Dodaj do ulubionych

Martwy instruktor

03.02.09, 17:16
"Daniel Pharr swój pierwszy skok na spadochronie zapamięta z pewnością do
końca życia. Miłośnik sportów ekstremalnych unosił się tysiące metrów nad
powierzchnią Południowej Karoliny, kiedy trzymający się jego pleców i wydający
polecenia instruktor, nagle przestał się do niego odzywać. Jak się później
okazało, pechowy nauczyciel... zmarł w trakcie spadania."
I to się nazywa ekstremalna przygoda. A nie jakieś tam narty czy deska. ;P
tiny.pl/v4dg
Obserwuj wątek
    • llatarnik Re: Martwy instruktor 03.02.09, 17:55
      Zapomnieli napisać, że instruktor zanim umarł, otworzył spadochron, więc
      "pasażerowi" groziło co najwyżej złamanie kończyn i ogólne potłuczenia...

      I tak Skydiving Shool w Cameden pozostanie najlepsza na świecie a nie
      przereklamowane w filmach szkoły w zachodnich, pustynnych stanach USA...
    • puszysta_gimnazjalistka Re: Martwy instruktor 03.02.09, 18:58
      Złośliwie wybrał sobie moment.
    • ten.typ.tak.ma Re: Martwy instruktor 03.02.09, 20:22
      Biorąc pod uwagę źródła jakie podajesz, nie zdziwiłbym się, gdybyś polegała na
      Mein Kampf jeśli chodzi o twoje podejście do ludzi.
      • bertrada Re: Martwy instruktor 03.02.09, 20:27
        Nie rozróżniasz kiedy ktoś sobie robi jaja a kiedy pisze poważnie? ;D
        • niski.oktan Re: Martwy instruktor 03.02.09, 22:38
          Nie. :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka