kitek_maly 07.07.09, 15:13 Chcę dziś rozprawiczyć piekarnik. Jaką rybę mogę tam sobie upiec (& jak)? I czy to może być kupiony zamrożony filet czy raczej świeża? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kitek_maly Re: Jaka ryba? 07.07.09, 15:18 A to smakuje normalnie? Czyli nie jak wędzony łosoś? :P Gdyż wędzonych ryb nie lubię a tylko z tym mi się łosoś kojarzy. Odpowiedz Link
puszysta_gimnazjalistka Re: Jaka ryba? 07.07.09, 15:23 Łosoś to jest ryba najlepsza ponieważ jej mięso smakuje jak prawdziwe mięso a nie ryba :) Odpowiedz Link
kitek_maly Re: Jaka ryba? 07.07.09, 15:26 O, to se kupię dziś i wypróbuję. Tylko kurde nie wiem gdzie tu po drodze jest rybny jakiś. Odpowiedz Link
simon_r Re: Jaka ryba? 07.07.09, 17:21 Idź do Bomi i kup SOLĘ. Połóż filety soli na pergamin do pieczenia, posyp sola czosnkową, koperkiem (najlepiej świeżym) i połóż kawałeczek masła. Mozna też przykryć każdy fiet plasterkiem pomidora i kawałkiem sera... aczkolwiek ja jednak wolę taką z samym masełkiem. Odpowiedz Link
kitek_maly Re: Jaka ryba? 07.07.09, 17:25 Ale w Bomi nie ma świeżych ryb! A mówią, że ma być świeża. W zamrażalniku mam dorsza jakiego. Odpowiedz Link
simon_r Re: Jaka ryba? 07.07.09, 17:27 dorsza nie upieczesz dobrze bo się rozpadnie... a sola mrożona jest OK nawet do pieczenia. Odpowiedz Link
funny_game Re: Jaka ryba? 07.07.09, 15:50 No właśnie. Nie kumię idei steku z tuńczyka, co to smakuje jak schabowy bez panierki. Odpowiedz Link
asqe Re: Jaka ryba? 07.07.09, 15:57 ej no, bez przesady:) ja tam lubie stek z tunczyka(czasem, raczej rzadko mi sie zdarza taka zachcianka) taki surowawy, tylko troche podsmazony na wierzchu. Odpowiedz Link
funny_game Re: Jaka ryba? 07.07.09, 19:01 Ależ smacznego :) Dla mię riba to musi być riba (smakować jak ryba i pachnieć odpowiednio), a mięcho to musi być mięcho, a nie soja, i tak dalej, zwłaszcza pomidor to musi być pomidor. Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Jaka ryba? 07.07.09, 15:23 Nic nie mówiłaś, naprawdę to jóż dzisiaj, Kitkó? Radójmy się, och! :) I pstrąg też jest OK, Kitkó. Nawtykać mó do brzócha pietrószki i czosnkó i będzie git! :) Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Jaka ryba? 07.07.09, 15:28 Nie wiem, ale tak czy inaczej - w mitycznym piekarniku. :D Odpowiedz Link
ursyda Re: Jaka ryba? 07.07.09, 15:31 się pogubiłam i myślałam, że kitek zaciążyła wzięła była Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Jaka ryba? 07.07.09, 15:38 Ja nic nie myślę, agresywność 1. :D Ale Kitek jest samozwańczym mistrzem świata w nieseksie. O ile wiem, chyba jeszcze tego nie odwołała. :D Odpowiedz Link
kitek_maly Re: Jaka ryba? 07.07.09, 15:51 > Ale Kitek jest samozwańczym mistrzem świata w nieseksie. E tam, samozwańczym. Świat wystawił mnie na taką próbę. O ile wiem, chyba > jeszcze tego nie odwołała. :D A to ja muszę się gdzieś takie teges ogłaszać czy jak? :P Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Jaka ryba? 07.07.09, 15:58 Nie wiem, czy mósisz, Kitkó. Jak zaznaczyłem na wstępie, agresywność 1. Ale skoro sama z własnej siebie ogłosiłaś świató, że nie, to bym się wcale nie zdziwił, gdybyś zapodała też, że jóż teges. :D Odpowiedz Link
kitek_maly Re: Jaka ryba? 07.07.09, 16:03 > Ale skoro sama z własnej siebie ogłosiłaś świató, że nie, to bym się wcale nie > zdziwił, gdybyś zapodała też, że jóż teges. :D Oj, nie pomyślałam o tym. :))) Odpowiedz Link
kitek_maly Re: Jaka ryba? 08.07.09, 14:58 Nieważne jak się zaczyna, ważne jak się kończy. ;) Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Jaka ryba? 08.07.09, 15:07 A to coś nowego, Kitkó. =O Bo ja całe życie słyszę od kobiet, że najważniejsze to, co w trakcie. :D Odpowiedz Link
kitek_maly Re: Jaka ryba? 08.07.09, 15:11 To uznajmy, że ja się nie znam. Óktanó, to już jótro. Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Jaka ryba? 08.07.09, 15:27 Tak, Kitkó. Jóż jestem spakowany, zasadniczo. :) Odpowiedz Link
kitek_maly Re: Jaka ryba? 08.07.09, 15:29 O nieee. Chyba zrobię scenę z tej okazji. :( Będziesz tęsknił, wiesz? :P Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Jaka ryba? 08.07.09, 15:36 Ale scenę może później, co? Bo dopiero wieczorem wyrószam, i pewnie jeszcze w dzień zajrzę tó. :) A tęsknota... Oj, co ci bede mówił, Kitkó. Nie wiesz, jak to z nimi jest?... :D Odpowiedz Link
kitek_maly Re: Jaka ryba? 08.07.09, 15:37 > A tęsknota... Oj, co ci bede mówił, Kitkó. Nie wiesz, jak to z nimi jest?... :D Którymi nimi? :> Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Jaka ryba? 08.07.09, 16:14 Normalnie, Kitkó. Facetami. :) Jak powiedział Klasyk: Bo męska rzecz być kobietą, na bębenku cicho grać. :D Odpowiedz Link
kitek_maly Re: Jaka ryba? 07.07.09, 15:27 > Nawtykać mó do brzócha pietrószki i czosnkó i będzie git! :) Do brzucha?? Ja chcę rybę bez brzucha kupić. :> Odpowiedz Link
kitek_maly Re: Jaka ryba? 07.07.09, 15:37 Filet rzecz jasna. No nie sądzisz, że będę dłubać w brzuchach i głowach, co? :> Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Jaka ryba? 07.07.09, 15:40 Kitkó, wypatroszoną się kópóje. Potem trzeba tylko nałożyć przypraw do póstego brzócha i wtedy jest bókiet. :) Odpowiedz Link
kitek_maly Re: Jaka ryba? 07.07.09, 15:49 Na szczęście mam po drodze kwiaciarnię, więc z bókietem problemó nie będzie. Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Jaka ryba? 07.07.09, 16:01 Kitkó, nie opowiadaj, wiesz jak fajnie jest z brzóchem? Niektórzy to nawet skrzętnie i na okrętkę brzóch zaszywają, żeby w trakcie obróbki termicznej bókiet nie óciekł. :) Odpowiedz Link
kitek_maly Re: Jaka ryba? 07.07.09, 16:04 Nie dla mnie zabawy z miensem. Wczoraj działałam z piersią kurczakową i już mam dość na jakiś czas. :) Nie lóóóóbię. Odpowiedz Link
nexstartelescope Re: Jaka ryba? 07.07.09, 16:28 Kolega Oktan ma rację, Kitku. Jeśli już chcesz tego rybona upiec w piekarniku, to najlepiej, żeby był cały (no, bez głowy i brzucha), jest po stokroć smaczniejszy, kruchsiejszy i soczyściejszy niż filet. Kup całą rybę (pstrąg rzeczywiście jest ok, chudy i delikatny), albo lin, albo szczupak, albo sandacz), nacierasz odrobinką soli, ziołami,czosnkiem, skrapiasz sokiem z cytryny (wszystko i na zewnątrz i w BRZUCHU) i zawijasz razem z kawałeczkami masła w aluminiową folię i do dobrze nagrzanego piekarnika na niedługo (40 min, maks). Wyjmujesz i upajasz się smakiem i aromatem. A filet to się ino na patelnię nadaje :P Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Jaka ryba? 07.07.09, 16:46 > A filet to się ino na patelnię nadaje :P Do piekarnika też, ale raczej jako wsad do zapiekanek, tart, czy innych dzikich węży. Właśnie dlatego, że jako byt samoistny nie przedstawia większej wartości. Na uświęconej tradycją zasadzie z gówna bicza nie ukręci. Odpowiedz Link
gapuchna Re: Jaka ryba? 07.07.09, 19:53 A jakie moja mama robi wspaniałe galantyny z ryby!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Idę umierać, tak bym zjadła :) Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Jaka ryba? 08.07.09, 11:12 Galantyna? To strrraszna preparatyka. :( W ogóle cała kuchnia to tyle robótek ręcznych, że ja dzięki. Nie dla mnie ta zabawa. Odpowiedz Link
gapuchna Re: Jaka ryba? 08.07.09, 15:27 Toteż ci powiadam, że moja mama :DDD Nie lubisz galaret mięsnych? rybnych? Przecież to pyszne i lekko strawne jest. Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Jaka ryba? 08.07.09, 15:29 Lubię to, co łatwo przyrządzić. Torebkę kaszy jęczmiennej i mrożone jarzyny, na ten przykład. :) Sztuka kulinarna to nonsens. Odpowiedz Link
gapuchna Re: Jaka ryba? 08.07.09, 16:10 Hmm, kasza i ryż mi się lekko brzydzą, bo to podstawa miski psiej:) Ale już ryż brązowy, mniammmm. Oktuniu, czytaj ze zrozumieniem, ja cie bardzo serdecznie proszę: mama!!! :DDD Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Jaka ryba? 08.07.09, 16:22 Pies też człowiek. (Przynajmniej dla co poniektórych.) Ale jak chcesz, to się brzydź. :D 1. Będę czytał jak potrafię. A mama niech se odpocznie, dość się namordowała. 2. Najlepsze potrawy są jednogarnkowe, jednotalerzowe i jednosztućcowe. 3. Najlepsze szmaty to takie, których nie trzeba prasować. 4. Eviva la kasza jęczmienna! (taka grubsza, z Leclerka) 5. Taka jest moja linia i przy niej pozostanę. 6. No. Odpowiedz Link
gapuchna Re: Jaka ryba? 08.07.09, 16:50 Mama nie spoczywa :) - ona by ciebie zwyczajnie wyprzedziła życiowo. Mam matkę-mutanta :DDDD Tak! tez lubię eintopfy - szybkie i skutecznie napychają :) Co do reszty, to czasem, wyjątkowo raz na rok kole Wielkanocy, lubię pocudować: serwetki, bukiety, kandelabry, rolety, koafiury, dekolty....i proszę, dziękuję, ależ oczywiście, ależ skąd, bynajmniej.... :DDD Kasz jęczmienna grubsza - jest że to pęczak może? ugotowany? podsmażony na patelni na oleju, z cebulką? posypany solą, pieprzem i majerankiem? z barszczykiem do tego? też lubię:) aaaa, i koperek oczywista! Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Jaka ryba? 08.07.09, 18:25 Z wyprzedzeniem bardzo być może - nie lubię się ścigać. :) A moja kasza to jest kasza, nie pęczak. Tyle, że taka grubsza, a nie jakaś pedalska grysikowata szpitalno-przedszkolna. :) Odpowiedz Link
kitek_maly Re: Jaka ryba? 07.07.09, 17:24 Dobra, fajnie i sęks i w ogóle. Ale aż 40min? Myślałam, że 15. :P Odpowiedz Link
simon_r Re: Jaka ryba? 07.07.09, 17:26 15 to wtedy gdy pieczesz fileta wg mojego przepisa.. 40 gdy pieczesz całego rybola opatulonego w folię alu i wypchanego masłem i zielskiem.. swoją drogą to na taka okoliczność polecam zakupić doradę królewską.. ostatnio dostałem w Carefiurze i po upieczeniu była boska. Odpowiedz Link
simon_r Re: Jaka ryba? 07.07.09, 17:28 Dorada była świeża... znaczy się z lodu ale nie mrożona i nie śmierdziała czyli świeża Odpowiedz Link
simon_r Re: Jaka ryba? 07.07.09, 17:36 Nooooo.... to daj znać jak Ci wyszło rozdziewiczanie :) Odpowiedz Link
kitek_maly Re: Jaka ryba? 07.07.09, 17:40 Chyba nie dziś. :) Ale będę kombinować w najbliższym czasie. Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Jaka ryba? 08.07.09, 00:00 Przyprawa do ryb to błękitek, Natallko. Świeży drobno się kroi i posypuje nim rybę, a suszony dodaje się sproszkowany. :) Odpowiedz Link
kitek_maly Re: Jaka ryba? 08.07.09, 14:14 Że co?? Błękitek? A to mi się z delfinem kojarzy. Albo motylem. :> A nie wystarczą prowansalskie? Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Jaka ryba? 08.07.09, 14:19 Delfin to się z flaszką kojarzy, Kitkó. A motylek to ja - z kwiatka na kwiatek. :) Tylko zapylać niechętnie. :/ Odpowiedz Link
kitek_maly Re: Jaka ryba? 08.07.09, 14:21 :D > A motylek to ja - z kwiatka na kwiatek. :) Wydało się. :P Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Jaka ryba? 08.07.09, 14:25 Co się wydało, Kitkó? =O A bo to ja się kryłem? :) Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Jaka ryba? 08.07.09, 18:27 Skądżeż znowóż, Kitkó? Czyżbym pozował tótej kiedyś na opokę??? =O Odpowiedz Link
kitek_maly Re: Jaka ryba? 08.07.09, 18:37 No jak to, po różnych wątkach Twój popęd się pałętał a nie że w jednym - kawa na ławę i wszystko jasne. :P Kupiłam solę. Mrożoną, gdyż dzisiejsza wyprawa znów zakończyła się niesukcesem (to prawie jak nieseks :P). Pozwoliłam rozmrozić się na spokojnie. I zaraz idę pomacać ją ziołami. :) Odpowiedz Link
niski.oktan I jak ryba? 08.07.09, 23:22 > No jak to, po różnych wątkach Twój popęd się pałętał a nie że w jednym Mogło być gorzej, Kitkó - i tak dobrze, że się pałętał, a nie pętał. :D > kawa na ławę i wszystko jasne. :P Tótej coś pokręciłaś - wersja kanoniczna to: kawa na ławę, kobyłce lżej ó płota. :) No i jak w tytóle - jak ryba sola, Kitkó? Wciąż się rozmraża? :D A sól też kópiłaś? Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Jaka ryba? 07.07.09, 16:34 Ale oni brzóch ryby pstrąg zaszywają przed pieczeniem, a nie brzóch piersi kórczaka, Kitkó. :) Odpowiedz Link
thank_you Re: Jaka ryba? 07.07.09, 16:56 Lubię pstrąga i łososia. Tuńczyk ujdzie. I sola. Lemon czy jak jej tam ;-) Odpowiedz Link
gapuchna Re: Jaka ryba? 07.07.09, 17:41 Już się chwaliłam: łosoś gotowany w wodzie plus szczaw plus szpinak plus sos śmietanowy plus koperek. O Boże, jakie to dobre.... Albo łosoś zapiekany w papierowych tutkach z makaronem sojowym, marchewką, winem i czymś tam jeszcze..... O Boże, jakie dobre!!!! Odpowiedz Link
gapuchna Re: Jaka ryba? 07.07.09, 17:44 A dzis - ale tylko skubnęłam komuś z talerza: łosoś prużony na teflonowej patelni z ziemniakami, marchewką, kalafiorem i w jogurcie. Normalnie odlot!!!! Choć opis może nie być zachęcający :) Odpowiedz Link
kitek_maly Re: Jaka ryba? 07.07.09, 17:48 Eee ale ja takie przepisy dla początkujących potrzebuję. ;) Odpowiedz Link
kitek_maly Dópa 07.07.09, 17:18 Po drodze zlokalizowałam dwa sklepy rybne. Jeden miał zamknięte drzwi na cztery spusty bez pocałójcie mnie w dópę nawet a drugi zamknięte + kartkę pocałójcie mnie w dópę, órlop do 3.VIII. Óparli się. :/ Odpowiedz Link
gapuchna Re: Dópa 07.07.09, 17:42 Wejdź do jakiegokolwiek carrefoura. Tam dostaniesz do wyboru, do koloru. Odpowiedz Link
gapuchna Re: Dópa 07.07.09, 19:02 U nas są świeże i mrożone. Do woli :) I sa takie smakowite kabanosy z łososia, mniammmm. Próżyć? Prużyć? Prórzyć? Prurzyć? Rany Julek. Zgłupiałam już! Jak się pisze poprawnie??? Odpowiedz Link
wiarusik Re: Dópa 07.07.09, 19:05 gapuchna napisała: > Próżyć? Prużyć? Prórzyć? Prurzyć? co kurwa??? prażyć albo opruszać chyba Odpowiedz Link
gapuchna Re: Dópa 07.07.09, 19:28 Chłopcze, nie do mnie z takimi słowami. Zwyczajnie nie lubię. Odpowiedz Link
stedo Re: Dópa 07.07.09, 19:46 Coś Ty się uparła Kitku że jak w marketach to tylko mrożone. Jak mają stoisko rybne to wszystko jest, do wybory do koloru. Np. w Realu. Odpowiedz Link
kitek_maly Re: Dópa 07.07.09, 19:48 Gdyż do takiego większego to ja mam daleko. I w takim nie bywam, więc się nie orientuję. :) Good to know. :) Odpowiedz Link
stedo Re: Dópa 07.07.09, 19:49 To tak coś podobnego jak to że szewc chodzi bez butów a krawiec bez ubrania;).Ty mieszkasz nad morzem i masz problem z nabyciem świeżej ryby;) Odpowiedz Link
gapuchna Re: Dópa 07.07.09, 19:53 Kitek jesteś z nad morza??? A ja cię w Poznaniu osadziłam :))) Odpowiedz Link
stedo Re: Jaka ryba? 07.07.09, 19:54 A tak ogólnie to taka refleksja mię naszła po przeczytaniu tego wątku - najbardzie zaangażowani w ten kulinarny temat okazali się panowie. Czyli potwierdza się prawda że najlepszymi kucharzami są mężczyżni. Polecam to uwadze pań mających na podorędziu panów w domach;)No chyba że ten popis uzdolnień panów to w kontekście Kitka;) Bo wiadomo że mężczyzna w kuchni to sam seks;) Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Jaka ryba? 08.07.09, 00:03 Stedo, co ty opowiadasz tutej??? Przecież Kitek to sam seks. :) Odpowiedz Link
stedo Re: Jaka ryba? 08.07.09, 00:14 No nie przeczę, stąd ta rewia zamiłowań kulinarnych wśród panów coby ją sobą zainteresować bo....jak wyżej;) Odpowiedz Link
kitek_maly Re: Jaka ryba? 08.07.09, 14:20 > Przecież Kitek to sam seks. :) O, i nawet się sygnaturka dopasowała. ;) Odpowiedz Link
niski.oktan Sola w soli, Kitkó. :) 07.07.09, 23:57 Niekoniecznie sola, ale ryba już raczej tak. Ryba pstrąg też obleci. A nawet jak przepis nie będzie dla ciebie podchodzący, Kitkó, to tam óczo, jak się kópóje rybę. I co się po kópnie dalej z nią robi, zasadniczo. klik :) Odpowiedz Link
kitek_maly Re: Sola w soli, Kitkó. :) 08.07.09, 14:14 Może dziś zrobię drugie podejście i spróbuję upolować jakąś rybę. :) Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Sola w soli, Kitkó. :) 08.07.09, 14:21 Ważne, żebyś porzócić lęk i strach przed całą rybą, Kitkó. :) Odpowiedz Link
stedo Re: Sola w soli, Kitkó. :) 08.07.09, 14:24 W kwestii formalnej: rybę się łowi;)) Odpowiedz Link
stedo Re: Sola w soli, Kitkó. :) 08.07.09, 14:36 Nawet gdyby, ale to ekstrawagancja. Ale potem i tak trzeba ją wyłowić;) Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Sola w soli, Kitkó. :) 08.07.09, 14:50 Jak nie wyjmiesz ryby razem z narzędziem, to znaczy, że jej nie masz. Spudłowałaś. :) Odpowiedz Link
forumowicz_pospolity Re: Jaka ryba? 07.07.09, 23:59 ryba z piekarnika jest chyba za bardzo soft czyli light najlepiej wrzuc kawał schabu albo kuraka po uprzednim natarciu ziołami bedzie bardziej tresciwe:) a rybe zrób jak bedziesz patelnie rozdziewiczac:) Odpowiedz Link
razzmatazzy Re: Jaka ryba? 08.07.09, 15:38 Łosoś albo pstrąg. Pstrąg w białym winie - mmm... :) Odpowiedz Link
stara-a-naiwna Re: Jaka ryba? 11.07.09, 19:39 każda ryba :-) (tylko może nie panga bo jest "najmniej wartościowa") najlepsza będzie "świerza" a jak mrożona to żeby byłą dobra musi być dobrze rozmrożona i sucha Ja rybę w piekarniku robiłam jak z grila - zawijałam w folię aluminiową, dodawałam trochę masła + soli + pieprzu + 2 plasterki cebuli) I chyba jets "winiary pomysł na..." rybę w sosie. Dobre to :-) Odpowiedz Link
8n Re: Jaka ryba? 30.07.09, 13:43 ludzie bardzo czesto piszą o świeżości przez rz podejrzewam, że zaszła jakaś pomyłka. uważam, że to jedno słowo zasluguje na rewolucje. Odpowiedz Link