazdraszczam o tyle, że chciałabym tak jak Ty mieszkać ze swoim facetem i
              to mógłby być powód. ;P

              Jeżeli jesteście siebie pewni to nic nie powinno się zmienić. Pewnie pewne
              kwestie formalne, urzędowe będą prostsze. No i Twój mężczyzna jest
              tradycjonalistą. :) Ale chyba nie ma czego się bać.

              Jeżeli mamroczę to przepraszam, bo miałam stresujący dzień i właśnie dokańczam
              piffko. :)
        • kitek_maly Re: pożale się ;)) 24.09.08, 22:47

          > ale ja jakaś przerażona jestem

          Nie przerażaj się. :-)
          Co prawda, jakby tu wpadła pani I. to pierwsze pytanie byłoby: kiedy ślub?, ale
          ja uważam, że zaręczyny wcale nie muszą oznaczać szybkiego ślubu. Ja sama raczej
          nie chce wychodzić za mąż, ale same zaręczyny mi się podobają, bo to właśnie
          jest ślubowanie sobie, ale i tak dalej pozostawianie otwartej furtki, dzięki
          której nie ma przymusu. Idealna sprawa. :-)

          A jak to zrobił? I czy byłaś zaskoczona? :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka