niski.oktan 09.12.08, 16:43 www.supermozg.pl/supermozg/1,91626,5882106,_Brudne__rece_kobiet.html Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
puszysta_gimnazjalistka Re: A to czytaliście? Baby mają brudne łapy!!! 09.12.08, 16:49 Bo kobiety w ogóle takie jakieś nieczyste. Odpowiedz Link
niski.oktan Re: A to czytaliście? Baby mają brudne łapy!!! 09.12.08, 17:38 Dlatego dobrze, jak w tych całych dżihadach chodzą. Wtedy niczego nie pobrudzą. Odpowiedz Link
niski.oktan Re: A to czytaliście? Baby mają brudne łapy!!! 09.12.08, 17:54 A tu nic nie będzie? :( Odpowiedz Link
niski.oktan Re: A to czytaliście? Baby mają brudne łapy!!! 09.12.08, 17:58 Dziewczyno, święta ci się pomyliły! To nie Wielkanoc, żeby tak od razu się kąpać. Po byle wzmiance w prasie taka nerwowa reakcja??? Odpowiedz Link
baba_krk Re: A to czytaliście? Baby mają brudne łapy!!! 09.12.08, 19:29 Nie musiałeś umieszczać bab w tytule :P Odpowiedz Link
niski.oktan Re: A to czytaliście? Baby mają brudne łapy!!! 09.12.08, 19:51 A kogo miałem umieścić? Miejsca było tylko na 4-letter word. Znasz jakieś lepsze o tej długości? Odpowiedz Link
baba_krk Re: A to czytaliście? Baby mają brudne łapy!!! 09.12.08, 20:01 trzeba było opuścić "a to czytaliście" albo nie dawać tylu wykrzykników i wtedy zmieściłyby się "kobiety" a tak czuję się podwójnie pokrzywdzona :P Odpowiedz Link
niski.oktan Re: A to czytaliście? Baby mają brudne łapy!!! 09.12.08, 20:10 Czytaj też inne wątki: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=64121&w=88327491 Tu masz plus dodatni, likwiduje jeden ujemny. Opuścić zagajenia nie mogłem - wyszłoby na to, że wrzeszczę we własnym imieniu Wykrzykniki też nie przysługują? Chciałbym mieć coś od życia - ty masz emoty, a ja interpunkcję. Odpowiedz Link
baba_krk Re: A to czytaliście? Baby mają brudne łapy!!! 09.12.08, 20:45 No ale co ja mam do Twojej końcówki? Mam Ci ją uciąć? ;) i już mnie tak tymi emotami nie szantażuj!!!!! Odpowiedz Link
niski.oktan Re: A to czytaliście? Baby mają brudne łapy!!! 09.12.08, 20:50 Do końcówki, to ja nie wiem, co tam masz. Jak zechcesz, to powiesz. Ale proszę mnie tutEj na los żeński nie narzekać, bo wychodzi na to, że nawet w krytycznych momentach kanadę macie. Poza tym gdzie się szlajałaś? Przespałaś całe "Obrazki z wystawy". Właśnie ostatnie akordy wybrzmiały. Odpowiedz Link
baba_krk Re: A to czytaliście? Baby mają brudne łapy!!! 09.12.08, 20:54 Dla dobra ogółu wybiorę milczenie ;) E tam kanadę. Przy cesarce przecież tak nie ma. Ratowałam swój tyłek z opresji. Jakie "obrazki..."? Jaśniej poprosżę. Odpowiedz Link
niski.oktan Re: A to czytaliście? Baby mają brudne łapy!!! 09.12.08, 21:01 Ale legalnie można przyćpać i pod fachową opieką, bez ryzyka przypadkowego złotego kopa. A Obrazki Musorgskiego. I nie bój nic, pomimo tego, że fortepian solo, to żadne tam smętne klimaty - prawdziwy dynamit. Slayer się chowa (czy kto tam teraz uchodzi za mistrza wymiatania). Ale właśnie się skończyło. Odpowiedz Link
baba_krk Re: A to czytaliście? Baby mają brudne łapy!!! 09.12.08, 21:04 Co Ty wiesz o rodzeniu ;)))) Nie traktowałabym tego w kategoriach legalnego przyćpania. I dalej nie jarzę tego przeskoku w rozmowie, Twoje skróty myślowe każą mi wysilać szare komórki... Odpowiedz Link
niski.oktan Re: A to czytaliście? Baby mają brudne łapy!!! 09.12.08, 21:12 Cesarka. Na żywca chyba nie robią, nie? :-? A muzyka była w radiu. Znów chciałem cię kusić, ale się skończyła. Odpowiedz Link
baba_krk Re: A to czytaliście? Baby mają brudne łapy!!! 09.12.08, 21:22 Ale do przyjemności też nie należy... to może kuś mnie youtubem? :D Odpowiedz Link
niski.oktan Re: A to czytaliście? Baby mają brudne łapy!!! 09.12.08, 21:28 No może nie będę się wypowiadał, bo znów po łbie dostanę. Ale fakt, że wiele kobiet wybiera cesarkę zamiast orgazmu, daje jednak do myślenia... A poniższe Utubki oblecą? Ta pierwsza chyba bardziej w twoim stylu. Odpowiedz Link
baba_krk Re: A to czytaliście? Baby mają brudne łapy!!! 09.12.08, 21:33 Niektóre dobrowolnie decydują się na cesarkę, inne z pewnych względów zdrowotnych muszą ją mieć. Pierwsza w moim stylu? Chyba jak jestem ostro znietrzeźwiona :P Odpowiedz Link
niski.oktan Re: A to czytaliście? Baby mają brudne łapy!!! 09.12.08, 21:47 No ja właśnie o tych pierwszych - skoro naturalny poród to orgazm, a one z niego rezygnują. No i nieźle mnie zaskoczyłaś z tą deklaracją, bo w innym klipie widziałem tego brunecika w kozakach do połowy uda. Takich, jakich podobno szukasz. To myślałem, że i reszta w twoim stylu. Odpowiedz Link
baba_krk Re: A to czytaliście? Baby mają brudne łapy!!! 09.12.08, 21:57 Z tym orgazmem to jest jakaś wielka ściema. Żaden z panów z młodych tłoków nie jest w moim guście. Nawet w 10%. Nie mam pojęcia skąd Ci to przyszło do głowy? Przerażasz mnie :P Odpowiedz Link
niski.oktan Re: A to czytaliście? Baby mają brudne łapy!!! 09.12.08, 22:06 Bo ja szatanista jestem!!! ]:-> ]:-> ]:-> ]:-> ]:-> Odpowiedz Link
baba_krk Re: A to czytaliście? Baby mają brudne łapy!!! 09.12.08, 22:10 Ale teraz przyszalałeś :D Znajdź mi takie z aniołem to pogadamy ;) Odpowiedz Link
niski.oktan Re: A to czytaliście? Baby mają brudne łapy!!! 09.12.08, 22:16 Wolisz lalusiów? >:( >:( >:( Odpowiedz Link
baba_krk Re: A to czytaliście? Baby mają brudne łapy!!! 09.12.08, 22:27 Tego nie napisałam. Z tą emotką z aniołem chodziło mi o to, że by do mnie pasowała ;) Odpowiedz Link
niski.oktan Re: A to czytaliście? Baby mają brudne łapy!!! 09.12.08, 22:33 A nie może być coś normalnego? Choćby takie, pierwsze z brzegu :piwo: Bo co nie zaproponuję, to źle. Chcesz mi coś dać do zrozumienia? Odpowiedz Link
baba_krk Re: A to czytaliście? Baby mają brudne łapy!!! 09.12.08, 23:32 Ale co normalnego? Piwo już się dzisiaj zdarzyło przed obiadem ;) Ja Tobie? I znowu jakaś nadinterpretacja... poza tym nie było żadnych propozycji! Odpowiedz Link
niski.oktan Re: A to czytaliście? Baby mają brudne łapy!!! 09.12.08, 23:39 Emota jakaś normalna, znaczy się. Browara alboco. A nie jakiegoś aniołka. Co to ja, qrña, katechetka jestem, żebym janiołki z rękawa wytrzepywał??? S_A_T_A_N ! ! ! ! ! ]:->]:->]:->]:->]:->]:->]:-> Odpowiedz Link
baba_krk Re: A to czytaliście? Baby mają brudne łapy!!! 09.12.08, 23:43 Normalnie to ja Ci mogę język pokazać :P Jak mi wyskakujesz co chwilę z diabłem, to chyba logiczne, że dążę do równowagi, nie? Nie wiem czy katechetką, ale cały czas zastanawiam się kim jesteś :> Odpowiedz Link
niski.oktan Re: A to czytaliście? Baby mają brudne łapy!!! 10.12.08, 00:16 Tego to nawet nie musisz mówić, że możesz język pokazać. Wszystko jedno, czy próbuję op$%&dolić, czy przypraszam - i tak wciąż pokazujesz. No i tak mnie skołowałaś, że sam już nie wiem, kim jestem. Odpowiedz Link
baba_krk Re: A to czytaliście? Baby mają brudne łapy!!! 10.12.08, 00:18 Zabrzmiało to tak jakbym non stop łaziła z wywieszonym jęzorem ;) To może prześpij się z problemem? :> Odpowiedz Link
niski.oktan Re: A to czytaliście? Baby mają brudne łapy!!! 10.12.08, 00:38 Różne rzeczy ludzie robią, żeby uratować tyłek. A to, że nie wiem kim jestem, ale od razu ma być problem? Ja sobie krzywdy nie robię w stanie skołowaconym. Odpowiedz Link
baba_krk Re: A to czytaliście? Baby mają brudne łapy!!! 10.12.08, 00:42 Do ratowania kupra nie używam języka. Bardziej skołowana jestem pewnie ja, ale już się przyzwyczaiłam. Odpowiedz Link
niski.oktan Re: A to czytaliście? Baby mają brudne łapy!!! 10.12.08, 01:08 A czym ratowałąś tyłek, jak normalni ludzie "Obrazków " słuchali? (N.b. możesz nadrobić, teraz też jest trochę fortepianu www.polskieradio.pl/sluchaj/play.aspx?p=r2 ) A takie skołowanie, którego się już nie czuje, to nie wiem, czy się liczy. Odpowiedz Link
baba_krk Re: A to czytaliście? Baby mają brudne łapy!!! 10.12.08, 09:39 To już niech pozostanie tajemnicą. Grunt, że uratowany. To nie chodzi o to, że tak całkiem się nie czuje, tylko że można się przyzwyczaić do niego. Odpowiedz Link
niski.oktan Re: A to czytaliście? Baby mają brudne łapy!!! 10.12.08, 10:04 Jeśli ból trwa długo, z samej definicji m_u_s_i być znośny. Wstałaś za wcześnie i trochę się poużalasz nad własną sobą, tak? No i już drugi z kolei post bez emot! :O Odpowiedz Link
baba_krk Re: A to czytaliście? Baby mają brudne łapy!!! 10.12.08, 10:12 Skołowanie nie jest bólem. Znowu się chyba zagalopowałeś. Podobnie z tym użalaniem się. Ale załóżmy, że potraktuję to z przymrużeniem oka to i gratisowa emota się pojawi ;) Odpowiedz Link
niski.oktan Re: A to czytaliście? Baby mają brudne łapy!!! 10.12.08, 10:20 Oj nie rób scen. No wiadomo, że dyskomfortem, ale ile literek więcej. Jak chcesz, to w lot łapiesz. Ale jak widać, nie chcesz. :( Odpowiedz Link
baba_krk Re: A to czytaliście? Baby mają brudne łapy!!! 10.12.08, 10:24 Aleś Ty niecierpliwy :P Będę chciała po 19-tym :D Odpowiedz Link
niski.oktan Re: A to czytaliście? Baby mają brudne łapy!!! 10.12.08, 10:48 I znów kody i ćwierćsłówka. :| Odpowiedz Link
baba_krk Re: A to czytaliście? Baby mają brudne łapy!!! 10.12.08, 10:54 Myślałam, że tylko tak rozmawiamy i starałam się jakoś wpasować w ćwierćsłówkowy nurt ;))) No chłopu to nigdy nie dogodzi :P Odpowiedz Link
niski.oktan Re: A to czytaliście? Baby mają brudne łapy!!! 10.12.08, 11:22 Skoro akceptujesz ćwierćfazę, się może nie czepiaj, że nie piszę "dyskomfort". No i usiłuję cofnąć u własnego siebie odzwyczajenie od emot. Odpowiedz Link
baba_krk Re: A to czytaliście? Baby mają brudne łapy!!! 10.12.08, 11:30 To cofając odzwyczajenie "nie rób scen", że tak zacytuję :D Odpowiedz Link
niski.oktan Re: A to czytaliście? Baby mają brudne łapy!!! 10.12.08, 11:51 No i widzisz - tak mnie zbiłaś z tropu sprzecznymi żądaniami, że zapomniałem okrasić poprzedni wpis. :'( Odpowiedz Link
baba_krk Re: A to czytaliście? Baby mają brudne łapy!!! 10.12.08, 15:49 W sumie to zbyt wielkich żądań to ja nie mam :> Odpowiedz Link
niski.oktan Re: A to czytaliście? Baby mają brudne łapy!!! 10.12.08, 16:03 Rozumiem, teraz najszła faza chwalenia krakusek. :| OK, do rzeczy: I nie narzucasz się za zbytnio... Grzecznie znikasz na całe dnie bez śladu. I bez słowa... Odpowiedz Link
baba_krk Re: A to czytaliście? Baby mają brudne łapy!!! 10.12.08, 16:26 Znikam bez słowa to fakt, ale zauważ, że jestem jak Lassie i zawsze wracam :D Odpowiedz Link
niski.oktan Re: A to czytaliście? Baby mają brudne łapy!!! 10.12.08, 16:36 Rzeczywiście, wracasz jak Dziewczę. To bardzo miłe. Przynajmniej dopóki wracasz sama... :| Odpowiedz Link
baba_krk Re: A to czytaliście? Baby mają brudne łapy!!! 10.12.08, 16:40 To 'dziewczę' również było miłe :D Dzisiaj wróciłam z zakupami ;)))) Odpowiedz Link
niski.oktan Re: A to czytaliście? Baby mają brudne łapy!!! 10.12.08, 17:36 Było i bywa nadal. Szkoda, że tylko czasami. :P Ale te zakupy to - mam nadzieję - takie zwykłe. Nie terapeutyczne... Odpowiedz Link
baba_krk Re: A to czytaliście? Baby mają brudne łapy!!! 10.12.08, 17:40 E tam tylko czasami, zazwyczaj tak :) No nie wiem czy zwykłe czy terapeutyczne oceń sam: 2 x redbull, waniliowa kawa w puszce, desperados, 2 x ciastko francuskie z serem, 3 paczki orbit i papierosy. Dzisiaj mnie czeka dłuuuuga noc. Odpowiedz Link
niski.oktan Re: A to czytaliście? Baby mają brudne łapy!!! 10.12.08, 18:07 Bawimy się w "Urzekła mnie twoja torebka"? Kawa w puszce? Coś na wynos jakby te zakupy. :? Do kąsómpcji znaczy się na wynos. A desperados to co - chipsy? I raczej survivalowe niż terapeutyczne. Odpowiedz Link
baba_krk Re: A to czytaliście? Baby mają brudne łapy!!! 10.12.08, 19:56 Kawa jest w takiej puszce jak redbull, już gotowa do chlup w ten głupi dziób ;)A desperados to takie piwo 6%owe. Z tym survivalem masz trochę racji. Będę usiłowała jak najdłużej przeżyć bez spania ;) Odpowiedz Link
niski.oktan Re: A to czytaliście? Baby mają brudne łapy!!! 10.12.08, 20:02 No właśnie do niespania mi browar nie pasował, dlatego poszedłem w dywagacje o chipsach. Ale w takim miksie z całą resztą - kto wie? Nie wiem, nie próbowałem. Odpowiedz Link
baba_krk Re: A to czytaliście? Baby mają brudne łapy!!! 10.12.08, 20:07 Browar pozytywnie wpływa na wenę, a jako że jeden trochę usypia, od tego mam redbulle i kawę ;) Odpowiedz Link
niski.oktan Re: A to czytaliście? Baby mają brudne łapy!!! 10.12.08, 20:09 O, będziesz kreować?... Odpowiedz Link
baba_krk Re: A to czytaliście? Baby mają brudne łapy!!! 10.12.08, 20:10 Spróbuję coś wartościowego dzisiaj spłodzić :) Odpowiedz Link
niski.oktan Re: A to czytaliście? Baby mają brudne łapy!!! 10.12.08, 21:19 Pomny op@#%&dolu siedzę cicho. Nie komentuję, nic nie wiem o rodzeniu. :| Odpowiedz Link
baba_krk Re: A to czytaliście? Baby mają brudne łapy!!! 10.12.08, 21:29 A nie nie, możesz siedzieć głośno. Poza tym nie jestem facetem, mam podzielną uwagę :P O rodzeniu to ja też nie, ale o płodzeniu a i owszem ;) Odpowiedz Link
niski.oktan Re: A to czytaliście? Baby mają brudne łapy!!! 10.12.08, 21:51 To od facetostwa/niefacetostwa zależy? >:( Ja tylko mówiłem, że jako nie-kobieta to z białym między wierszami nie za zbytnio sobie radzę. A to drugie to rozumie się samo przez się, skoro o rodzeniu wciąż jeszcze nie wiesz. =] Odpowiedz Link
baba_krk Re: A to czytaliście? Baby mają brudne łapy!!! 10.12.08, 21:55 Z moich obserwacji wynika, że w znacznym stopniu tak! Pokaż mi faceta, który umie robić kilka rzeczy równocześnie, a ja na jego miejsce wskażę Ci 5 kobiet :D Czas na zdobycie nowych umiejętności ;) Nie wiem, nie wiem, ale kiedyś chyba się dowiem, nie? ;))) Odpowiedz Link
niski.oktan Re: A to czytaliście? Baby mają brudne łapy!!! 09.12.08, 19:39 A to na pewno w dobre miejsce wklejono? =O Na pewno to ja? Noc bezsenną? W związku z myciem? I wysiłek jak na Orlej? =O =O =O I na pewno nie do kogoś na gg miało pójść? :? Odpowiedz Link
funny_game Osikane orzeszki facetów. 09.12.08, 19:52 Wszyscy wiedzą, o co chodzi, nie będę się wysilać. Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Osikane orzeszki facetów. 09.12.08, 19:53 Pewna jesteś, że facet od spodu se trzyma??? Odpowiedz Link
funny_game Re: Osikane orzeszki facetów. 09.12.08, 19:55 Jesteś pewny, że mówię o tym, o czym Ty myślisz? Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Osikane orzeszki facetów. 09.12.08, 20:01 Skoro nie chce ci się tłumaczyć... Odpowiedz Link
funny_game Re: Osikane orzeszki facetów. 09.12.08, 20:07 Na barach często stoją orzeszki, solone takie, fistaszki, pistacje i inne. Wzmagają pragnienie, ilość wypitego piwa wzrasta. Niestety badacze nie polecają po te orzeszki sięgać, gdyż zazwyczaj na orzeszkach można znaleźć co najmniej kilkanaście rodzajów męskiego moczu. I nie, to nie obsługa sika do orzeszków, to panowie nie myją po sikaniu łapek. Ładnie wyjaśniłam, proszę pana? :) Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Osikane orzeszki facetów. 09.12.08, 20:11 To nie bakterie, kierowniczko. W moczu to już co najwyżej surowice. Odpowiedz Link
funny_game Re: Osikane orzeszki facetów. 09.12.08, 20:19 Hm, trzeciego cycka bym se dała obciąć, gdybym miała, że w moczu jakieś bakterie da się znaleźć. A na pewno w męskim :DDD Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Osikane orzeszki facetów. 09.12.08, 20:21 Może w moczu kopova po wczorajszej kuracji antykamieniowej... :D:D:D Odpowiedz Link
milleniusz Re: Osikane orzeszki facetów. 09.12.08, 20:23 > Może w moczu kopova po wczorajszej kuracji antykamieniowej... :D:D:D Ktoś się zdecydował wytworzyć podciśnienie? :D Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Osikane orzeszki facetów. 09.12.08, 21:20 Miało być "skuteczniej", ale gdiześ mi przymiotniki zawirowały i jest jak jest. Ale z tego ci wiem, 0 brań. Próbował się kebabem pocieszać, ale też kiepsko. Odpowiedz Link
funny_game Re: Osikane orzeszki facetów. 09.12.08, 20:24 Dlaczego mówisz na Kłaczątko Kopov? Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Osikane orzeszki facetów. 09.12.08, 20:25 Styl mi się kojarzy i sygnaturka. A bakterie, rzecz jasna, od tarapeutki podłapane... :P Odpowiedz Link
funny_game Re: Osikane orzeszki facetów. 09.12.08, 20:30 Sugerujesz, że mężczyźni są jałowi? :P Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Osikane orzeszki facetów. 09.12.08, 20:33 Ci, którzy zaliczyli wpadki, na pewno nie. Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Osikane orzeszki facetów. 09.12.08, 20:42 Skoro nalegasz... W ustach terapeutki. Odpowiedz Link
funny_game Re: Osikane orzeszki facetów. 09.12.08, 21:01 W facecie bez wpadki na koncie nie ma jednej, jedynej bakteryjeczki? A myślałam, ze z plastiku to tylko komisja kontroli gier i zakładów jest :( Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Osikane orzeszki facetów. 09.12.08, 21:03 Na koncie to na pewno ma więcej od takiego z wpadką. :cool::cool::cool: Odpowiedz Link
funny_game Re: Osikane orzeszki facetów. 09.12.08, 21:06 Tie, Oktan, załóż se wizytówkie i xięgę gości, to Ci od razu wpiszę, że kumam co siedemnasty Twój wpis, co? ;))) Ale nie martw się, to kaplemęt :F Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Osikane orzeszki facetów. 09.12.08, 21:16 Gópiego? W życiu. Jak mi na xiędze dupę obrobisz, nikt mi się już na żaden wątek nie wpisze. Ale czego nie rozumiesz? Pytaj, ja zapytałem - i pomogło. Odpowiedz Link
funny_game Re: Osikane orzeszki facetów. 09.12.08, 21:44 Dupę to Ci mogę i bez xięgi obrobić, nic mnie nie powstrzyma, jak stwierdzę, że czas na ploteczki! A z tym pytaniem to jest trochę tak, że co będzie, jak ja zapytam i to znowu Tobie pomoże, a trochę tak, że fajnie jest nie wiedzieć czasem :) Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Osikane orzeszki facetów. 09.12.08, 21:55 Znaczy się, to nie scena jednakowoż? Odpowiedz Link
funny_game Re: Osikane orzeszki facetów. 09.12.08, 22:08 W sęsię, czy robię? Nieeee :) Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Osikane orzeszki facetów. 09.12.08, 22:42 A kot na to: chomik też mnie pytał, ale nie widziałem. Odpowiedz Link
milleniusz Re: Osikane orzeszki facetów. 09.12.08, 21:06 > Na koncie to na pewno ma więcej od takiego z wpadką. :cool::cool::cool: Oktan, my tu komisyjnie ustaliliśmy, że bakterie są potrzebne. Więc nie deprecjonuj. Tylko trzeba wybierać te fajniejsze. No. Odpowiedz Link
funny_game Re: Osikane orzeszki facetów. 09.12.08, 21:15 No. A najfajniejsze bakterie mają kobiety. Wy macie zezowate, gópie bakterie z krzywymi nogami! Odpowiedz Link
milleniusz Re: Osikane orzeszki facetów. 09.12.08, 21:17 > No. A najfajniejsze bakterie mają kobiety. > Wy macie zezowate, gópie bakterie z krzywymi nogami! Może coś w tym być. Dlatego się z facetami nie zadaję. :D Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Osikane orzeszki facetów. 09.12.08, 21:23 Ale funny_g jakoś się nie chwali, że nie jest pedałką. Odpowiedz Link
milleniusz Re: Osikane orzeszki facetów. 09.12.08, 21:29 niski.oktan napisał: > Ale funny_g jakoś się nie chwali, że nie jest pedałką. E nie jest. To skądinąd wiadomo. Wyrzeka na te krzywe, koślawe bakterie, ale chyba je lubi. :D Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Osikane orzeszki facetów. 09.12.08, 21:41 Czyli chyba jest. Pedał/-ka to przecież taki/-a ktoś/-sia, co się chłopów czepia. Odpowiedz Link
funny_game Re: Osikane orzeszki facetów. 09.12.08, 21:47 Wcale, że nie, bo się z niektórymi puszcza! Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Osikane orzeszki facetów. 09.12.08, 22:01 Zaraz, zaraz, - jak się nie czepi, to skąd później może wiedzieć, że się puszcza? Odpowiedz Link
funny_game Re: Osikane orzeszki facetów. 09.12.08, 22:09 Bo leci i się puszcza, bo to jest na odwrót. Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Osikane orzeszki facetów. 09.12.08, 22:22 Wciąż takie dobre miotły robią? Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Osikane orzeszki facetów. 09.12.08, 22:38 No nie ma życia, w morde kopane. Wszędzie lans. Odpowiedz Link
funny_game Re: Osikane orzeszki facetów. 09.12.08, 21:47 niski.oktan napisał: > Ale funny_g jakoś się nie chwali, że nie jest pedałką. > Bo jest pedałką na schwał. Ale lubi kobiety, są jej najlepszymi przyjaciółkami, bratnimi duszami. Mężczyźni rzadziej, tu czasem coś stoi na przeszkodzie :) Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Osikane orzeszki facetów. 09.12.08, 21:51 No i narzeka, ale krzywonogich i niedogolonych bakterii jakoś nie unika. Odpowiedz Link
funny_game Re: Osikane orzeszki facetów. 09.12.08, 21:52 Zwłaszcza niedogolonych, mmmm :F Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Osikane orzeszki facetów. 09.12.08, 22:03 Niestety, w drugą stronę to tak nie działa. :( Odpowiedz Link
funny_game Re: Osikane orzeszki facetów. 09.12.08, 22:10 Może w ciągu następujących 200 lat da się odwrócić te wzorce piękna? Chociaż to raczej wszystko idzie w stronę obupłciowego łysienia :( Odpowiedz Link
funny_game Re: Osikane orzeszki facetów. 09.12.08, 22:21 Nie, estetyczne. Lubię owłosionych, kudłatych dzikusów, a nie wygolone klatki z reklam Kleina. Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Osikane orzeszki facetów. 09.12.08, 22:28 To w porządku. Bo w pierwszej chwili myślałem, że z dogalaniem się. Bo wiesz, skoro tęsknisz do odwrócenia wzorców... Odpowiedz Link
milleniusz Re: Osikane orzeszki facetów. 09.12.08, 20:13 > Ładnie wyjaśniłam, proszę pana? :) Ooo, fak! Zbyt obrazowo. :D Nigdy więcej orzeszków z baru... Odpowiedz Link
funny_game Re: Osikane orzeszki facetów. 09.12.08, 20:21 No ja myślę :) Przecież można sobie kupić paczkę czy puszkę i ma sie przynajmniej urynoterapię z zaufanego źródła :F Odpowiedz Link
milleniusz Re: Osikane orzeszki facetów. 09.12.08, 20:25 > Przecież można sobie kupić paczkę czy puszkę i ma sie przynajmniej > urynoterapię z zaufanego źródła :F No ale przy piwie często orzeszki są wspólne. Głupio tak z własną puszką chodzić. Oraz wypraszam sobie - ja przed otwarciem puszki zawsze idę umyć ręce. :P Odpowiedz Link
funny_game Re: Osikane orzeszki facetów. 09.12.08, 20:31 Ale nie chodzisz za kumplami do kibla w celu sprawdzenia, czy oni umyli. Cóż, gdybyś to robił, to by było bardziej chore, niż niemycie rąk, jak sądzę ;))) Odpowiedz Link
milleniusz Re: Osikane orzeszki facetów. 09.12.08, 20:36 > Ale nie chodzisz za kumplami do kibla w celu sprawdzenia, > czy oni umyli. Cóż, gdybyś to robił, to by było bardziej chore, > niż niemycie rąk, jak sądzę ;))) Chore może nie, ale inne, to tak. Rzeczywiście jednak nie chodzę. :P Skądinąd, bakterie są nam potrzebne, choć akurat nie jestem pewien, czy te znajdujące się na wspomnianych orzeszkach. :D Przez nadmierną sterylność można się nabawić alergii. Zatem wymieniajmy się bakteriami. :D Odpowiedz Link
funny_game Re: Osikane orzeszki facetów. 09.12.08, 20:41 No właśnie! Może orzeszki nie muszą w tym pośredniczyć. Ale bakterie są potrzebne. A Oktan je deprecjonuje, powiedz Mu coś :F Odpowiedz Link
milleniusz Re: Osikane orzeszki facetów. 09.12.08, 20:44 funny_game napisała: > No właśnie! > Może orzeszki nie muszą w tym pośredniczyć. > Ale bakterie są potrzebne. Oczywiście, że orzeszki nie muszą, bo po pierwsze masz ograniczony wpływ na dobór nosiciela, po drugie medium pośredniczące jest średnio atrakcyjne. Najlepiej w ogóle obejść się bez medium. :D > A Oktan je deprecjonuje, powiedz Mu coś :F Pokaż mi gdzie, bo tyle się naprodukował, że nie wiem gdzie się przyp*ić. On ma jakieś płodne dni chyba. :) (Przypiąć, oczywiście.) :P Odpowiedz Link
funny_game Re: Osikane orzeszki facetów. 09.12.08, 21:01 Wszędzie się przymnij, nudzi mi się, jestem chora, se popatrzę :) Odpowiedz Link
milleniusz Re: Osikane orzeszki facetów. 09.12.08, 21:07 > Wszędzie się przymnij, nudzi mi się, jestem chora, se popatrzę :) Ty chcesz, żebym się dla Ciebie z obcym facetem potłukł? Eee, to nagroda jakaś musi być. :P Odpowiedz Link
funny_game Re: Osikane orzeszki facetów. 09.12.08, 21:16 W nagrodę dam Ci słoik po maśle orzechowym :F Odpowiedz Link
milleniusz Re: Osikane orzeszki facetów. 09.12.08, 21:26 funny_game napisała: > W nagrodę dam Ci słoik po maśle orzechowym :F Eee, ja na błyskotki nie lecę. Poza tym ryzyko jest dość duże - przeciwnik jest bliżej nieznany, wiadomo o nim jedynie to, że nosi mózg, co ewentualnie czyni go groźniejszym, gdyby się okazało, że jest zwinny i szybki. ;) Ale, ale - trzymając się konwencji wątku - ten słoik to własnoręcznie (w sensie własnoustnie) wylizany? Bo ewentualnie flora warta zachodu... No nie wiem. Miało być bez pośredników. :D No i na koniec, nie byłbym sobą, gdybym nie przypomniał, że mi już obiecałaś następujące fanty: 1. Kolczyk sztuk jedna (termin dostawy nieokreślony) 2. Ciasto sztuk jedna (dostawa w styczniu, tym nadchodzącym) :F Odpowiedz Link
funny_game Re: Osikane orzeszki facetów. 09.12.08, 21:48 Ojej, zaczynam być chyba mistrzynią dziwnych obietnic :F Odpowiedz Link
milleniusz Re: Osikane orzeszki facetów. 09.12.08, 21:52 > Ojej, zaczynam być chyba mistrzynią dziwnych obietnic :F I niedotrzymanych. Ale to się już przyzwyczaiłem. :D Odpowiedz Link
funny_game Re: Osikane orzeszki facetów. 09.12.08, 22:11 A to super, bo słoika tez Ci nie dam!!! ;D Odpowiedz Link
milleniusz Re: Osikane orzeszki facetów. 09.12.08, 22:16 > A to super, bo słoika tez Ci nie dam!!! ;D Nic tu po mnie więc, wiarołomna. Strzeliłbym focha, ale już nie mam siły. Zrobię więc tylko pfff. Pfff! Odpowiedz Link
milleniusz Re: Osikane orzeszki facetów. 09.12.08, 22:20 > Wygrałam :) Ej, to ja może zaprezentuję któregoś z moich fochów, co? :F Odpowiedz Link
funny_game Re: Osikane orzeszki facetów. 09.12.08, 22:23 Taaaaaak, jeszcze nie widziałam. Mam Cię kopnąć, czy tak bez niczego potrafisz? ;) Odpowiedz Link
milleniusz Re: Osikane orzeszki facetów. 09.12.08, 22:27 funny_game napisała: > Taaaaaak, jeszcze nie widziałam. > Mam Cię kopnąć, czy tak bez niczego potrafisz? ;) I nie zobaczysz, bo potem będziemy się musieli nieodzywać, a chwilowo wolę Cię gadającą. :P Odpowiedz Link
bertrada Re: Osikane orzeszki facetów. 09.12.08, 21:37 > I nie, to nie obsługa sika do orzeszków, to panowie nie myją po sikaniu łapek. To panowie sobie sikają na łapki? A swoje własne czy sikają sobie nawzajem? ;) Odpowiedz Link
funny_game Re: Osikane orzeszki facetów. 09.12.08, 21:49 Już oni mają sposoby na to, by ich mocz znalazł się na ich łapkach. Opowiadać ze szczegółami? :P Odpowiedz Link
bertrada Re: Osikane orzeszki facetów. 09.12.08, 21:55 Opowiedz, opowiedz! Z każdym najdrobniejszym szczegółem. Odpowiedz Link
wilowka Re: Osikane orzeszki facetów. 09.12.08, 22:09 Właśnie mi chop niedawno przyniósł ze sklepu pistacje luzem. A ja dopiero teraz przeczytałam ten wątek... Powiedzcie, że pistacje się nie liczą. Odpowiedz Link
funny_game Re: Osikane orzeszki facetów. 09.12.08, 22:12 Dobra, sama chciałaś. Zacznijmy może od tego, jakże uroczego, przykładziku: widziałaś kiedyś faceta gmerającego sobie w genitaliach? Odpowiedz Link
wilowka Re: Osikane orzeszki facetów. 09.12.08, 22:16 funny_game napisała: > Dobra, sama chciałaś. > Zacznijmy może od tego, jakże uroczego, przykładziku: > widziałaś kiedyś faceta gmerającego sobie w genitaliach? Osobistego jedynie słusznego - nigdy. Ale spotykało się takich co wmawiali, że to absolutnie absolutna konieczność powszechna. Więc? Odpowiedz Link
funny_game Re: Osikane orzeszki facetów. 09.12.08, 22:19 Więc pokaż mi takiego, co to nigdy przenigdy nie miał pewnych pozostałości na bokserkach! Odpowiedz Link
wilowka Re: Osikane orzeszki facetów. 09.12.08, 22:23 Fany, co ja mam tej porze iść do Lidla obcym chłopom bokserki oglądać? Myślisz, że naprawdę są tam ślady po pistacjach? :D Odpowiedz Link
funny_game Re: Osikane orzeszki facetów. 09.12.08, 22:25 :DDDDD I to po tych Twoich? DNA pistacji najpierw sprawdź! Odpowiedz Link
wilowka Re: Osikane orzeszki facetów. 09.12.08, 22:32 funny_game napisała: > :DDDDD > I to po tych Twoich? DNA pistacji najpierw sprawdź! Na szczęście mam za sobą 190 odcinków CSI Las Vegas, więc nie będzie problemu :) A przy okazji, wiecie, ze kiedyś z koleżanką w liceum zastanawiałyśmy się jak to jest mieć przyrodzenie w męskim wydaniu (czy sobie to można przysiąść, czy jak). I w ramach empirycznego poznawania świata próbowałyśmy chodzić z zeszytem od fizyki zwiniętym w dżinsach :D Odpowiedz Link
bertrada Re: Osikane orzeszki facetów. 09.12.08, 22:26 Sugerujesz, że oni sobie w osikanych genitaliach gmerają??? Szok!!! Odpowiedz Link
niski.oktan Re: A to czytaliście? Baby mają brudne łapy!!! 09.12.08, 19:52 No zabijta mnie, a i tak ni w ząb nie fersztejen. Odpowiedz Link
niski.oktan Re: A to czytaliście? Baby mają brudne łapy!!! 09.12.08, 20:00 Zrzucisz z Zamarłej? Odpowiedz Link
niski.oktan Re: A to czytaliście? Baby mają brudne łapy!!! 09.12.08, 20:15 Muszę obstalować w Acme ten strój, z którego używał kojot. Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Osikane orzeszki facetów. 09.12.08, 20:16 Znasz ten numer (urban legend) z Marokańczykami? Odpowiedz Link
niski.oktan Re: A to czytaliście? Baby mają brudne łapy!!! 09.12.08, 20:33 Kto wie, może w pakiecie ze strojem jest parę żyć. Kojot jakoś się zbierał. Wstawał, otrzepywał się, i napierał dalej. Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Osikane orzeszki facetów. 09.12.08, 20:35 A o co? o co? Powiedz... (znów 3 kropki!) Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Osikane orzeszki facetów. 09.12.08, 20:56 E tam. Mydła? Niech się te bakterie martwią, co akurat tam osiadły. Podobno dzisiaj się kąpałaś, powinnaś jeszcze pamiętać, do czego służy mydło. :P Poza tym to się nie liczy, to po prostu element kolorytu lokalnego - te qrvy osiadają nie tylko na męskich szczoteczkach. Odpowiedz Link
funny_game Re: Osikane orzeszki facetów. 09.12.08, 22:24 Nie no, my na szczęście chyba o tych pierwszych :D Odpowiedz Link
lacido Re: A to czytaliście? Baby mają brudne łapy!!! 09.12.08, 22:32 Musze podrzucić tego linka mojemu instruktorowi jazdy, może przestanie mnie całować po ręce :) Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Osikane orzeszki facetów. 09.12.08, 22:37 Co tam basen, po co basen. Lepiej na swoje babskie ręce popatrz. A z tą szczoteczką to był istotny problem scholastyczny, ale nie przetrwał purytańskiego wieku XIX. Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Osikane orzeszki facetów. 09.12.08, 22:49 Takie są właśnie skutki kąpieli. Żyłka w mózgu mało co nie pynkła. Ale to da sobie przetłumaczyć? Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Osikane orzeszki facetów. 09.12.08, 22:58 niepofiem bovshystkim vyklikash Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Osikane orzeszki facetów. 09.12.08, 23:20 A sama potrafisz się połaskotać? No i co tak obcesowo? Nie masz z kim na wesele iść? Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Osikane orzeszki facetów. 10.12.08, 00:22 Bo tylko dla kogoś takiego, co potrafi połaskotać własnego siebie, łaskotki będą prawdziwą torturą. Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Osikane orzeszki facetów. 10.12.08, 00:34 Nawet w publicznym basenie z naskórkiem? Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Osikane orzeszki facetów. 10.12.08, 00:56 Zasady, zasady. "Honor przy was, piniondze przy nas" to też jakaś zasada. Na gilgorach żarty się kończą. poza tym jesteśmy w o tyle "komfortowej" sytuacji, że nie musimy sięgać aż do Średniowiecza w poszukiwaniu przykładów bezprzykładnego okrucieństwa. Wystarczy spojrzeć na Bałkany z lat '90, czy Afrykę subsaharyjską aż do dzisiaj. Tortur dostatek, może nie aż tak skodyfikowanych jak średniowieczne, ale nie mniej pomysłowych. Odpowiedz Link
niski.oktan Groza. 10.12.08, 01:24 A skomentowane były bez przekąsu/-a? A jeśli już o to chodzi, to jesteśmy chyba w najbardziej "komfortowej" sytuacji ze wszystkich. Nie musimy się ruszać z naszego kraju, żeby pooddychać prawdziwą grozą. O rzut beretem i od Łomży i od Warszawy jest miejsce, którego chyba nic poza Polską nie przebije w statystyce ilości ofiar. I nie tylko tam, praktycznie z każdego punktu na wschód od Wisły jest równie blisko do podobnej rzeźni. Jedyne, co można zrobić, żeby jakoś tu żyć, to starać się o tym nie myśleć. Odpowiedz Link