Gość: pws@onet.eu
IP: 217.17.34.*
12.12.07, 16:00
TRAFNIE OPISANE śWIECKIE SZALEńSTWO!!! Moja mama całą Wigilię przygotowywała w
Wigilię. Przepraszam, piernik trzeba było upiec przed Adwentem, według
tradycji. Nawet choinkę ubieraliśmy w Wigilię.
Dziś mój ks. Proboszcz zaczyna Kolendę z początkiem Adwentu. Nie tylko my
świeccy szalejemy. W mojej rodzinie jest dwóch księży, ale gdy przypominam
katolickie zwyczaje (mama robiła badania kulturoznawcze na Mazowszu) rodzina
żony otwiera oczy.
Idę do spowiedzi i spowiednik nie rozumie mnie. Nie zna znaczenia polskich słów.
Bóg się rodzi, moc truchleje..
Boże przyjdź do mnie...