2szarozielone 06.10.08, 21:10 co mielibycie ochotę zjadać, zlizywać, spijać - z ciała kochanki/kochanka? :) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dita.von.teese Re: erotyczne jedzenie... 06.10.08, 21:12 sos czekoladowy(bez skojarzen:P) Odpowiedz Link
funny_game Re: erotyczne jedzenie... 06.10.08, 21:19 Wszystko, co ma % :D A na poważnie Ci nie powiem :P Odpowiedz Link
2szarozielone Re: erotyczne jedzenie... 06.10.08, 21:20 a to ja sobie sama dopowiem, się zbulwersuję i do Ciebie uprzedzę... ty... ty... ty zboczona, ty! Odpowiedz Link
i.nes Re: erotyczne jedzenie... 07.10.08, 14:59 funny_game napisała: > Nie, boczku prawie nie lubię :F boczek jest zdrowy, bo ma betakaroten ;FFF Odpowiedz Link
funny_game Re: erotyczne jedzenie... 07.10.08, 15:02 Się wutkie marchefkom zagryzie i będzie betakaroten jak w pysk strzelił! Odpowiedz Link
tora83 Re: erotyczne jedzenie... 07.10.08, 14:12 2szarozielone napisała: > tequila body shot? :) To byl moj pomysl :D Odpowiedz Link
tora83 Re: erotyczne jedzenie... 07.10.08, 14:12 A ja bym mogla spijac wino, albo whisky, albo jakis dobry likier :) A zjadac to bym mogla lody :) A zlizywac bita smietana - sztampowo troche, ale mogloby byc zabawnie :) Odpowiedz Link
demonii.larua Re: erotyczne jedzenie... 06.10.08, 21:15 makaron w dobrym sosie, z mięchem jakimś o :) Odpowiedz Link
funny_game Re: erotyczne jedzenie... 06.10.08, 21:20 Tia, i koreczki, żeby niby niechcący w brzuch wykałaczkami kłuć :D Odpowiedz Link
demonii.larua Re: erotyczne jedzenie... 06.10.08, 21:21 koreczkami się nie da uświnić :) Odpowiedz Link
funny_game Re: erotyczne jedzenie... 06.10.08, 21:27 To może od razu gar ogórkowej? :D Albo flaczki! <ble> Odpowiedz Link
hsirk Re: erotyczne jedzenie... 06.10.08, 21:31 eee tam. sledzia. ukryje nawet braki w higienie. Odpowiedz Link
demonii.larua Re: erotyczne jedzenie... 06.10.08, 21:59 Śmiem twierdzić, że smrodu z braku higieny żaden zapach śledzia nie zabije :D Odpowiedz Link
hsirk Re: erotyczne jedzenie... 06.10.08, 22:00 chcesz sie zalozyc? zalatwie ci nabrzmiala puszeczke szwedzkiego kiszonego surstroemming. Odpowiedz Link
demonii.larua Re: erotyczne jedzenie... 06.10.08, 22:03 no weź... o świeżym żarciu mówimy i przyjemności czerpanej z konsumpcji. A nie o nabrzmiałych puszeczkach :D Odpowiedz Link
hsirk Re: erotyczne jedzenie... 06.10.08, 22:04 ale szwedy sie zajadaja wlasnie nabrzmialymi. takie maja byc. Odpowiedz Link
hsirk Re: erotyczne jedzenie... 06.10.08, 22:14 tak. pod zadnym pozorem nie nalezy jesc tego w domu. tylko w ogrodzie i zalecaja otwierac pod woda. zeby przewiezc samolotem trzeba zgody. bo jak sie wybychnie pod wplywem roznicy cisnien, to sie nie wyplacisz do konca zycia z kosztow usuwania smrodu. Odpowiedz Link
hsirk Re: erotyczne jedzenie... 06.10.08, 22:17 pl.wikipedia.org/wiki/Surstr%C3%B6mming Odpowiedz Link
hsirk Re: erotyczne jedzenie... 06.10.08, 22:20 co fuj, jak nie czulas tego aromatu. a nuz by ci sie spodobal? Odpowiedz Link
thank_you Re: erotyczne jedzenie... 06.10.08, 21:20 Najlepszy to schabowy z kapustą chyba, nie? A tak na poważnie to ja nie lubię tego typu zabaw, człowiek cały się klei i dookoła brudno:D Odpowiedz Link
hsirk Re: erotyczne jedzenie... 06.10.08, 21:30 najmniej to sperme poprzednika. jakis brzydliwy jestem. ale taka slodka nalewke z pigwy jak najbardziej Odpowiedz Link
2szarozielone Re: erotyczne jedzenie... 06.10.08, 21:49 tak... w pierwotnej wersji miałam jeszcze dopytać o to, co najmniej... Ale przemyślałam - i to zbyt oczywiste było :) Jestem tak nieżywa totalnie, że tylko na erotyczne gawędziarstwo mnie dziś stać. A nawet nie. Na samo czytanie :) Odpowiedz Link
trypel Re: erotyczne jedzenie... 07.10.08, 08:42 2szarozielone napisała: > co mielibycie ochotę zjadać, zlizywać, spijać - z ciała kochanki/kochanka? :) Czy to byłoby zboczenie? kuchnia.kisa.pl/przepis.php?nr=7&hm=zupy/fl Odpowiedz Link
lupus76 Re: erotyczne jedzenie... 07.10.08, 14:44 Dopóki nie próbowałbyś wyżerać z wewnątrz - mieści się w granicach normy :D Odpowiedz Link
funny_game A jak rozbiję jajko 07.10.08, 14:14 chłopu na brzuchu i po chwili ono się nie zetnie w super-sadzone, to znaczy, że on mię nie kocha??? Odpowiedz Link
simon_r Re: A jak rozbiję jajko 07.10.08, 14:17 ale po co rozbijać mu na brzuchu!!.. wystarczy stwierdzić, czy mu się jajka ścięły i wszystko wiadomo :P Odpowiedz Link
funny_game Re: A jak rozbiję jajko 07.10.08, 14:19 Ale jak ja je zjem, no wiesz? Ja chcę sadzone! Odpowiedz Link
zwroclawianka Re: A jak rozbiję jajko 07.10.08, 14:48 funny_game napisała: > Ale jak ja je zjem, no wiesz? > Ja chcę sadzone! no to mu posadź parę jajek, np. na brzuchu! chociaż nie jestem pewna, czy on lubi cudze jajka na swoim brzuchu :( cóż, wszystkim nie dogodzisz. Odpowiedz Link