Pytanie

04.06.09, 09:43
Ktoś próbował popełnić samobójstwo, inny ktoś znajduje ktosia, wzywa karetkę.
Karetka odwozi niedoszłego samobójcę do szpitala. I co dalej? Czy w takich
przypadkach zawiadamia się policję? Delikwent kierowany jest na przymusowe
leczenie psychiatryczne? Jak wygląda procedura i czy takowa jest w przypadku
niedoszłych samobójców?
Jest to dla mnie ważna informacja, dlatego jeśli orientujecie się jak to
wygląda, proszę o odpowiedź.
    • bertrada Re: Pytanie 04.06.09, 10:38
      Jak delikwent trafia do szpitala, to tam zostaje zbadany przez psychiatrę, który
      decyduje co dalej. I w zależności od stanu zdrowia pacjenta albo jest on zaraz
      po odratowaniu wypuszczany ze szpitala z sugestią, żeby się zaczął leczyć
      ambulatoryjnie, albo przenoszą go na oddział psychiatryczny. Do 6tyg można
      trzymać delikwenta bez jego zgody i bez nakazu sądowego. Po tym czasie zazwyczaj
      leki zaczynają działać i pacjent przestaje być zagrożeniem dla siebie i otoczenia.
      Policja nie ma tu nic do roboty.
      • karka831 Re: Pytanie 04.06.09, 10:59
        Dziękuję Ci bardzo za informacje. :)
Pełna wersja