liisa.valo
26.03.09, 12:46
On. M.
Hmm, jakoś tak już mnie ani ziębi, ani grzeje. Powiedziałam, żeby sobie
poszukał innej zabawki. Mimo sugestii m. in. Stedo, guzik mnie obchodzi, co ma
mi do powiedzenia. Już mnie to w ogóle nie obchodzi. Niech sobie robi, co
chce. I zdałam sobie sprawę z tego wczoraj. I powiem wam, że to cudowne
uczucie jest.