liisa.valo 20.12.08, 10:07 Po 78 dniach i musiało, kurna jego, akurat dziś kiedy jadę do domu tymi pierdzielonymi zatłoczonymi pociągami. Czyż to nie jest złośliwość? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
2szarozielone Re: Popłynęło morze czerwone... 20.12.08, 13:26 Oczywiście, ze musiało. Jak ja miałam straszne problemy z regularnością cyklu, to trafiało mnie ZAWSZE w PKSie, jak wracałam z Bydgoszczy z warsztatów. W autobusie oczywiście nic z tym nie mogłam zrobić... Odpowiedz Link
zloty.strzal Re: Popłynęło morze czerwone... 20.12.08, 20:15 > to trafiało mnie ZAWSZE w PKSie, Jak zawsze w PKSie, to już jest jakaś regularność przecież:) Odpowiedz Link
liisa.valo Re: Popłynęło morze czerwone... 20.12.08, 20:22 W sumie. Jakby biedna Szaro nie mogła dostać okresu, to wystarczyłoby jeździć PKSem do oporu :] Odpowiedz Link
sundry Re: Popłynęło morze czerwone... 20.12.08, 13:28 No,ale masz plus,doczekałaś się,możesz zacząć brać tabletki i w święta nie będziesz musiała się tym martwić. Odpowiedz Link
liisa.valo Re: Popłynęło morze czerwone... 20.12.08, 16:18 Czuję się jak kwit na paszę, niemniej powrót mej zaginionej kobiecości sprawił mi radość niekłamaną. Zaraz rano jak ujrzałam tę niespodziankę, pierwsze co, telefon, "Ginekolog" dzwoni i przekazanie radosnej nowiny :) Odpowiedz Link
8n Re: Popłynęło morze czerwone... 20.12.08, 16:04 o łał. 78 dni?! nie zwariowałaś przez ten czas? ja bym z cztery razy umarła. Odpowiedz Link
liisa.valo Re: Popłynęło morze czerwone... 20.12.08, 16:16 Ja już na łeb dostawałam. 80% moich myśli zajmowała mi sprawa mego zaginionego okresu, obłęd jakiś. Nie mówiąc już o nadętym brzuchu od tego wszystkiego. Dziś rano mi krew wzięli w klinice na badanie hormonalne i zobaczymy, kto jest winowajcą tego wariactwa. Odpowiedz Link
8n Re: Popłynęło morze czerwone... 20.12.08, 16:22 ja kiedys mialam odwrotnie, nie wiem co gorsze. bo miałam morze przez 20 dni. zajeb winowajcy :* Odpowiedz Link
wiarusik Re: Popłynęło morze czerwone... 20.12.08, 20:07 ty się elucha nic nie martw prowadzę twój kalendarzyk i jak bedzie coś nie tak,to cię zawiadomię Odpowiedz Link