Dodaj do ulubionych

Jaka ryba?

07.07.09, 15:13

Chcę dziś rozprawiczyć piekarnik.
Jaką rybę mogę tam sobie upiec (& jak)? I czy to może być kupiony zamrożony
filet czy raczej świeża?
Obserwuj wątek
    • puszysta_gimnazjalistka Re: Jaka ryba? 07.07.09, 15:16
      Łosoś, świeży, koniecznie.
      • kitek_maly Re: Jaka ryba? 07.07.09, 15:18

        A to smakuje normalnie? Czyli nie jak wędzony łosoś? :P Gdyż wędzonych ryb nie
        lubię a tylko z tym mi się łosoś kojarzy.
        • puszysta_gimnazjalistka Re: Jaka ryba? 07.07.09, 15:23
          Łosoś to jest ryba najlepsza ponieważ jej mięso smakuje jak prawdziwe mięso a
          nie ryba :)
          • kitek_maly Re: Jaka ryba? 07.07.09, 15:26

            O, to se kupię dziś i wypróbuję.
            Tylko kurde nie wiem gdzie tu po drodze jest rybny jakiś.
            • simon_r Re: Jaka ryba? 07.07.09, 17:21
              Idź do Bomi i kup SOLĘ.
              Połóż filety soli na pergamin do pieczenia, posyp sola czosnkową, koperkiem
              (najlepiej świeżym) i połóż kawałeczek masła.
              Mozna też przykryć każdy fiet plasterkiem pomidora i kawałkiem sera...
              aczkolwiek ja jednak wolę taką z samym masełkiem.
              • kitek_maly Re: Jaka ryba? 07.07.09, 17:25

                Ale w Bomi nie ma świeżych ryb!
                A mówią, że ma być świeża. W zamrażalniku mam dorsza jakiego.
                • simon_r Re: Jaka ryba? 07.07.09, 17:27
                  dorsza nie upieczesz dobrze bo się rozpadnie... a sola mrożona jest OK nawet do
                  pieczenia.
          • asqe Re: Jaka ryba? 07.07.09, 15:30
            to tunczyk. losos jednak smakuje jak ryba.
            • funny_game Re: Jaka ryba? 07.07.09, 15:50
              No właśnie.
              Nie kumię idei steku z tuńczyka, co to smakuje jak schabowy bez panierki.
              • asqe Re: Jaka ryba? 07.07.09, 15:57
                ej no, bez przesady:)
                ja tam lubie stek z tunczyka(czasem, raczej rzadko mi sie zdarza
                taka zachcianka) taki surowawy, tylko troche podsmazony na wierzchu.
                • funny_game Re: Jaka ryba? 07.07.09, 19:01
                  Ależ smacznego :)
                  Dla mię riba to musi być riba (smakować jak ryba i pachnieć odpowiednio), a
                  mięcho to musi być mięcho, a nie soja, i tak dalej, zwłaszcza pomidor to musi
                  być pomidor.
    • niski.oktan Re: Jaka ryba? 07.07.09, 15:23
      Nic nie mówiłaś, naprawdę to jóż dzisiaj, Kitkó? Radójmy się, och! :)

      I pstrąg też jest OK, Kitkó.
      Nawtykać mó do brzócha pietrószki i czosnkó i będzie git! :)
      • ursyda Re: Jaka ryba? 07.07.09, 15:24
        Kitkowi coś rośnie w piekarniku?
        • niski.oktan Re: Jaka ryba? 07.07.09, 15:28
          Nie wiem, ale tak czy inaczej - w mitycznym piekarniku. :D
          • ursyda Re: Jaka ryba? 07.07.09, 15:31
            się pogubiłam i myślałam, że kitek zaciążyła wzięła była
            • niski.oktan Re: Jaka ryba? 07.07.09, 15:38
              Ja nic nie myślę, agresywność 1. :D

              Ale Kitek jest samozwańczym mistrzem świata w nieseksie. O ile wiem, chyba
              jeszcze tego nie odwołała. :D
              • kitek_maly Re: Jaka ryba? 07.07.09, 15:51

                > Ale Kitek jest samozwańczym mistrzem świata w nieseksie.

                E tam, samozwańczym. Świat wystawił mnie na taką próbę.

                O ile wiem, chyba
                > jeszcze tego nie odwołała. :D

                A to ja muszę się gdzieś takie teges ogłaszać czy jak? :P
                • niski.oktan Re: Jaka ryba? 07.07.09, 15:58
                  Nie wiem, czy mósisz, Kitkó. Jak zaznaczyłem na wstępie, agresywność 1.

                  Ale skoro sama z własnej siebie ogłosiłaś świató, że nie, to bym się wcale nie
                  zdziwił, gdybyś zapodała też, że jóż teges. :D
                  • kitek_maly Re: Jaka ryba? 07.07.09, 16:03

                    > Ale skoro sama z własnej siebie ogłosiłaś świató, że nie, to bym się wcale nie
                    > zdziwił, gdybyś zapodała też, że jóż teges. :D

                    Oj, nie pomyślałam o tym. :)))
                    • niski.oktan Re: Jaka ryba? 07.07.09, 16:36
                      To jak - było coś, Kitkó? :D
                      • kitek_maly Re: Jaka ryba? 07.07.09, 17:24

                        Ale mam ze szczegółami czy bez? :P
                        • 8n Re: Jaka ryba? 07.07.09, 17:59
                          zzzzzzzzzzzzzz
                        • niski.oktan Re: Jaka ryba? 08.07.09, 00:01
                          Jak ci wygodnie, Kitkó. :)
                          • kitek_maly Re: Jaka ryba? 08.07.09, 14:15

                            Oj wygodnie mi było, bardzo. ;)
                            • niski.oktan Re: Jaka ryba? 08.07.09, 14:50
                              Od czegoś trzeba zacząć, Kitkó. :D
                              • kitek_maly Re: Jaka ryba? 08.07.09, 14:58

                                Nieważne jak się zaczyna, ważne jak się kończy. ;)
                                • niski.oktan Re: Jaka ryba? 08.07.09, 15:07
                                  A to coś nowego, Kitkó. =O
                                  Bo ja całe życie słyszę od kobiet, że najważniejsze to, co w trakcie. :D
                                  • kitek_maly Re: Jaka ryba? 08.07.09, 15:11

                                    To uznajmy, że ja się nie znam.
                                    Óktanó, to już jótro.
                                    • niski.oktan Re: Jaka ryba? 08.07.09, 15:27
                                      Tak, Kitkó. Jóż jestem spakowany, zasadniczo. :)
                                      • kitek_maly Re: Jaka ryba? 08.07.09, 15:29

                                        O nieee. Chyba zrobię scenę z tej okazji. :(
                                        Będziesz tęsknił, wiesz? :P
                                        • niski.oktan Re: Jaka ryba? 08.07.09, 15:36
                                          Ale scenę może później, co? Bo dopiero wieczorem wyrószam, i pewnie jeszcze w dzień zajrzę tó. :)

                                          A tęsknota... Oj, co ci bede mówił, Kitkó. Nie wiesz, jak to z nimi jest?... :D
                                          • kitek_maly Re: Jaka ryba? 08.07.09, 15:37

                                            > A tęsknota... Oj, co ci bede mówił, Kitkó. Nie wiesz, jak to z nimi jest?... :D

                                            Którymi nimi? :>
                                            • niski.oktan Re: Jaka ryba? 08.07.09, 16:14
                                              Normalnie, Kitkó. Facetami. :)

                                              Jak powiedział Klasyk: Bo męska rzecz być kobietą, na bębenku cicho grać. :D
      • kitek_maly Re: Jaka ryba? 07.07.09, 15:27

        > Nawtykać mó do brzócha pietrószki i czosnkó i będzie git! :)

        Do brzucha??
        Ja chcę rybę bez brzucha kupić. :>
        • niski.oktan Re: Jaka ryba? 07.07.09, 15:29
          Znaczy się filet, a nie rybę, Kitkó... :/
          • kitek_maly Re: Jaka ryba? 07.07.09, 15:37

            Filet rzecz jasna. No nie sądzisz, że będę dłubać w brzuchach i głowach, co? :>
            • niski.oktan Re: Jaka ryba? 07.07.09, 15:40
              Kitkó, wypatroszoną się kópóje.
              Potem trzeba tylko nałożyć przypraw do póstego brzócha i wtedy jest bókiet. :)
              • kitek_maly Re: Jaka ryba? 07.07.09, 15:49

                Na szczęście mam po drodze kwiaciarnię, więc z bókietem problemó nie będzie.
                • niski.oktan Re: Jaka ryba? 07.07.09, 16:01
                  Kitkó, nie opowiadaj, wiesz jak fajnie jest z brzóchem?
                  Niektórzy to nawet skrzętnie i na okrętkę brzóch zaszywają, żeby w trakcie
                  obróbki termicznej bókiet nie óciekł. :)
                  • kitek_maly Re: Jaka ryba? 07.07.09, 16:04

                    Nie dla mnie zabawy z miensem.
                    Wczoraj działałam z piersią kurczakową i już mam dość na jakiś czas. :)
                    Nie lóóóóbię.
                    • nexstartelescope Re: Jaka ryba? 07.07.09, 16:28
                      Kolega Oktan ma rację, Kitku. Jeśli już chcesz tego rybona upiec w piekarniku,
                      to najlepiej, żeby był cały (no, bez głowy i brzucha), jest po stokroć
                      smaczniejszy, kruchsiejszy i soczyściejszy niż filet. Kup całą rybę (pstrąg
                      rzeczywiście jest ok, chudy i delikatny), albo lin, albo szczupak, albo
                      sandacz), nacierasz odrobinką soli, ziołami,czosnkiem, skrapiasz sokiem z
                      cytryny (wszystko i na zewnątrz i w BRZUCHU) i zawijasz razem z kawałeczkami
                      masła w aluminiową folię i do dobrze nagrzanego piekarnika na niedługo (40 min,
                      maks). Wyjmujesz i upajasz się smakiem i aromatem.
                      A filet to się ino na patelnię nadaje :P
                      • niski.oktan Re: Jaka ryba? 07.07.09, 16:46
                        > A filet to się ino na patelnię nadaje :P

                        Do piekarnika też, ale raczej jako wsad do zapiekanek, tart, czy innych dzikich węży.

                        Właśnie dlatego, że jako byt samoistny nie przedstawia większej wartości.
                        Na uświęconej tradycją zasadzie z gówna bicza nie ukręci.
                        • gapuchna Re: Jaka ryba? 07.07.09, 19:53
                          A jakie moja mama robi wspaniałe galantyny z ryby!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                          Idę umierać, tak bym zjadła :)
                          • niski.oktan Re: Jaka ryba? 08.07.09, 11:12
                            Galantyna? To strrraszna preparatyka. :(
                            W ogóle cała kuchnia to tyle robótek ręcznych, że ja dzięki. Nie dla mnie ta zabawa.
                            • gapuchna Re: Jaka ryba? 08.07.09, 15:27
                              Toteż ci powiadam, że moja mama :DDD

                              Nie lubisz galaret mięsnych? rybnych?
                              Przecież to pyszne i lekko strawne jest.
                              • niski.oktan Re: Jaka ryba? 08.07.09, 15:29
                                Lubię to, co łatwo przyrządzić. Torebkę kaszy jęczmiennej i mrożone jarzyny, na
                                ten przykład. :)
                                Sztuka kulinarna to nonsens.
                                • gapuchna Re: Jaka ryba? 08.07.09, 16:10
                                  Hmm, kasza i ryż mi się lekko brzydzą, bo to podstawa miski psiej:) Ale już ryż
                                  brązowy, mniammmm.
                                  Oktuniu, czytaj ze zrozumieniem, ja cie bardzo serdecznie proszę: mama!!! :DDD
                                  • niski.oktan Re: Jaka ryba? 08.07.09, 16:22
                                    Pies też człowiek. (Przynajmniej dla co poniektórych.) Ale jak chcesz, to się brzydź. :D

                                    1. Będę czytał jak potrafię. A mama niech se odpocznie, dość się namordowała.
                                    2. Najlepsze potrawy są jednogarnkowe, jednotalerzowe i jednosztućcowe.
                                    3. Najlepsze szmaty to takie, których nie trzeba prasować.
                                    4. Eviva la kasza jęczmienna! (taka grubsza, z Leclerka)
                                    5. Taka jest moja linia i przy niej pozostanę.
                                    6. No.
                                    • gapuchna Re: Jaka ryba? 08.07.09, 16:50
                                      Mama nie spoczywa :) - ona by ciebie zwyczajnie wyprzedziła życiowo. Mam
                                      matkę-mutanta :DDDD

                                      Tak! tez lubię eintopfy - szybkie i skutecznie napychają :) Co do reszty, to
                                      czasem, wyjątkowo raz na rok kole Wielkanocy, lubię pocudować: serwetki,
                                      bukiety, kandelabry, rolety, koafiury, dekolty....i proszę, dziękuję, ależ
                                      oczywiście, ależ skąd, bynajmniej.... :DDD
                                      Kasz jęczmienna grubsza - jest że to pęczak może? ugotowany? podsmażony na
                                      patelni na oleju, z cebulką? posypany solą, pieprzem i majerankiem? z
                                      barszczykiem do tego? też lubię:) aaaa, i koperek oczywista!
                                      • niski.oktan Re: Jaka ryba? 08.07.09, 18:25
                                        Z wyprzedzeniem bardzo być może - nie lubię się ścigać. :)

                                        A moja kasza to jest kasza, nie pęczak. Tyle, że taka grubsza, a nie jakaś pedalska grysikowata szpitalno-przedszkolna. :)
                      • kitek_maly Re: Jaka ryba? 07.07.09, 17:24

                        Dobra, fajnie i sęks i w ogóle.
                        Ale aż 40min? Myślałam, że 15. :P
                        • simon_r Re: Jaka ryba? 07.07.09, 17:26
                          15 to wtedy gdy pieczesz fileta wg mojego przepisa..
                          40 gdy pieczesz całego rybola opatulonego w folię alu i wypchanego masłem i
                          zielskiem.. swoją drogą to na taka okoliczność polecam zakupić doradę
                          królewską.. ostatnio dostałem w Carefiurze i po upieczeniu była boska.
                          • kitek_maly Re: Jaka ryba? 07.07.09, 17:28

                            W kerfurze mają świeże??
                            :)
                            • simon_r Re: Jaka ryba? 07.07.09, 17:28
                              Dorada była świeża... znaczy się z lodu ale nie mrożona i nie śmierdziała czyli
                              świeża
                              • kitek_maly Re: Jaka ryba? 07.07.09, 17:30

                                Yhym. :)
                                • simon_r Re: Jaka ryba? 07.07.09, 17:36
                                  Nooooo.... to daj znać jak Ci wyszło rozdziewiczanie :)
                                  • kitek_maly Re: Jaka ryba? 07.07.09, 17:40

                                    Chyba nie dziś. :)
                                    Ale będę kombinować w najbliższym czasie.
                          • 8n Re: Jaka ryba? 07.07.09, 18:01
                            ha, myslalam, ze dorada to jakas przyprawa od ryb
                            • niski.oktan Re: Jaka ryba? 08.07.09, 00:00
                              Przyprawa do ryb to błękitek, Natallko. Świeży drobno się kroi i posypuje nim rybę, a suszony dodaje się sproszkowany. :)
                              • kitek_maly Re: Jaka ryba? 08.07.09, 14:14

                                Że co??
                                Błękitek? A to mi się z delfinem kojarzy. Albo motylem. :>

                                A nie wystarczą prowansalskie?
                                • niski.oktan Re: Jaka ryba? 08.07.09, 14:19
                                  Delfin to się z flaszką kojarzy, Kitkó.
                                  A motylek to ja - z kwiatka na kwiatek. :) Tylko zapylać niechętnie. :/
                                  • kitek_maly Re: Jaka ryba? 08.07.09, 14:21

                                    :D

                                    > A motylek to ja - z kwiatka na kwiatek. :)

                                    Wydało się. :P
                                    • niski.oktan Re: Jaka ryba? 08.07.09, 14:25
                                      Co się wydało, Kitkó? =O A bo to ja się kryłem? :)
                                      • kitek_maly Re: Jaka ryba? 08.07.09, 14:30

                                        Trochę się kryłeś. :)
                                        • niski.oktan Re: Jaka ryba? 08.07.09, 18:27
                                          Skądżeż znowóż, Kitkó? Czyżbym pozował tótej kiedyś na opokę??? =O
                                          • kitek_maly Re: Jaka ryba? 08.07.09, 18:37

                                            No jak to, po różnych wątkach Twój popęd się pałętał a nie że w jednym - kawa na
                                            ławę i wszystko jasne. :P

                                            Kupiłam solę. Mrożoną, gdyż dzisiejsza wyprawa znów zakończyła się niesukcesem
                                            (to prawie jak nieseks :P). Pozwoliłam rozmrozić się na spokojnie. I zaraz idę
                                            pomacać ją ziołami. :)
                                            • niski.oktan I jak ryba? 08.07.09, 23:22
                                              > No jak to, po różnych wątkach Twój popęd się pałętał a nie że w jednym
                                              Mogło być gorzej, Kitkó - i tak dobrze, że się pałętał, a nie pętał. :D

                                              > kawa na ławę i wszystko jasne. :P
                                              Tótej coś pokręciłaś - wersja kanoniczna to: kawa na ławę, kobyłce lżej ó płota. :)



                                              No i jak w tytóle - jak ryba sola, Kitkó? Wciąż się rozmraża? :D
                                              A sól też kópiłaś?
                    • niski.oktan Re: Jaka ryba? 07.07.09, 16:34
                      Ale oni brzóch ryby pstrąg zaszywają przed pieczeniem, a nie brzóch piersi kórczaka, Kitkó. :)
    • thank_you Re: Jaka ryba? 07.07.09, 16:56
      Lubię pstrąga i łososia. Tuńczyk ujdzie. I sola. Lemon czy jak jej tam ;-)
      • gapuchna Re: Jaka ryba? 07.07.09, 17:41
        Już się chwaliłam:

        łosoś gotowany w wodzie plus szczaw plus szpinak plus sos śmietanowy plus
        koperek. O Boże, jakie to dobre....

        Albo łosoś zapiekany w papierowych tutkach z makaronem sojowym, marchewką, winem
        i czymś tam jeszcze..... O Boże, jakie dobre!!!!
        • gapuchna Re: Jaka ryba? 07.07.09, 17:44
          A dzis - ale tylko skubnęłam komuś z talerza: łosoś prużony na teflonowej
          patelni z ziemniakami, marchewką, kalafiorem i w jogurcie. Normalnie odlot!!!!
          Choć opis może nie być zachęcający :)
          • kitek_maly Re: Jaka ryba? 07.07.09, 17:48

            Eee ale ja takie przepisy dla początkujących potrzebuję. ;)
    • kitek_maly Dópa 07.07.09, 17:18

      Po drodze zlokalizowałam dwa sklepy rybne. Jeden miał zamknięte drzwi na cztery
      spusty bez pocałójcie mnie w dópę nawet a drugi zamknięte + kartkę pocałójcie
      mnie w dópę, órlop do 3.VIII.
      Óparli się. :/
      • gapuchna Re: Dópa 07.07.09, 17:42
        Wejdź do jakiegokolwiek carrefoura. Tam dostaniesz do wyboru, do koloru.
        • kitek_maly Re: Dópa 07.07.09, 17:48

          Ale nie świeże!
          Czy świeże? :>
          • gapuchna Re: Dópa 07.07.09, 19:02
            U nas są świeże i mrożone. Do woli :) I sa takie smakowite kabanosy z łososia,
            mniammmm.

            Próżyć? Prużyć? Prórzyć? Prurzyć?

            Rany Julek. Zgłupiałam już! Jak się pisze poprawnie???
            • wiarusik Re: Dópa 07.07.09, 19:05
              gapuchna napisała:

              > Próżyć? Prużyć? Prórzyć? Prurzyć?


              co kurwa???
              prażyć albo opruszać chyba
              • gapuchna Re: Dópa 07.07.09, 19:28
                Chłopcze, nie do mnie z takimi słowami. Zwyczajnie nie lubię.
                • wiarusik Re: Dópa 07.07.09, 21:11
                  nie nie nie,tylko nie ten protekcjonalny ton
          • stedo Re: Dópa 07.07.09, 19:46
            Coś Ty się uparła Kitku że jak w marketach to tylko mrożone. Jak mają stoisko rybne to wszystko jest, do wybory do koloru. Np. w Realu.
            • kitek_maly Re: Dópa 07.07.09, 19:48

              Gdyż do takiego większego to ja mam daleko. I w takim nie bywam, więc się nie
              orientuję. :) Good to know. :)
      • wiarusik Re: Dópa 07.07.09, 19:03
        wydało się,na wsi mieszkasz
      • stedo Re: Dópa 07.07.09, 19:49
        To tak coś podobnego jak to że szewc chodzi bez butów a krawiec bez ubrania;).Ty mieszkasz nad morzem i masz problem z nabyciem świeżej ryby;)
        • kitek_maly Re: Dópa 07.07.09, 19:50

          Tak, też o tym pomyślałam. :)))
          • gapuchna Re: Dópa 07.07.09, 19:53
            Kitek jesteś z nad morza??? A ja cię w Poznaniu osadziłam :)))
            • stedo Re: Dópa 07.07.09, 20:09
              Oj, Gapuchno, Gapuchno:))))
              • gapuchna Re: Dópa 07.07.09, 20:18
                Co Stedo? Coś palnęłam???
                :)))))
    • stedo Re: Jaka ryba? 07.07.09, 19:54
      A tak ogólnie to taka refleksja mię naszła po przeczytaniu tego wątku - najbardzie zaangażowani w ten kulinarny temat okazali się panowie. Czyli potwierdza się prawda że najlepszymi kucharzami są mężczyżni. Polecam to uwadze pań mających na podorędziu panów w domach;)No chyba że ten popis uzdolnień panów to w kontekście Kitka;) Bo wiadomo że mężczyzna w kuchni to sam seks;)
      • niski.oktan Re: Jaka ryba? 08.07.09, 00:03
        Stedo, co ty opowiadasz tutej??? Przecież Kitek to sam seks. :)
        • stedo Re: Jaka ryba? 08.07.09, 00:14
          No nie przeczę, stąd ta rewia zamiłowań kulinarnych wśród panów coby ją sobą zainteresować bo....jak wyżej;)
        • kitek_maly Re: Jaka ryba? 08.07.09, 14:20

          > Przecież Kitek to sam seks. :)

          O, i nawet się sygnaturka dopasowała. ;)
    • niski.oktan Sola w soli, Kitkó. :) 07.07.09, 23:57
      Niekoniecznie sola, ale ryba już raczej tak. Ryba pstrąg też obleci.

      A nawet jak przepis nie będzie dla ciebie podchodzący, Kitkó, to tam óczo, jak
      się kópóje rybę. I co się po kópnie dalej z nią robi, zasadniczo.
      klik
      :)
      • kitek_maly Re: Sola w soli, Kitkó. :) 08.07.09, 14:14

        Może dziś zrobię drugie podejście i spróbuję upolować jakąś rybę. :)
        • niski.oktan Re: Sola w soli, Kitkó. :) 08.07.09, 14:21
          Ważne, żebyś porzócić lęk i strach przed całą rybą, Kitkó. :)
        • stedo Re: Sola w soli, Kitkó. :) 08.07.09, 14:24
          W kwestii formalnej: rybę się łowi;))
          • niski.oktan Re: Sola w soli, Kitkó. :) 08.07.09, 14:30
            Kuszą? Harpunem? :)
            • stedo Re: Sola w soli, Kitkó. :) 08.07.09, 14:36
              Nawet gdyby, ale to ekstrawagancja. Ale potem i tak trzeba ją wyłowić;)
              • niski.oktan Re: Sola w soli, Kitkó. :) 08.07.09, 14:50
                Jak nie wyjmiesz ryby razem z narzędziem, to znaczy, że jej nie masz. Spudłowałaś. :)
    • forumowicz_pospolity Re: Jaka ryba? 07.07.09, 23:59
      ryba z piekarnika jest chyba za bardzo soft czyli light
      najlepiej wrzuc kawał schabu albo kuraka po uprzednim natarciu ziołami
      bedzie bardziej tresciwe:)
      a rybe zrób jak bedziesz patelnie rozdziewiczac:)
    • razzmatazzy Re: Jaka ryba? 08.07.09, 15:38
      Łosoś albo pstrąg. Pstrąg w białym winie - mmm... :)
    • stara-a-naiwna Re: Jaka ryba? 11.07.09, 19:39
      każda ryba :-)
      (tylko może nie panga bo jest "najmniej wartościowa")

      najlepsza będzie "świerza"
      a jak mrożona to żeby byłą dobra musi być dobrze rozmrożona i sucha

      Ja rybę w piekarniku robiłam jak z grila - zawijałam w folię
      aluminiową, dodawałam trochę masła + soli + pieprzu + 2 plasterki
      cebuli)

      I chyba jets "winiary pomysł na..." rybę w sosie. Dobre to :-)
      • 8n Re: Jaka ryba? 30.07.09, 13:43
        ludzie bardzo czesto piszą o świeżości przez rz
        podejrzewam, że zaszła jakaś pomyłka. uważam, że to jedno słowo zasluguje na
        rewolucje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka