Dodaj do ulubionych

brak orgazmu=kłopoty życiowe?

19.05.09, 18:22
Ja się chciałam zapytać bo jeden pan stąd już drugiej pani
powiedział, że ma kłopoty(jedna miała z kwestią wymyślenia prezentu,
druga takie bardziej poważne życiowe) gdyż najpewniej nie ma
orgazmu. Chcecie się wypowiedzieć w temacie?:P Jak bardzo brak
orgazmu może nam zaszkodzić w życiu no?
Obserwuj wątek
    • puszysta_gimnazjalistka Re: brak orgazmu=kłopoty życiowe? 19.05.09, 18:49
      Jestem facetem więc nie do końca orientują się jak powinno być u kobiety, ale
      mówi się, że jak kobieta nie ma za każdym razem orgazmu wielokrotnego to
      generalnie rzecz biorąc jest życiowo przegrana.
      • milleniusz Re: brak orgazmu=kłopoty życiowe? 19.05.09, 21:31
        No tak. Tylko powstaje pytanie od ilu zaczyna się wielokrotny. Mnie się wydaje,
        że od siedmiu. To dobra liczba skądinąd.
    • barshtchu Re: brak orgazmu=kłopoty życiowe? 19.05.09, 20:10
      Z moich obserwacji wynika, że prawie wszystkie kobiety są walnięte.
      Nie wiem jaki jest powód. Tzn. tego, hm..., a zresztą nieważne. Np.
      dzisiaj sklepowa po zapytaniu czy są większe rozmiary pewnych butów
      od razu okazała mi swoją niechęć, choć wcześniej (zanim zapytałem)
      wydawała się normalna. Na ulicy najładniejsze dziewczyny odwracają
      głowy, jak się na nie popatrzy. O co im chodzi? Czy ja jestem
      bazyliszkiem, czy co, do cholery? Jesteście walnięte, szkoda słów.
      • milleniusz Re: brak orgazmu=kłopoty życiowe? 19.05.09, 21:36
        barshtchu napisał:

        > Z moich obserwacji wynika, że prawie wszystkie kobiety są walnięte.
        > Nie wiem jaki jest powód.

        Proste. Albo wadliwie dobrana próba statystyczna, albo wadliwa metoda badawcza, powodująca iż obiekt badany zmienia swoją charakterystykę pod wpływem obecności badacza.

        Rozwiązanie. 1. Wybierać kobiety metodą chybił/trafił. 2. Być bardziej transparentnym.
      • wiarusik Re: brak orgazmu=kłopoty życiowe? 19.05.09, 21:48
        jest pewien niezawodny sposób i działa tylko na kobiety z europy
        środkowo-wschodniej: ubierz się jak arab,twarz nasmaruj olejem i
        ostentacyjnie noś wypchany portfel(jeśli brak sałaty to napchaj
        ulotek np.)
    • mason_i_cyklista Sprawdziłem! 19.05.09, 22:12
      przed orgazmem kobieta nie miała pomysłu na prezent
      po orgazmie upiekła placek i pojechała na urodziny.
      coś w tym jest
    • 3nik Re: brak orgazmu=kłopoty życiowe? 19.05.09, 22:37
      Przenajokropniej! :)
    • etwas-geheimnis Re: brak orgazmu=kłopoty życiowe? 20.05.09, 00:11
      Jaki tam orgazm? Naczytaly się kolorowych pism i udają.;-)
    • lacido Re: brak orgazmu=kłopoty życiowe? 20.05.09, 00:13
      bzdury ja nie mam ani orgazmu ani kłopotów, możne dlatego że seksu też nie ;D
      • etwas-geheimnis Re: brak orgazmu=kłopoty życiowe? 20.05.09, 00:30
        samowystarczalna?;-)
        • lacido Re: brak orgazmu=kłopoty życiowe? 20.05.09, 00:31
          abstynentka
          ćwiczę silną wolę <lol>
          • etwas-geheimnis Re: brak orgazmu=kłopoty życiowe? 20.05.09, 00:40
            Cosik ci nie dowierzam :-)
            • lacido Re: brak orgazmu=kłopoty życiowe? 20.05.09, 00:41
              no nie mam jak udowodnić ;)
              • etwas-geheimnis Re: brak orgazmu=kłopoty życiowe? 20.05.09, 00:51
                No nie masz:-) Miłej nocy ( lepsza rączka niż rzeżączka;-))
      • puszysta_gimnazjalistka Re: brak orgazmu=kłopoty życiowe? 20.05.09, 15:25
        Piszesz, że nie masz kłopotów, a brak orgazmów to co? Przyjemność?
        • lacido Re: brak orgazmu=kłopoty życiowe? 20.05.09, 15:28
          Gdybym się o nie starała i ich nie miała to może nie byłoby to przyjemna ;)) a
          tak to jak z totolotkiem nie gram to nie wgrywam :D
    • sundry to ja od tych problemów:P 20.05.09, 11:52
      Moim zdaniem brak orgazmu to taki wytrych,żeby komuś dowalić,symbol
      bycia loserem."Ale jesteś złośliwa,pewnie nikt cię dawno dobrze nie
      wydymał"itd.I słynny syndrom niedopchnięcia:) Ja ogólnie po orgazmie
      się uspokajam,dobrze mi robi na moje histerie.Ale żeby był magicznym
      lekiem na całe zło,to nie:)drink lepszy.
    • asqe Re: brak orgazmu=kłopoty życiowe? 20.05.09, 14:45
      ja sie nie wypowiem jak bardzo brak orgazmu moze zaszkodzic w
      zyciu, bo orgazmy mam. ale klopotow zyciowych i tak mam wiecej.
      • lacido Re: brak orgazmu=kłopoty życiowe? 20.05.09, 15:08
        czyli nie tylko pieniądze ale i orgazmy szczęścia nie dają <lol>
        • asqe Re: brak orgazmu=kłopoty życiowe? 20.05.09, 15:49
          wydaje mnie sie, ze gdybym miala i pieniadze i orgazmy(no i jeszcze
          zdrowie dodajmy, bo czekam juz trzeci tydzien na wyniki powtarzanego
          badania i troche mnie to doluje) to bylabym bardzo szczesliwa:)
          • lacido Re: brak orgazmu=kłopoty życiowe? 20.05.09, 15:55
            oj nie można mieć wszystkiego ;) u mnie ani orgazmów ani pieniędzy ani szczęścia
            aaaa kredyt w banku mam ale to mnie jakoś nie cieszy ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka