Gość: pracownik IP: *.dynamic.chello.pl 02.10.11, 16:31 Wolę e-maile, bo jest dowód. Już wiele razy mi to ratowało przysłowiową d.pę. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
opinia_publiczna_online Rozmawiajcie, zamiast pisać e-maile 02.10.11, 16:54 Wszystko zależy od otoczenia zewnętrznego. Czasami lepiej coś napisać w mailu, a czasami lepiej coś powiedzieć. A ponadto trzeba pamiętać o zasadach przetrwania w firmie: Nie myśl. Jeśli już pomyślałeś, to nie mów. Jeśli już powiedziałeś, to nie pisz. Jeśli już napisałeś, to nie podpisuj. Jeśli podpisałeś, to się nie dziw! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elo ach te 'wiodace' firmy IT IP: *.cableplus.com.cn 02.10.11, 17:34 Infovide, Asseco oraz SAB Miller - wymyslaja kolo. Rozumiem ze to artykul sponsorowany - ale nie mogliscie dotrzec do innowatorow rozwiazan komunikacyjnych? Wideokonferencje to byla nowosc okolo 10 lat temu - zreszta nie sluza niczemu sensownemu - praktycznie to samo mozna osiagnac za pomoca telekonferencji. Skype i powszechnosc laptopow z kamerami sprowadzil wideokonferencje pod strzechy - iPhone 4 z zainstalowanym Skypem oraz siec 3G pozwala w zasadzie na pokazanie sie w dowolnie wybranym miejscu... Dzielenie sie obszarem roboczym na odleglosc, przesylanie plikow tez jest mozliwe. Na Skypie mozna rowniez (w wersji platnej - bo wszystko co do tej pory wymienilem jest za darmo) robic wideokonferencje z wieloma uczestnikami w wielu krajach. Wszystko to jednak ma ograniczona przydatnosc - jak jade zrobic prezentacje to musze tam byc na miejscu bo jade sprzedawac i moje umiejetnosci pozawerbalne, interakcja z potencjalnym klientem to duza czesc sukcesu - sama prezentacja odczytana przez telefon na szczescie nie sprzeda produktu. I to jest koniec 'postepu technicznego'. 'Miedzymordzie' po prostu umozliwia przekaz jednoczesnie go ograniczajac co znajduje swoje odzwierciedlenie w mozliwosci wplywu na audytorium. Odpowiedz Link Zgłoś
gp56 Rozmawiajcie, zamiast pisać e-maile 02.10.11, 17:47 Możesz pisać o nieprawidłowościach o głupich szefach /inspektorach/ a firma np.'S" ma to poniżej pleców. Lepiej wywalić pracownika , który domaga się normalnych warunków pracy , niż spolegliwego "inspektora" Odpowiedz Link Zgłoś