Dodaj do ulubionych

staż w redakcji..

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.06, 22:51
w jakiej najlepiej? Interesuje mnie TVN lub TV2.. Może ktoś jest w stanie
podpowiedzieć jak to wygląda i jak sobie na takowy zasłużyć? ;]
Ciepło pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • Gość: ed Re: staż w redakcji.. IP: *.acn.waw.pl 24.01.06, 00:19
      1. Wujek albo znajomy wujka w radakcji
      2. Czasem po prostu dają ogłoszenia o naborze - warto trzymać rękę na pulsie
      3. Wepchnąć się bezczelnie. Dzwonić, uprzykrzać się, oferować przyjemności
      duchowe i cielesne itd. ;)

      • Gość: monika Re: staż w redakcji.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.06, 12:12
        Możesz też przespac się z kilkoma dziennikarzami. Tak tez mozna zacząc karierę
        w mediach. Potem wystarczy, że postawisz na własciwego "narzeczonego" i kariera
        przed toba stoi otworem ;-) Pamiętaj o antykoncepcji!
        • stefan_niesiolkowski Re: staż w redakcji.. 24.01.06, 12:39
          Gość portalu: monika napisał(a):

          > Możesz też przespac się z kilkoma dziennikarzami. Tak tez mozna zacząc
          karierę
          > w mediach. Potem wystarczy, że postawisz na własciwego "narzeczonego" i
          kariera
          >
          > przed toba stoi otworem ;-) Pamiętaj o antykoncepcji!

          No i jest to zdecydowanie najlepsza taktyka. Przede wszystkim sie sprawdza,
          wysoki procent skuteczności. Jest kilka "dziennikarek" które wdrożyły te metodę
          z sukcesem. Które? Popatrzcie na ekran
    • Gość: UpartaMarta cenne uwagi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.06, 18:34
      Ych.. a co z chęcia działania, robienia tego co się lubi, talentem czy jak to
      tam zwał...? Czyli jesli chciałabym realizować się zawodowo powinnam.. 1)
      poprawić kontakty z rodziną (nawet z ta baaaardzo daleką) w celu wyszukania
      odpowiedzniego wujka.. 2) zainwestować w środki antykoncepcyjne 3)zaprzyjaznic
      sie z męską częścia redakcji... - cholera czemu ja niekształciłam sie na
      kurtyzanę???
      • Gość: R.A.Z.A Re: cenne uwagi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.06, 20:52
        A gdzie ty żyjesz istotko? W Krainie Pierścieni czy w Polsce?
        • Gość: UpartaMarta Re: cenne uwagi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.06, 22:07
          Wiesz ciągle sie łudzę... Poza tym w tej Polsce to już chyba niedługo pożyje,
          bo jak tak dalej pojdzie, to podobnie jak 1/5 naszego narodu wybiorę życie w
          innej krainie, może tam znajde swoja bajkę (o słodka naiwności..)

          Ech.. dziwny ten nasz kraj, w którym z kelnerem można porozmawiać po angielsku,
          z kucharzem po francusku, ekspedientem po niemiecku a ministrem lub
          jakimkolwiek urzędnikiem państwowym tylko za pośrednictwem tłumacza...
          • Gość: ułatwię Ci start bezintetesownie ;-) oczywiscie IP: *.pata.pl 27.01.06, 12:02
            chetnie pomogę - młodej ambitnej, przyszłej gwieździe TV - wejśc w ciężki świat
            mediów, gdzie bez odpowiednich , szczerych wskazówek cięzko wygrać wyścig
            szczurów.
            • Gość: UpartaMarta Re: bezintetesownie ;-) oczywiscie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.06, 23:09
              Heh.. zabawnie to zabrzmiało :) No ale ciekawa jestem jakie to wskazówki..?
              • Gość: ułatwię Ci start Re: bezintetesownie ;-) oczywiscie IP: *.pata.pl 01.02.06, 10:29
                po wskazówki - zapraszam osobiście - informacja to cenny towar, nię mam zamiaru
                na forum publicum rozdawać pieniędzy.
                zapraszam - dotrzyj do mnie - pogadamy
          • Gość: ele_mele_dutki Re: cenne uwagi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.06, 23:16
            Gość portalu: UpartaMarta napisał(a):

            > Wiesz ciągle sie łudzę... Poza tym w tej Polsce to już chyba niedługo pożyje,
            > bo jak tak dalej pojdzie, to podobnie jak 1/5 naszego narodu wybiorę życie w
            > innej krainie, może tam znajde swoja bajkę (o słodka naiwności..)

            Jesli liczysz na pracę w mediach poza Polską, to raczej wybij to sobie z głowy.

            > Ech.. dziwny ten nasz kraj, w którym z kelnerem można porozmawiać po >angielsku, z kucharzem po francusku, ekspedientem po niemiecku a ministrem lub
            >jakimkolwiek urzędnikiem państwowym tylko za pośrednictwem tłumacza

            A z iloma ministrami miałaś okazję rozmawiać, że wyciagasz takie wnioski? Są (lub byli) w polskim rządzie ludzie operujący swobodnie kilkoma językami obcymi, np. opusdeista Andrzej Mikosz.
    • Gość: ja Re: staż w redakcji.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.06, 12:07
      Popracuj nad ortografią.
      • Gość: UpartaMarta Re: staż w redakcji.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.06, 23:07
        popraw mnie jak chcesz, chyba ze chodzi o "niekształciłam" to sama zauważylam ;]
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka