09.01.09, 16:05
i co z tego, że piątek? w sklepach pełno ludzi, się uparli robić zakupy na
weekend a u mnie pusto w lodówce a to co jest to jakieś takie z kożuchem:P co
z tego, ze piątek, jak znajomi wypruci po robocie, nic sie nikomu nie chce, bo
zimno, bo tramwaje pozamarzały, bo babcia chora i wkurw ogólny. co z tego, że
piątek jak jutro nie wyśpię się wcale bo idę do roboty. co z tego, że piątek
jak nic fajnego w TV nie leci. ech...wezmę ja sobie może coś z fizyki jądrowej
poczytam:) fizyka mnie nie kręci, ale jądra brzmią apetycznie:D
Obserwuj wątek
    • stedo Re: etam. 09.01.09, 16:13
      be_em napisała:

      jądra brzmią apetycznie:D

      Smaaaacznego;))
      • be_em Re: etam. 09.01.09, 16:18
        stedo napisała:

        Smaaaacznego;))

        wiesz, jest konsumpcja i konsumpcja;) he, he... ;)
    • milleniusz Re: etam. 09.01.09, 16:18
      be_em napisała:

      > fizyka mnie nie kręci, ale jądra brzmią apetycznie:D

      No co Ty. :P

      Nie słyszałaś, o ciałach zanurzonych w cieczy, ruchu posuwisto zwrotnym, czy o
      tarciu ślizgowym, występującym na styku dwóch ciał? A może ja miałem jakiś
      rozszerzony program. :D
      • be_em Re: etam. 09.01.09, 16:20
        milleniusz napisał:

        Nie słyszałaś, o ciałach zanurzonych w cieczy, ruchu posuwisto zwrotnym, czy o
        tarciu ślizgowym, występującym na styku dwóch ciał? A może ja miałem jakiś
        rozszerzony program. :D

        kończyłam mat-fiz:) przejadło mi się:D:D:D
      • stedo Re: etam. 09.01.09, 16:44
        Eee, to jeszcze nie wszystko. Jest jeszcze siła przyciągania, siła
        odśrodkowa, moment pędu i...popędu/naprawdę;)). Beemka jako fizyczka
        może potwierdzić. No i jeszcze współczynnik sprężystości ciał,
        ciepło właściwe, współczynnik rozszerzalności... i to chyba wszystko
        co mi przychodzi do głowy n/t;))
        • gapuchna Re: etam. 09.01.09, 19:16
          Dopiero teraz widzę, jakie mam braki...., ech, humanistka :(
      • puszysta_gimnazjalistka Re: etam. 09.01.09, 19:59
        Może wyjdę na kompletnego dewianta, ale nie mówimy tarcie ślizgowe a tarcie
        dynamiczne, jest to o tyle istotne, że teoretycznie tarcie dynamiczne jest
        zawsze mniejsze od tarcia statycznego, dziękuję.
        • cytrynka_ltd Re: etam. 09.01.09, 20:16
          a, ty lubisz większe, czyli puszyste;)
          dynamiczne tarcie może być przyjemniejsze.
          wynika to ze skojarzeń, nie z fizyki;)
    • puszysta_gimnazjalistka Re: etam. 09.01.09, 20:03
      Jak to w TV nic fajnego nie ma? A naga broń to co?
      • cytrynka_ltd Re: etam. 09.01.09, 20:18
        lecą jacyś brutale, a ja i tak muszę zaraz zabrać sie do rozbierania choinki, bo
        w weekend nie będę miała czasu.
        a, ona już sama zrzuca swoje łachy:))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka