mason_i_cyklista
31.03.09, 15:36
mnie właścicielka mieszkania opier... że zasyfiłem rowerem schody.
fajnie fajnie, tylko rower stoi dobre dwa tygodnie nieruszany, bo ułamałem
dynks taki jeden, a że ładnie się uczę do poprawki przedostatecznej z niemca
to nawet nie biorę się za go-naprawianie.
zbita troszkę z tropu bąknęła "to ktoś takie buty ma?"
na co odpowiedziałem "no każdy ma buty" i poszedłem w swoją stronę.
tak, jestem z siebie dumny, bo pinda jedna dowala się do mnie za każdym razem
jak tylko coś w domu jest zniszczone lub usyfione.