etwas-geheimnis
19.11.08, 11:46
Wczoraj niejaki Milleniusz obraził mnie na forum!Rozumiem, ze zaślepionemu
miłościa puściły zwieracze ,do czego się przyznał( nazwał to ładniej -
rozhermetyzowałem się)ale to jest forum publiczne i trzeba panować nad
sobą.Cała,, awanturka" zaczęła się od propozycji wspólnego wypicia winka z
Thank_you.Zabronił:-) nam tego a nawet Boga do pomocy wezwał:-)Na jego
obrazliwe posty powinienem odpowiedzieć językiem Hsirka.Hsirk,do ciebie nic
nie mam ,jesteś spoko:-)Twój barwny język mnie bawi i jest często dowcipny.Nie
uważam aby obrażał z wyjątkiem Nemo którą widocznie za bardzo w uchu
podrapałeś:-)To ona pierwsza ci pojechała:-)Ale wracając do wątku ,nie użyłem
takiego języka,lecz nie byłbym sobą, gdybym nie dal mu za to kopa w
podbrzusze;-)Sugestia przystawiania mu rogów poskutkowała :-) złapał luzik,
choć w dali słychać było zgrzytanie zębów i śmiech przez łzy :-)Teraz muszę
jednak trochę to sprostować.Każdy kto czytał wczorajszą nasza wymianę
,,poglądów" bez trudu rozpozna(nie wymieniłem jej nicka) że jest to jego
rejtanowska obrona cnoty Thank you.Nie piłem wczoraj winka z Thank you ,a tym
bardziej nie przyprawiałem z nią rogów Milo czy też komu innemu, co mnie
niezmiernie smuci i czuje się niepocieszony;-D Jeśli jednak Thank you poczuła
się choć trochę urażona ,to ją serdecznie przepraszam.Nie było moją intencją
narazić jej reputację na szwank :-)Jesteś thank you świetną dziewczyną chociaż
kąśliwa jak osa z BSE ;-D To winko wypijemy innym razem, bo jakby Milo
zobaczył że pijemy je teraz, to by nas chyba pozabijał:-D A tak na marginesie
, Milo to Twój facet w realu czy też jesteś jego miłością internetową?Ładne
zdjęcie masz w wizytówce ,ale będzie jeszcze lepsze , jeśli zdejmiesz okulary
:-D Tyle na razie w tym temacie.Miłego dnia:-)a ja biorę się za pracę :-(