Dodaj do ulubionych

Rząd odpuści dłużnikom

03.05.10, 17:59
Nie mogąc się zatrudnić, próbowałem reaktywować firmę. Niestety, brakuje nawet na przeżycie. Gdybym przeznaczył wszystko na zus, nie opłaciłbym rachunków i pewnie powoli zdechł z głodu. Siłą rzeczy mam dług w zusie i nie wiem co robić, by przeżyć zgodnie z prawem...
Przecież mojego długu państwo, które kiedyś pomogło mi się zrujnować, pobierając podatki od nieotrzymanych pieniędzy, nie podaruje....
Obserwuj wątek
    • Gość: CT Re: Rząd odpuści dłużnikom IP: *.146.107.93.nat.umts.dynamic.eranet.pl 03.05.10, 18:11
      Przepisy o bankructwie są tak samo bezwartościowe, jak przepisy o minimalnych
      wymaganiach informatycznych. Są, a nikt z tego nie korzysta, bo nie ma jak.

      Lepiej rząd zrobiłby coś dla przedsiębiorców:
      www.ctomczyk.pl/?p=49
      • Gość: diakon Re: Rząd odpuści dłużnikom IP: *.chello.pl 03.05.10, 18:22
        Długi to jedno trzeba je spłacać, drugie to tkz pompowanie długów
        przez sprytnych prawników, nie spłacasz 10000 długu, kancelaria
        pozywa cie do sądu dochodzą koszty postępowania, koszty zastępstwa
        procesowego, koszty komornicze itd i nagle wychodzi 15000-17000 PLN,
        na tych którzy nie maja kasy to pocałunek śmierci. Powinno sie
        ograniczyć potwornie wysokie koszty zwiazane z obsługą prawna długu.
        • Gość: M Re: Rząd odpuści dłużnikom IP: *.adsl.inetia.pl 03.05.10, 21:23
          Dam Ci radę, jak ograniczyć koszty - spłacaj długi :) Nie będzie dodatkowych
          kosztów, naprawdę.
          • Gość: :))) Re: Rząd odpuści dłużnikom IP: 94.75.67.* 03.05.10, 23:40
            Gość portalu: M napisał(a):

            > Dam Ci radę, jak ograniczyć koszty - spłacaj długi :) Nie będzie
            dodatkowych
            > kosztów, naprawdę.

            Należało by uznać, że metoda memoriałowa w podatkach jest niezgodna z
            prawem, wtedy uczciwi ludzie mogliby nie mieć długów. Póki nasze
            państwo wtrąca w długi swoich obywateli nie ma mowy o uznaniu prawa
            tegoż państwa ani spowodowanych tymże prawem długów.

            Co do rady parszywca powyżej - sam dług byłby może i niekiedy do
            spłacenia. Po doliczeniu kosztów sądowych, komorniczych, odsetek etc.
            staje się niespłacalny. Dłużnik zmuszony jest unikać wierzyciela,
            wierzyciel dostaje figę z makiem i tak całe nasze państwo buja się w
            głupocie i niemocy. Po co? Bo to Polska właśnie! Większą wartość ma
            pognębienie rodaka, niż nasz własny zysk! A oby mu krowa zdechła.
    • Gość: x Rząd odpuści dłużnikom IP: 78.158.102.* 03.05.10, 18:38
      brali kredyty? niech spłacają do końca życia! nikt im broni do skroni nie
      przykładał zeby brali ten kredyt!
      • Gość: Wątpiący Re: Rząd odpuści dłużnikom IP: 95.158.194.* 03.05.10, 19:04
        Ludzie popełniają ciężkie zbrodnie. Dostają wyrok 25 lat, odsiedzą,
        wychodzą na wolność i mają czyste konto. Dla beznadziejnych dłużników
        też powinno być jakieś wyjście - pokuta (nawet najcięższa) i
        oczyszczenie. Jeśli jest inaczej, to kłóci się to z elementarnym
        poczuciem sprawiedliwości. W takim razie albo trzeba umożliwić
        ogłoszenie bankructwa albo za zabójstwo trzeba przywrócić karę śmierci
        a za kradzież - ucięcie ręki.
    • Gość: visitor Rząd odpuści dłużnikom IP: 66.46.137.* 03.05.10, 18:54
      Kobiecie ktora ma miesieczny dochod 1000 zl i dlugi w 14 bankach nie
      rzad powinin umorzyc dlugi lecz banki ktore dawaly pozyczki
    • Gość: DM trzeba mieć nawalone w głowie IP: *.147.41.169.nat.umts.dynamic.eranet.pl 03.05.10, 19:56
      żeby się zadłużać na pierdoły... ponad stan...
      bardzo dobrze, że prawo jest restykcyjne, bo inaczej każdy by pożyczał i nie
      martwił się konsekwencjami
      • Gość: Soze Do: DM IP: *.galileusz.3s.pl 03.05.10, 21:06
        Nie bronię dłużników bo zwykle ich lekkomyślność doprowadza ich do bankructwa. Chcę jednak zwrócić uwagę na dwie istotne sprawy: 1) człowiek w pętli zadłużenia nie ma szans spłacić swoich zobowiązań bo narastające odsetki/koszty przekraczają jego obecne zarobki (a jeść każdy musi) Ludzie tacy tracą wszelką motywację do legalnej pracy i spłaty choćby części zobowiązań. Znam to z autopsji gdzie bankrut w rodzinie pracuje na czarno a spłaty długów ma w D. - i tak ich nie spłaci. Gdyby miał możliwość układu/bankructwa spłaciłby jakoś część i odprowadzał normalnie składki i podatki. Teraz jest skazany dożywotnio na szarą strefę. Traci na tym państwo/wierzyciele i potencjalni kredytobiorcy - wszak ryzyko jest wkalkulowane w cenę kredytu. CZYLI WSZYSCY SĄ W PLECY co oznacza że to rozwiązanie (choć sprawiedliwe) jest nieopłacalne! 2) Większość umów, dotyczy to szczególnie banków, jest specjalnie tak napisana że średnio rozgarnięty obywatel nie wie o co chodzi. Korporacje dla zwiększenia sprzedaży obniżają progi doskonale wiedząc że jakiś odsetek klientów nie wywiąże się z umowy. Potem by odzyskać w założeniu stracone pieniądze i wykazać się przed giełdą gnoją do reszty prostych ludzi o 1 czy 5 tyś zł wypłacając sobie za to gigantyczne premie. Bankruci zaś się kręcą/kradną/piją/staczają się i popełniają samobójstwa za które my płacimy. Więc jaka to sprawiedliwość?
      • Gość: chór wujów Re: trzeba mieć nawalone w głowie IP: *.lanet.net.pl 03.05.10, 21:17
        A gdzie ocena zdolności kredytowej? Bank udziela kredytu "na dowód", nie
        sprawdzając wiarygodności kredytobiorcy. Co więcej, zatrudnia pracowników,
        którzy są rozliczani z udzielonych kredytów i wydanych kart kredytowych - więc
        wciskają je ludziom, nie patrząc, czy ci mogą je spłacić, czy nie. Dalsze
        konsekwencje ponosi już tylko klient, akwizytor swoją prowizję już wziął, i bank
        mu po premii nie poleci, jeśli kredyt wpadnie w "czarną dziurę". A powinien...
        • Gość: Ratman Re: trzeba mieć nawalone w głowie IP: *.static.korbank.pl 04.05.10, 11:02
          To nie sprzedawca podejmuje decyzje komu przyznać kredyt a komu nie.
          Decyduje rozbudowany dział ryzyka który właśnie po to jest żeby
          sprawdzać zdolność do spłaty udzielanch kredytów.
    • Gość: gosc Rząd odpuści dłużnikom IP: *.itt.com 03.05.10, 20:12
      jak Polacy cos wymysla to bije rekordy Guinesa w glupocie.
      • Gość: Andrzejk No pewnie.... IP: *.chello.pl 03.05.10, 20:32
        Nie może być tak żeby dłużnikom zabierać to co już mają... To jest
        ich...Trzeba im to zostawić a odłużyć ich podnosząc podatki, między
        innymi moje... W końcu w tym kraju najcenniejszą umiejętnością
        jest "spryt"... A banda kret.... ustanawia prawa które utwierdzają
        nieudaczników i ludzi nieodpowiedzialnyc w przekonaniu, że
        socjalistyvczne państwo nie pozwoli im zginąć. To jest q...wa
        kapitalizm w socjalistycznym wykonaniu.... Żygać mi się już chce na
        ten kraj i naprawdę mi przykro że takie rzeczy muszę wypisywać w
        takim dniu..
        • Gość: Zibi Re: No pewnie.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.10, 21:13
          Idź się leczyć gościu. Gdyby np. samotna matka nie zarabiała 1000
          złotych to nie byłaby zmuszona brać kredytu. Niech zarobki minimalne
          będą na poziomie pozwalającym pokryć podstawowe potrzeby rodziny.
          • computerro Re: No pewnie.... 03.05.10, 23:21
            I na to wpadli w Grecji. Dlatego tak solidarnie protestują przeciwko
            obniżeniu ich poziomu życia... I co? Wyprotestowali! Dostali kolejny
            szmal!

            A Polacy biczują się wzajemnie na forach, wyzywają od nieudaczników,
            rozmnażających się królików i pijaków, oskarżając siebie samych o
            biedę
          • Gość: zaradny 1000 zł to nie tak mało IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.05.10, 06:53
            wiem, bo moja rodzina żyje z 2 rent, łącznie 1150 zł, ale 3 dzieci do
            wyżywienia. skromnie ale z dumą. każdy wydatek jest przemyślany, żadnych
            kredytów w prowidencie czy banku. nie ma kasy to nie kupujemy
            • computerro Re: 1000 zł to nie tak mało 04.05.10, 08:33
              Zaradny, napisz poradnik jak przeżyć za 1150 zł w 5 osób, znajdź
              wydawcę to zostaniesz milionerem

              Tego nie potrafiłby nawet MacGyver z Jackiem Pałkiewiczem ("Szkoła
              przetrwania") razem wzięci

    • Gość: Michał Czy aby na pewno bankructwa są potrzebna? IP: *.chello.pl 03.05.10, 22:49
      Zdecydowanie uważam, że osoby, które z własnej winy popadły w tarapaty
      finansowe nie powinny móc skorzystać z tego prawa. Gdyby tak było, to przecież
      każdy brałby kredytów ile wlezie, jeździł na wypasione wakacje, rozbijał się
      nową furą, a potem ogłaszał bankructwo. I tak w kółko. Takie prawo
      powodowałby, że ludziom by nie zależało na spłacaniu rat.
      A tym, którzy popadli w kłopoty z nie własnej winy, trzeba pomóc. Ale czy
      poprzez bankructwo. Nie uważam, że to dobry pomysł. Łatwo powiedzieć umorzyć
      mu długi, ale co z pożyczkodawcą? Przez takie prawo jest on poszkodowany.
      Jakoś nikt się tym nie przejmuje.
      • Gość: Mariusz J. Nie trzeba brać kredytów by być dłużnikiem! IP: 188.33.32.* 05.05.10, 07:33
        Wystarczy uczciwie pracować. Kiedy zostaniesz oszukany przez obkutego w prawie "przedsiębiorcę", musisz, pod groźbą kary wystawić fakturę, nawet będąc pewnym, że oszust nie zapłaci. Od tej faktury musisz "zwrócić" podatek VAT oraz zapłacić podatek 'dochodowy".
        Poniosłeś stratę i musisz jeszcze dopłacić, choć nie masz z czego.
        Takich dłużników jest do groma. Często biorą pożyczkę po to by nie nachodził ich chociaż komornik z Izby skarbowej. Wydudkani przez oszusta i państwo nie mogą inwestować w kolejne zlecenia, nie mogą się zatrudnić, tracą poczucie przynależności narodowej.
        Pitolenie o oddłużaniu, jest zwyczajnym mąceniem, szukaniem rozwiązań nie z tej strony. Bo trzeba zacząć od głowy, czyli od krzywdzących przepisów prawnych. Z drugiej strony, banki powinny ułatwiać negocjacje w wypadku wydarzeń losowych /choroba, utrata pracy itp./, które są ich właściwym ryzykiem. Czy naprawdę jest niemożliwe wypracowanie jakiś procedur przyjaznych takim dłużnikom?
    • Gość: totu Rząd odpuści dłużnikom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.10, 23:34
      Kurna, jak to ?? Bankructwo za lekkomyslne branie kredytów ?? Czy oni oci pieli? Ja sobie nie zycze z moich podatkow (i z wypracowanych pieniedzy) dawac tym co to im sie zachcialo zyc ponad stan. Szczerze mowiac to jestem calkowotym przeciwnikiem bankructwa. Niestety zycie to nie bajka dla dzieci ani nie sen - trzeba ponosic konsekwencje swoich dzialan, nawet jesli sa sa wywolywane nie ze swojej winy.
      Tym bardziej ze takie bankructwa to zacheta dla wszelkiej masci cwaniaczkow. Wstyd za takie cos!!!
      • zly2662 Re: Rząd odpuści dłużnikom 04.05.10, 00:28
        Bardzo łatwo Ci sie mówi bo pewnie jesteś młody, energiczny i jeszcze nie
        poznałeś całego życia. Wszyscy poprzednicy, którzy też nie chcą bankructw też
        tylko zakładaja, ze kredyty biora cwaniaki i nieudacznicy.
        To ja Wam w takim razie życzę żebyście szczęscia nie mieli.
        Zycie, a co za tym idzie ( część życia)branie kredytów, szczególnie na długi
        czas to jest sinusoida. Wcześniej czy później zobaczycie i doswiadczycie. Przez
        długie lata żyło mi się dobrze i dostatnio i prowadziłem bardzo fajną firmę. I
        nagle w dwa lata przez splot nieprzewidzianych okoliczności ( "problemy z żoną",
        wspólnik który nagle zmienił front, kryzys światowy, który dobił akurat wtedy
        gdy wzielismy kredyt, tfu)człowiek jest skasowany. Tak jak pisało kilka osób
        wcześniej. Nic nie możesz zrobić. Dług rośnie lawinowo a Ty juz wiesz że jesteś
        skończony. Nic nie przehulałem, nie okradłem, źle nie zarządzałem. Splot złych
        wydarzeń spowodował, że tylko myślę jak kulturalnie popełnić samobójstwo.
        Oczywiście wierzyciele zostana z ręką w nocniku.
        Czy na pewno o to chodzi?
        Dlatego radzę wszystkim wypowiadajacym sie tak radykalnie o zadłużonych. Nie
        bądźcie tacy do przodu. Życie płata takie figle o jakich nam i Wam się nie śniło
        w najgorszych nawet snach.
        Naprawdę...
    • wolnapolka1 Rząd odpuści dłużnikom 04.05.10, 01:02
      Kiełbasa gorąca, pachnąca :) Ludzie, nie dajcie się zwieść. Nie z
      tym Rządem takie zmiany.
      Wiedząc, że nędza rozlewa się jak lawa i zaczyna parzyć im pięty,
      wymyślili kolejny przekręt.
    • Gość: Michał Rząd odpuści dłużnikom IP: *.xdsl.centertel.pl 04.05.10, 08:46
      Dla tych którzy wcześniej komentowali:
      Ci "bankruci" z upadłością to strata tylko banku a nie państwa. Niema mowy o
      spłaty banków z podatków. Zasada jest prosta "bank jako pożyczkodawca bierze
      na siebie odpowiedzialność i ryzyko że dłużnik nie będzie spłacał swoich długów"
      i po 1:
      każdy dług bankowy zostaje umorzony po 10latach od wyroku sądu
      2. upadłość zabezpiecza dłużnikowi tylko majątek dalej jest ścigany o oddanie
      części nie umorzonego długu.
      • Gość: M Re: Rząd odpuści dłużnikom IP: *.chello.pl 04.05.10, 11:06
        Przyjacielu... po prawomocnym orzeczeniu sądu wierzytelność przedawnia się po 10
        latach. Ale bieg przedawnienia przerywa KAŻDA (np. pismo do komornika o
        wszczęcie egzekucji) czynność egzekucyjna banku i przedawnienie liczy się od
        nowa (kolejne 10 lat).

        W części przypadków więc mimo upływu lat banki (a najczęściej firmy które nabyły
        wierzytelność od banku) dalej prowadzą egzekucję na chwilę przed przedawnieniem
        po to by rozpocząć nowy okres przedawnienia.

        Przypomnę tylko, że prowadzona egzekucja wstrzymuje przedawnienie na czas jej
        prowadzenia.

        Druga sprawa to długi nie korzystające z 10 letniego okresu przedawnienia czyli
        takie w których bank wystąpił o nadanie klauzuli wykonalności dla wyciągów z
        ksiąg bankowych (bankowy tytuł egzekucyjny). Tutaj okres przedawnienia wynosi
        zdaje się 3 lata, ale można go wydłużać w nieskończoność dokonując czynności
        egzekucyjnych.
        • Gość: Michał Re: Rząd odpuści dłużnikom IP: *.xdsl.centertel.pl 04.05.10, 23:14

          Owszem zgodzę się z tobą ale jest jedno ale, a mianowicie wierzyciel musi Cię
          poinformować o ponownym wcięciu postępowania i nie wystarczy list polecony musi
          to być np. list za potwierdzeniem odbioru lub podpis dłużnika że przyjmuje to do
          wiadomości. Jeśli wierzyciel takowego dokumentu nie posiada to niestety dla
          niego ale "przedawnienie".

          Wiem bo przez to przeszedłem i jako wierzyciel i niestety jako dłużnik...
    • Gość: bolek Rząd odpuści dłużnikom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.10, 09:38
      hazard toczy tę chorobę ale to podobno zyski budżetu
    • Gość: Ratman A może jakaś pomoc przed ogłoszeniem bankructwa. IP: *.static.korbank.pl 04.05.10, 11:13
      A może przed ogłoszeniem bankrutctwa ktoś (fachowiec) oceni
      mozliwość innego rozwiązania, sprzedaży składników majątku i spłaty
      części zadłużeń, restrukturyzację długu, konsolidację i zaproponuje
      wyjście na prostą (nie odroczenie terminu egzekucji tylko faktyczne
      rozwiązanie).
      Zawodowo zajmuję się kredytami i wiem że część przypadków da się w
      ten sposób rozwiązać dając drugie życie bez bankructwa (inną sprawą
      jest fakt że powino się po takiej restrukturyzacji przez 5 lat
      pozbawić delikwenta prawa do zaciągania nowych kredytów i pożyczek).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka