asqe 01.05.09, 02:53 i to do tego stopnia, ze spotkala mnie przyjemnosc rozmowy z panami policjantami:) na szczescie byli sympatyczni i wykazali sie sporym zrozumieniem. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
lacido Re: oj, narozrabialam 01.05.09, 12:37 moja przyjemność z policjantami zaczęła się jak zatrzymali mnie jak jechałam "elką" ;D oczywiscie nie miałam przy sobie dowodu ;) Odpowiedz Link
asqe Re: oj, narozrabialam 01.05.09, 12:46 kurcze, cala ta sytuacja i jej okolicznosci byly bardzo surrealistyczne. chyba mam powazniejszy problem niz sadzilam do tej pory. Odpowiedz Link
asqe Re: oj, narozrabialam 01.05.09, 13:21 nie no, nie bylo az tak zle, nie zaaresztowali mnie. staralam sie w miare spokojnie wytlumaczyc, co "zaszlo". zapytali czy nie mam zadnych obrazen i jak dotre do domu, zyczyli dobrej nocy i tyle. no w sumie to zobaczyli normalna spokojna dziewczyne, troche rozemocjonowana i pijana, a nie rzadna krwi wariatke. uffff Odpowiedz Link
lacido Re: oj, narozrabialam 01.05.09, 13:34 rzeczywiście dziwnie brzmi: "normalna spokojna dziewczyne, troche rozemocjonowana i pijana" jak dla mnie podejrzane połączenie ;) Móc cos Ty zrobiła??? :))) Odpowiedz Link
asqe Re: oj, narozrabialam 01.05.09, 18:31 boze, ale ortografa strzelilam. wstyd i hanba. Odpowiedz Link
obywatel_js Re: oj, narozrabialam 01.05.09, 13:02 skoro niebiescy nie wezwali czerwonych, tych co pracują na potreby białych to nie jest z Tobą jeszcze tak źle Odpowiedz Link