be_em
09.01.09, 16:05
i co z tego, że piątek? w sklepach pełno ludzi, się uparli robić zakupy na
weekend a u mnie pusto w lodówce a to co jest to jakieś takie z kożuchem:P co
z tego, ze piątek, jak znajomi wypruci po robocie, nic sie nikomu nie chce, bo
zimno, bo tramwaje pozamarzały, bo babcia chora i wkurw ogólny. co z tego, że
piątek jak jutro nie wyśpię się wcale bo idę do roboty. co z tego, że piątek
jak nic fajnego w TV nie leci. ech...wezmę ja sobie może coś z fizyki jądrowej
poczytam:) fizyka mnie nie kręci, ale jądra brzmią apetycznie:D