Kurde.

15.05.09, 16:06
Ja nie umiem żyć w związku:( Mój chłopak tak mnie wkurzył dziś
znowu,że aż się trzęsę:/Zajebię go kiedyś:/A rozstać się nie mogę,bo
mamy tak dużo wspólnego i jest moim najlepszym
przyjacielem:/Blee,chyba jadę po alkohol:)
    • ursyda Re: Kurde. 15.05.09, 16:47
      boski wpis:D
      • sundry Re: Kurde. 15.05.09, 16:49
        A co,chcesz się ze mną napić?:>
        • ursyda Re: Kurde. 15.05.09, 16:51
          sundry napisała:

          > A co,chcesz się ze mną napić?:>

          też
          ale też mam ochtę kogoś potrakować jak ty w przyszłości swojego
          chłopaka
          • sundry Re: Kurde. 15.05.09, 16:53
            Ja niestety nie mogę,bo w moim przyszłym zawodzie muszę być
            niekarana:/
            • ursyda Re: Kurde. 15.05.09, 16:54
              sundry napisała:

              > Ja niestety nie mogę,bo w moim przyszłym zawodzie muszę być
              > niekarana:/

              więc musi być to zbrodnia doskonała:D
              • sundry Re: Kurde. 15.05.09, 16:59
                Przy pisaniu pracy natknęłam się na historię o dziewczynie,która
                swojego narzeczonego poczęstowała cytrynowymi wafelkami ze
                strychniną;) Ale ja nie omieszkałabym komuś tak doskonałej zbrodni
                wypaplać;)
                • ursyda Re: Kurde. 15.05.09, 17:01
                  kiedyś pisałam pracę o seryjnych mordercach
                  ale oni wszyscy wpadli więc nie dam ci przykładu z fachowej
                  literatury:D
    • asqe Re: Kurde. 15.05.09, 16:48
      tak zle i tak niedobrze, a dupa zwsze z tylu.
      • liisa.valo Re: Kurde. 15.05.09, 16:55
        Ale piękna złota myśl. Ląduje w mym statusie GG :)
        • asqe Re: Kurde. 15.05.09, 18:09
          kurcze a ja sobie sobie wlasnie konwersuje z declanem i on wlasnie
          powiedzial cos, co powinno byc moim mottem zyciowym. chyba sobie
          zapisze i nad lozkiem powiesze:)
          your soul should always come before cock
      • ursyda Re: Kurde. 15.05.09, 16:57
        asqe napisała:

        > tak zle i tak niedobrze, a dupa zwsze z tylu.

        nie dość, że zawsze z tyłu to jeszcze wyżej dupy nie podskoczysz
    • puszysta_gimnazjalistka Re: Kurde. 15.05.09, 16:50
      Kwintesencja życia zawarta w jednym krótkim poście, podoba mi się ;)
      • sundry Re: Kurde. 15.05.09, 16:52
        Że niby alkohol lekiem na całe zło?:)
        • ursyda Re: Kurde. 15.05.09, 16:54
          sundry napisała:

          > Że niby alkohol lekiem na całe zło?:)

          to jest nas już trójka do wodki?
          • liisa.valo Re: Kurde. 15.05.09, 17:07
            Czwórka :)
            I w pokera się da.
            • ursyda Re: Kurde. 15.05.09, 18:41
              liisa.valo napisała:

              > Czwórka :)
              > I w pokera się da.

              i w twistera:)
      • cytrynka_ltd Re: Kurde. 15.05.09, 18:21
        puszysta_gimnazjalistka napisał:

        > Kwintesencja życia zawarta w jednym krótkim poście, podoba mi się ;)

        jak ktoś ma krótkie życie;)
        ale, kwintesencja to kwintesencja.
    • liisa.valo Re: Kurde. 15.05.09, 16:54
      O widzisz, każdy czegoś nie umie. Ja się nie umiem odkochać, a w celu unikania
      masochizmu, zerwać kontaktów też nie potrafię. A on nie zerwie, bo nie wie, że
      powinien. A nie wie, bo nie umiem mu powiedzieć, że powinien. Pewnie bym umiała,
      ale nie chcę. Chociaż chciałam... Skasowałam wszelkie kontakty, z numerem
      telefonu włącznie. I co? I idiota smsa przysłał, no, co za brak pomyślunku :)
      No, i ja lecę, bo chcę. Chociaż nie powinnam...
      Nie, no, przecież ja jestem zwyczajnie nienormalna...
      • ursyda Re: Kurde. 15.05.09, 16:55
        a ja bym chciała umieć pisać tak dlugie posty jak ty:D
        • liisa.valo Re: Kurde. 15.05.09, 17:00
          Na dodatek kompletnie niezrozumiałe są dla nikogo poza mną :/
          • ursyda Re: Kurde. 15.05.09, 17:01
            liisa.valo napisała:

            > Na dodatek kompletnie niezrozumiałe są dla nikogo poza mną :/


            no cos ty
            ja zorozumiałam
            eeee, że ten, że chcesz wafelka:D
            • liisa.valo Re: Kurde. 15.05.09, 17:06
              Mam marchewkę i nie zawaham się jej użyć :D
              • ursyda Re: Kurde. 15.05.09, 18:40
                w rozmiarze, ekhm.. gastronomicznym?

                liisa.valo napisała:

                > Mam marchewkę i nie zawaham się jej użyć :D
          • sundry Re: Kurde. 15.05.09, 17:06
            Ja zrozumiałam, po 2 przeczytaniach;)
          • cytrynka_ltd Re: Kurde. 15.05.09, 18:25
            ja też je rozumiem:)
            ale, one nie są jeszcze takie długie.
            kiedyś myślałam, że też jestem taka twarda.
            ale, czasami najtwardsi nie poradzą za dużo na miłość.
            najlepszym sposobem jest, aby zrozumieć całkowicie, że ten ktoś nie jest dla nas:)
            jak kocha się, to zawsze znajdzie się jakieś ale...
            • liisa.valo Re: Kurde. 15.05.09, 18:30
              No, i wszystko byłoby proste, tylko że on świetnie do mnie pasuje :) To tworzy
              pewien problem.
    • cytrynka_ltd najbardziej wkurzyć nas mogą tylko bliscy 15.05.09, 18:16
      przyjaciele.
      • sundry Re: najbardziej wkurzyć nas mogą tylko bliscy 15.05.09, 18:24
        Ale ileż można się wkurzać?
        • cytrynka_ltd Re: najbardziej wkurzyć nas mogą tylko bliscy 15.05.09, 18:26
          zaraz minie:)
          to jest jak burza, po której zawsze świeci słońce:)
          ale, zależy też co to jest i jak często to zdarza się.
        • cytrynka_ltd i nie to, że Ty nie umiesz żyć w związku 15.05.09, 18:27
          tylko, że nie pasujecie do siebie, albo to on nie umie żyć w związku z drugą osobą.
          • sundry Re: i nie to, że Ty nie umiesz żyć w związku 15.05.09, 18:31
            Pasujemy,ale chyba trochę za wcześnie się spotkaliśmy.Może za parę
            lat byłby odrobinę dojrzalszy.
Pełna wersja