hsirk 06.12.08, 22:21 juz chyba ci kiedys dedykowalem toto w wersji literowej. ale jeszcze raz please w dzwiekach :) www.wrzuta.pl/audio/nbMxhOuJpq/zwierzchowska_grotowski_-_zachwycenie Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
liisa.valo Re: liisa 06.12.08, 22:25 No i nie wiadomo czy takiego Hsirka przytulić czy opierdolić :) Odpowiedz Link
hsirk Re: liisa 06.12.08, 22:56 zdecydowanie opierdolic. przytulanie hsirka z reguly nie najlepiej sie konczy. Odpowiedz Link
thank_you Re: liisa 06.12.08, 22:59 A co trzeba zrobić, żeby dobrze się skończyło? :D:D:D Odpowiedz Link
hsirk Re: liisa 06.12.08, 23:01 etowo ja nie znaju. mowia ze jest taki jeden co wie. bog go nazywaja. ale nie znam goscia wiec nie wiem. Odpowiedz Link
hsirk Re: liisa 06.12.08, 23:05 nienienienie... :( fuj. recznie kreconego. i z wyczuciem :P Odpowiedz Link
liisa.valo Re: liisa 06.12.08, 23:20 No :) Trafiłeś na uzdolnioną manualnie i oralnie. Odpowiedz Link
baba_krk Re: liisa 06.12.08, 23:24 dobry ten Twój PR, taki trafiający w masową wyobraźnię :D Odpowiedz Link
baba_krk Re: liisa 06.12.08, 23:32 a ja głupia płacę ciężką kasę, żeby mnie takiego nauczyli ;) Odpowiedz Link
hsirk Re: liisa 06.12.08, 23:34 widzisz? a to wystarczy dobrze jezykiem robic... mowilem ci przeca... :P Odpowiedz Link
baba_krk Re: liisa 06.12.08, 23:35 ale tak bez przytulania? mówiłam Ci przeca, że tak nie umiem :P Odpowiedz Link
hsirk Re: liisa 06.12.08, 23:37 hm. to chcesz byc piarówką czy nie? musisz sie zdecydowac. Odpowiedz Link
baba_krk Re: liisa 06.12.08, 23:39 oczywiście przeczytałam "parówką" i miałam pisać, że to rozetki tak skończą, nie ja... jeszcze nie wiem kim chcę zostać, padam właśnie na pysk i mam początki kryzysu, może nawet i tożsamości na ten moment ;)))) Odpowiedz Link
shine69 Re: liisa 07.12.08, 02:53 matko, nigdy więcej nie zjem parówki, jeśli robi się je z rozetek. Dodam, że nie wiem co Ty nazywasz rozetką. Bo ja - tę małą część ciała w którą kobita łaskocze mnie kędziorkami kiedy leżymy na łyżeczki i to ona jest z tyłu... Odpowiedz Link
liisa.valo Re: liisa 07.12.08, 02:56 Szajn, zboczeńcu, nie zapoznawaj nas ze słownictwem intymnym swoim prywatnym w moim imiennym wątku :) Baba ma na myśli świnki morskie rozetki. Odpowiedz Link
shine69 Re: liisa 07.12.08, 03:02 łeeeee, i teraz będę miał lęki, że tam są takie małe ząbki :( i weź tu bądź zboczeńcem... Odpowiedz Link
baba_krk Re: liisa 07.12.08, 03:02 ossssssssssskissłam ;))))) jak już Liisa wspomniała powyżej, chodziło mi jedynie o moje świnki morskie, które wciąż mają ciężkie dni tak czy siak możesz spokojnie jeść parówki :D Odpowiedz Link
baba_krk Re: liisa 06.12.08, 23:45 To może zastanów się nad pyknięciem doktoraciku w Krk? :D Odpowiedz Link
liisa.valo Re: liisa 06.12.08, 23:47 Nad Krakowem jako miejscem akcji mego przyszłego życia za rok jaki bardzo poważnie się zastanawiam, niekoniecznie w kontekście doktoratu. Odpowiedz Link
liisa.valo Re: liisa 06.12.08, 23:49 O Jezu, ja nie o tym, Baba, ja nie o tym :) O pracy mówię :) Odpowiedz Link
baba_krk Re: liisa 06.12.08, 23:51 A czy Ty myślisz, ze ja pomyślałam o sprawach damsko-męskich? :> Toż to ostatnia rzecz o jakieś myślę! :D Odpowiedz Link
liisa.valo Re: liisa 07.12.08, 00:05 No, chiba, że tak :) Poznań jest fajny, ale jeśli nie doktorat - to nie ma tu dla mnie miejsca pracy. Odpowiedz Link
baba_krk Re: liisa 07.12.08, 00:09 Ja to nawet nie wiem jak wygląda rynek pracy u mnie, ale się wkrótce dowiem :D Odpowiedz Link
liisa.valo Re: liisa 06.12.08, 23:50 Właśnie teraz sobie pomyślałam, że wy sobie tak pomyślicie, ale tam się znajduje miejsce, w którym chciałabym może kiedyś pracować, więc jak Bozia da... Odpowiedz Link
gapuchna Re: liisa 06.12.08, 23:52 Bo ja schematami lecę :)))) Bierz i łap - co ci Bozia podsuwa. Odpowiedz Link
liisa.valo Re: liisa 06.12.08, 23:55 A ja całe życie staram się schematyczna nie być, ech... Odpowiedz Link
gapuchna Re: liisa 06.12.08, 23:56 Kurcze, widzisz jak to jest....tak źle i tak niedobrze. Widzisz mała jak to jest ...tyle serca, taki gest :DDD Odpowiedz Link
liisa.valo Re: liisa 07.12.08, 00:03 :) no, bo nie mogę dzielić skóry na niedźwiedziu i uzależniać przyszłości od faceta, który najpierw każe mi decydować, a potem wykręca się farszem kapuścianym. Odpowiedz Link
liisa.valo Re: liisa 06.12.08, 23:00 Ja jako masochistka przytulam jednak :-) Wiesz, że nie umiem być dla ciebie niemiła. Odpowiedz Link
baba_krk Re: liisa 06.12.08, 23:05 hsirk napisał: > zdecydowanie opierdolic. przytulanie hsirka z reguly nie najlepiej sie konczy. jak to? przytulający umiera rażony gromem? ;) Odpowiedz Link
hsirk Re: liisa 06.12.08, 23:14 tak tez sie moze zdarzyc. ale czesciej powoli odpadaja uszy, wargi, paznokcie ... Odpowiedz Link
baba_krk Re: liisa 06.12.08, 23:23 taaaaaaaaaaaaaaaak? ale jesteś pewna? w sumie to zmienia postać rzeczy :P Odpowiedz Link
gapuchna Re: liisa 06.12.08, 23:25 Tak, na pewno. W rodzinie był taki przypadek. Bliskiej :D Odpowiedz Link
hsirk Re: liisa 06.12.08, 23:25 nie przypominam sobie bys przytulala hsirka... po hsirku odpadaja. uwierz. to tez dowiedzione empirycznie. Odpowiedz Link