zadzwonił

26.04.09, 00:23
taki jeden, co go kocham.
skąd się we mnie bierze takie popapranie emocjonalne, że kolekcjonuję w
zyciorysie facetów, których kocham, ale nie mogę z nimi być? Mam już serce jak
szafa gdańska wielkie. A jednak sama jestem :/
    • clooney_g Re: zadzwonił 26.04.09, 00:38
      2szarozielone napisała:


      >Mam DUPE jak
      > szafa gdańska wielką.
      • 2szarozielone Re: zadzwonił 26.04.09, 01:02
        Też. Pierożka z mięsem? :)
    • hsirk Re: zadzwonił 26.04.09, 00:52
      moze za duzo ich kochasz. milosc nie lubi lioczby mnogiej. no w
      kazdym razie zbyt mnogiej...
      • 2szarozielone Re: zadzwonił 26.04.09, 01:02
        Pewnie tak. ale to takie spokojne jest. Nie płaczę, nie tęsknię rozpaczliwie,
        nie łażę po ścianach i nie chlipię w poduszkę. To już taka miłość bliższa
        przyjaźni niż czegoś erotycznego. Ale jest, trwa i czasem wywołuje smutnawe
        refleksje.
        Nie pomaga to, że jest to jakoś tam odwzajemnione. Aaaaa tam. Może po prostu
        taką mam funkcję w życiu - wspierać eksów i wkurwiać swoje następczynie ;)
        • wilowka Re: zadzwonił 26.04.09, 11:44
          Prawieże:

          www.youtube.com/watch?v=iDHWhyVYGTs
          Kiedyś obawiałam się, że to o mnie. Nie było fajnie.
          Chyba faktycznie zbyt pojemne masz to serduszko ;)
    • liisa.valo Re: zadzwonił 26.04.09, 11:50
      Zależy, czemu nie możesz. Czy to przeszkody obiektywne są, czy oni są
      niedostępni emocjonalnie, czy co... Bo ja zauważyłam, że ja po prostu albo
      przekolegowuję znajomość, albo docierając do pewnego obiecującego etapu, daję
      nogi za pas, albo zagłaskuję na śmierć dla odmiany. I dopiero teraz mam szansę
      uczynić od tego naprawdę szczęsliwy wyjątek.
    • obywatel_js Re: zadzwonił 26.04.09, 11:51
      kochanie, takie bliższe przyjaźni mówisz
      może takie?:

      Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest.
      Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku,
      Nie unosi się pychą; nie dopuszcza się bezwstydu,
      Nie szuka swego, nie unosi się gniewem,
      Nie pamięta złego; nie cieszy się z niesprawiedliwości,
      Lecz współweseli się z prawdą.
      Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy,
      We wszystkim pokłada nadzieję,
      Wszystko przetrzyma.
      Miłość nigdy nie ustaje,
      (Nie jest) jak proroctwa, które się skończą,
      Albo jak dar języków, który zniknie,
      Lub jak wiedza, której zabraknie.
      Po części bowiem tylko poznajemy,
      Po części prorokujemy.
      Gdy zaś przyjdzie to, co jest doskonałe,
      Zniknie to, co jest tylko częściowe.
      Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
      A miłości bym nie miał, stałbym się jak miedź brzęcząca
      Albo cymbał brzmiący.
      Gdybym też miał dar prorokowania
      I znał wszystkie tajemnice,
      I posiadał wszelką wiedzę,
      I wszelką [możliwą] wiarę, tak iżbym góry przenosił.
      A miłości bym nie miał,
      Byłbym niczym.
      I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją,
      A ciało wystawił na spalenie,
      Lecz miłości bym nie miał,
      Nic bym nie zyskał.

      to nie popapranie emocjonalne będzie wtedy

      • liisa.valo Re: zadzwonił 26.04.09, 11:56
        Ale to nieżyciowe jest.
        • obywatel_js Re: zadzwonił 26.04.09, 12:15
          mylisz się
          • liisa.valo Re: zadzwonił 26.04.09, 12:19
            Nawet jeśli życiowe, to w każdym razie nudne.
            • obywatel_js Re: zadzwonił 27.04.09, 07:40
              jeszcze bardziej się mylisz
      • cytrynka_ltd kościół jest patriarcharny i idzie na rekę mężcz 26.04.09, 12:09
        jest tak pokrętny, jak ród męski. nauczają tego, co księża katoliccy sobie
        życzyliby. gdyby jeszcze wypełniali swój obowiązek wobec rodziny.


        na szczęście średniowiecze już dawno minęło. i kościół traci wyznawców.
        a, facetom zostają gumowe lalki:))
        • obywatel_js Re: kościół jest patriarcharny i idzie na rekę mę 26.04.09, 12:16
          aleś Ty mądra inaczej...
          • cytrynka_ltd i kto to pisze?:)))) 27.04.09, 09:46
            obywatel_js napisał:

            > aleś Ty mądra inaczej...
            • obywatel_js Re: i kto to pisze?:)))) 27.04.09, 09:50
              ja
              • cytrynka_ltd Re: i kto to pisze?:)))) 27.04.09, 09:52
                ty
                od początku, jak pojawiłeś się na forum to zauważyła.
                widzisz. pewnych ludzi boli najbardziej, to czym ich się uderzy.
                nic dodać, nic ująć.
                • obywatel_js Re: i kto to pisze?:)))) 27.04.09, 09:55
                  znaczy mam rozumieć, że tobie się wydaje, że mnie zaboli twoja opinia o kościele
                  katolickim i facetach?


                  • cytrynka_ltd Re: i kto to pisze?:)))) 27.04.09, 10:01
                    już zabolała.
                    tacy jak ty działają impulsywnie:)
            • obywatel_js żeby nie było wątpliwości 27.04.09, 09:53
              normalnie mądry człowiek nie jest w stanie przejść w kilku zdaniach od refleksji
              starożytnego myśliciela do współczesnej gumilali z seksshopu

              • cytrynka_ltd Re: żeby nie było wątpliwości 27.04.09, 10:04
                myślisz, że zjadłeś wszystkie rozumy.
                a, tutaj takie zaskoczenie:)
                człowiek uczy się przez całe życie.
                a, ja nie będę z tobą dyskutować. z kimś takim nie dyskutuje się...
                • obywatel_js Re: żeby nie było wątpliwości 27.04.09, 10:12
                  nie zabolała
                  otóż moim zdaniem współczesny kościół katolicki nie ma nic wspólnego z mądrością
                  Pawła z Tarsu
                  Twoja wiedza o facetach korzystających z gumilalek nie dotyczy ani mnie, ani
                  żadnego z moich przyjaciół

                  tak, działam impulsywnie
                  czasami
                  tym razem chciałem zobaczyć co stoi za głupawym tekstem osoby, która w innych
                  wątkach wydawała się warta poznania

                  cóż, pa pa
        • cytrynka_ltd znam niewielu, którym można 27.04.09, 10:09
          zaufać.
          nawet, zabawnie innemu tak pewnemu siebie i swojej mądrości, udowodniłam to i
          innym:)
          tacy mężczyźni, jak ty myślą, że kobieta jest głupia i można łatwo ją oszukać.
          zbytnia pewność siebie zawsze jest zgubna.
      • 2szarozielone Re: zadzwonił 26.04.09, 12:51
        No tak trochę coś takiego. Nie wiem czy to dobrze.
        • obywatel_js Re: zadzwonił 27.04.09, 07:42
          coś Ci n@piszę...
          • 2szarozielone Re: zadzwonił 27.04.09, 20:12
            odpisałam :)
            • obywatel_js Re: zadzwonił 27.04.09, 23:20
              ja też, ale nie wiem, czy przeżyję jak przeczytasz :)
        • cytrynka_ltd Re: zadzwonił 27.04.09, 09:50
          2szarozielone napisała:

          > No tak trochę coś takiego. Nie wiem czy to dobrze.

          czasami jest coś, że to kogoś wyszukują jacyś nieodpowiedni ludzie.
          nawet nie jest to winą tej osoby. po prostu, siła wyższa.
          ale, trzeba takich ludzi szybko rozszyfrować i unikać, aby znowu nie spotkało
          cię nieszczęście.
          trochę robisz siebie na ofiarę, a u takich ludzi ci nieodpowiedni wyszukują ich
          słabości, aby móc manipulować nimi.
          ale, manipulacja wynika też ze słabości tych ludzi:)
          • 2szarozielone Re: zadzwonił 27.04.09, 19:57
            Zupełnie pudło.
            Nikt mnie nigdy nie skrzywdził. Moi eks - o których piszę - są fantastycznymi
            ludźmi. Łączy nas przyjaźń, a ja doceniam wagę tego słowa. To ja kończyłam te
            związki, nie oni. Czasem tak po prostu musi być. Nie robię z siebie ofiary, bo
            nie jestem ofiarą. Jestem dużą dziewczynką i trudno mnie skrzywdzić, bo sobie na
            to nie pozwalam.
            A do odpowiednich ludzi mam szczęście w życiu - akurat wielu znam takich, na
            których mogę liczyć. I nikt mi nigdy nie wbił noża w plecy.
            Mimo to - mam chyba prawo do smutku. Czasem.
    • cytrynka_ltd jeśli zadzwonił ten,którego kochasz 26.04.09, 12:04
      to przecież powinno być o'k.
      tylko nie rzucaj się mu od razu na szyję;)
    • kitek_maly Re: zadzwonił 26.04.09, 12:04

      Twoje serce jest pełne miłości,
      Twoje serce nie chowa urazy...

      itd ;)
      • liisa.valo Re: zadzwonił 26.04.09, 12:06
        I to trzeba sobie tak powtarzać jak mantrę, patrząc w lustro? :)
        • kitek_maly Re: zadzwonił 26.04.09, 12:13

          :D
          Można.
          Ale nie do końca mi o to chodziło, Szara będzie wiedziała o co cho. ;)
          • 2szarozielone Re: zadzwonił 26.04.09, 12:47
            Hah, to mi przypomina, że muszę sobie kupić czerwoną sukienkę na lato :)
        • cytrynka_ltd Re: zadzwonił 27.04.09, 09:57
          liisa.valo napisała:

          > I to trzeba sobie tak powtarzać jak mantrę, patrząc w lustro? :)

          miłość jest naszym wyobrażeniem o tej osobie.
          dlaczego niektóre kobiety, tak kochają chamów i damskich bokserów?
          do czasu, aż nie znajdą się w szpitalu, albo na cmentarzu.

          dlatego nie można wierzyć za bardzo temu, co sobie idealizujemy:)
    • qw994 Re: zadzwonił 26.04.09, 12:18
      Posłuchaj, a nie byłoby lepiej, gdybyście w ogóle się ze sobą nie kontaktowali?
      • cytrynka_ltd Re: zadzwonił 27.04.09, 10:00
        mądrze napisane.
        nie wiemy, co stało się i jaka jest prawda obiektywna.
        ludzie z czasem mają pamięć wybiórczą. pamiętają to, co było dobre.
        a, najgorsze jest współuzależnienie.
    • ursyda Re: zadzwonił 27.04.09, 10:09
      Szara ty nie kochasz, ty masz nadzieję
      przemyśl to
      • 2szarozielone Re: zadzwonił 27.04.09, 20:01
        Nie, to nie nadzieja :) Umiem jedno od drugiego odróżnic.
        Akurat w tych relacjach nie ma miejsca na nadzieję, beznadziejne są ;).
        Ja już nie chcę z nimi związku, to już było - i to, co jest teraz, to jest
        bardzo dużo i ja to doceniam. Tylko mi smutno, że jakoś to "coś więcej" nie jest
        mi dane w życiu na dłużej. Cholera jasna :)
    • grassant Re: zadzwonił 27.04.09, 11:27
      jesteś poligamistką, nie wiedziałaś?
    • wiarusik Re: zadzwonił 27.04.09, 20:00
      a ja nikogo nie kocham i mi z tym dobrze,jolololili "umarłam"
Pełna wersja